Informacje

10.02.2018 08:19 oblali farbą i podpalili pomnik Feliksa Dzierżyńskiego

36. rocznica akcji "Cokół"

SERWISY:

36 lat temu - 10 lutego 1982 r. - szesnastoletni Emil Barchański wraz z grupą uczniów stołecznych szkół średnich oblali farbą i podpalili pomnik Feliksa Dzierżyńskiego w Warszawie. Kilka miesięcy później Barchański zginął w niewyjaśnionych okolicznościach.

O godz. 17.30 uczeń liceum im. Mikołaja Reja Emil Barchański pseud. Janek wraz z Arturem Nieszczerzewiczem pseud. Prut ze szkoły muzycznej im. Fryderyka Chopina, Markiem Marciniakiem pseud. Lis z technikum ogrodniczego i kilkoma innymi nastolatkami rozpoczęli akcję "Cokół". Chłopcy ruszyli w kierunku pomnika Feliksa Dzierżyńskiego, oblali go czerwoną i białą farbą, a następnie podpalili tzw. koktajlem Mołotowa. Większości uczniów udało się uciec. Barchański i Nieszczerzewicz schronili się w mieszkaniu Emila przy ul. Bonifraterskiej, ponad kilometr od placu Dzierżyńskiego. Jako jedynego z grupy zatrzymano Marciniaka. W trakcie przesłuchania chłopak przyznał się do udziału w akcji, ale podał tylko pseudonimy współtowarzyszy.

Byli dumni i szczęśliwi

"Po przybyciu do domu chłopcy byli bardzo dumni i szczęśliwi, że akcja się udała. Opowiadali o jej szczegółach. Ja jako matka byłam przerażona, gdy to usłyszałam, bo oczywiście pojęcia nie miałam, że taką akcję szykują. Oni się do tego parę tygodni szykowali, ale wybrali akurat trzeci miesiąc stanu wojennego. Warunki były straszne dla osób, które narażały się ówczesnym władzom. Groziło im aresztowanie i więzienie" - wspominała w rozmowie z PAP matka Emila Krystyna Barchańska.

3 marca 1982 r. Emil Barchański został zatrzymany przez SB w drukarni mieszczącej się w wieżowcu na rogu ulic Kijowskiej i Targowej, gdzie drukował publikację Adama Michnika "Będę krzyczał" z 1977 r. Podczas śledztwa uczeń LO im. Mikołaja Reja był bity, torturowany i zmuszany do składania fałszywych zeznań. Barchański miał być sądzony przed trybunałem wojskowym w trybie doraźnym, ale z powodu niepełnoletności trafił pod jurysdykcję sądu cywilnego. Po kilkudniowym przesłuchaniu przeniesiono go do Zakładu Poprawczego dla Nieletnich na Okęciu. Sąd stwierdził, że podpalenie pomnika było aktem politycznym, a nie chuligańskim i skazał chłopca na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Barchański otrzymał także nadzór kuratora.

Na początku maja 1982 r. nastolatek wziął udział w demonstracjach organizowanych przez podziemne struktury "Solidarności". Kilka dni później wezwano go do sądu w charakterze świadka w sprawie Marciniaka i Sokolewicza. Barchański odwołał swoje dotychczasowe zeznania, przekonując, że były one wymuszone szantażem. Zadeklarował także, że zidentyfikuje funkcjonariuszy, którzy go bili. "Ci panowie, kiedy biją, nie przedstawiają się, ale jestem gotów w każdej chwili ich rozpoznać" - mówił Barchański na sali sądowej. Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 17 czerwca.

Ciało w Wiśle

3 czerwca 1982 r. Emil i jego sąsiad, student handlu zagranicznego Hubert Iwanowski odwiedzili uroczysko nad Wisłą, gdzie uczyli się do egzaminów. Dwa dni później z rzeki wyłowiono ciało Barchańskiego. Po pogrzebie prokuratura podjęła dochodzenie z urzędu w sprawie ustalenia okoliczności śmierci nastolatka.

Jak przypomniała Krystyna Barchańska śledztwo umorzono na jej wniosek jesienią 1982 r. "Jako dumna matka złożyłam oświadczenie, że nie wierzę w sprawiedliwość tego systemu. Napisałam, że wierzę tylko w sprawiedliwość bożą. W 1989 r. prokuratura w niepodległej Polsce podjęła kolejne dochodzenie w tej sprawie i ono trwa z przerwami. Śledztwo prowadzi obecnie prokurator z IPN. Niedawno prosił mnie, żebym jeszcze poczekała, a może uda im się coś udowodnić. Nie mam złudzeń. Wiem, że nic już się nie uda po tylu latach. Mnóstwo dokumentów i dowodów zostało zniszczonych przez prokuraturę stanu wojennego" - powiedziała PAP.

Barchańska dodała, że podobnych spraw dotyczących anonimowych ofiar stanu wojennego było znacznie więcej. "Dlatego gdy Lech Wałęsa powiedział, że wolność osiągnęliśmy bez kropli krwi to ja zawsze przypomnę krew mojego syna i jemu podobnych" - zaznaczyła.

PAP/kk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • plpl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 19:43 ~plpl


    anita~anita

    W sumie to był wandalizm, a dziś robi się z tego bohaterstwo. Pisanie historii na nowo. Czasy się zmieniły, ale władza dziś też broni się przed awanturnictwem.
    Dobre~Dobre

    Malując kotwicę na Pomniku Lotnika akowcy popełnili akt wandalizmu za który ich rozstrzelano co spowodowało wybuch powstania, nie Anita?


    A kogo rozstrzelano w Stanie Wojennym?

  • lolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 19:41 ~lolek

    Matka zmarłego chłopaka za przeproszeniem opowiada bajki, że prokuratura na jej wniosek umorzyła śledztwo. Nie było i nie ma takiej możliwości. Wszystkim zwolennikom niszczenia pomników sugeruję jechać do Malborka i podpalić znajdujący się tam zamek, który zbudowali Krzyżacy. Wszyscy wiemy jak dla Polaków okrutny był ten zakon.

  • Dobre

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 16:29 ~Dobre

    anita~anita

    W sumie to był wandalizm, a dziś robi się z tego bohaterstwo. Pisanie historii na nowo. Czasy się zmieniły, ale władza dziś też broni się przed awanturnictwem.

    Malując kotwicę na Pomniku Lotnika akowcy popełnili akt wandalizmu za który ich rozstrzelano co spowodowało wybuch powstania, nie Anita?

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 15:06 ~Edek

    Moim zdaniem wolność osiągneliśmy bez kropili krwi. Tylko, że Wałęsa wtedy nie mówił prawdy, bo wolność osiągneliśmy dopiero w 2015 roku idąc do urn wyborczych i wykopując ludzi nocnej zmiany a wybierając PIS.

  • Antymitoman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 12:06 ~Antymitoman

    Mam kuzyna, który w stanie wojennym mając 16 lat też był "walczącym opozycjonistą", drukował ulotki a nawet należał do jednej z organizacji opozycyjnych, której nazwy już nie pamiętam. Tez był wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany.

    Po 1989 roku mając status "pokrzywdzonego", wystąpił do IPN o kopię swojej teczki. Kiedy ją dostał i chwalił się wszędzie gdzie mógł, zauważyłem pewien drobny szczegół. Jego osobą, CAŁY CZAS, zajmował się JEDNOOSOBOWO funkcjonariusz SB w stopniu... chorążego, co pokazało JAK naprawdę
    był groźny dla ówczesnej władzy i jak bezpieka się takimi "opozycjonistami" zajmowała. :-)

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 11:54 kubat

    anita~anita

    W sumie to był wandalizm, a dziś robi się z tego bohaterstwo. Pisanie historii na nowo. Czasy się zmieniły, ale władza dziś też broni się przed awanturnictwem.

    Zły to naród, który niszczy pomniki. Jak nie patrząc; pozytywnie czy negatywnie na to co wieńczy cokoły, jest to historia narodu. No ale cóż, teraz piszą historię na nowo. Zapewne życie kołem się toczy i może przyjść czas że będą niszczono i pomniki obecnie słuszne.

  • zw1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 11:31 ~zw1

    Legenda. Nikt ich nie znał w tej szkole.

  • nagroda czeka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 11:13 ~nagroda czeka

    Mają rację, niech młodzież wie, co się robi z niechcianymi pomnikami!

  • real

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 11:11 ~real

    kdvlnr~kdvlnr

    Ku pamięci tych, którzy uważają że za komuny było ok
    jak byłeś owieczką i grzecznie jadłeś trawę to "nie była aż tak źle". Jak byłeś w układzie to dopóki w nim byłeś było nawet fajnie i kolorowo

    A dzisiaj na szczęście już jest inaczej! :))))))))))))))))))))))))))

  • Kosa Żoliborska

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2018 10:31 ~Kosa Żoliborska

    Emil - mój sąsiad starszy ode mnie o 2 lata... Fajny chłopak z głową pełną pomysłów i dobry kolega... Często razem bawiliśmy się na podwórko lub u niego czy u mnie w domu - niezastąpiony jeśli chodziło o wymyślanie "fabuł" zabaw:)

    RIP [i][i][i]

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »