Informacje

26.05.2018 13:01 nagranie na kontakt 24

Ambulans zajeżdża drogę
na Wisłostradzie

SERWISY:


Nagranie ambulansu zajeżdżającego drogę na Wisłostradzie otrzymaliśmy na Kontakt 24. Na filmie widać, jak kierowca prywatnej karetki kilka razy blokuje drogę autu jadącemu za nim. Spółka, do której należy ambulans, zapewnia, że wciągnęła konsekwencje wobec kierowcy, ale wskazuje również na niewłaściwe zachowanie nagrywającego całe zdarzenie.

Jak wynika z filmu, który otrzymaliśmy na Kontakt 24, do niebezpiecznej sytuacji doszło 20 maja około godziny 14 na wysokości Cytadeli. Pan Dariusz twierdzi, że wracał z matką z Cmentarza Północnego.  - Jechałem około 85 kilometrów na godzinę lewym pasem, bo wyprzedzałem kilka pojazdów. Nagle zauważyłem, że na zderzaku siedzi mi karetka – twierdzi.

"Zajechał mi drogę"

Opisuje, że kierowca karetki trąbił na niego, więc autor nagrania przy "najbliższym dogodnym momencie" zjechał na środkowy pas. - Nie widziałem, aby karetka była na sygnałach, dlatego też, aby zachować bezpieczeństwo, nie zmieniałem pasa od razu. Gdy tylko zjechałem na środkowy pas, kierowca karetki mnie wyprzedził i zajechał mi drogę - opowiada mężczyzna.

Na nagraniu widzimy, że pan Dariusz próbował zmienić pas na prawy, jednakże przeszkadzał mu w tym kierowca karetki. – Znów zajechał mi drogę i co chwila hamował - relacjonuje. Później był jeszcze jeden taki manewr i kierowca ambulansu odjechał. Zaznacza, że wysłał to nagranie do pracodawcy kierowcy, ale nie zamierza zgłaszać tego policji.

Redakcja Kontaktu 24 skontaktowała się z firmą, do której należy ambulans - Luxury Medical Care. "Spółka informuje, iż z kierowca karetki widocznej na filmie przeprowadzona została rozmowa i zostały w stosunku do niego wyciągnięte konsekwencje służbowe" – napisał Mateusz Krausse, reprezentujący firmę.

Stanowisko firmy

Podkreśla, że firma nie zamierza usprawiedliwiać zachowania swojego kierowcy. "Niemniej jednak musimy zwrócić uwagę, iż to nie zachowanie naszego kierowcy spowodowało realne zagrożenie na drodze. Do takiej sytuacji przyczyniło się nagłe hamowanie pojazdu poprzedzającego (który na marginesie jechał z prędkością przekraczająca prędkość dozwoloną)" - twierdzi Krausse.

Dodaje, że nagranie nie pokazuje całej sytuacji. "Reakcja osoby kierującej (użycie świateł drogowych traktowane zwyczajowo jako sposób zasygnalizowania, iż pojazd poprzedzający blokuje przejazd innemu pojazdowi) spowodowało, iż kierujący pojazdem, który nagrał zdarzenie nagle (narażając przy tym bezpieczeństwo swoje jak i innych użytkowników ruchu drogowego) zwolnił (wyhamował z prędkości ponad 80 km/h do ok. 50 km/h). Reakcja ta stanowiła odpowiedź na wcześniejsze "mruganie" światłami przez pojazd Spółki" - relacjonuje Krausse.

"Zwolnić nakazywały znaki"

 

W rozmowie z redakcją kierowca samochodu osobowego odparł zarzuty przedstawiciela firmy. - Zwolnić nakazywały znaki, dlatego ograniczyłem prędkość do 60 kilometrów na godzinę. Są tam też progi zwalniające - zauważył kierowca.

 

Mężczyzna podkreślił także, że sytuację zapisał wideorejestrator umieszczony w samochodzie.

 

"To nie usprawiedliwia"

Całe zajście skomentował Arkadiusz Kuzio z Akademii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Określił nagannym zachowanie kierowcy ambulansu.

"Tłumaczenie, że poprzedzający pojazd nie reagował na błyskanie światłami drogowymi niestety nie uprawniało go do złamania artykułu 3 Kodeksu drogowego - uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudniać albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę" – przypomina Kuzio.

Dodaje, że kierowca ambulansu naruszył art. 22 pkt. 5, mówiący o tym, że kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru. A także artykuł 24 pkt. 2 - kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu.

Podsumowuje, że kierowca ambulansu doprowadził do "zbiegu wykroczeń stwarzając zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie stosując się do powyższych zapisów, a zachowaniem swoim pokazał brak odporności psychicznej w sytuacjach stresowych co powinno wykluczyć go z prowadzenie tego typu pojazdów".

ran/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 12:51 ~nemesis

    mgr~mgr

    "Są tam też progi zwalniające" - WTF? Na dwujezdniowej, kilkupasmowej drodze o podwyższonej prędkości progi zwalniające? Czy autor nagrania wie o czym mówi? A może inne pojęcia też mu się mieszają? Pomijając już oczywiście przyspawanie do lewego pasa.

    Kierowca karetki - jaki by nie był - ma stresującą pracę. Każdy ma swoją granicę (inna sprawa, że jeżdżąc ambulansem granicę tę trzeba mieć kilka razy wyżej niż normalny człowiek). Jak się prowokuje, to się dostaje to, na co się zasługuje.


    a karma wraca

    tak dzbanie, są progi zwalniające i ograniczenie do 50

    Mnie wczoraj inny kierowca też zajechal drogę bez włączania kierunkowskazu, wbijając sie z prawego pasa na środkowy.

    Biorąc pod uwagę ile wypadków te barany powodują...

  • drC

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 10:54 ~drC

    Często jeżdżą też Agrykolą na sygnale. Widocznie spieszą się na Bartycką...;

  • green_is_bad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 10:49 ~green_is_bad

    Kapelusznik blokował jadąc b.wolno lewy pas i powinien dostać za to mandat. Nie dziwie sie że kierowca karetki sie wkurzył choć nie powinien szeryfować

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 09:29 ~minipudzianek


    msr~msr

    było tak:

    Jechał sobie pan Dariusz z cmentarza północnego wisłostradą lewym pasem 80km/h. Z tyłu dogoniła go karetka której kierowca z racji dużego doświadczenia wie, że ograniczenia prędkości nijak mają się do rzeczywistości i mrugnął Panu Dariuszowi długimi żeby zjechał bo blokuje pas. Pan Dariusz urażony tym haniebnym gestem zwolnił specjalnie do 50km/h żeby pokazać Panu Kierowcy karetki z tyłu, że nie da się poganiać. Tutaj zaczął się konflikt. W końcu łaskawy Pan Dariusz społeczniak zjechał na środkowy pan i wtedy swój akt zemsty w życie zaczął wprowadzać kierowca karetki. Jak dla mnie Pan Dariusz to taki chojraczek co najpierw prowokuje, a po reakcji idzie na skargę do kogo się da. A jak Wy oceniacie tą sytuację?
    Gandi~Gandi



    "Z tyłu dogoniła go karetka której kierowca z racji dużego doświadczenia wie, że ograniczenia prędkości nijak mają się do rzeczywistości i mrugnął Panu Dariuszowi"

    akurat w tym miejscu co raz dochodzi do wypadków qłupku i to własnie z udziałem takich "doświadczonych kierowców" (branych z łapanki jak ten co ostatnio spowodował wypadek ukradziona karetka) a mrugać to sobie może na panienki stojące przy drodze.

    Jestes takim sa

    Kolego Gandi, nie ma co się unosić. Nagrywający złamał przepisy i to jemu należy się mandat, przez takich mistrzów lewego pasa są wypadki na trasach typu "S" i innych z wyższą dopuszczalną prędkością jak Wisłostrada.

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 09:07 ~Jan




    NMQ~NMQ

    MISZCZ lewego i środkowego pasa się zdziwił. Jedzie sobie spokojnie 40 lewym pasem i mu ktoś drogę zajeżdża. Widać nagrywający nie zna przepisów.
    edward~edward


    Idiotów nam nie brakuje jak widać.
    Na nagraniu widać ostrzeżenie na jezdni przed niebezpiecznym zakrętem. Po tzw. "wyjściu" z zakrętu czy też łuku nagrywający zmienił pas.
    NIEUKU ucz się przepisów zanim napiszesz komentarz. Prawo jazdy jak widać kupione za kapustę.
    NMQ~NMQ


    Zanim zacznie Pan obrażać Panie Edwardzie proszę przeczytać KRD.

    Art.16
    "4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa."

    Na nagraniu jasno widać, że prawy pas jest wolny. Dlaczego nagrywający jedzie lewym?
    nnn~nnn

    Jeśli prawy pas jest wolny, to czemu karetka z niego nie korzysta? W tym miejscu można wyprzedzać z prawej.


    Hmmm pewnie trzeba by prawnika do rozstrzygnięcia. Ale dla mnie wygląda to tak:
    1) Kierowca jest OBOWIĄZANY jechać blisko prawej krawędzi jezdni.
    2) DOPUSZCZA się wyprzedzanie z prawej strony.

    Czyli obaj mogą mieć rację, ale racja jednego jest lepsza ;)

  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 09:05 ~tomek

    biedny pan dariusz. nawet malowania farba nie umie odroznic od progow zwalniajacych. to czego tu wymagac zeby znal przepis stanowiacy ze jezdzimy jak najblizej prawej krawedzi a nie blokujemy lewy pas kiedy przed nami pusto.

  • wawaaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 08:49 ~wawaaaa

    Kierowca karetki nie bez winy, ale mistrz nagrywania, mistrz lewego pasa był edukowany za jazdę lewym pasem. Pomijam już leżące buciki na podszybiu małego dziecka. Kretyństwo skończone. I jedno zdanie do nagrywającego: za nim zaczniesz nagrywać innych, sam stosuj się do przepisów w ruchu drogowym i zadbaj o własne bezpieczeństwo. Trzeba być skończonym aby nagrywać innych i przy okazji wskazywać na swoje nieudacznictwo......

  • tchórz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 08:41 ~tchórz

    Żadne postępowanie nagrywającego nie usprawiedliwia takiego zachowania. Jak ktoś źle jedzie, omiń go jak najszerszym łukiem. Jak chcesz mu coś powiedzieć, daj znać, zatrzymajcie się w zatoce i pogadajcie (albo się pobijcie - takie ryzyko). Kierowca karetki to żałosny tchórz - wykorzystał służbowy samochód (trudny do namierzenia, na pewno jeździ różnymi) i gabaryt pojazdu do "ukarania" innego użytkownika drogi, choć nie miał do tego żadnych uprawnień.

    A w miejscu, gdzie nagrywający zwolnił jest zmiana dopuszczalnej prędkości - z 80 km/h na 60 km/h, bo warszawiacy nie umieją przejechać bezpiecznie tego zakrętu i 3 razy w tygodniu ktoś się tu rozbijał.

  • boleks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2018 23:05 ~boleks

    piotron~piotron

    Ale ludzie ! Tu chodzi o zwykłe zasady kultury na drogach. Nie wyprzedzasz, nie skręcasz, jedziesz wolniej, NIE JEDŹ CAŁY CZAS LEWYM PASEM ! NIE BLOKUJ INNYCH! NIE ZMUSZAJ ICH DO ŁAMANIA PRZEPISÓW I WYPRZEDZANIA CIĘ PRAWĄ STRONĄ ! NIE MYŚL TYLKO O WŁASNEJ DUPIE! Czy to jest tak trudno zrozumieć ? Czy niektórym trzeba to pokazać organoleptycznie jak to zrobił kierowca karetki bo są tak tępi że nie pojmą inaczej. Jestem pewien że nagrywający jechał tak od długiego czasu. Co do szeryfowania to różnie to można ocenić bo często szeryfem jest blokujący lewy pas uważając że jedzie z maksymalną dozwoloną prędkością i szybciej już jechać nikomu nie wolno.

    Do łamania jakich przepisów on zmuszał? Bo wyprzedzać tu można z każdej strony, a kierowca karetki sam z siebie przekraczał dozwoloną prędkość, nikt go do tego nie zmuszał. Zatem nie rozumiem niektórych ich uporu aby zmuszać koniecznie kogoś do zmiany pasa i jeszcze chamsko mrugać światłami?
    Jak trafiam na lewopasowca, dojeżdżam do niego a on nie reaguje to go olewam i wyprzedzam go z prawej strony i na pewno nie mrugam światłami. Szybciej takiego tak wyprzedzę niż bym czekał aż ten łaskawie mi zjedzie. Ale to chyba niektórych ego nie pozwala im na zmianę pasa, bo jak to ja mam kręcić kierownicą jak to on powinien? Kierowca karetki miał wolny środkowy pas więc dlaczego z niego nie skorzystał? Tak się nie powinien zachowywać zawodowy kierowca, mam nadzieję że straci przynajmniej uprawnienia na pojazdy uprzywilejowane.

  • mgr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.05.2018 22:39 ~mgr

    "Są tam też progi zwalniające" - WTF? Na dwujezdniowej, kilkupasmowej drodze o podwyższonej prędkości progi zwalniające? Czy autor nagrania wie o czym mówi? A może inne pojęcia też mu się mieszają? Pomijając już oczywiście przyspawanie do lewego pasa.

    Kierowca karetki - jaki by nie był - ma stresującą pracę. Każdy ma swoją granicę (inna sprawa, że jeżdżąc ambulansem granicę tę trzeba mieć kilka razy wyżej niż normalny człowiek). Jak się prowokuje, to się dostaje to, na co się zasługuje.


    a karma wraca

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »