Informacje

12.09.2013 10:13 Amiruddin Salek w Warszawie

Afgański minister u drogowców.
"U was mały ruch w centrum"

SERWISY:


Amiruddin Salek, minister do spraw urbanizacji Islamskiej Republiki Afganistanu, odwiedził Zarząd Dróg Miejskich. Tłumaczka musiała zmierzyć się z wieloma trudnymi, technicznymi terminami.

Afgańska delegacja odwiedziła w środę siedzibę Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem. Jak informuje ZDM, ministra zdziwił mały ruch w centrum stolicy, a był to dzień manifestacji.

Chwalili kamery

Urzędnicy pochwalili się też systemem kamer. Gości zaciekawiło, że nie można za ich pomocą obserwować wnętrza mieszkań (gdyby operator zechciał zrobić zbliżenie na okno, system automatycznie zamazałby ekran). Następnie wypytali o wszystkie szczegóły ZSZR i o komunikację między skrzyżowaniami.

Łatwego dnia nie miała tłumaczka, która musiał przekładać techniczną terminologię. Jak informują drogowcy przygotowała się ona na szczęście ze słów typu akomodacja, blenda, wysięgnik, komora, maszt, sterownik, czy szafa sterująca.

wp/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jij

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2013 07:56 ~jij

    A to co, "wideło-łoll" sie zepsul, ze trzeba bylo zestawic biurko i na malym ekranie prezentowac "scale"? W ogole częsc biurek wymiotlo, jakies wietrzenie w zdm?

  • Garry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2013 19:23 ~Garry

    John~John

    bez przesady...tłumacz musi się przygotować do takiego zlecenia i wie mniej wiecej co go moze czekac. Ja wczoraj tłumaczyłem konferencję o gazie łupkowym, dzisiaj rano rozmowy techniczne w firmie prod. butelki plastikowe, a jutro konferencja poświęcona finansom firmy dostarczającej elementy do wind..MOżna? Można. Więc nie ma co się podniecać. Pozdrawiam

    Tłumaczy anglistów pełno w naszym kraju więc można wymagać. Co innego tłumaczyć jakiś egzotyczny język.

  • qweet

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2013 19:00 ~qweet

    No i jaki widzisz problem?

    sss~sss

    wypytali o wszystkie szczegóły ZSZR - a czy takie informacje nie powinny być tajne, a w Afganistanie mogą się dostać w niepowołane "ręce"

  • sss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2013 16:49 ~sss

    wypytali o wszystkie szczegóły ZSZR - a czy takie informacje nie powinny być tajne, a w Afganistanie mogą się dostać w niepowołane "ręce"

  • aytayay

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2013 15:58 ~aytayay

    Czy tłumaczka to żona, czy przyjaciółka autora doniesienia? Czym on się podnieca? Przecież dla tłumacza to chleb powszedni. Co to za news? Nie macie ciekawszych informacji?

  • pitu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2013 14:18 ~pitu

    John~John

    bez przesady...tłumacz musi się przygotować do takiego zlecenia i wie mniej wiecej co go moze czekac. Ja wczoraj tłumaczyłem konferencję o gazie łupkowym, dzisiaj rano rozmowy techniczne w firmie prod. butelki plastikowe, a jutro konferencja poświęcona finansom firmy dostarczającej elementy do wind..MOżna? Można. Więc nie ma co się podniecać. Pozdrawiam

    Wszystko zależy od tego na jaki język się przekłada.

  • Ryba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2013 13:32 ~Ryba

    A czy nie można było zaprosić gościa do jakiejś sali konferencyjnej? Trochę wstyd, że go usadzili na krześlę 'w kółeczku' i tam dyskutowali...

  • dft

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2013 13:26 ~dft

    posiedzenie na zdjęciu wyglada jak jakaś skromna biurowa impreza imieninowa - szkoda , że nie usiedli np na palarni i tam sobie nie dyskutowali :)

  • anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2013 13:18 ~anka

    A w języku paszto też dałbyś radę? :) Moim zdaniem fajnie że znalazła się tłumaczka która się podjęła symultanicznego tłumaczenia z paszto na polski. Nie jestem specjalistą ale takie zlecenia pewnie są rzadkie. Poza tym też byś pewnie chciał żeby pochwalono twoją pracę, więc czemu się czepiasz...

  • John

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2013 12:48 ~John

    bez przesady...tłumacz musi się przygotować do takiego zlecenia i wie mniej wiecej co go moze czekac. Ja wczoraj tłumaczyłem konferencję o gazie łupkowym, dzisiaj rano rozmowy techniczne w firmie prod. butelki plastikowe, a jutro konferencja poświęcona finansom firmy dostarczającej elementy do wind..MOżna? Można. Więc nie ma co się podniecać. Pozdrawiam

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »