Informacje

21.02.2011 20:37 śródmiejskie okno w okno

Apartamentowiec obok bloku
"Zabrali nam powietrze i światło"

SERWISY:

Kiedyś rosły tam drzewa, teraz apartamentowiec. Betonowy gigant zasłania światło dzienne i widoki mieszkańcom bloku na rogu Siennej i Żelaznej. - To cienie i blaski życia w centrum miasta. Lepiej nie będzie - odpowiada inwestor.

Budowa apartamentowca jest bardzo zaawansowana i dobiega końca. Mieszkańcy sąsiedniego, liczącego już ponad 40 lat, bloku nie ukrywają złości i z rozrzewnieniem wspominają dawny widok z okien.

Zielony skwerek zastąpił nowy budynek i odebrał światło lokatorom starego bloku.

Brakuje powietrza i światła

- Musiałam sobie sprawić okulary, bo coraz gorzej zaczęłam widzieć. Oczy się bardzo męczą przy sztucznym świetle – narzeka Małgorzata Kijewska.

- Nie mamy powietrza, przewiewu, bo tu wszystko jest obudowane. Na bardzo małej powierzchni są cztery wielkie budynki – dodaje Halina Polewska.

Cienie życia w centrum

Inwestorem budowy apartamentowca jest spółdzielnia "Starówka", ta sama, pod której skrzydłami znajdują się lokatorzy starego bloku. Dlaczego zdecydowała się na taką lokalizację?

- To są blaski i cienie życia w centrum miasta. Wiadomo, że w robi coraz ciaśniej i nie będzie lepiej. Nikt nie będzie wyburzał budynków, żeby posadzić drzewa – tłumaczy Małgorzata Gierwazik, rzeczniczka spółdzielni "Starówki".

Spółdzielnia próbuje rekompensować straty mieszkańcom, którym radykalnie zawęził się świat za oknem. - Jest zmieniona elewacja, poprawiamy rzeczy, które będą wpływały na estetykę, np. balkony – deklaruje rzeczniczka.

Przemysław Wenerski
bako/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2012 14:26 ~mieszkaniec

    A więcej z życia spółdzielni starówka na forum mieszkańców www.smstarowka.waw.pl

  • Wolanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2011 21:44 ~Wolanin

    Pamiętam, jeszcze kilka lat po wojnie cały teren ma zachód od ul. Emili Plater to jedno wielkie gruzowisko przeplatane kępkami i pojedyńczymi budynkami ocalałej przedwojennej zabudowy. To był wtedy tzw "Dziki Zachód". Potem powoli powstawały kępy tzw osiedli i nieliczne pojedyńcze domy. Działki od ulicy pozostawiano do zabudowy wielkomiejskiej na później do lepszych, bogatszych czasów. I o takiej działce, czekającej na zabudowę mowa. W "międzyczasie" zarosła topolami, które sadzi się z zasady na krótki czas. Budowany budynek to jeden z kolejnych porządkujących z wielkim opóźnieniem zabudowę ul. Żelaznej. Cały teren w prostokącie ulic Żelazna Al. Jerozolimskie - Towarowa - Solidarności to nadal urbanistyczny dziki zachód bezładnej przypadkowej zabudowy, czekającej bezskutecznie na urbanistów z prawdziwego zdarzenia. A jeśli już się buduje, to blisko innych budynków, bo tak pozwalają nowe przepisy dla zabudowy śródmiejskiej. Być może, że poszły za daleko, więc może lepiej o nich podyskutować, uczyć się od Szwedów, niż krytykować inwestorów. Tereny w śródmieściu są bardzo drogie, więc każdy inwestor wykorzystuje pojemność działki maksymalnie.
    Z drugiej strony trudno mieć za złe dotychczasowym mieszkańcom: każdy woli mieć za oknem drzewa i słońce niż najpiękniejszy dom w odległości 10m. I nie zazdroszczę mieszkańcom nowego domu podobnego widoku.

  • TheMarymonciak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2011 17:15 ~TheMarymonciak

    Powietrza nie ma, światła nie ma... ale metro zaraz będzie! Nikt tam mieszkać nie chce? To może sprzedać na biura i jeszcze $ policzyć ładny. Chcecie miejsca w Warszawie - to zapraszamy na Annopol. A może o $ tu chodzi...

  • ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2011 15:02 ~ewa

    dago: piszesz totalne idiotyzmy świadczżce o tym, że nie byłeś w innych stolicach na świecie czy nawet Europie.: To jest jakiś polski wynalazek robić trawnik z kilkoma drzewami w centrum miasta.

  • doda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2011 14:20 ~doda

    taaaaaaaaaaaaaaak ludzie w centrum stolicy Polski chcialiby mieć dolinę rospudy za oknem:D

  • mieszkanka domku we włochach

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2011 14:19 ~mieszkanka…

    łehehehehe i dobrze wam :)

  • dago

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2011 14:16 ~dago

    Ciekawy jestem ile osób tak potępiąjących budowę bloku było w tym miejscu chociaż raz. Wiadomo, że lokatorzy z Siennej będą niezadowoleni. To jest jakiś polski wynalazek robić trawnik z kilkoma drzewami w centrum miasta. W zasadzie to był wychodek dla psów z sąsiednich bloków. Do tego stare garnki z wodą dla gołębi i pełno pieczywa. Jakoś nikt nie widzi, że w centrum miasta można było tylko poczuć woń psiej kupy, odchodów gołębi a do tego od czasu do czasu zobaczyć szczura który się dokarmniał tym co ludzie zostawili dla ptaków. Starsi ludzie protestują, bo w końcu będzie porządek i ktoś uwagę, że po piesku się sprząta... Zobaczcie stolice innych krajów w Europie. Nie ma tam takich absurdów jakich pełno w Polsce. A odległość od okien to obecnie standard. Jedźcie na Wilanów czy Mokotów i zobaczcie jak się teraz osiedla buduje. Sam mam z każdego okna widok na bloki. Chciałbym drzewka to bym w lesie mieszkał!

  • jarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2011 13:54 ~jarek

    a co Oni (mieszkańcy) chcieliby mieć w śródmieściu, łąki lasy i jeziora ??

  • bls111

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2011 12:57 ~bls111

    Kilka uwag:

    1. @MakKluski - Central Park powstał na terenach bagiennych w czasach, gdy NY wyglądał raczej jak prowincjonalne miasto niż dzisiejsza metropolia. Co istotne - w miejscu dzisiejszego Central Parku nie było żadnych zabudowań. Dziś na pewno coś takiego jak ten park nie powstałby w miejsce zabudowań mieszkalnych. Przynajmniej nie tak wielkie.

    2. @MakKluski - w Warszawie nie "są Pola Mokotowskie" tylko "jest Pole Mokotowskie - l.poj. a nie l.mnoga

    3. Inwestorzy budują tak, jak im prawo budowlane pozwala.

    4. Zamiast pisać o inwestorach, którzy swoją drogą robią co chcą, zadajcie sobie pytanie, dlaczego tak się dzieje i czy czasem władze miasta, które nie jest w stanie uchwalić miejscowego planu zagospodarowania nie są tu głównym winnym?

    5. Jak się mieszka w mieście, to trzeba się liczyć, z takimi "utrudnieniami". Może jeszcze Prostą i Żelazną pozamykać, bo zbyt duży hałas? Ludzie, to jest miasto, a nie wieś!!!!

  • sed

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2011 12:27 ~sed

    SBM Starówka robi na tym kasę a raczej jej władze podobnie zrobili na Karolkowej i Towarowej budują ciasno na działkach tanim kosztem-sufity na Jaktorowskiej 4 lecą jak manna z nieba czynsze drożeją prawie co 6 tygodni no może rzadziej ale tempo mają niezłe tak jak poczucie bezkarności

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »