Informacje

03.07.2011 16:19 śmierć na torach w zielonce

9-letni chłopiec zginął
na przejeździe kolejowym

SERWISY:

 

Tragiczny wypadek w Zielonce na przejeździe kolejowym. 9-letni chłopiec wpadł pod pociąg. Niestety nie przeżył.

Do wypadku doszło po godzinie 12.20. Pociąg jadący w kierunku Tłuszcza potrącił dziecko przechodzące przez tory.

"Był pod opieką rodziców"

- Z naszych informacji wynika, że w momencie wypadku zapory były opuszczone - informuje Krzysztof Łańcucki, rzecznik Polskich Linii Kolejowych.

– Chłopiec był pod opieką rodziców. Policjanci wyjaśniają jak doszło do tragedii – mówi Anna Ciura z biura prasowego KSP. Jak dodaje, rodzice zostaną objęci opieką psychologa. On zdecyduje, kiedy będzie można ich przesłuchać. - Na razie funkcjonariusze przesłuchają świadków – dodaje Ciura.

Ruch pociągów nie został wstrzymany. - Składy jeździły przez prawie dwie godziny wahadłowo po jednym torze. Po godz. 14.00 przywrócono normalny ruch - wyjaśnia Łańcucki.

Niebezpieczny przejazd

W grudniu ubiegłego roku Radicz przysłał na Kontakt 24 film, pokazujący, jak ludzie przechodzą przez tory omijając opuszczone szlabany w Zielonce:

 

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

 

wp/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Przykro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2014 23:03 ~Przykro

    Znałem go osobiscie pochodził z Koła, kiedy się o tym dowiedziałem zamurowało mnie.Nie mogłem uwierzyć, że to właśnie on ale stało się...
    Spoczywaj w Pokoju

  • edispyra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2011 12:30 ~edispyra

    Znałam Patryka.Moje dziecko chodziło z nim do jednej szkoły-tak mi przykro!Jego mamie,dziadkom serdeczne wyrazy współczucia-jesteśmy z Wami

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2011 12:10 ~olo

    Znałam Patryka-jak się dowiedziałam to aż zdrętwiałam-czy to ten Patryk?Serce ściska -był z Koła-wielkopolska.Wyrazy współczucia dla mamy i dziadków.Jesteśmy z WAMI

  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2011 22:17 ~Krzysiek

    Ten wypadek stał się na moich oczach, widziałem tylko kątem oka że ktoś próbuje przejśc obok nas przez zamknięty przejazd kolejowy, po chwili widziałem wjeżdzający na przejazd pociąg i ostry sygnał oraz szum hamulców, przez chwile mignęły mi przed pociągiem jakieś nogi ale byłem przekonany że udało mu się przebiec, jednak za pierwszymi kołami juz nóg nie widziałem, wtedy zdrętwiałem, zastanawiałem sie przez chwilę czy widziałem ducha czy te nogi były faktycznie, kiedy pociąg się zatrzymał nastała martwa cisza, kiedy otwarły się szlabany i ruszyliśmy miałem nadzieje że te nogi mi się przewidziały, jednak to co zobaczyłem między torami wprzwiło mnie w szok! zaraz powiadomiłem policje która przyjechała pi minucie,
    Mamy dwie córki i to przeżycie jeszcze bardziej uczuliło mnie na zapewnienie bezpieczeństwa moim dzieciom, to była najstraszniejsza niedziela w moim życiu.
    Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziców tego biedulka :-( "Ukochani przez Boga umierają młodo..."

  • D

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2011 18:18 ~D

    To w końcu to dziecko biegło czy jechało na rowerze?

  • ???

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2011 16:52 ~???

    A nie Adrian?

  • werka050

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2011 14:20 ~werka050

    Patryś spoczywaj w pokoju :( [*]

  • xxxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.07.2011 20:52 ~xxxx

    A wiadomo skąd był ten chłopiec ?? Z tamtych okolic czy może skąd indziej ??

  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.07.2011 19:28 ~xxx

    Ja znałam osobiście tego chłopca. Aż mi się wierzyć nie chcę. Nie wiem jak to mogło się stać. Chłopiec był bardzo żywym dzieckiem i odkąd pamiętam zawsze pod opieką rodziców. Spoczywaj w pokoju

  • nika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.07.2011 18:35 ~nika

    Ten chłopiec nie zginął na przejeździe kolejowym lecz wbiegł na tory znajdujące się za przejazdem,bo chciał je przebiec przed nadjeżdżającym pociągiem, który zbliżał się do stacji. Maszynista trąbił przeraźliwie, gdy pociąg znajdował się na samym przejeździe, ale nie był w stanie zatrzymać pędzącego pociągu, bo dziecko pojawiło się nagle na torach. Mój mąż, który siedział obok mnie w samochodzie widział całą sytuację, nasz samochód stał przed samym szlabanem. To on pierwszy powiadomił o tym tragicznym wypadku policję i pogotowie. Ogromnie współczuję rodzicom chłopca, stała się straszna tragedia. Ogromny żal, że dziecko było wtedy samo, może gdyby w powrocie na stację towarzyszył mu rodzic, nie doszłoby do tak ogromnej tragedii!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »