Informacje

07.05.2018 19:12 poand 100 szkół w stolicy

60 tysięcy uczniów rozpoczyna rywalizację rowerową

SERWISY:


Ruszyła kolejna edycja ogólnopolskiej edycja kampanii Rowerowy Maj. W Warszawie bierze w niej udział blisko 60 tysięcy uczniów ze 112 stołecznych szkół.

- Od kilkunastu lat konsekwentnie inwestujemy w przyjazną, rowerową Warszawę. Uruchomiliśmy Veturilo, budujemy i modernizujemy infrastrukturę, łącząc drogi rowerowe w spójną sieć. 60 tysięcy uczniów uczestniczących w Rowerowym Maju świadczy o tym, że nasze działania przynoszą efekty i "jedziemy" w dobrym kierunku. Zachęcam wszystkich, dzieci i dorosłych, by kręcili w Warszawie, nie tylko w maju - mówi Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy.

Nie tylko rower

To będzie trzecia edycja w stolicy. W tym roku bierze udział 112 szkół, publicznych i niepublicznych, 33 z nich po raz pierwszy (łącznie 60 tysięcy uczniów z ponad trzech tysięcy klas). Nad przebiegiem kampanii czuwają nauczyciele-koordynatorzy.

- Zachęcamy do aktywności na świeżym powietrzu i korzystania ze środków transportu poruszanych siłą mięśni oraz posiadających kółka. Na lekcje - oprócz rowerów można też dojechać na hulajnodze, rolkach lub deskorolce - dodaje Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.

Rowerowy Maj to kampania promująca zdrowy styl życia oraz zrównoważoną mobilność wśród najmłodszych. Tegoroczna rozpoczęła się 7 maja i potrwa do końca miesiąca.

Naklejka do dzienniczka

Jak przypomina ratusz, za każdy dojazd do szkoły uczeń otrzyma dwie naklejki – jedną z nich przyklei na plakacie klasowym, a drugą w swoim dzienniczku. Im więcej przejazdów, tym bardziej atrakcyjne nagrody indywidualne i grupowe - najaktywniejsze klasy wygrają wyjątkowe wycieczki lub warsztaty (ufundowane przez partnerów akcji).

Podsumowanie akcji i przyznanie nagród - 9 czerwca. Ulicami Warszawy przejedzie wtedy parada rowerowa, a przy Parku Fontann odbędzie się piknik.

Zdjęcie na stronie głównej: urząd miasta

ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rodzic 323

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 11:24 ~Rodzic 323

    Zobaczcie jeszcze co się dzieje przy wejściach do szkół. Zawalone hulajnogami, rowerami że przejść się nie daje. Co na to straż pożarna i jak wygląda kwestia zapewnienia drogi ewakuacyjnej? Czy w tym kraju już wszystkim mózgi wyprało do ostatniej komórki? Codziennie w maju widuję rodziców wypakowujących rowery z samochodów 100m od wejścia po czym dziecko dumnie "dojeżdża" rowerem do szkoły. Czemu to służy?!?!?! Chyba tylko budowaniu postawy krętaczy i oszustów: "żeby się nazywało". Ja ze swoimi dziećmi robię rowerami nawet kilka razy w tygodniu po 15-20km rekreacyjnie, po lesie, w okolicy domu, ale w majowej histerii rowerowej nie bierzemy udziału.

  • MAT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 10:31 ~MAT

    kasia~kasia

    córka koleżanki przyjechała rowerem. Nie leciała, tylko czekała na światłach b. ruchliwej ulicy, jechała ostrożnie, żeby nie rozjechać innych dzieci i ludzi na chodniku, bo ulica sie nie nadaje na rower. Spozniła sie, bo szukała miejsca na zaparkowanie roweru, zeby jej nie ukradli (już jeden ukradli w tej szkole). Nie dostala naklejki, bo sie spozniła. Dzisiaj już poszła na piechotę. Oduczyła się. Na rowerze jeździ za miastem u babci na wsi i po parku.


    A może po prostu wystarczy wyjść trochę wcześniej z domu?
    Jak ktoś ma babcię na wsi to pewnie, że może u niej pojeździć, ale jak ktoś nie ma rodziny na wsi to co - ma w ogóle nie jeździć na rowerze?
    Niech się dzieciaki uczą, nic samo nie przychodzi. Wiadomo, że w mieście jest większy tłum, trzeba jeździć ostrożnie. Ale fajnie żeby nasze dzieciaki nie wyrastały na kanapowe lenie tylko aktywnie spędzały czas. To jest potrzebne dla ich prawidłowego rozwoju. A jeśli chodnik za wąski i faktycznie nie da się dojechać rowerem to może hulajnogą. Nie ma co skreślać całego programu bo córka koleżanki spóźniła się na lekcję i nie dostała naklejki.

  • MAT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 10:21 ~MAT


    Nlti~Nlti

    Nauczcie najpierw te dzieci przepisów ruchu drogowego!!! Wypuscicie na drogi falę kamikadze w rowerach dla paru naklejek w dzienniku ucznia. Kto te debilne akcje wymyśla. Przypominam że dzeicko do lat 10 nie może poruszać się samo na rowerze, musi być w asyscie osoby dorosłej. Co więcej, dziecko do lat 10 kierujące rowerem jest pieszym, nie może poruszać się po drodze.Ciekawe ilu rodziców wogóle wie o takim przepisie Kodeksu Drogowego.
    John Harry~John Harry


    Napuszczają nieletnich, aby jeździli rowerami po drogach publicznych. Kto weźmie na siebie odpowiedzialność za wypadki?


    Ło matko odezwali się zagorzali zwolennicy kanapowego trybu życia...
    Jeśli dziecko nie umie samo poruszać się po drodze, to zawsze może zostać odprowadzone przez rodzica. Jechanie hulajnogą też jest akceptowalne. Wiadomo, że jak go rodzice przywożą samochodem przez pół miasta do szkoły, to nie będzie jechał rowerem. Ale jak mieszka blisko szkoły to dlaczego nie może przyjechać na 2 kółkach? Zwłaszcza,że taka zdrowa rywalizacja to jest bardzo fajny pomysł. Dzieciaki może wreszcie złapią bakcyla na trochę ruchu.
    A przypomnę, że od 10 lat już można - czyli niektórzy 4 klasiści już zaliczają się do tej grupy, nie mówiąc o klasach 5-8.

  • MAT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 10:20 ~MAT


    Nlti~Nlti

    Nauczcie najpierw te dzieci przepisów ruchu drogowego!!! Wypuscicie na drogi falę kamikadze w rowerach dla paru naklejek w dzienniku ucznia. Kto te debilne akcje wymyśla. Przypominam że dzeicko do lat 10 nie może poruszać się samo na rowerze, musi być w asyscie osoby dorosłej. Co więcej, dziecko do lat 10 kierujące rowerem jest pieszym, nie może poruszać się po drodze.Ciekawe ilu rodziców wogóle wie o takim przepisie Kodeksu Drogowego.
    John Harry~John Harry


    Napuszczają nieletnich, aby jeździli rowerami po drogach publicznych. Kto weźmie na siebie odpowiedzialność za wypadki?


    Ło matko odezwali się zagorzali zwolennicy kanapowego trybu życia...
    Jeśli dziecko nie umie samo poruszać się po drodze, to zawsze może zostać odprowadzone przez rodzica. Jechanie hulajnogą też jest akceptowalne. Wiadomo, że jak go rodzice przywożą samochodem przez pół miasta do szkoły, to nie będzie jechał rowerem. Ale jak mieszka blisko szkoły to dlaczego nie może przyjechać na 2 kółkach? Zwłaszcza,że taka zdrowa rywalizacja to jest bardzo fajny pomysł. Dzieciaki może wreszcie złapią bakcyla na trochę ruchu.
    A przypomnę, że od 10 lat już można - czyli niektórzy 4 klasiści już zaliczają się do tej grupy, nie mówiąc o klasach 5-8.

  • MAT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 10:12 ~MAT

    PO co te hejty?
    To bardzo fajna inicjatywa.
    Bardzo dobrze, że ktoś próbuje zachęcić dzieci do aktywności fizycznej - rower, hulajnoga, cokolwiek byle złapały bakcyla i potem miały z tego frajdę. Może zamiast przed kompem czy konsolą będą wolały poszaleć na zewnątrz.
    A jeśli dziecko ma mniej niż 10 lat to zawsze może przyjechać z rodzicem (widziałam dzieciaki jadące po woli na rowerze a rodzic szedł obok, nie mówiąc już o takich przypadkach że oboje jechali rowerami), albo po prostu na hulajnodze. Nie musi od razu samodzielnie jeździć po ulicach.

  • John Harry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 09:31 ~John Harry

    Nlti~Nlti

    Nauczcie najpierw te dzieci przepisów ruchu drogowego!!! Wypuscicie na drogi falę kamikadze w rowerach dla paru naklejek w dzienniku ucznia. Kto te debilne akcje wymyśla. Przypominam że dzeicko do lat 10 nie może poruszać się samo na rowerze, musi być w asyscie osoby dorosłej. Co więcej, dziecko do lat 10 kierujące rowerem jest pieszym, nie może poruszać się po drodze.Ciekawe ilu rodziców wogóle wie o takim przepisie Kodeksu Drogowego.


    Napuszczają nieletnich, aby jeździli rowerami po drogach publicznych. Kto weźmie na siebie odpowiedzialność za wypadki?

  • kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 08:29 ~kasia

    córka koleżanki przyjechała rowerem. Nie leciała, tylko czekała na światłach b. ruchliwej ulicy, jechała ostrożnie, żeby nie rozjechać innych dzieci i ludzi na chodniku, bo ulica sie nie nadaje na rower. Spozniła sie, bo szukała miejsca na zaparkowanie roweru, zeby jej nie ukradli (już jeden ukradli w tej szkole). Nie dostala naklejki, bo sie spozniła. Dzisiaj już poszła na piechotę. Oduczyła się. Na rowerze jeździ za miastem u babci na wsi i po parku.

  • pik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 08:21 ~pik

    Proponuję zainstalować dzieciom aplikacje w telefonikach. Będą pedałować w domku. Rodzice będą spokojniejsi ;-)

  • opiekun

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 08:14 ~opiekun

    Po ukończeniu 10 lat też nie mogą poruszać się rowerem (ani po chodnikach ani po drogach dla rowerów) dopóki nie mają karty rowerowej.
    Przypomnijmy o tym rodzicom i nauczycielom.

  • Kazik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2018 00:23 ~Kazik

    Brawo.
    Szkoła "rekordzistka" i rowery do drzewa trzeba przypinać :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Polityczny mural po łacinie. Niestety z błędami

Polityczny mural po łacinie. Niestety z błędami

Niby zwykły napis. Ktoś mógłby nawet nazwać go bohomazem, wynikiem prymitywnego wandalizmu. Ale jeśli wczytać się dokładnie i przeanalizować niuanse,... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »