Informacje

26.09.2017 20:39 miał "mętne, rozszerzone źrenice"

36-latek zmarł podczas interwencji policji. Są wyniki sekcji zwłok

SERWISY:

Jak wykazała wstępna sekcja zwłok, przyczyną śmierci mężczyzny, który zmarł podczas interwencji policji na Białołęce, była niewydolność oddechowo-krążeniowa - dowiedział się portal tvnwarszawa.pl.

- W dniu 22 września przeprowadzono sekcję zwłok 36-latka. Przyczyną zgonu była ostra niewydolności oddechowo-krążeniowa - poinformował nas rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś.

Jak dodał, na zlecenie prokuratury dodatkowo zostaną przeprowadzone badania toksykologiczno-chemiczne, które mogą potrwać nawet kilka miesięcy.

Saduś stwierdził, że nie było podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie przekroczenia uprawnień funkcjonariuszy. - Oględziny ciała 36-latka nie wykazały obrażeń mechanicznych. Również sekcja zwłok nie wykazała skutków takich obrażeń - powiedział prokurator.

Był agresywny, ugryzł policjanta

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, 36-latek zmarł podczas interwencji policji w  nocy z 19 na 20 września na Białołęce. Około godziny 2 policjanci postanowili skontrolować mężczyznę, który dziwnie się zachowywał, stojąc obok BMW zaparkowanego przy jednej z posesji przy ulicy Myśliborskiej.

W trakcie kontroli mężczyzna stawał się coraz bardziej agresywny. Ugryzł jednego z policjantów. Ranny funkcjonariusz trafił do szpitala, a na miejsce wezwano posiłki. Policjanci użyli siły w postaci chwytów obronnych. Po tym mężczyzna upadł i zmarł.

Jak informowaliśmy, lekarz pogotowia, który przejął od policjantów reanimację 36-latka, wpisał do karty czynności ratunkowych, że mężczyzna miał "mętne, rozszerzone źrenice". Z kolei policja dzień po zdarzeniu informowała, że znalezione w samochodzie torebki zawierały marihuanę, amfetaminę oraz biały proszek, którego nie rozpoznały testery.

md//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Erwin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 13:11 ~Erwin

    Taser był?

  • AntyPOPiS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 09:59 ~AntyPOPiS

    Absolutnie goscia nie bronie ale nie zapominajcie, ze tzw "ostra niewydolnosc krazeniowo-oddechowa" to dyzurna przyczyna zgonow podczas interwencji policyjnych, orzekana przez bieglych w 9 przypadkach na 10..
    A tam nie bylo kamer i swiadkow jak we Wroclawiu.

  • NIE_DLA_GŁUPICH

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 09:37 ~NIE_DLA_GŁUPICH

    Rozbawiony~Rozbawiony

    Oczywiście prąd za paralizatora mu nie zaszkodził?


    A ktoś mu kazał kozaczyć? Ogarnij się!

  • marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 09:25 ~marcin

    co ma uzycie chytow do powstania obrazen mechenicznych, rzucanie na gleba odbywa sie tez poprzez pociagnieci za rake podlozenie nogi i updek np na trawnik nie spwowoduje zadnych widocznych obrazen.
    a co do tego ze gdzyby nie interwencja to by zyl. hmmm jasnowidz jakis? moze jednak te prochy co zazywal by go zabily, a moze ruszylby i zabilby sie w wypadku, i jeszcze komus by krzywde zrobil. policja jest od tego zeby reagowac, a ze ktos nie zachowuje sie jak trezba i nie wykonuje polecen to konczy jak glowny bohater artykulu

  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 08:55 ~iza

    może każdy chory powinien mieć stosowną legitymację, żeby policjant wiedział, że musi odstąpić od czynności służbowych

  • Lexc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 08:43 ~Lexc

    Gdybynie był poszukiwany, gdyby sobie spokojnie siedział w kryminale, to miałby wspaniałą opiekę medyczną. Opiekę, o której może marzyć tylko szary obywatel.

  • Moniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 07:53 ~Moniek

    Rozbawiony~Rozbawiony

    Oczywiście prąd za paralizatora mu nie zaszkodził?

    Raczej nie. Po prostu zachłysnął się powietrzem i nie okaszlnął.

  • Piotrek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 07:43 ~Piotrek

    [cytat]Mężczyzna ugryzł jednego z policjantów. Ranny funkcjonariusz trafił do szpitala.[/cytat]

  • Wielkie nerwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 07:37 Wielkie nerwy

    Grypa go "złamała"

  • bazar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2017 06:23 bazar

    Co biegły to nagina opinię. Jest tak, że ktoś zawsze był zdrowy a jak coś nabroi a ma wysoko powiązania to raptem przewlekle chory. Tu też Policja niewinna gdyby nie ich interwencja to by żył

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »