Informacje

11.08.2019 10:23 wirtualna mapa policjantów

400 czarnych punktów na mapie. Każdy to śmiertelny wypadek

SERWISY:

400 czarnych punktów, a za każdym kryje się ludzka tragedia. Każdy oznacza wypadek, w którym w te wakacje ktoś zginął.

6 lipca, w okolicach Płońska - samochód ciężarowy zderzył się czołowo z audi. Ginie jedna osoba. To przykład z ostatnich dni z rejonów w okolicy Warszawy. Ale na wirtualnej mapie Polski na stronie Komendy Głównej Policji codziennie przybywają kolejne czarne punkty.

Od początku wakacji nie było dnia bez śmierci na polskich drogach. Ofiary to kierowcy samochodów osobowych i ich pasażerowie, motocykliści, rowerzyści, piesi zabici na chodnikach i na przejściach dla pieszych. Ofiary brawury, alkoholu, nieostrożności i głupoty. Są wśród nich ludzie w różnym wieku, również małe dzieci.

Gdy podsumowaliśmy półmetek wakacji, 31 lipca czerwony licznik widniejący nad mapą wskazywał 332 ofiary śmiertelne. Zaledwie w ciągu dziesięciu dni ich liczba wzrosła do 400. Za kilka godzin, te dane będą nieaktualne.

Statystyczna śmierć

- Statystycznie dziś znów zginie osiem osób, bo taka jest dzienna średnia. Mapa jest czarna od śmierci - stwierdził w połowie wakacji nadkom. Przemysław Błoński z KGP. I dodał: - Jakbyśmy chcieli zaznaczać osoby ranne, to miejsca na mapie nie byłoby od dawna.

Niestety wielu osobom, które zostały ranne w wypadkach nie udaje się pomóc. Po pewnym czasie umierają w szpitalach. Takie ofiary również zostają później dodane do tragicznej statystyki.
W liczbach nie ma emocji.

- Jesteśmy tak skonstruowani, że liczby do nas nie przemawiają. Zwykliśmy poznawać świat poprzez emocje, w liczbach ich nie ma - oceniła Anna Miżowska, psycholog z Łodzi.

Dlatego próba ukazania skali problemu na mapie - jej zdaniem - to krok w dobrym kierunku.

Z kolei psycholog transportu Małgorzata Rawska-Zajdel przekonywała, że koszmar kryjący się za każdą kropką na publikowanej przez policję mapie zrozumieją w pełni tylko ci, których w jakiś sposób dotknęła drogowa tragedia.

- Przykłady naszych bliskich, osób, które faktycznie znamy, mogą spowodować jakąś refleksję - stwierdziła Rawska-Zajdel.

A refleksja potrzebna jest od zaraz. Bo policjanci tylko w lipcu tego roku zatrzymali 7 277 nietrzeźwych kierowców. Średnia? 250 dziennie. To znaczny wzrost w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku, kiedy zatrzymano 6701 nietrzeźwych kierujących.

Policjanci przyznają, że wielu tragedii można byłoby uniknąć, gdyby przestrzegane były elementarne zasady ostrożności i bezpieczeństwa.

- Wystarczyłoby, żeby kierowcy nie decydowali się na brawurę, alkohol. Żeby przestrzegali przepisów ruchu drogowego. Wtedy sierpniowa statystyka śmierci z pewnością byłaby pusta. Niestety, najpewniej nie będzie - mówiła pod koniec lipca st. asp. Marzanna Boratyńska z łódzkiej drogówki.

Nieubłagana statystyka

Przez całe ubiegłoroczne wakacje na drogach zginęły 592 osoby.

W zeszłym roku blisko co trzecią ofiarą wypadków (29 proc) byli kierowcy samochodów osobowych. Drugą najliczniejszą grupą byli ich pasażerowie (22 proc. wszystkich zgonów). Trzecią pod względem liczebności grupą zabitych byli piesi (19 proc. wszystkich zgonów na drodze).

Można domniemywać, że większość wszystkich ofiar tegorocznych wakacji miała więcej niż 60 lat (rok temu co trzecia ofiara była w tym wieku). Najrzadziej na drogach giną małe dzieci, takie do 6. roku życia.

Ze statystyk wynika jeszcze jedno - młodzi kierowcy doprowadzają do drogowych tragedii blisko dwa razy częściej niż starsi.

Statystyczny wypadek śmiertelny wyglądał mniej więcej tak: na dwukierunkowej, jednojezdniowej drodze dochodzi do wymuszenia pierwszeństwa; jeden z samochodów uderza w bok drugiego; ofiarą jest kierowca samochodu osobowego; tragedia dzieje się w terenie niezabudowanym, w środku dnia. Świeci słońce, widoczność doskonała, droga prosta.

Wypadki drogowe zazwyczaj nie są przypadkiem

Prawie za każdym zdarzeniem kryje się niebezpieczne  zachowanie kierowcy lub pieszego. Wielu tragedii można byłoby uniknąć, gdyby przestrzegane były elementarne zasady ostrożności i bezpieczeństwa. Poniżej zwracamy uwagę na proste, lecz niezwykle ważne zasady, które zwiększają bezpieczeństwo ruchu drogowego.

  • Respektuj przepisy ruchu drogowego, w szczególności w zakresie przestrzegania dozwolonych limitów prędkości, stanu trzeźwości korzystania z pasów bezpieczeństwa i właściwego przewożenia dzieci w pojazdach.
  • Ogranicz do minimum rozmowy telefoniczne, a w razie konieczności korzystaj z zestawu głośnomówiącego. Rozmowa telefoniczna nawet przez urządzenia dozwolone dekoncentruje kierującego pojazdem.
  • Dostosuj  prędkość do warunków atmosferycznych, drogowych, swoich umiejętności oraz stanu psychofizycznego.
  • Sygnalizuj swoje manewry na drodze z takim wyprzedzeniem i w taki sposób, by były widoczne dla innych uczestników ruchu.
  • Zawsze zwalniaj przed przejściami dla pieszych, przystankami komunikacji publicznej oraz przed skrzyżowaniami.
  • Nie wyprzedzaj, ani nie omijaj pojazdów w rejonie przejść dla pieszych, przystanków oraz na samych przejściach.
  • Obowiązkowo rób przerwy w trakcie wielogodzinnych podróży.
  • Sprawdź przed wyjazdem stan techniczny pojazdu, w tym zwłaszcza ogumienie, oświetlenie, poziom płynów eksploatacyjnych.

Czytaj więcej o tragicznym wypadku pod Płońskiem:

kk,ran/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZiSi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2019 08:42 ~ZiSi

    Dopóki nie zacznie się rozliczać służb to nic się nie zmieni.
    - jeżeli mamy ograniczenie prędkości i giną na nim ludzie, to oczywiście kierowca jest winny, ale winy też doszukiwałbym się w funkcjonariuszach policji, którzy są tylko maszynkami pieniędzy rządzących.
    - jeżeli na dziurawej drodze ginie człowie, to oczywiście kierowca jest winny, ale winy też doszukiwałbym się u zarządcy drogi.
    - jeżeli znaki ustawione na drodze giną w ich zagęszczeniu (czaasami na jednym słupku aż pięć znaków) i reklamach, to oczywiście kierowca jest winny, ale winy też doszukiwałbym się u zarządcy drogi.
    -wreszcie, jeżeli policja zatrzymuje na tym samym wykroczeniu po raz trzeci, to sorry, ale kierowcy powinny zostać odebrane uprawnienia i powinien on zostać skierowany na drugi kurs.

  • MaD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 19:17 ~MaD

    waws~waws

    Ludzie giną i będą ginęli - nie ma żadnej instytucji w kraju która by zajmowała się bezpieczeństwem na drodze. Policja udaje że dba o bezpieczeństwo na drodze - a większości pompuje denne statystyki i kasę Państwa. Kierowcy udają że przestrzegają prawa którego tak naprawdę nikt nie przestrzega. Iluzja najczęściej kończy się ofiarami. Na drogach lasy znaków na które nikt już dawno nie zwraca uwagi.Drogi tak zrobione że same w sobie powodują zagrożenie. Kierowcy bez podstawowej umiejętności jazdy i często świadomości, bardzo często na gazie To często w autach dezelowanych technicznie. Więc ludzie muszą ginąć, i będą ginąć. Ale kogo to obchodzi w tym kraju -tysiąc w to czy w tamtą. Szwedzi walczą aby było zero ofiar a u nas zero zainteresowania


    Ciężko to lepiej ująć .. :/

  • MaD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 19:14 ~MaD


    KIK~KIK

    Nie pomogą dodatkowe lekcje, wysokie mandaty, to zwykła tzw. polska mentalność czyli:
    1. można jeździć każdym autem,które zdołało się uruchomić i jako tako posuwa się do przodu patrz stan techniczny i wiek?!
    2. można jechać każdą prędkością jeśli się uważa i się umie, !? patrz jeżdżę tak 5, 10 lat i nic i dopiero teraz ten wypadek-tłumaczenie polskich kierowców, a po prostu miałeś szczęście do tej pory.
    3. przepisy są dla frajerów, mogę zatrzymać się wszędzie nawet na ekspresówce czy moście wiadukcie.
    4 inni uczestnicy na drodze to moi wrogowie, to nieudacznicy, zawalidrogi, to wszystko oni, ja jestem ok.
    trzeba lat aby zmienić mentalność ludzi i trzeba chcieć się zmienić anie uważać się za proroka narodów.
    lko~lko

    To dlaczego jak ten Janusz z Polską mentalnością przekracza granice państwa i wjeżdża np na teren Słowacji i wie że tam mandat może np. wynieść 3500 zł to nagle jedzie zgodnie z przepisami ?


    Nieprawdę Pan mówisz,
    za zeszły rok wpłynęło do Polski ponad milion wniosków z całej UE o udostępnienie danych dla ukarania kierowcy.

  • carmageddon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 15:08 ~carmageddon

    Niepoważny naród z bardzo poważnymi problemami których nie jest w stanie sam rozwiązać. Bóg dał Polakom życie i powiedział: macie rozumy i używajcie ich dla własnego i innych dobra. Ja wam nie pomogę bo mam cały świat na głowie. A Polacy zamiast używać mózgów modlą się do Boga o pomoc. Zapomnieli że mają mózgi.

  • mietek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 11:16 ~mietek

    w tym roku robiłem kurs na morze i w góry, na żadnej trasie nie widziałem choćby jednego radiowozu, po prostu policji nie ma na drogach, wysokie kary nic nie pomogą jeżeli nikt ich nie będzie egzekwował.
    Będzie tylko gorzej, policjo rusz się i zacznijcie karać za jazdę na zderzaku, za wyprzedzanie na podwójnej, na przejściach itp. inaczej tych punktów będzie tylko co raz więcej.

  • Michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 10:17 ~Michał

    AdUrbem~AdUrbem

    Co ta wiadomość ma wspólnego z Warszawą poza sianiem paniki i oczernianiem kierowców?

    Jako kierowca nie mam nic przeciwko oczernianiu i eliminacji z publicznych dróg "pseudo-kierowców" tworzących te tragiczne statystyki, okradających mnie i moją rodzinę z poczucia bezpieczeństwa.

  • lko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 09:45 ~lko

    KIK~KIK

    Nie pomogą dodatkowe lekcje, wysokie mandaty, to zwykła tzw. polska mentalność czyli:
    1. można jeździć każdym autem,które zdołało się uruchomić i jako tako posuwa się do przodu patrz stan techniczny i wiek?!
    2. można jechać każdą prędkością jeśli się uważa i się umie, !? patrz jeżdżę tak 5, 10 lat i nic i dopiero teraz ten wypadek-tłumaczenie polskich kierowców, a po prostu miałeś szczęście do tej pory.
    3. przepisy są dla frajerów, mogę zatrzymać się wszędzie nawet na ekspresówce czy moście wiadukcie.
    4 inni uczestnicy na drodze to moi wrogowie, to nieudacznicy, zawalidrogi, to wszystko oni, ja jestem ok.
    trzeba lat aby zmienić mentalność ludzi i trzeba chcieć się zmienić anie uważać się za proroka narodów.

    To dlaczego jak ten Janusz z Polską mentalnością przekracza granice państwa i wjeżdża np na teren Słowacji i wie że tam mandat może np. wynieść 3500 zł to nagle jedzie zgodnie z przepisami ?

  • hjk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 09:38 ~hjk

    tylko mandaty od 5 o 10 tysiecy złotych za poszczególne przewinienia plus automatyczna konfiskata samochodu za jazdę pod wpływem alkoholu i narkotyków może zbawić ten naród. Nie wprowadzenie tych przepisów spowoduje, że za rok ta mapa tych kropeczek będzie jeszcze bardziej czarna i wakacje 2020 będą jeszcze bardziej pełne śmierci dzieci, matek, kobiet , ojców. Czy Wy tam na górze nie rozumiecie , że taka mapa nie działa na nikogo. Ludzie mają na tą mapę waszą wywalone. Musi być surowa kara ustalona w przepisach i egzekwowanie tej kary przez policje, wtedy możecie tą mapę pokazywać aby szczycić się, że tych kropek jest coraz mniej a nie, że coraz więcej. Ludzie myślcie tam trochę na górze bo poraża ta wasza bezmyślność.

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 09:15 ~maniak


    sammler~sammler

    Nie jestem zwolennikiem uzależniania mandatów od zarobków, bo raz, że CIĘŻAR przewinienia jest taki sam, niezależnie od tego, czy zarabia się 2000 czy 20000, a dwa - jednak zachowanie na drodze nie jest ściśle związane z wysokością zarobków. A jeśli jest, to równie dobrze może być skorelowanie ujemnie - stać cię na lepszy samochód, ma on lepsze hamulce i jest w ogólnie lepszym stanie technicznym niż 20-letni gruz z niemieckiego szrotu. Brutalnie to może brzmi, ale taka jest prawda. Poza tym te samochody są tak kosztowne, że - o ile nie są służbowe - raczej się o nie dba.

    Natomiast zdecydowanie jestem za podniesieniem wysokości mandatów. 500 zł to powinno być minimum (dla pieszych, rowerzystów itd.), a maksimum gdzieś w okolicach 5000, czyli 10x więcej niż obecnie.
    dexter~dexter


    Aby na drogach było bezpieczniej to policja powinna zmienić podejście. Póki policja będzie miała w swoich celach przynoszenie z góry określonych przychodów to nic się nie zmieni. Wszystkie samochody policji powinny być oznakowane !!! powinny być aktywne na drodze !!! Prewencja jest bardzo dobrze wpływa na bezpieczeństwo w bardzo wielu krajach. Obecność policji na droga skutecznie by pohamowała zapędy szaleńców i cwaniaków. I nawet nie trzeba podnosić mandatów tylko karać za wykroczenia. Prędkość to tylko jedno z wielu wykroczeń. Obecnie największym problemem na drogach jest chamstwo i cwaniactwo.

    ...które wynika w dużej mierze z braku jakiejkolwiek edukacji,bo kurs na PJ to żadna edukacja.

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2019 08:23 ~waws

    wkurzony~wkurzony

    Ponad 12 tys. zł za łyk wody? Tyle warszawski Ratusz zapłacił youtuberce za... promocję kranówki!
    Tak pan Trzaskowski marnuje nasze pieniądze zwłaszcza że wodociągi są w obcych rękach sprzedane przez panią HGW !!!
    Panie Trzaskowski - polecam Dymisję !

    O ile pamiętam to ma Prezydent Miasta ma duży mandat poparcia społecznego od mieszkańców miasta. To już przestań skomleć trolu

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »