Informacje

21.02.2015 19:25 "Miasto musi działać szybko"

40 lat temu remont mostu
zaczęli tydzień po pożarze

SERWISY:


- Nie chcę porównywać tych dwóch pożarów, ale w 1975 roku, w tydzień po pożarze już wykonywaliśmy roboty powiedział w TVN 24 Jan Grzesik, były dyrektor warszawskiego Mostostalu, który nadzorował budowę przeprawy i jej odbudowę po pierwszym pożarze 40 lat temu.

Zdaniem Jana Grzesika decyzja o rozebraniu stalowej konstrukcji mostu Łazienkowskiego po pożarze i wybudowaniu go od nowa była słuszna.

- Biorąc pod uwagę zniszczenia, jakie zaistniały, możliwy był całkowity demontaż uszkodzonej części i wybudowanie nowej. W takim wypadku, jedne jego część byłaby stara, a druga nowa. Mija 40 lata od wybudowania tego mostu, więc nie zostało mu wiele czasu, by prawidłowo spełniać swoje funkcje - podkreślił.

Zapewniał, że filary mostu, które zostaną, wytrzymają. - Po pierwsze żelbet jest bardziej odporny na ogień, a po drugie ogień podczas pożaru szedł do góry, a nie w dół - powiedział inżynier.

"Minimum półtora roku"

Zapytany o to, w jaki sposób należy rozpocząć demontaż konstrukcji, odpowiedział zdecydowanie, że od części nad wodą.

- To konstrukcja belek ciągłych - pięć przęseł i pokrywająca je jedna taśma. Tu nie powinno być problemów - odpowiednio przygotowane barki i podnośniki hydrauliczne podjeżdżają pod konstrukcję pod rusztowaniem, przecinamy przęsło i wywozimy w miejsce, gdzie się je demontuje. Z kolei jeżeli chodzi o część nadbrzeżną, gdzie nie ma wody, można to zrobić poprzez stopniowe odcinanie przęseł - wyjaśniał gość TVN 24.

Jak ocenił, przy dobrze układającej się współpracy, kierowcy wjadą na nowy most Łazienkowski za minimum półtora roku.

Wcześniej, ekspert z czeskiej firmy Metrostav, która przebudowuje most Grota stwierdził, że odbudowy Łazienkowskiego może potrwać nawet kilka lat.

"Miasto musi działać szybko"

Budowa Łazienkowskiego trwała ok. trzech lat. - Montaż pierwszej konstrukcji rozpoczęliśmy w marcu 1973 roku i zakończyliśmy w grudniu tego samego roku, a wykończanie trwało do lipca - wspominał Jan Grzesik. - Żeby przyspieszyć termin oddania przeprawy do użytku, konstrukcję dźwigarów budowaliśmy na lewym i na prawym brzegu Wisły. Następnie, za pomocą nasuwki podłużnej cała konstrukcja wyjeżdżała nad Wisłę. Spotkanie tych dwóch odcinków nastąpiło w połowie września 1973 roku - opowiadał.

Gość TVN 24 stwierdził też, że najważniejszy w tej chwili jest wybór wykonawcy inwestycji i rozpoczęcie prac. - Miasto musi działać szybko. Nie chcę porównywać tych dwóch pożarów, ale w 1975 roku, w tydzień po pożarze już wykonywaliśmy roboty. W tamtych czasach, kiedy nie było lekko, ale mieliśmy otwarte pole do działania - podsumował.

 

kś/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • WAZNE

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2015 17:50 ~WAZNE

    Najważniejsze pytanie, czy wraz z wymianą mostu Łazienkowskiego planuje się też remont albo wymianę ESTAKADY głównej obok Legi i estakady po praskiej stronie ????

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2015 09:48 ~Ewa

    Ja uważam, że lepiej niech się zastanowią dobrze, zaplanują jak odbudować most. Lepiej dłużej się zastanowić, niż robić szybko i byle jak. To nasza główna wada jako Polaków myślę.

  • Albor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2015 09:48 ~Albor

    Bo teraz przepisy są chore i nieżyciowe.
    Co innego budowa nowego mostu a co innego odbudowa starego.
    Sytuacja jest nadzwyczajna więc podejście powinno być nadzwyczajne.
    Nie ma czasu na przetargi. Kto dostanie a kto nie? Jakie to ma znaczenie?
    Zawsze ktoś zarobi, nie ma takiej możliwości, aby przy takiej inwestycji ktoś nie zarobił. Przetargi dla zachowania pozorów uczciwości nie są nam potrzebne.
    Potrzebujemy mostu! I to szybko.

  • lupus71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2015 09:41 ~lupus71

    Warszawiak~Warszawiak

    Przy okazji wartoby most poszerzyć o 1 pas w każdą stronę - przepustowość jest za mała, a z każdej strony jest już początek z 4 pasów, także jeśli filary wytrzymają nie powinno byc problemów

    kolejny "warszawiak" z Raciborza

  • misio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2015 09:29 ~misio

    22.02.2015 22:10 ~ech

    40 lat temu zdaje się nie mieli Prawa o Zamówieniach Publicznych ani decyzji środowiskowych... Ale mogę się mylić.

    Decyzja środowiskowa raczej niepotrzebna bo nic w konsttrukcji i układzie nie będą zmieniać.

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2015 09:28 ~maniak

    z Pragi~z Pragi

    Kiedyś w serialu "Dom" usłyszałem świetne zdanie co się najpierw zbiera jeżeli na polu gniją buraki i ziemniaki? Najpierw zbiera się aktyw.
    Jak patrzę na obecną błazenadę urzędników związaną z pożarem, gaszeniem i próbą remontu mostu to przychodzi mi na myśl właśnie ten cytat. Dorosłe dzieci, które wyszły z piaskownicy i nie bardzo wiedzą co zrobić. Natworzyli przepisów i wytycznych sami się w tym gubiąc i utrudniając sobie a przede wszystkim życie mieszkańcom Warszawy.

    100/100 tez mi przychodzi na myśl wyłącznie ten tekst...

  • Flisak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2015 09:12 ~Flisak

    Na moście powinny już trwać prace rozbiórkowe przez 24 godz./dobę, a pod mostem już powinny pracować pogłębiarki, żeby umożliwić wpłynięcie ciężkich barek do demontażu przęseł i póżniejszej budowy.
    Z pożaru i akcji gaśniczej należy sporządzić szczegółowy raport w celu wyeliminowania błędów, jakie popełniono i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności, także materialnej.
    Na co czekacie?

  • z Pragi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2015 07:59 ~z Pragi

    Kiedyś w serialu "Dom" usłyszałem świetne zdanie co się najpierw zbiera jeżeli na polu gniją buraki i ziemniaki? Najpierw zbiera się aktyw.
    Jak patrzę na obecną błazenadę urzędników związaną z pożarem, gaszeniem i próbą remontu mostu to przychodzi mi na myśl właśnie ten cytat. Dorosłe dzieci, które wyszły z piaskownicy i nie bardzo wiedzą co zrobić. Natworzyli przepisów i wytycznych sami się w tym gubiąc i utrudniając sobie a przede wszystkim życie mieszkańcom Warszawy.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.02.2015 00:49 ~Warszawiak

    Przy okazji wartoby most poszerzyć o 1 pas w każdą stronę - przepustowość jest za mała, a z każdej strony jest już początek z 4 pasów, także jeśli filary wytrzymają nie powinno byc problemów

  • Przyjezdny mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2015 23:28 ~Przyjezdny…

    vagabondvagabond

    Po co rozbierają ten most? Przecież teraz jeżdżą po nim ciężarówki!? Zapadła decyzja o rozbiórce nie dlatego, że most nie nadaję się do użytku, lecz dlatego że w odnowienie pójdą setki milionów, a więc jak to się odbywa dzisiaj w Polsce - co poniektórzy wezmą w kieszeń po parę baniek!



    A jakby wyremonotowali szybko i bys wpadł do Wisły to byś krzyczał, że most naprawiony nieprawidłowo. Jestes typowym Polakiem, któremu zawsze coś przeszkadza. "Most, szybko naprawiony, most źle naprawiony". Palnij się w łeb i nie przeszkadzaj innym w pracy. Hanke wybrałeś to cierp 100% Warszawiaku.....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »