Informacje

11.11.2017 19:20 Obywatele RP protestowali

45 osób trafiło na policję.
Bo stali zbyt blisko marszu

SERWISY:


Policja doprowadziła do komendy 45 osób, które protestowały przeciwko marszowi narodowców. Do incydentu z udziałem Obywateli RP doszło po południu przy Smolnej.
Komenda stołeczna przekonuje, że znajdowali się zbyt blisko trasy przemarszu. Zatrzymani skarżą się na działania funkcjonariuszy.

W sobotę ulicami Warszawy przeszedł marsz organizowany przez środowiska narodowców. Przed godziną 15, w okolicach Smolnej 36 doszło do interwencji policji. Grupa Obywateli RP szybko trafiła do policyjnych radiowozów.

"Organizator zażądał reakcji policji"

"Należy pokreślić, że policja dokonała interwencji bezprawnie. Interwencji dokonano w związku z rzekomym zakłócaniem zgromadzenia cyklicznego, tyle, że tzw. Marsz Niepodległości jeszcze się nie zaczął, zaczął się o godz. 15, a policja dokonała interwencji o 14.40. Obywatele RP nie przebywali na trasie marszu" - podkreślili Obywatele RP w oświadczeniu przesłanym mediom.

- Policjanci doprowadzili do komendy grupę osób, które nie dostosowały się do żądań organizatora Marszu Niepodległości. Ten zażądał reakcji policji i tak się stało - tłumaczył nam po godz. 15 Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Jak dodał, chodziło o usiłowanie blokowania legalnego marszu. Zatrzymane osoby przewieziono do komisariatu przy ulicy Dzielnej.

"Czynności z tymi osobami wykonywane są w jednej z warszawskich komend. Do jednostki doprowadzono 45 osób. Zakończono już czynności z większością z nich i opuściły one już komendę. Trwają czynności z ostatnimi trzema" - podała KSP na Twitterze przed godz. 18.

"Wrzucili wszystkich do suk"

Reporter TVN24 rozmawiał z osobami, która trafiły do komisariatu. - Był transparent na temat hańby, jaką jest maszerowanie ONR-u, czy też środowisk faszyzujących przez Warszawę  i chwilę później pojawiły się zastępy policjantów. Zostałem "wyrwany" z ziemi  i wsadzony do samochodu – relacjonował Tobiasz Budzyński.

- Zdołaliśmy wejść na skwerek przy Smolnej. Rozwinęliśmy pierwsze transparenty i otoczyła nas ciężkozbrojna policja. Zagrożono, że zostaniemy usunięciu siłą, bo jesteśmy demonstracją nielegalną, która jest zbyt blisko cyklicznej, kilkukrotnie to powtórzono – wyjaśniał Bartek Sabera. Jak zaznaczył, doszło do scysji z funkcjonariuszami. - Kilka osób było wynoszonych dość brutalnie. Ja zostałem dość brutalnie wrzucony do radiowozu, trochę jak worek kartofli – przekonywał.

Wśród osób, które trafiły do komisariatu na Dzielnej był też dziennikarz "Polityki" Piotr Pytlakowski. - Policja trzy razy wezwała przez megafon do rozejścia, twierdząc, że zażądali tego organizatorzy, bo stoimy na trasie marszu zgłoszonego jako cykliczny, mającego pierwszeństwo. Myśmy stali dalej niż sto metrów, w związku z tym nie łamaliśmy tej ustawy – stwierdził.

Według jego relacji, nagle na protestujących rzuciła się "cała armia policjantów". – Dość brutalnie szarpiąc, wynosząc, ciągnąć po ziemi, mnie złapali nie pytając, co ja tam robię, wrzucili wszystkich do suk, czyli furgonetek policyjnych – mówił Pytlakowski.

Dziennikarz dodał, że zatrzymani usłyszeli zarzut z artykułu 52 kodeksu wykroczeń, czyli przeszkadzanie w odbyciu legalnego zgromadzenia. Sprawa ma teraz trafić do sądu. – Oświadczyliśmy tylko, że nie popełniliśmy zarzuconych nam czynów – dodał.

"Propagowanie faszyzmu"

- Kilku osobom zarzucano też propagowanie treści faszystowskich. Jednym z nich był Jerzy Kozłowski. - Chciałem zaprotestować przeciwko marszowi narodowców. Miałem baner na którym był cytat w postaci zdjęcia z marszu w Norymberdze w 1933 roku zestawionego z marszem z ONR-u. To uznano za propagowanie faszyzmu. Na banerze był też napis "Warszawa zhańbiona" - powiedział w rozmowie z reporterem TVN24.

Baner został zabrany przez policję. - Ja zostałem zatrzymany z takich zarzutem, że propaguję faszyzm, a potem przesłuchany w charakterze świadka. To trochę dziwne, bo formalnie byłem świadkiem we własnej sprawie - dodał Kozłowski. Po przesłuchaniu został wypuszczony.

"Czynności wyjaśniające"

Ale policja utrzymuje, że nikomu nie postawiono zarzutów. - Żadna z osób nie została zatrzymana, 45 osób zostało przewiezionych do jednostki policji, żadnej z tych osób nie przedstawiono zarzutu. Wobec wszystkich tych osób wykonano czynności związane z ustaleniem tożsamości celem wykonania dalszych czynności związanych z popełnieniem wykroczenia z artykułu 52 kodeksu wykroczeń, czyli zakłóceniu legalnego zgromadzenia. Natomiast w stosunku do dwóch osób wszczęto czynności wyjaśniające, nie stawiano żadnych zarzutów - powiedział komendant główny policji nadinsp. Jarosław Szymczyk.

Jak mówił, na jednym z banerów kontrmanifestantów pojawiły się elementy, które w ocenie policji związane są z propagowaniem treści faszystowskich. - Ale ten materiał będzie podlegał dopiero ocenie biegłego i prokuratury, dopiero wtedy podejmiemy dalsze czynności co do tych osób - zaznaczył.

Dopytywany był także o zatrzymanie jednej z manifestantek i niecenzuralne słowa, jakimi policjant "zachęcał" ją do wejścia do samochodu policyjnego. - Jeśli są to słowa wypowiedziane przez policjanta są nieakceptowalne i niedopuszczalne. Poleciłem już funkcjonariuszom Biura Kontroli KGP zbadanie tej sprawy. Jeśli ta sytuacja się potwierdzi wobec funkcjonariusza zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje służbowe, takich zachowań nie akceptujemy - stwierdził stanowczo Szymczyk.

ran,PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 19:31 ~wkurzony

    Wzorowa postawa policji - szybko i skutecznie znieśli tych bandytów z drogi marszu Niepodległości.
    Brawo policja.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 12:04 ~Warszawiak

    Nieważne jest dla mnie kto był na tym Marszu. Czy byli to narodowcy, kibole, studenci, faszyści czy lewaki. Dla mnie najważniejszy jest cel Marszu. Ludzie wyszli na ulicę, aby świętować niepodległość, niezależność od innych krajów, Rosji, Niemiec. Cieszy mnie kiedy widzę tylu ludzi, chcących uczcić tak ważny dzień naszej historii. Szkoda tylko, że ludzie nie potrafią się zjednoczyć. Organizuje się różne manifestacje i kontrmanifestacje, jedynie ze względu na poglądy polityczne. Szkoda też, że media pokazują ten Marsz z zupełnie różnych stron. Dziennikarze potrafią zapytać w wywiadzie o jakiś jeden faszystowski baner, spośród setek innych i wmawiać odbiorcom, że Marsz ma charakter skrajnie prawicowy. Generalnie Marsz Niepodległości bardzo szanuję i cieszę się z tak wielkiej popularności.

  • WarSka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 10:43 ~WarSka

    to bzdura z tymi cyklicznymi manifestacjami. niedługo będą chcieli regulować każdy przejaw życia publicznego. nie tędy droga - trzeba uczyć szacunku do różnych wartości, nawet takich jakie się nam nie podobają. nikt nikogo nie powinien zmieniać na siłę - jeżeli ktoś jest czerwony to niech będzie, jak inny to też niech sobie będzie - byle nie krzywdził innych. coraz bardziej zbliżamy się do RP maoistycznej, gdzie tłumem steruje jeden człowiek i garstka jego wiernych popleczników.

  • Rebuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 08:44 ~Rebuk

    obanba~obanba

    nie było marszu narodowców - był po prostu marsz niepodległości/ A to nie to samo



    Marsz narodowców - orgaznizowali go ludzie o takich poglądach, takie tam przedstawiano i skandowano hasła i jakkolwiek inaczej by się nazywał (nawet nie wiem jak się oficjalnie nazywał bo nic mnie to nie interesuje), niechby się nazywał Marszem Wesołych Przedszkolaków albo Marszem w Obronie Wartości - to będzie to po prostu marsz narodowców .
    PiS dla przykładu nazwa inna a działania inne.
    Nazwy nieważne

  • zyg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 08:21 ~zyg

    Całe szczęście że Policja nie dała się bardziej sprowokować ich spokojem... Bo byśmy mieli kolejnych męczenników...tym razem za ubecję i tęczę...

  • blady

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 07:36 ~blady

    obywatele RP tylko z nazwy.

  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 05:35 ~Krzysiek

    Marsz narodowców ?

  • obanba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 02:24 ~obanba

    nie było marszu narodowców - był po prostu marsz niepodległości/ A to nie to samo

  • Bowler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2017 00:15 ~Bowler

    Wszystkie poniższe odpowiedzi pokazują jedno. Normalni ludzie mają w dudzie Marsz Niepodległości "narodowców" i innych idiotów. Ale jedynie słuszna linia trzyma rękę na pulsie i na wszelki wypadek płaci trollom by na znienawidzonym portalu pisali komentarze chwalące linię partii.


    APELUJĘ do Was:
    Nie obrażajcie naszej inteligencji! Choć trochę finezji, coć na tyle bym chociaż przez 0,5 sek zastanowił się czy może to autentyczny komentarz kogoś kto myśli!


    Ja 11 listopada świętowałem z dziećmi - bo to jest mja patriotyczna Polska! i przyszłość kraju, że tłumaczę dzieciom, że w tej chwili to tylko oszołomy krzyczą, ale też trzeba ich szanować tak jak KAŻDEGO

  • pamietajacy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.11.2017 23:31 ~pamietajacy

    W internecie na żyw były sprawozdania z tej interwencji i co tu wyjaśniać?! Ci ludzie stali daleko od marszu, który się jeszcze nie rozpoczął. Stali i się nie ruszali. Policjanci przygotowani jak do ataku na Majdanie traktowali ich jak przedmioty i tyle. Jeśli ktoś coś złamał. to ten, który wydał rozkaz policjantom.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »