Informacje

11.09.2019 07:24 trzy osoby w szpitalu

Auto na słupie przy Wschodnim.
Kierowca "po spożyciu"

SERWISY:

Kierowca osobowej mazdy wjechał w słup trakcyjny przy Dworcu Wschodnim. Trzy osoby trafiły do szpitala.

Jak podała Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji, do zdarzenia doszło o godzinie 4.10.

Reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak dodał, że wypadek miał miejsce na niedawno wybudowanym łuku, łączącym Kijowską z Trasą Świętokrzyską. - Od strony Dworca Wschodniego w kierunku Zabranieckiej - precyzował.

Z prawego na lewy

Jak informował nasz reporter, osobowa mazda zjechała z prawego pasa na lewy, a potem uderzyła w słup trakcyjny Tramwajów Warszawskich.

- Pojazd został mocno uszkodzony. Ma rozbity przód, bok i przednią szybę. Strażacy musieli rozcinać auto, by wydostać z niego kierowcę - mówił.

Potwierdził to Łukasz Płaskociński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. - Po wycięciu kierowca sam wyszedł z auta. Może mówić o dużym szczęściu, bo bardzo groźnie to wyglądało - dodał.

Jak poinformowała policja, mężczyzna był po spożyciu alkoholu. Miał 0,36 promila w organizmie.

Były utrudnienia

Na miejscu były utrudnienia. Jak podał nasz reporter, samochód stał w poprzez jezdni blokując lewy pas, jednak nieczynne były oba. - Ruch na ulicy Kijowskiej został zablokowany od Targowej do Zabranieckiej - informował.

W przeciwną stronę kierowcy mogli przejechać normalnie.

W związku z zablokowanym przejazdem na ulicy Kijowskiej autobusy były skierowane na objazdy.

ab/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2019 11:20 ~kris

    Akurat tu to nie wina tych promili, ale niedostosowanie prędkości do drogi i swoich umiejętności

  • BTP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2019 20:52 ~BTP


    zyga~zyga

    To juz CZWARTY samochod, ktory widze rozwalony na tym konkretnie slupie, tam wystarczy odrobine za szybko pojechac i "sie leci". Mysle, ze mozna to nazwac wada konstrukcyjna drogi.
    minipudzianek~minipudzianek

    A jak ludzie spadają z klifu do morza to jest to wada konstrukcyjna klifu? Spora część kierowców wykorzystuje 100% swoich umiejętności prowadzenia pojazdu na skręceniu kierownicy, dlatego nie wystarcza na obsłużenie pedałów, włączenie kierunkowskazu, czy zerknięcie w lusterko.

    Super konkluzja.

  • v2eter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2019 16:19 ~v2eter

    Mieszkaniec~Mieszkaniec

    Jeżdżę tą drogą codziennie, Bardziej spartolonej inwestycji nie spotkałam. Nie wymagam tylko prostych ulic, ale co tam projektant wymyślił to woła o pomstę do nieba. Kartka papieru wszystkie pierdoły przyjmie w realu jest zupełnie inaczej

    Najbardziej spartolony kawałek tej inwestycji to ten, którego nie ma, czyli wiadukt nad Targową. Nie dość, że 2 lata się wozili z włączeniem 100 metrów [podobno ze względu na ekrany], to po włączeniu okazało się, że korki jeszcze się wydlużyły, bo nie ma dobrego zjazdu z trasy na Pragę i Targówek. Targowa nie została odciążona, tylko wręcz zablokowana. A wszystko przez mokry sen jakiegoś urzędasa, że wiadukt się wytnie i bedzie taniej ;)

  • pracuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2019 15:26 ~pracuś

    a wystarczyło odczekać godzinkę i było by poniżej 0.2 promila i wtedy ubezpieczenie by zadziałało, a tak kilkadziesiąt tyś. pln w plecy.

  • Gumi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2019 14:53 ~Gumi

    zyga~zyga

    To juz CZWARTY samochod, ktory widze rozwalony na tym konkretnie slupie, tam wystarczy odrobine za szybko pojechac i "sie leci". Mysle, ze mozna to nazwac wada konstrukcyjna drogi.


    Jeżdżę tam codziennie, zwalniam do przepisowej prędkości na tym łuku i nie ma problemu.


    A nazwanie tego odcinka "niedawno otwartym" to jest lekka przesada.

  • MyslecMyslecMyslec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2019 14:45 ~MyslecMyslecMyslec

    zyga~zyga

    To juz CZWARTY samochod, ktory widze rozwalony na tym konkretnie slupie, tam wystarczy odrobine za szybko pojechac i "sie leci". Mysle, ze mozna to nazwac wada konstrukcyjna drogi.

    Wystarczy nie jeździć po spożyciu i zachować dopuszczalną prędkość.
    Konstrukcja drogi projektowana jest dla konkretnej zadanej prędkości. Nie da się projektować dróg w miastach jak dla autostrad.

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2019 13:08 ~minipudzianek

    zyga~zyga

    To juz CZWARTY samochod, ktory widze rozwalony na tym konkretnie slupie, tam wystarczy odrobine za szybko pojechac i "sie leci". Mysle, ze mozna to nazwac wada konstrukcyjna drogi.

    A jak ludzie spadają z klifu do morza to jest to wada konstrukcyjna klifu? Spora część kierowców wykorzystuje 100% swoich umiejętności prowadzenia pojazdu na skręceniu kierownicy, dlatego nie wystarcza na obsłużenie pedałów, włączenie kierunkowskazu, czy zerknięcie w lusterko.

  • zyga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2019 12:42 ~zyga

    To juz CZWARTY samochod, ktory widze rozwalony na tym konkretnie slupie, tam wystarczy odrobine za szybko pojechac i "sie leci". Mysle, ze mozna to nazwac wada konstrukcyjna drogi.

  • piotron

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2019 12:11 ~piotron

    Standard w naszym kraju. A najlepsze jest to że taki pelikan już dziś będzie mógł powtórzyć swój wyczyn. I tak wiele razy. Umożliwia mu to wymiar sprawiedliwości nie izolując go natychmiast od zagrożonej przez niego części społeczeństwa. A przecież tylko cudem nie zabił kogoś. Ale w tym kraju nikt z twórców i przedstawicieli prawa, zupełnie (nie wiedzieć czemu) nie patrzy przez ten pryzmat na pijaków drogowych-zabójców. I później sa kwiatki typu ,,zabił ci matkę bo se lubi pochlać i tak pojechać samochodem"

  • TDJ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2019 11:45 ~TDJ

    Wczesna pora mogłaby to jeszcze tłumaczyć ale nie alkohol który był głównym powodem tego zdarzenia. Wiele osób zapomina że wioząc innych ludzi są odpowiedzialni za ich bezpieczeństwo i życie.
    Nie będzie odszkodowania, pasażerowie w szpitalu i cała masa kłopotów.
    Warto wsiadać po spożyciu nawet małej dawki.
    Inni potencjalni sprawcy nie czytają takich infomacji a jeżeli już to pewnie śmieją się z tych którym się nie udało.
    Muszą się jak małe dzieci przekonać na własnej skórze jakie konsekwencje zdrowotne i finansowe ich czekają.
    Jakby tylko sobie krzywdę robili to ich sprawa ale wiozą często pasażerów, jeździmy obok nich na drodze i nigdy nie wiadomo czy się na takiego nie trafi.
    Nigdy na drodze nie było łatwo ale dzisiaj jak nie szybcy i wściekli to po spożyciu no i cała reszta wesołego towarzystwa.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »