Informacje

12.06.2017 21:53 "Wygaszanie etatów, zwalnianie pracowników"

Artyści protestowali
przed Filharmonią

SERWISY:


Przy Filharmonii Narodowej odbył się protest artystów, którzy chcieli pokazać solidarność ze zwolnionymi pracownikami Warszawskiej Opery Kameralnej. Były transparenty i muzyka.

Manifestacja odbyła się w poniedziałek. Wzięli w niej udział muzycy Filharmonii Narodowej, ale także innych orkiestr z Warszawy i Polski.

Apel do filharmonii

Ustawiono banery z napisem "Uratuj Warszawską Operę Kameralną. Czarne dni kultury polskiej", były też transparenty NSZZ Solidarność. Zgromadzenie zabezpieczała policja.

Uczestnicy chcieli zamanifestować solidarności ze zwolnionymi pracownikami Warszawskiej Opery Kameralnej. Artyści Filharmonii wystosowali do dyrekcji filharmonii apel o niewynajmowanie sali FN obecnemu kierownictwu Warszawskiej Opery Kameralnej na inaugurację Festiwalu Mozartowskiego. Apel, podpisany przez ponad 170 osób.

- Uważamy, że jakakolwiek współpraca z pełniącą obowiązki dyrektorskie w WOK Alicją Węgorzewską-Whiskerd, łamiącą wszelkie standardy kierowania instytucją muzyczną w Polsce jest naganna. Apel okazał się nieskuteczny, dlatego postanowiliśmy zorganizować pikietę - powiedział przewodniczący Związku Zawodowego Polskich Artystów Muzyków Orkiestrowych przy Filharmonii Narodowej i jeden z organizatorów wydarzenia Marcin Wiliński.

Zapowiedziała zwolnienia

W marcu Węgorzewska-Whiskerd zapowiedziała zwolnienia 149 osób, czyli ponad połowy zespołu WOK, w tym m.in. 55 solistów, 6 dyrygentów i połowy składu orkiestry Sinfonietta. Części z nich zaproponowano dalszą współpracę w oparciu o umowy cywilnoprawne. Zdaniem p.o. dyrektora WOK zatrudnia zbyt wielu muzyków, co generuje dodatkowe koszty, przez co placówka nie może pozwolić sobie na angaż światowej sławy artystów.

Według Wilińskiego tak radykalne zmiany personalne nie są niczym uzasadnione, zwłaszcza, że za kadencji poprzedniego dyrektora Jerzego Lacha w ramach restrukturyzacji zwolniono 80 pracowników.

- To jest słynna technika w kulturze - wygaszanie etatów, zwalnianie pracowników. Pani Węgorzewska jest z tego słynna. Nie rozumiem, że robi to dyrektor takiej instytucji, który ma szansę pokazać na cały świat, że jest naprawdę wartościowa - uznał Wiliński.

Nowa dyrekcja

W proteście, zorganizowanym przez Związek Zawodowy Polskich Artystów Muzyków Orkiestrowych oraz Komisję Zakładową NSZZ "Solidarność" przy Filharmonii Narodowej wzięli udział przedstawiciele środowiska muzycznego, m.in. Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków, Filharmonii Opolskiej i Elbląskiej Opery Kameralnej. Organizatorzy przypomnieli, że inicjatywa zyskała także poparcie 300 uczestników Międzynarodowej Konferencji Orkiestrowej FIM w Montrealu, która w maju przyjęła uchwałę popierającą muzyków WOK. Według szacunków organizatorów w wydarzeniu miało wziąć udział od 150 do 300 osób.

W odpowiedzi na sytuację w WOK minister kultury i wicepremier Piotr Gliński w kwietniu skierował do marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika list, w którym zaapelował o wstrzymanie zwolnień w placówce. Wyraził gotowość włączenia się resortu kultury w finansowanie opery, jednak pod warunkiem, że działalność placówki będzie kontynuowana. Zasugerował również utworzenie innej instytucji, która podtrzymywałaby tradycję WOK. Zdaniem Wilińskiego, mimo, że propozycja jest wyrazem solidarności ze zwolnionymi artystami, nie powinno się zezwolić na "niszczenie placówki przez powołanego dyrektora instytucji", a w jej miejsce powoływanie innej.

Alicja Węgorzewska-Whiskerd objęła urząd dyrektorski w październiku ubiegłego roku, kiedy to odwołano Jerzego Lacha, pełniącego tę funkcję w latach 2012-16. Powodem odwołania było naruszenie podstawowych zasad dysponowania środkami publicznymi, które wyszyły na jaw po zeszłorocznej kontroli Urzędu Marszałkowskiego.

Kilkadziesiąt lat tradycji

Warszawską Operę Kameralną powołała do życia w 1961 r. grupa artystów: Joanna i Jan Kulmowie, Andrzej Sadowski i zmarły w kwietniu Stefan Sutkowski, późniejszy wieloletni dyrektor naczelny i artystyczny placówki. Repertuar WOK cechuje różnorodność muzycznych stylów i form - od średniowiecznych misteriów, opery wczesnego i późnego baroku, opery klasyczne, XVIII-wieczne pantomimy, opery Rossiniego, Donizettiego, po sceniczne dzieła współczesne. Artyści WOK wykonują również muzykę kameralną, rozrywkową i symfoniczną różnych epok.

WIĘCEJ O KONFLIKCIE W WOK.

CZYTAJ TEŻ O SPRAWIE NAMIOTU DLA ORKIESTRY SINFONIA VARSOVIA


PAP/ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jędrula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2017 11:19 ~jędrula

    janek~janek

    wielkie brawa dla nowej dyrekcji, trzymam za państwa kciuki!


    Dołączam się do braw i kciuków. Powodzenia Pani Dyrektor!

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2017 09:07 ~Marcin

    Byłam na kilku koncertach "nowego" WOK i wydaje mi się, że obronią się jakością. Wszyscy byli zachwyceni.

  • Aleksander

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2017 09:06 ~Aleksander


    Co do uporządkowania spraw w operze kameralnej mają rzekome sprawki Struzika. No nie mogę :D:D:D

    casaret~casaret

    kiedy w końcu wezmą się za ciemne sprawki Struzika? ten facet ma sporo za uszami...
    konrad~konrad




    Również potwierdzam! Jest pięknie!

  • Adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.06.2017 00:02 ~Adam

    Pierwsze przestawienia Festiwalu Mozartowskiego pokazują, że zmiany w WOK były potrzebne – wróciła wysoka jakość i potwierdza to wielu melomanów.

  • konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2017 23:54 ~konrad

    Co do uporządkowania spraw w operze kameralnej mają rzekome sprawki Struzika. No nie mogę :D:D:D

    casaret~casaret

    kiedy w końcu wezmą się za ciemne sprawki Struzika? ten facet ma sporo za uszami...

  • janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2017 12:00 ~janek

    wielkie brawa dla nowej dyrekcji, trzymam za państwa kciuki!

  • MM30

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2017 11:56 ~MM30

    Obserwuję sytuację WOK już od dłuższego czasu i kompletnie nie rozumiem postawy zwolnionych muzyków. Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego nagle tak się przejęli tym miejscem? Przez tyle lat nikt nie widzial, że jest ich ZA DUŻO?

  • piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2017 08:02 ~piotr

    do choroman :Minister kultury nic nie ma do instytucji finansowanej przez sejmik wojewódzki kierowany nadal przez PSL-PO. Epitet "bandyty" w tym wypadku należy się marszałkowi Struzikowi z PSL

  • miliol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2017 00:41 ~miliol

    na facebook'u warto odwiedzić profil "Ratujmy Warszawską Operę Kameralną". Dołączyło już ponad 4,5 tys. osób. Wspomagajmy Artystów

  • michulek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2017 00:24 ~michulek

    Dorota Szwarcman pisze na swoim blogu, że Struzik wchodził do FN bocznym wejściem, bo bał się pikiety. Może czas zrobić mu potężną pikietę pod sejmikiem? Warto też pomyśleć o okupacji sejmiku

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »