Informacje

25.07.2018 11:54 rocznica powstania

Apel o uczczenie "w zgodzie
i pojednaniu" rocznicy godziny "W"

SERWISY:

 

Szefowie Światowego Związku Żołnierzy AK i Związku Powstańców Warszawskich oraz władze stolicy podpisali się w środę pod apelem o uczczenie minutą ciszy godziny "W", o której 1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie. Zaapelowano, by pamięć o bohaterach uczcić "wspólnie w zgodzie i pojednaniu".

"Zwracamy się do mieszkańców Warszawy, aby jak co roku, 1 sierpnia, w godzinę "W", uczcili minutą ciszy pamięć o wydarzeniach sprzed 74 lat. Stanęli wtedy do walki Polacy, którym została odebrana wolność po zaledwie 20 latach budowania niepodległej ojczyzny. Scalali ją w jedno państwo, mimo różnic i odmienności wyniesionych z trzech różnych zaborów. Stawali się jednym narodem, mając wspólny cel - wolną Polskę" - głosi treść apelu.

"Szukamy wartości niezbywalnych"

Podkreślono w nim, że "w tym roku świętujemy stulecie odzyskania niepodległości, przypominamy starania naszych przodków w budowaniu nowoczesnego, wolnego kraju". "Późniejsi powstańcy warszawscy w walce sprawdzili wartości wpajane im w latach niepodległości, takie jak odpowiedzialność, prawość, braterstwo. Wiedzieli, że cechy dzięki którym tworzymy jeden naród, są bezcenne" - dodano.

W treści odezwy wskazano również, "jak groźne są podziały na naszych i obcych, na lepszych i gorszych" we współczesnych czasach. "Przypominając losy powstańców, szukamy wartości niezbywalnych, jak wolności gwarantowane przez przestrzegane przez wszystkich prawo" - dodano i zaapelowano, aby pamięć o bohaterach uczcić "wspólnie w zgodzie i pojednaniu".

Apel podpisali wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński oraz prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Leszek Żukowski i wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Zbigniew Galperyn.

Powstanie Warszawskie

Powstanie warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.

Tak wyglądała Godzina "W" w ubiegłym roku:

PAP/kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Volksdeutsch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 12:39 ~Volksdeutsch



    Zofia~Zofia

    Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska radzieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność.
    reszek~reszek

    A ci nieliczni, ktorzy radioodbiornik posiadali, raczej nie nastawiali go na Radsio Moskwa.
    Jan~Jan

    Akcja rekwirowania radioodbiorników zdaniem generalnego gubernatora Hansa Franka nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Na terenie Warszawy oddano 60 % ze 140 000 tyś zarejestrowanych aparatów. Tak więc nasłuch radiowy mógł być nadal kontynuowany.

    Prawo do nabywania i posiadania odbiorników mieli również pracownicy dalej działających wytwórni radiowych znajdujących się na terenie GG.

  • Risto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 12:07 ~Risto

    Front załamał się, milion żołnierzy niemieckich zostało zabitych. 20 lipca dokonano zamachu na życie Hitlera. 22 lipca Armia Krajowa przechwyciła niemiecki rozkaz z decyzją wycofania wszystkich wojsk na lewy brzeg Wisły. Rozpoczęła się ewakuacja urzędów niemieckich z Warszawy. Wszystko wskazywało na bliski upadek nazistów.

  • Zniesmaczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 12:01 ~Zniesmaczony





    Rosomak~Rosomak

    Oj remek, remek, patrioto ty mój podwórkowy. Powstańcy apelują, żeby nie dzielić społeczeństwa, a ty musisz wylewać swoje pomyje na forum...
    dzikakaczka~dzikakaczka

    Nie wymagaj od Remka za dużo. Niech o 17-tej stanie i nic nie mówi. to już będzie jakiś maleńki sukcesik:)
    sam swój~sam swój

    To będzie jedyne, co w remku stanie.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Jego pouczacie, a sami co robicie?
    Hipokryci :/
    sam swój~sam swój

    Nawołujemy do pojednania, dobry człowieku. Czytanie ze zrozumieniem trudną sztuką być.

    To teraz hejt i obrażanie nazywane jest nawoływaniem?
    O losie, w jakim świecie bezmyślnych przyszło mi żyć.

    Podpisuję się pod słowem hipokryci.

  • Berling

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 11:06 ~Berling

    Z meldunków składanych przez radzieckie oddziały frontowe wynikało, że na początku sierpnia 1944 roku zachodni brzeg Wisły był w wielu miejscach w ogóle nieobsadzony przez Niemców. Dowództwo niemieckiej 9 Armii oceniało sytuację w rejonie Warszawy jako katastrofalną.

  • drażak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 10:10 ~drażak




    BBQ~BBQ

    Tak, już to widzę, szczególnie po rozjechaniu sądownictwa i dzisiejszym orzeczeniu Unijnego Trybunału Sprawiedliwości...
    Remek~Remek


    Zachód Europy ma nas w głębokim poważaniu, tak jak miał sprawę polską w latach 39-45. Twoi lewicowi wyzwoliciele stali na prawym brzegu Wisły i patrzyli jak moje miasto krwawi i płonie. Idź już stąd pomachać sobie sierpem i młotem czy tam żółtymi gwiazdkami
    drażak~drażak

    To miasto spłonęło, bo kanapowemu rządowi z Londynu zachciało się wojenki cudzymi rękami. Zginęło 180 000 cywili, 15 000 powstańców; ok. 600 000 mieszkańców Warszawy wygnano do obozów, 85% zabudowy miasta legło w gruzach. Ta kanapowa klika chciała "pokazać" Rosjanom, chociaż dobrze znała ustalenia z Jałty i Teheranu i wiedziała, że nic nie wskóra. I jakoś towarzysze z Londynu nie przysłali wojsk na pomoc walczącej Warszawie. Nie po drodze im było, co?
    Cześć i chwała~Cześć i chwała

    Wielki dzięki za trzeźwą i prawdziwą ocenę nieszczęsnego Powstania Warszawskiego. Niestety, mój ojciec był wśród tych 600000 mieszkańców Warszawy, którzy zginęli w obozach zagłady po Powstaniu. Dziękuję, bo na ogół, jeżeli ktoś wspomni o tym morzu krwi i ofiar, słyszy tylko : " Cześć i chwała bohaterom ".

    Mam powód, żeby szanować żołnierzy Powstania, to patrioci; zresztą dwóch moich bliskich krewnych zginęło w sierpniu walcząc na pierwszej linii. Co innego SENS samego powstania, zaplanowanego i z całym cynizmem wywołanego przez cwaniaczków z Londynu. Ci ludzie i przywódcy powstania tu w kraju mają krew 200 000 Polaków na rękach i nigdy nie może im to być wybaczone.

  • Rasmus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 10:08 ~Rasmus

    Komuniści indoktrynowali swych podwładnych, że mają dwóch wrogów: faszystę niemieckiego i polskiego, w związku z tym zalecano, że - w gorączce walk pierwszych godzin, można będzie bezkarnie „trzepnąć” ten, czy inny oddział reakcyjny. Celem strategicznym było sterroryzowanie reakcji i opanowanie Warszawy, a po realizacji tego planu - aresztowanie przywódców wrogich organizacji. Zapewne tylko przygniatająca przewaga sił i uzbrojenia Polski Podziemnej powstrzymała PPR i AL przed realizacją tego planu.

  • reszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 09:59 ~reszek



    Zofia~Zofia

    Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska radzieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność.
    reszek~reszek

    Ty tak na trzeźwo? Co jakiś czas słyszę tę bajeczkę o apelu nadawanym przez radio. Tyle, że autorzy tej bajeczki przeoczyli jeden fakt: w okupacyjnej Warszawie za posiadanie radia był wyrok śmierci. A ci nieliczni, ktorzy radioodbiornik posiadali, raczej nie nastawiali go na Radsio Moskwa.
    Jan~Jan

    Akcja rekwirowania radioodbiorników zdaniem generalnego gubernatora Hansa Franka nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Na terenie Warszawy oddano 60 % ze 140 000 tyś zarejestrowanych aparatów. Tak więc nasłuch radiowy mógł być nadal kontynuowany.

    Tiaaa... i wszyscy ci posiadacze radioodbiorników byli namiętnymi słuchaczami radia Moskwa, po prostu nie mogli bez tej rozgłośni żyć; sami komuniści w tej Warszawie. OK. Zgódźmy się. Powstanie Warszawskie wywołali Rosjanie, rząd emigracyjny w Londynie dowiedział się o tym, że wybuchło, z opóźnieniem i o niczym nie wiedział, a Kopernik była kobietą. Pogodnych snów życzę.

  • Tokarczuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 09:31 ~Tokarczuk

    Zamiast reparacji, dostaliśmy 6 mln książek o marksizmie.

  • Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 09:22 ~Roman

    Nie będzie żadnej zgody i pojednania z głupimi ludźmi, którzy w nosie mają prawo...

  • error

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2018 09:22 ~error

    gdyby teraz nad Warszawę nadleciały samoloty z bombami, a miasto zaczęli szturmować nasi wrogowie polscy prawilni mężczyźni zbiorowo zaczęliby popełniać samobójstwa, wieszając się na swoich rurkach albo szelestach. Ewentualnie używaliby kobiet i dzieci jako tarcz uciekając w popłochu do Kampinosu

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »