Informacje

08.02.2015 08:33 Rocznica nadania praw miejskich

367. urodziny warszawskiej Pragi

SERWISY:

367 lat temu król Władysław IV Waza nadał warszawskiej Pradze prawa miejskie. Dokument uprawniał do organizowania czterech dorocznych jarmarków i trzech cotygodniowych targów. Dziś można oglądać go w Archiwum Akt Głównych w Warszawie. Rocznicę świętowano w prawdziwym praskim stylu - z tradycyjnymi pyzami i przy akompaniamencie akordeonu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • cudzoziemka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2015 19:23 ~cudzoziemka

    Piękna jest Warszawa. Wzruszające jest kiedy młodzi ludzie tak śpiewają.

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 11:54 ~Dziadek tetryk


    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    do ~Wojtek
    Opowieści o złodziejskim "honorze" to mit. Po prostu mieszkające wówczas w takich enklawach społeczeństwo wzajemnie się znało i dobrze wiedziało kto jest kim, w tym i złodziejem.
    I taki złodziej, gdyby zrobił robotę "u siebie" po prostu byłby nie tylko do końca życia spalony, ale i od ręki rozliczony, czyli w najlepszym przypadku dostał by fest po ryju. W poważniejszych przypadkach mógłby też być od razu "sprzedany" policji.
    Wiem to, bo mieszkałem w czynszówce na Starym Mokotowie. Wchodzący na podwórko obcy od razu budził zainteresowanie tak mieszkańców, jak i urzędującego w każdym domu ciecia
    CityCenter~CityCenter

    Żaden mit. Przed wojną I i II cały półświtek przestępczy opierał się na złodziejstwie, które dało początek wszystkim innym zasadom bandyckim, od sądu złodziejskiego po mordę w kubeł. Późniejszi Gitowcy opierali swoje zasady na doktrynie przedwojennej ferajny. Tak w skrócie... dochodziła do tego jeszcze mająca swój poczatek w zaborach grypsera, którą TYLKO ZŁODZIEJE znali i oni rządzili w kiciach.

    Jeszcze raz mówie że dorabiany mit. Złodziej i honor brzmi tak samo śmiesznie jak uczciwy polityk a "bandyckie zasady" mogły obowiązywać co najwyżej w bandyckim środowisku, ale NIGDY w relacjach złodziej-ofiara. "Swoich" się nie ruszało, bo atutem przestępcy i tym samym bezkarności, jest jego anonimowość. Bandyta rozpoznany, jest po prostu od razu "spalony".

    Podobnie było z niby to "honorową" zasadą nie okradania czy nie napadania na adwokatów. To też mit, bo przestępca, który zalazł by za skórę "papudze", najzwyczajniej nie miał by co liczyć na dobrą obronę. W sumie adwokaci i sędziowie znają się nawazajem lepiej niż złodzieje i solidaryzując się z kolegą-ofiarą, po prostu by takiego delikwenta bronili jak najgorzej.

  • CityCenter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 10:43 ~CityCenter

    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    do ~Wojtek

    Opowieści o złodziejskim "honorze" to mit. Po prostu mieszkające wówczas w takich enklawach społeczeństwo wzajemnie się znało i dobrze wiedziało kto jest kim, w tym i złodziejem.

    I taki złodziej, gdyby zrobił robotę "u siebie" po prostu byłby nie tylko do końca życia spalony, ale i od ręki rozliczony, czyli w najlepszym przypadku dostał by fest po ryju. W poważniejszych przypadkach mógłby też być od razu "sprzedany" policji.

    Wiem to, bo mieszkałem w czynszówce na Starym Mokotowie. Wchodzący na podwórko obcy od razu budził zainteresowanie tak mieszkańców, jak i urzędującego w każdym domu ciecia




    Żaden mit. Przed wojną I i II cały półświtek przestępczy opierał się na złodziejstwie, które dało początek wszystkim innym zasadom bandyckim, od sądu złodziejskiego po mordę w kubeł. Późniejszi Gitowcy opierali swoje zasady na doktrynie przedwojennej ferajny. Tak w skrócie... dochodziła do tego jeszcze mająca swój poczatek w zaborach grypsera, którą TYLKO ZŁODZIEJE znali i oni rządzili w kiciach.

  • CityCenter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 10:38 ~CityCenter

    Sztajer~Sztajer

    Witam. Czy ktos moglby mi powiedziec cos wiecej o tym modelu bandzoli (banjo) ?


    Gryf drewniany, bęben skórzany. Tyle moge powiedzieć.

  • Warszawiak z Bielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 07:37 ~Warszawiak…

    Wojtek~Wojtek

    Do Sebol
    Bardzo sie cieszę, że było mozna miło pogawedzić.
    A juz tak na koniec to pamietam jak przyszedł hydraulik i powiedział mniej więcej tak " dyferklapa jest tandetnie zablindowana i dlatego ryksztosuje a bez holajzy nie da


    "Pamiętasz" chyba z kabaretu, który oglądałeś a nie z własnego doświadczenia.

  • Sztajer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2015 21:38 ~Sztajer

    Witam. Czy ktos moglby mi powiedziec cos wiecej o tym modelu bandzoli (banjo) ?

  • Elżbieta z Saskiej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2015 21:29 ~Elżbieta…

    A i jeszcze Wojciaszku- hmm PANIE DOKTORZE stosuj Pan Paternalizm-wszak na pewno wiesz co to słowo oznacza. A twoim studentom mów i wkuwaj im to aby mieli EMPATIĘ.I tyle Panie M.D.Nie dot. kaselku,gardełka,zapalenia płuc.Teraz na szczęście medycyna poszła w górę.

  • Elżbieta z Saskiej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2015 19:26 ~Elżbieta…

    Wojteczku,ale Praga wymiera, bo to fakt,dzielnica jak dzielnica bardzo uboga.Nigdy nie lubiłam starej Pragi, a wychowałam się na Saskiej Kępie,która również wymiera.Kiedyś to ""splendor""" dzisiaj obciachowe,straszące domy.A Pragi,Targówka nie lubię. Wojtuniu z tą lekarską prawdą również nie jest tak i bardzo źle mówisz studentom,i tyle w temacie. A już baby w kożuchach wymiatają, żal.pl.

  • Wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2015 19:26 ~Wojtek

    Do Emce27

    Oczywiscie zgadzam się z Tobą.
    Zatem jaki wniosek możemy wysnuć z całego dzisiejszego dyskursu ?
    Jedni twierdzą, iz z Pragi należy zobić getto ( odgrodzić murem , bo pijacy i złodzieje ) - czyż nie jest to generalizowanie ?
    Z drugiej strony : sami porządni ludzie ?
    Po co zatem policja,sądy ?
    Poruszylismy tutaj wiele spraw, które wymagałyby dłuzszej rozmowy.
    Tak czy inaczej było mi bardzo miło ,życzę Tobie i wszystkim uczestnikom miłego wieczoru.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.02.2015 19:05 ~nick

    Wojtek~Wojtek

    Do Sebol
    Bardzo sie cieszę, że było mozna miło pogawedzić.
    A juz tak na koniec to pamietam jak przyszedł hydraulik i powiedział mniej więcej tak " dyferklapa jest tandetnie zablindowana i dlatego ryksztosuje a bez holajzy nie da rady"

    Pozdrawiam wszystkich z Pragi i z Warszawy również.
    Wojtek

    Tak hydraulik powiedział? To jest ze "Ślusarza" Tuwima. Co doktor i nie wie?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »