Informacje

15.07.2019 11:45 nagranie niebezpiecznego zdarzenia

Auto koziołkowało na S8. Film "ostrzeżeniem przed jazdą na zderzaku"

SERWISY:


Auto uderza z dużą siłą w inne - jadące przed nim - po chwili koziołkuje. Niebezpieczne zderzenie na trasie S8 w miejscowości Trojany (Mazowieckie) zarejestrował Reporter 24.

Do zdarzenia doszło w piątek 12 lipca, około godziny 16.30 na trasie S8 w okolicy węzła Trojany (pomiędzy Warszawą a Wyszkowem).

Zderzenie uwieczniła kamera zamontowana w jednym z samochodów. Na nagraniu widać, jak auto jadące lewym pasem wjeżdża w tył innego pojazdu. W efekcie peugeot koziołkuje, a uderzony fiat ląduje na prawym pasie. Uszkodzona zostaje też jadąca z przodu toyota.

"Nagranie ku przestrodze"

- Jechałem na Mazury, piątek po południu, duże natężenie ruchu, wszystkim się spieszy. W pewnym momencie samochody zaczęły hamować, jeden z nich nie wyhamował, zderzył się z innym i dachował - relacjonował w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Andrzej.

Podkreślił, że nagranie wysłał ma Kontakt 24 ku przestrodze. - Trzeba piętnować takie zachowanie na drodze, ostrzegać ludzi, prosić, żeby bardziej uważali, żeby nie jechali "na zderzaku" – zaznaczył.

"Sprawca ukarany mandatem"

Jak przekazała w piątek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, łącznie w zderzeniu brały udział trzy samochody. Nie potwierdziła się natomiast informacja o osobie rannej, którą początkowo podała dyrekcja.

- Była to kolizja trzech pojazdów. Nie było osób rannych, a sprawca zdarzenia został ukarany mandatem za spowodowanie kolizji drogowej - przekazał nam w poniedziałek rano Tomasz Sitek z wołomińskiej policji. Ale nie potrafił sprecyzować, który kierowca został uznany za sprawcę i dostał mandat.

JW,ran/r/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 11:11 ~ktoś


    Albor~Albor

    Nie mandat, tylko powinien mieć sprawę o sprowadzenie zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Za brak wyobraźni powinni mu zabrać prawko.
    Warto mieć kamerkę... jeśli faktycznie na lewym pasie ktoś nagle hamuje bez uzasadnienia to też powinien być ukarany.
    A na mrugających długimi jest recepta.
    Skoro on mruga długimi, zamrugaj i ty
    ...ale STOPami. Bez hamowania, tylko tyle by stopy zapalić.
    Gwarantuje że mina cwaniakowi zrzednie i dostosuje prędkość.
    olo~olo



    ja dodatkowo jeszcze uruchamiam spryski szyby i lamp przednich.....glonojad zazwyczaj się odkleja


    z tym mruganiem nie do końca jest tak. Co jeśli lecisz lewym i nagle ktoś z prawego postanawia wyprzedzić inny pojazd, ale robi to tak, ze musisz hamować?
    drugi przypadek:
    Na lewym ma 130 i wyprzedza samochody po prawej, które maja 120, do tego ma miejsce żeby zjechać, ale nie, pędzi dalej

  • Michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 08:57 ~Michał

    Piotrek~Piotrek

    Szanowni Państwo,
    doleję oliwy do ognia - nagrywający też nie jest święty, ledwo wyhamował, a i odległość była o wiele za mała.
    Przyjmuje się, że bezpieczna odległość powinna wynosić około połowy prędkości (w metrach), czyli jedziesz 120 km/h, to bezpieczna odległość wynosi 60 m.
    A ilu jest debili, co siedzą na zderzaku, lub poganiają jak wyprzedzasz? Ile razy ktoś się wciska przed Ciebie kilka zostawiając maksymalnie kilka metrów wolnej przestrzeni?
    Za to wszystko powinny być srogie kary i nie w setkach, a w tysiącach złotych.
    Pozdrawiam!
    PS: A na filmiku ewidentnie wina małego Peugeota - to on nie dał rady zahamować na czas, bo "siedział na zderzaku". Jednego głupka za kierownicą mniej :)


    Oczywiście masz rację i w pełni się z Tobą zgadzam, niemniej to nie zawsze działa, bo jak sobie zostawię 60 metrów (mniej więcej) od auta z przodu, to pomiędzy nas wjedzie 5 innych samochodów. Ja wtedy nie mogę być odpowiedzialny za niezachowanie bezpiecznego odstępu, bo nie miałem na to wpływu. Na autostradach i eskach mi się to nie zdarza, bo staram się rozpoczynac manewr wyprzedzania w takim momencie, żeby już nikt się nie wcisnął przede mnie, ale czasem jest sytuacja, że po prostu trzeba się ciągnąc lewym pasem, bo wszyscy wyprzedzają ciurkiem i prawy pas jest wolny na dystansie kilkuset metrów. Ale musisz się ciągnąć, bo jak dojedziesz prawym pasem blisko pojazdu wyprzedzanego, to nikt Cię nie wpuści :D Polskie drogi to jest pole minowe.

  • Michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 08:52 ~Michał

    LOLO~LOLO

    ~martin05

    A gdzie w kodeksie ruchu jest napisane ze nie można się poruszać lewym pasem. Na drogach S i A są to dwa odrębne pasu ruchu i można sobie jechać zarówno lewym jak i prawym. A wyprzedzanie może się odbywać również prawym pasem.

    Art. 16 ust. 4 Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.

    Jazda lewym pasem to nie jest "jazda możliwie blisko prawej krawędzi jezdni".

    Co do wyprzedzania, to może się ono odbywać prawym pasem (co jest idiotyczne w naszym prawie), ale jest to manewr bardziej niebezpieczny. Najbezpieczniej jest w takich sytuacjach wrócić po wyprzedzaniu na prawy pas.

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 13:08 ~olo

    Albor~Albor

    Nie mandat, tylko powinien mieć sprawę o sprowadzenie zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Za brak wyobraźni powinni mu zabrać prawko.
    Warto mieć kamerkę... jeśli faktycznie na lewym pasie ktoś nagle hamuje bez uzasadnienia to też powinien być ukarany.
    A na mrugających długimi jest recepta.
    Skoro on mruga długimi, zamrugaj i ty
    ...ale STOPami. Bez hamowania, tylko tyle by stopy zapalić.
    Gwarantuje że mina cwaniakowi zrzednie i dostosuje prędkość.



    ja dodatkowo jeszcze uruchamiam spryski szyby i lamp przednich.....glonojad zazwyczaj się odkleja

  • TTW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 11:10 ~TTW


    Michał aK~Michał aK

    Szczerze mówiąc mam wątpliwości co do przedstawionej historii, a tym samym irytującym staje się kreowanie na siłę rzeczywistości wyciągając wątpliwe wnioski. Szkoda, że udostępniono tylko moment zderzenia.
    Nie pasuje mi tu gwałtowne hamowanie dachującego auta...
    Śmiem twierdzić, iż owe gwałtowne hamowanie aut było wynikiem wyprzedzania przez kierowce Fiata (i nie tylko) Passata z przyczepka. Częsty przypadek na drogach szybkiego ruchu. Lewym pasem jadą auta z dużymi prędkościami. Gdy nagle ktoś zmienia pas z prawego na lewy nie upewniając się w lusterku, że może to zrobić bezpiecznie lub gdy źle oceni sytuację uznając, że "da radę" dzieją się takie właśnie historie. Zbyt często widuję to na polskich drogach, aby w ciemno kupić przekaz, jaki nam Państwo fundujecie.
    Na filmie widać już moment gdy auta są przed Passatem. Zdanie na temat tego zdarzenia wyrobię sobie sam, ale tylko na podstawie rzetelnego i pełnego przekazu. Tu mi go brakuje. Być może było jak Państwo to opisaliście. Ale póki istnieją inne, racjonalne wyjaśnienia tego wypadku, nie kupuję tego co mówicie.
    Mało tego, uważam, że robicie Państwo w ten sposób nagonkę na niewłaściwe zachowania. Jako motocyklista, z podobnymi sytuacjami spotykam się na codzień. Stąd i moje wątpliwości.
    Przypomnę, że jazda na zderzak, to zasadniczo jazda z tą samą prędkością. Skąd więc kilku metrowe ślady hamowania po aucie dachującym, i ani jednego śladu hamowania Fiata Multipla??


    inny motocyklista~inny motocyklista

    Jakby opinia dawcy narządów miała jakiekolwiek znaczeni...

    Prawda jest jedna, korek na drodze wszyscy jadą wolniej to widać nawet po zderzeniu a tu trafia się śmigacz slalomista i skończyły się żarty i popisy.

  • Gus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2019 11:48 ~Gus

    Jakie wyprzedzanie passata, VW jedzie sobie spokojnie prawym pasem. Mało tego, reaguje ucieczką na pobocze widząc co się święci. Jeżdżę w piątki tą trasą i takie sytuacje sa normalne. Lewy pas cały czas przyspiesza, potem hamuje na zmianę, jak ktoś jest za blisko może nie dać rady. Jak w tym wypadku. Ludzie rzeczywiście po warszawskich korkach są tam nerwowi i chca jak najszybciej odjechac. Pytanie tylko czy warto sie tak napinać. Ci tutaj już sobie tego dnia nie pogrillowali. A może i parę dni. I wszyscy byli świetnymi kierowcami i mieli rację hahahahaha

  • Hejnegomedina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2019 11:38 ~Hejnegomedina

    Toyota zwolniła bo coś się cisło z przodu tam widać, że ten czarny też uciekał na lewo na trawę... pewnie też na zderzaku siedział... multipla zjechała na prawy bo Toyota zwolniła i było ciasno a jeszcze na d... jej siedział ten pajac (pewnie mrugał) no a pajac jak pajac nie rozkminia więcej do przodu jak 2 sekundy... poza tym mógł się kłaść na barierkę i w ogóle było tam miejsce jeszcze się wcisnąć pomiędzy multiple, a barierke, ciasno ale było, te ułamki sekund mogły to jeszcze jakoś uratować, albo by przynajmniej dwóch aut nie skasował ino jedno, no ale on nie umie jeździć więc czego się spodziewać...

  • Karamba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2019 11:20 ~Karamba

    Odległość pomiędzy po0jazdami to połowa prędkości. Istnieje jeszcze zasada 20 sekund. No ale kto by o tym pamiętał

  • Wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2019 11:03 ~Wojtek

    "- Jechałem na Mazury, piątek po południu, duże natężenie ruchu, wszystkim się spieszy."

    Na mazury? przez Warszawę?

  • zenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2019 11:00 ~zenek

    "kia bo hamuje na lewym pasie", że co ? a odkąd to jest prawo zabraniające hamowania na lewym lemingu ?

    Mędrku, sprawdź przepisy to się dowiesz, że jest przepis zabraniający nieuzasadnionego hamowania. Skoro tego nie wiesz, to nie wsiadaj do auta i się nie wypowiadaj

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »