Informacje

20.02.2019 11:15 ruszył proces

Amstaff pogryzł dwoje dzieci. Ojciec nie przyznaje się do winy

SERWISY:


Ruszył proces mężczyzny oskarżonego o narażenie własnych dzieci na utratę życia i zdrowia. W czerwcu ubiegłego roku pod Mławą wypuścił amstaffa bez kagańca na podwórko, gdzie bawiły się ośmiomiesięczna Zuzanna i trzyletni Igor. Oskarżony nie przyznaje się do winy.

Proces ruszył w sądzie w Mławie w środę rano. Na sali rozpraw był reporter TVN24 Mariusz Sidorkiewicz.

Przygarnął psa

- Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Ma sobie do zarzucenie jedynie to, że przygarnął tego psa. Mówił, że nie miał świadomości, że pies jest taki groźny i zagraża dzieciom. W dniu poprzedzającym tragedię pies zachowywał się łagodnie, bawił się z dziećmi - relacjonował Sidorkiewicz.

Na sali sądowej mężczyzna przyznał, że feralnego wieczoru wypuścił psa bez kagańca na podwórko i miał świadomość, że na podwórko są dzieci. - Mówił, że tak olbrzymiej tragedii nie mógł się spodziewać. Sprzedawca zwierzęcia miał go przekonywać, że to wyjątkowo spokojny pies - opisywał reporter TVN24.

W podobnym tonie wypowiadał się obrońca oskarżonego. Nie kwestionuje on, że doszło do tragicznego zdarzenia. - Prawno-karna ocena sytuacji pozostaje otwarta. Trudno powiedzieć, czy zostały naruszone jakieś reguły bezpieczeństwa, ponieważ pies nie jest wpisany na listę ras agresywnych - powiedział Sidorkiewiczowi mecenas.

Śledztwo wskazało, że mężczyzna miał znęcać się również nad swoją rodziną. - Przywiązywał trzyletniego synka smyczą do kaloryfera, a także miał bić i obrażać konkubinę. Do tych zarzutów też się nie przyznaje - zaznaczał reporter.

Mężczyźnie grozi łącznie 12 lat więzienia.

"Jak klatka z tygrysem"

Do ataku psa doszło pod koniec czerwca ubiegłego roku w miejscowości Łomia w powicie mławskim.
Jeszcze w trakcie śledztwa prokuratorzy nieoficjalnie porównali to do sytuacji, w której mężczyzna wpuściłby dzieci do klatki z tygrysem. - Pies najpierw zaatakował chłopca, a następnie trzymane na rękach przez matkę niemowlę - opisywał prokurator Marcin Bagiński z Prokuratury Rejonowej w Mławie.

Dzieci odniosły obrażenia głowy, szyi i ramion. Z aktu oskarżenia wynika, że stan dziewczynki był ciężki. Po tragedii rodzeństwo było leczone w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. - Pomimo trwającego przez wiele miesięcy leczenia dziewczynka nadal nie doszła do zdrowia i przechodzi rehabilitację - dodał Bagiński.

W dniu rozprawy mała Zuzanna pojawiła się z mamą w sądzie w Mławie. - Dziecko jest już radosne i chodzi o własnych siłach. Jednak cały czas ma widoczny uraz oka. Mama Zuzi nie czuła się na siłach, by wystąpić przed kamerą. Powiedziała mi, że dziewczynka wraca do zdrowia - mówił Sidorkiewicz.

Pies trafił do rodziny dzień wcześniej. Jak ustalili śledczy, został uśmiercony przez Kamila G. Ciało zwierzęcia zostało zabezpieczone na potrzeby prokuratury i służb weterynaryjnych. Badania wykazały, że pies nie był chory na wściekliznę.

mp/kk/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Sutasek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 20:49 ~Sutasek

    Krzysiek~Krzysiek

    Pies psem, ma swoje jazdy, ale jak ojciec pójdzie do więzienia to będzie trauma dla dzieci. Brawo polskie beznadziejne prawo.

    To po co gryzl swoje dzieci.

  • Hycel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 17:41 ~Hycel

    asia~asia

    Ilość ataków psów na ludzi w skali 10 lat jest mniejsza niż ilość ataków ludzi na psy w ciągu roku. Z tą różnicą, że psy zazwyczaj atakują w obronie i często kończy się na leczeniu. Ataki na psy zazwyczaj kończą się śmiercią.
    (...)

    Bzdura!!!

    Pies wybiegający z posesji i wściekle goniący dziecko jadące spokojnie drugą stroną ulicy, cały czas próbując ugryźć je w nogę lub zrzucić na ziemię, atakuje niby w obronie?

    Albo pies atakujący oddalającego się od niego i odwróconego tyłem przechodnia, tylko się broni?

    A tak wygląda CODZIENNOŚĆ kontaktów ludzi z psami!

    Psy, tak samo jak ludzie, potrafią zaatakować dla zwykłej przyjemności i z potrzeby dominacji. Sami psiarze przyznają, że psy często atakują gdy wyczuwają u człowieka strach. I może być to wystarczającym powodem ataku!

    To prawda, że odpowiedzialność zawsze ponosi właściciel psa. Bo pies jest tylko zwierzęciem. W dodatku zwierzęciem drapieżnym z instynktem mordercy (oraz szczękościskiem). Dlatego pies powinien być traktowany jak każde inne niebezpieczne zwierzę.

  • rsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 16:59 ~rsz

    czy pies się przyznaje?

  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 16:17 ~Krzysiek

    Pies psem, ma swoje jazdy, ale jak ojciec pójdzie do więzienia to będzie trauma dla dzieci. Brawo polskie beznadziejne prawo.

  • Maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 15:44 ~Maniek


    PeterD~PeterD

    Pies który ugryzie człowieka powinien być usypiany, a właściciel powinien zapłacić wysoką kare i odszkodowanie pogryzionemu człowiekowi. 50 lat stosowanie takich przepisów i nie byłoby już agresywnych psów.
    Adam~Adam



    W takim razie przywróćmy karę śmierci dla ludzi jeżeli człowiek uderzy drugiego niech zostanie uspany i nie było by agresywnych ludzi.

    W zasadzie przypadkiem masz rację. A przypadkiem dlatego, że słowa uspany nie używają mądrzy ludzie, tylko powiedzą uśpiony.

  • prawy i mądry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 15:25 ~prawy i mądry

    Każdy pies powinien być zaczipowany a właściciel powinien mieć ważne ubezpieczenie OC na swoje zwierzę.
    Nie może być tak, że ktoś rozwija swoje hobby kosztem ryzyka dla innych.

  • Zet

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 15:20 ~Zet

    Posiadanie psów ras niebezpiecznych powinno być całkowicie zakazane, a ci co łamią to prawo powinni być skazywani jak terroryści za posiadanie broni i materiałów wybuchowych. Niestety posłowie wolą zajmować się gierkami między sobą niż dbaniem o bezpieczeństwo obywateli.

  • Hycel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 15:10 ~Hycel


    Hycel~Hycel

    Co roku w Polsce psy zabijają lub ciężko ranią więcej ludzi niż jakiekolwiek inne zwierzę, wliczając w to dziki, wilki, niedźwiedzie i kleszcze!
    freya~freya

    Poproszę o dane statystyczne!

    Proszę uprzejmie:
    "Pokąsania ludzi Przez Psy - Monitoring pokąsań na podstawie raportów Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Pruszkowie. Analiza przypadków.", Kwartalnik Policyjny, nr 3/2016
    Artykuł zawiera również obszerną bibliografię i faktografię.

    Trzy wyjątki z tej pouczającej publikacji:

    "Analiza raportów Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Pruszkowie (2009–2012) wykazała, że z roku na rok wzrasta liczba psów poddanych kontroli epizootycznej po incydencie pokąsania,"

    "Aż 650 osób pokąsanych przez psy zgłosiło się w ciągu pierwszych 8 miesięcy 2011 r. do szpitala im. Biegańskiego, 412 pacjentom trzeba było proflaktycznie podać szczepionkę przeciwko wściekliźnie, a 17 pacjentom – także surowicę unieszkodliwiającą wirusa wścieklizny."

    "Badania psychiczno-emocjonalnych skutków pokąsania dzieci dowiodły, że spośród 22 dzieci poddanych obserwacji aż 12 wykazywało częściowy lub pełny syndrom stresu pourazowego."

    Zachęcam do lektury!
    Proszę też wziąć poprawkę na to, że wiele pokąsań przez psy nie jest w ogóle zgłaszana, więc wszelkie statystyki są i tak zaniżone.

  • asia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 14:58 ~asia

    Ilość ataków psów na ludzi w skali 10 lat jest mniejsza niż ilość ataków ludzi na psy w ciągu roku. Z tą różnicą, że psy zazwyczaj atakują w obronie i często kończy się na leczeniu. Ataki na psy zazwyczaj kończą się śmiercią.

    W tym przypadku, choć to pies zaatakował, to winę ponosi człowiek. Adoptował psa, którego właścicielka wydawała ze względu na agresję do dzieci... To tak jakby celowo tego psa zostawił z dziećmi na podwórku i liczył, że zaatakuje je. Skoro stwierdzono, że gość maltretował też te dzieci, to psa adoptował jako narzędzie do kolejnych tortur. Kto wie czy nie poszczuł psa.

    Przykre, że ludzie nie widzą, że to nie psy są winne a ludzie. Pies nie ma w zwyczaju atakować. Natomiast gdy próbuje atakować, to znak, że nie nadaje się do życia wśród ludzi i to tykająca bomba, która może wybuchnąć z psu tylko znanych powodów. Ten pies nie powinien być wydawany do adopcji tylko albo do fundacji albo uśpiony.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2019 14:09 ~wawa

    Mona~Mona

    Jak czytam te Wasze komentarze, to mi słabo.
    Pies to zwierzę. Myśli, rozumie, zachowuje się inaczej niż człowiek. Rolą człowieka (jeśli decyduje się na posiadanie psa) jest wychowanie psa w taki sposób, aby nie zagrażał innym. Nie ma znaczenia czy to pitbull, owczarek czy pudel. Tak samo w niekomfortowej dla siebie sytuacji może pogryżć. Tak wygląda jego samoobrona. Polecam zamknąć najpierw tych nieodpowiedzialnych, nie mających ksztyny wiedzy właścicieli psów, a później narzekać na psy. Normalny właściciel = normalny pies.
    Pozdrawiam

    Słabo to się robi od takich komentarzy. Pies to drapieżnik. Nie ma znaczenia jaki. Każda rasa może w każdej chwili zaatakować, wychowanie nie ma znaczenia. Nie da się wychować psa. Zapamiętajcie to. Nawet labradory atakują, nagle, po wielu latach bez agresji. Bezpieczny to dla człowieka jest kanarek, a nie pies.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »