Informacje

10.09.2012 15:50 stanie się to jeszcze w tym tygodniu

Archeolodzy przygotowują
się do wydobycia skarbów

SERWISY:

Archeolodzy przygotowują się do wydobycia skarbów odsłoniętych przez Wisłę. Jeszcze w tym tygodniu przetransportują tam kilkutonowy dźwig, który będzie podnosił znalezisko.

Przypomnijmy: o znalezisku poinformował nas Pan Rafał, który przechadzał się brzegiem rzeki. Jak się okazało, obiekty, to m.in. elementy architektoniczne rabowane przez Szwedów. Zajmują się nimi archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego.

Zbierają zespół

- Zbieramy zespół osób, który ma przetransportować znaleziska - mówi dr Hubert Kowalski z Instytutu Archeologii Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Niektóre elementy ważą nawet kilkaset kilogramów. Paradoksalnie pracy nie ułatwia jednak niski poziom wody w rzece, bo nie ma możliwości, żeby podpłynęła tam barka z dźwigiem, który podniósłby skarby. - Od strony brzegu ciężko byłoby dojechać ze specjalnym kilkutonowym dźwigiem, który miałby podnieść znaleziska - tłumaczy Kowalski. - Będziemy uzgadniać i zastanawiać się, co przy takim stanie wody zrobić - dodaje.

Macewy z gruzem

Na razie skarby spoczywają na dnie, a archeolodzy wciąż ustalają ich dokładne pochodzenie. Najprawdopodobniej pochodzą z jednej większej budowli, w tym jest nadproże, fragmenty posadzki czy obramienia okiennego.

Ale rzeka kryje też elementy z XIX wieku. Znaleziono też fragmenty macew. - Niektóre z nich, pochodzą z pobliskiego cmentarza na Bródnie. Przyjechały razem z gruzem, który służył do utwardzania brzegu po II wojnie światowej. W grę wchodzi jedna, czy dwie macewy - informuje Kowalski.

Archeolodzy przekonują, że prace w tym rejonie prowadzą już od dłuższego czasu. Przed rokiem polscy naukowcy wyłowili z dna Wisły około 5 ton właśnie XVII-wiecznych skarbów. Część z nich odnaleźli niedaleko miejsca, w którym teraz rzeka odsłoniła znalezisko.

Jak zapewnia Kowalski, skarby są bezpieczne, bo baczenie na ten teren ma policja.

ran/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • seba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2012 23:44 ~seba

    Jutro tzn. 12.09.2012 ma padać. Jeśli nie znaja prognoz i nie podniesie się przez to poziom Wisły to niech wydobędą to co potrzeba. ( byliby tumanami gdyby nie wyszło, ale jakość Polskich uczonych jest niestety kiepska, zwracają uwagę na nieistotne szczegóły, doktoryzują się nad pierdołami, nie zawsze ma to dobry efekt kiedy trzeba działać ). Takie mam zdanie. I trudno że inni myślą inaczej.

  • kibic

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2012 21:48 ~kibic

    No i archeologom skończyła się zabawa. Wszystko teraz widać jak na dłoni, nie maja już tajemnic do szukania. A tak naprawdę to nie żadna szwedzka barka tylko gruz z wykopów warszawskich. Jest tajemnicą poliszynela, że w czasie kopania ziemi np. pod garaże wydobywa się w centrum mnóstwo detali architektonicznych. Nasze kochane słuzby konserwatorskie tym gruzem sie nie interesują i udają, że nic nie wiedzą. Urobek trafia od lat do Wisły. Wszyscy wiedzą, że łatwiej i taniej jest odlać nowy detal z betonu, niż bawić sie w konserwację. A nie daj Boże aby komuś przyszło do głowy wkomponować zabytkowy detal w nowy projekt - przeprojektowanie etc. - koszt astronomiczne. Konserwatorzy maja na to od lat jeden sposób - odwrócić się plecami póki cały urobek nie trafi do rzeki.

  • xms

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2012 17:42 ~xms

    do archeolog
    trzeba skończyć szkołę żeby wiedzieć jak się pisze słowo "najgożej"

  • archeolog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2012 14:54 ~archeolog

    Mam propozycję żeby nie pisać pierdół jak się na czymś nie znacie :-) ale to pewno niemożliwe bo Polacy to naród który zna się na wszystkim a najlepiej na piłce nożnej, pogodzie i leczeniu innych... A najgożej to mają słoiki bo oni to by raz dwa i chwycili za widły i od razy wszystko wyciągnęli na brzeg ale powoli bo to nie tatowe pole i jakieś reguły i przepisy obowiązują. ale trzeba skończyć szkołę żeby to wiedzieć :-)

  • Bat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2012 11:16 Bat

    >"..Archeolodzy przygotowują
    się.."
    Tylko ciekawe czy Wisła będzie czekała? :-) Zawsze mnie bawiło i bawi to naukowe podejście do tematy. Ci ludzie nie potrafią czegokolwiek po prostu pójść i zrobić. U nich przygotowania i planowanie trwa z reguły dłużej niż sama praca.

  • sprytniniemaco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2012 11:04 ~sprytniniemaco

    Niech dłużej czekają, to może niedoczekają żadnych opadów...

  • Kaczki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2012 09:22 ~Kaczki

    ciężko zabezpieczyć "skarby", owiązać lnianymi lub nylonowymi linami i przywiązać bojki? jak Wisła podskoczy wyciągnąć?

    Swoją drogą kto za to zapłaci? nie chodzi o wydobycie, ale zaraz się znajdzie wariat który będzie chciał to restaurować i odbudować.

  • Pan_Rafal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2012 01:36 ~Pan_Rafal

    Jerzy~Jerzy

    Panu Rafałowi należy się NAGRODA!

    już dostałem... bon na zakupy w biedronce

  • trysk_w_pysk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2012 23:42 trysk_w_pysk

    luk~luk

    Dobra, a studenci archeolegii z UW? Wszyscy wyjechali, wszyscy są na wakacjach? 10-15 chłopów plus kilka kobiet załatwi sprawę wyciagniecia zabytków na brzeg. Chcieć tylko trzeba. A pasjonatów nam nie brakuje, którzy za darmochę i za samą asystę pomogą sprawniej niż dźwig.


    I bardzo dobrze, że nagłaśniają panie Foch, chcemy wiedzieć na co idą pieniądze z naszych podatków. Archeolodzy pracują tam jeszcze wcześniej niż napisałeś jednak wszystkiego też nie mogą wiedzieć i dopiero przy niskim stanie wody rzeka odkrywa kolejne skarby.


    dokładnie tak jak piszesz kolego. oddolna inicjatywa to siła nie do przecenienia

  • luk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2012 22:27 ~luk

    Dobra, a studenci archeolegii z UW? Wszyscy wyjechali, wszyscy są na wakacjach? 10-15 chłopów plus kilka kobiet załatwi sprawę wyciagniecia zabytków na brzeg. Chcieć tylko trzeba. A pasjonatów nam nie brakuje, którzy za darmochę i za samą asystę pomogą sprawniej niż dźwig.


    I bardzo dobrze, że nagłaśniają panie Foch, chcemy wiedzieć na co idą pieniądze z naszych podatków. Archeolodzy pracują tam jeszcze wcześniej niż napisałeś jednak wszystkiego też nie mogą wiedzieć i dopiero przy niskim stanie wody rzeka odkrywa kolejne skarby.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »