Informacje

20.01.2014 12:40 protestowali niektórzy mieszkańcy

30km/h po Muranowie. Co zostało
z kontrowersyjnego projektu?

SERWISY:


Strefa Tempo 30 na Muranowie i Nowym Mieście miała wejść w życie jeszcze w ubiegłym roku, ale nadal jest na etapie uzgodnień. Przygotowania opóźniły liczne uwagi mieszkańców, a z części rewolucyjnych rozwiązań po prostu zrezygnowano.

Podniesione skrzyżowania, wyspy dla pieszych i progi spowalniające, a przede wszystkim ograniczenie prędkości do 30 km/h - takie rozwiązania, według planów urzędników, miały pojawić na Muranowie i Nowym Mieście jeszcze w ubiegłym roku.

"Część rozwiązań wyeliminowana"

Dlaczego się nie udało?

- Z racji przedłużających się konsultacji i uwag od mieszkańców. Słuchaliśmy tych uwag. Część nie była po naszej myśli w momencie projektowania, ale chcieliśmy je uwzględnić, zmodyfikować projekt. To wymagało dodatkowego czasu - wyjaśnia tvnwarszawa.pl Łukasz Puchalski, pełnomocnik prezydent ds. komunikacji rowerowej.

Przeciwko Tempo 30 zaprotestowała przede wszystkim rada osiedla Muranów. Mieszkańcy nie chcieli aż tak mocnego ograniczania prędkości.

- Część progów zwalniających, część skrzyżowań z wprowadzoną zasadą prawej ręki zostały wyeliminowane bądź zastąpione innymi. Najbardziej kontrowersyjnym pomysłem, który zaproponował projektant, było chyba zamknięcie przelotowości ulic Lewartowskiego i Zamenhofa (kierowcy nie mogliby ich przecinać - red.). Były dosyć duże zastrzeżenia i ten element został wyrzucony z projektu. Też nie wszystkie przejścia dla pieszych zostaną wyniesione. Także tych ograniczeń wymuszających ograniczenie prędkości będzie trochę mniej – tłumaczy Puchalski.




Ograniczenia na Nowym Mieście

I zaznacza, że praktycznie bez zmian zostaje część dotycząca Nowego Miasta – tutaj kontrowersji właściwie nie było.

– Jest ograniczenie prędkości, jest planowany kontrapas na ulicy Nowniarskiej oraz krótkim odcinku Freta – wylicza niektóre z rozwiązań Puchalski.

Podzielili projekt. Opiniują go eksperci

W tej chwili projekt został podzielony na dwie części – jedna dotyczy Nowego Miasta, druga Muranowa. Obie są na etapie uzgodnień.

Jak przekonuje Puchalski, pozytywnie wypowiedziała się już policja, uwagi formalne wniósł Zarząd Terenów Publicznych. Teraz zajmuje się nimi Zarząd Dróg Miejskich.

- Wykonawca ma czas na uzgodnienie i zatwierdzenie projektów do kwietnia. Później zobaczymy co dalej, bo to jest kwestia budżetu, czy nas będzie stać na wdrożenie - zaznacza pełnomocnik prezydent miasta ds. komunikacji rowerowej.

Potrzeba będzie pieniędzy chociażby na oznakowanie ulic. Koszty będzie można oszacować, gdy powstanie ostateczny projekt.

Chcą Tempo 30 u siebie

I od razu zaznacza, że zamysł Tempo 30 był taki, by poprawić bezpieczeństwo na ulicach, a także ułatwić poruszanie po jezdniach rowerzystom.

- Muranowski projekt z punktu widzenia rowerowego nie za wiele wnosi i musimy to przemyśleć, czy faktycznie akurat pełnomocnik powinien go wdrażać, bo budżet rowerowy mamy dosyć mocno ograniczony – przekonuje Puchalski. - Jeszcze przed zatwierdzeniem chcielibyśmy porozmawiać na ten temat z mieszkańcami – dodaje.

W międzyczasie do ratusza zgłaszali się inni mieszkańcy, którzy Tempo 30 z chęcią widzieliby w swoim rejonie.

- W ramach uzgadniania projektu na Muranowie, zgłosiła się do nas spółdzielnia skupiająca mieszkańców wzdłuż Miodowej i Długiej, którzy proponowali, by strefą Tempo 30 objąć ich ulice – mówi Puchalski.

Problemem pieniądze

- Mamy ograniczoną ilość pieniędzy. Nie będziemy brali dodatkowych projektów, co do których wiemy, że finansowania nie będzie. Dlatego na dzień dzisiejszy nie planuje innych projektów związanych ze strefą Tempo 30 – zastrzega pełnomocnik.


ran/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • łysolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 10:57 ~łysolek

    Co zostało z kontrowersyjnego projektu ?

    Mieszkańcy Muranowa mają nadzieję, że nic nie zostało a p. Puchalski znajdzie sobie inna dzielnicę do zabawy.

  • łysy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 10:52 ~łysy


    Sentil~Sentil

    Bredzisz. Jezdnie są dla samochodów, a inni użytkownicy dróg mają chodniki. Jakim trzeba być ograniczonym, żeby oczekiwać ograniczania prędkości tylko dlatego, że wpycha się na jezdnię np. na rowerze!
    partyk~partyk


    Gdzie Prawo o Ruchu Drogowym stanowi że jezdnie są dla samochodów?
    Autostrady i ekspresówki - tak. Ulice w mieście - nie.

    To chodź sobie środkiem ulicy, bohaterze

  • ttaltat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 09:24 ~ttaltat

    warszawiak~warszawiak

    Dlaczego są forsowane takie IDIOTYZMY?! Przecież to nie Deptak w Ciechocinku tylko STOLICA!


    Może niech któryś z tych co tak pyszczy spojrzy na avg speed w komputerze auta. Może się zdziwić że średnia prędkość jazdy po mieście jest tak niska. I że to gadanie jest bez sensu. Jaki sens jechać 50tką tylko po to żeby stać potem na światłach. Chyba że idziemy na rekord zużycia paliwa i emisji spalin...

    30tka powinna być na wszystkich jednojezdniowych ulicach zastawionych autami do granic możliwości.

    Ulice wielojezniowe i wielopasmowe powinny mieć dotychczasowe ograniczenia - których nawiasem mówiąc mało kto przestrzega.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 21:58 ~warszawiak

    Dlaczego są forsowane takie IDIOTYZMY?! Przecież to nie Deptak w Ciechocinku tylko STOLICA!

  • partyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 17:41 ~partyk

    Sentil~Sentil

    Bredzisz. Jezdnie są dla samochodów, a inni użytkownicy dróg mają chodniki. Jakim trzeba być ograniczonym, żeby oczekiwać ograniczania prędkości tylko dlatego, że wpycha się na jezdnię np. na rowerze!


    Gdzie Prawo o Ruchu Drogowym stanowi że jezdnie są dla samochodów?
    Autostrady i ekspresówki - tak. Ulice w mieście - nie.

  • Sentil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 15:24 ~Sentil

    Bredzisz. Jezdnie są dla samochodów, a inni użytkownicy dróg mają chodniki. Jakim trzeba być ograniczonym, żeby oczekiwać ograniczania prędkości tylko dlatego, że wpycha się na jezdnię np. na rowerze!


    kobb~kobb

    Podstawowy problem polega na tym, że większości kierowców samochodów wydaje się ciągle, że ulice stworzone zostały dla nich, że do nich należą i że każdy inny użytkownik drogi jest na jezdni intruzem i zawalidrogą.

    W konsekwencji kierowcy domagają się ciągle takiej organizacji ruchu, żeby im akurat było jak najwygodniej, nawet kosztem bezpieczeństwa tych użytkowników drogi którzy nie mają wokół siebie ochronnej puszki - ci w końcu - zgodnie z tą logiką - są na drodze intruzami - czyli innymi słowy w ogóle nie mają na jezdni czego szukać.



    Prawda natomiast jest taka, że ulice są po to, żeby umożliwić ludziom sprawne poruszanie się - niezależnie od tego, jaki środek transportu wybiorą.

    Wobec tego - organizacja ruchu powinna przede wszystkim uwzględniać bezpieczeństwo oraz płynność ruchu - WSZYSTKICH użytkowników drogi, a nie tylko kierowców samochodów.

  • ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 12:35 ~ktoś

    Ten projekt to idiotyzm, wywalanie kasy na rozwiązywanie wydumanych problemów, gdy wokół tyle rzeczywistych problemów.

  • Z Muranowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 11:24 ~Z Muranowa

    A w tym wszystkim chodzi o kasę dla projektantów (nie wiadomo skąd) i dla zaprzyjaźnionych wykonawców. A przy okazji będzie można znowu skubnąć kilkanaście (kilkadziesiąt) miejsc do parkowania i przy okazji postawić kilkaset pachołków po ca.500 pln/szt.

  • kobb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 10:46 ~kobb

    Podstawowy problem polega na tym, że większości kierowców samochodów wydaje się ciągle, że ulice stworzone zostały dla nich, że do nich należą i że każdy inny użytkownik drogi jest na jezdni intruzem i zawalidrogą.

    W konsekwencji kierowcy domagają się ciągle takiej organizacji ruchu, żeby im akurat było jak najwygodniej, nawet kosztem bezpieczeństwa tych użytkowników drogi którzy nie mają wokół siebie ochronnej puszki - ci w końcu - zgodnie z tą logiką - są na drodze intruzami - czyli innymi słowy w ogóle nie mają na jezdni czego szukać.



    Prawda natomiast jest taka, że ulice są po to, żeby umożliwić ludziom sprawne poruszanie się - niezależnie od tego, jaki środek transportu wybiorą.

    Wobec tego - organizacja ruchu powinna przede wszystkim uwzględniać bezpieczeństwo oraz płynność ruchu - WSZYSTKICH użytkowników drogi, a nie tylko kierowców samochodów.

  • welop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 09:08 ~welop



    Dobry Wujcio~Dobry Wujcio

    Samochody poruszające się ulicami na drugim biegu, stojące w korkach, wydzielają znacznie więcej spalin niż te, które jadą szybciej. To daję pod rozwagę miłośnikom ochrony środowiska i ograniczeń prędkości. Samochodów w Warszawie od tego nie ubędzie, za to kierowcy b6ędą dłużej poruszać się ulicami w drodze do pracy i z powrotem.
    jkljlkrter~jkljlkrter


    Stojące w korkach - zgoda. Co do tych które jadą to się nie zgodzę. Paliwo w aucie zużywane jest na opory toczenia, opory aerodynamiczne - jazda ze stałą prędkością jest najbardziej ekonomiczna. Najgorsze są natomiast cykle start, 10 metrów, stop.

    Ludzie już robili badania ale my mamy swoje zdanie. Zawsze.
    http://en.30kmh.eu/
    sum~sum

    Kolega lubi pouczać. To ładnie. Ale swoje dywagacje na temat oporu toczenia, aerodynamiki itp. zostaw na inną okazję, np. do dyskusji o autostradach. Tu jest mowa o prędkości na drodze 30 albo 50 km/h i aerodynamika małe ma tu znaczenie. Większe - radość z jazdy w tempie karawanu i zwiększona emisja spalin, o czym pisał Wujcio.


    Chcesz mieć radośćz jazdy? Wybierz się za miasto albo na tor.
    W mieście celem numer jeden jest bezpieczeństwo i to głównie tych którzy nie jeżdżą w metalowym pudle.

    Napisali na stronie wyraźnie że dopiero poniżej 30 km/h spalanie i emisja CO2 gwałtownie wzrasta? Napisali. Ale po co czytać.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »