Informacje

29.01.2011 06:20 historia warszawskiej ulicy

Agrykola niejedno ma imię

SERWISY:

Jest w Warszawie taka ulica, którą znają wszyscy, ale nikt nie wie, jak ona się właściwie nazywa. To Agrykola. Lub Agrikoli. Albo też Karola Agricola.

Latem rowerzyści biją tu rekordy prędkości, pędząc w dół lub ćwiczą kondycję mozolnie podjeżdżając pod górę. Zimą te same trasy pokonują saneczkarze. A wieczorem, gdy rozbłysną gazowe latarnie, można się tu wybrać na romantyczny spacer.

I każdy warszawiak wie, że to Agrykola. Skąd więc to zamieszanie? Okazuje się, że ulica funkcjonuje pod trzema różnymi nazwami: Karola L. Agricola, Agrikoli, albo po prostu Agrykola. Wszystkie można znaleźć w jednym miejscu - na skrzyżowaniu Agrykoli, Szwoleżerów i Myśliwieckiej. Dodatkowe zamieszanie wprowadza plan warszawy z 1908 roku na którym widnieje czwarta wersja: Agrikola.

Szwoleżerowie na Agrykoli

Ulicę nazwano na cześć inżyniera melioracyjnego króla Stanisława Augusta, Karola Ludwika Agricoli, który ją zresztą osobiście wytyczył i poniekąd stał się sprawcą całego zamieszania.

W latach 1778-1779 wybudował bowiem sztuczny wąwóz, który zyskał nazwę "droga Agricoli". Do 1952 roku ulica ciągnęła się aż do Czerniakowskiej i podzielona była na dwa odcinki: górny i dolny. W tym właśnie roku Agrykolę Dolną przemianowano na ulicę Szwoleżerów.

Jak naprawdę nazywa się górna część ulicy, zapytaliśmy Jacka Sawickiego z Biura Geodezji i Katastru. - Obowiązującą nazwą jest ulica Agrykola - zapewnił urzędnik.

Okazuje się jednak, że biuro nie dysponuje dokumentem nadającym tę nazwę. - Jest to nazwa historyczna, funkcjonująca od początku XIX wieku. Agrykola pojawia się W "Spisie Ulic i Placów m.st. Warszawy" sporządzonym w 1975 roku, przez Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy - informuje Sawicki.

Tajemnicze tabliczki

Skąd więc na niebieskich znakach Miejskiego Systemu Informacyjnego wersja "Karola L. Agricola"?

Zmiana nazwy wymaga przecież uchwały Rady Warszawy, ale po takiej śladu nie ma. Kontrolę nad poprawnością nazwisk patronów ulic sprawuje z kolei Biuro Kultury, ale - jak się dowiedzieliśmy - nie wysyłało w tej sprawie pisma do Zarządu Dróg Miejskich, który odpowiada za tabliczki MSI. - Nazwa ulicy Agrykola nigdy nie była zmieniana i w tej chwili nie toczy się żadna procedura związana z jej zmianą - zastrzega Sawicki.

Skoro nie było zmiany, to na tabliczce jest błąd. Ale skąd się wziął? - Autorką treści tabliczek z nazwą ulicy i rysu historycznego o patronie jest Kwiryna Handke, językoznawca z Instytutu Slawistyki PAN - odpowiada Urszula Nelken, rzecznik ZDM.

Nie wiadomo, dlaczego nie odmieniła nazwiska. Prawdopodobnie zadecydowały o tym względy historyczne i zwyczajowa wymowa z "a" na końcu. Ot, kompromis między historycznymi faktami i przyzwyczajeniami warszawiaków. - Wiele ulic w Warszawie jest oznakowanych na słowo honoru - przyznaje Nelken.

Czas na remanent

Tymczasem stara nazwa niemal zniknęła. Ale nie do końca - można ją znaleźć np. na wyświetlaczach w autobusach. Przy skrzyżowaniu Szwoleżerów i Myśliwieckiej jest przystanek Agrykola 01. Tuż obok wisi jednak niebieska tabliczka MSI z nazwiskiem Karola L. Agricoli, a pobliskie Łazienki mają adres Agrykoli 1. I jest to oficjalny adres muzeum. - Adres w tej formie używany jest od dawna i nie zmienił się w chwili zmiany tablic adresowych w Warszawie - podkreśla Piotr Pietruszyński z muzeum.

Jednak według danych Biura Geodezji i Katastru, Muzeum Narodowe Łazienki w 1966 roku otrzymało adres... ulica Agrykola 1.

Jedno jest pewne - malownicza ulica to dziś jeden z dowodów na to, że miasto ma spory bałagan w papierach. To także woda na młyn tych radnych i urzędników, którzy forsują projekt wielkich nazewnicznych porządków. Gotowy jest już projekt zmian nazw blisko trzystu nazw, które z takich czy innych powodów muszą być formalnie nazwane. Wśród nich nie ma jednak Agrykoli.

Wiktor Paul
roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • CityCenter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2011 10:03 ~CityCenter

    No tarchominiaki.. lekcja nr N. Ludwik Karol Agricola była nadwornym atchitektem Augusta Poniatowskiego. Pewnie nie wiecie, ale razem z Janem Szuchem zaprojektował park krajobrazowy dziś znany jako Łazienki Królewskie, bardzo popularne wśród dzisiejszej pseudo-warszawszkiej gawiedzi. Już za Romanowów, do których należał Park w XIX wieku, park był ogólnodstępny, z tą różnicą, że wieśniaki nie pałętali się tam między szlachty. Także tarchominiaki, uczcie się historii miasta, w któym osiedliście. No to finito i Ciao.
    P.S. Dla tych, co próbują deprecjonować moją bystrość i znajomość Stolicy - korzystałem z "Gawędy o Warszawie" Galińskiego.

  • Sylvio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2011 13:27 ~Sylvio

    @kalina:
    foksal to nie Folk`s Hall tylko fonetyczne VAUXHALL!!!

  • max

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2011 00:02 ~max

    a Bagatatela?

  • warszawiak z woli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2011 19:18 ~warszawiak z woli

    "I każdy warszawiak wie, że to Agrykola."
    ja tam nie wiedziałem.

  • kalina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2011 18:49 ~kalina

    a kto pamięta, że Foksal to Folk's Hall?

  • zbulwersowana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2011 18:32 ~zbulwersowana

    Pewnie za komuny nazwano po swojsku Agrykola bo zagranicznie brzmiące nazwy były niefajne...ot cała historia.Czy warto ciagle się grzebać w przeszłości a nie patrzeć w przyszłość ale po gospodarsku bez wyrzucania kasy na ciągłe poprawki?

  • Heniutek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2011 14:40 ~Heniutek

    No, widzę, że czytacie jednak komentarze i stosujecie się do nich, brawo :)

  • prawdziwek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2011 14:04 ~prawdziwek

    Zaraz,zaraz!Czy Agricola nie był przypadkiem przyjezdnym?Ot, słoik jeden.

  • tyle w temacie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2011 11:49 ~tyle w temacie

    Czy Wy też odnosicie wrażenie takie jak jak ja , że władze robią wszystko żeby robić coraz większy bałagan w Polsce? Praca następnej ekipy polega tylko i wyłącznie na potęgowaniu tego nieporządku. Teraz w ramach "porządku" ktoś nazwie ulicę "Akrysrola"-no i oczywiście weźmie pieniądze za "ciężką " pracę.

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.01.2011 11:36 ~Marcin

    Siedziba TVN Warszawa 100m dalej :) ale i tak to fajna uliczka.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »