Informacje

09.05.2016 16:20 Cielecka, Gajos, Holland...

302 artystów broni
aktorów Teatru Studio

SERWISY:

Ponad 300 aktorów i reżyserów podpisało się pod apelem do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie naprawy sytuacji w Teatrze Studio. "Nie jest to protest o przywileje, tylko o kształt teatru i kierunek jego artystycznej działalności" – podkreślają.

"Jesteśmy artystami teatru i filmu. Od wielu miesięcy obserwujemy kryzys w Teatrze Studio. Spór między zespołem artystycznym i dyrekcją jest sporem o formułę Teatru. Agnieszka Glińska, która przywróciła temu miejscu należną mu pozycję, została zmuszona do odejścia" – piszą artyści w swoim liście.

Dalej przypominają, że zespół aktorów placówki sprzeciwia się wizji teatru i praktyce zarządzania przez jej dyrektora Romana Osadnika. Mówią "nie" wobec komercjalizacji tego miejsca i podejmowania głównych decyzji bez ich wiedzy.

"Nie jest to protest o przywileje, tylko o kształt teatru i kierunek jego artystycznej działalności" – podkreślają.

"Nie możemy tego akceptować"

List został podpisany przez 302 twórców i przyjaciół Teatru Studio. Są wśród nich m.in. aktorzy Artur Barciś, Olga Bołądź, Magdalena Cielecka, Andrzej Chyra, Janusz Gajos czy Cezary Żak. Są też reżyserzy: Agnieszka Holland, Jan Komasa, Paweł Pawlikowski czy Wojciech Pawlikowski.

"Wyrażamy solidarność ze zwolnionymi kolegami i z zespołem artystycznym Teatru Studio i wzywamy innych artystów do solidarności. Milcząc, wyrażamy nasze przyzwolenie na sytuację, jaka w przyszłości może także nas spotkać" – apelują.

Sygnatariusze listu przekonują, że konflikt w teatrze próbuje się rozwiązać siłowo, metodą faktów dokonanych, poprzez zatrudnianie nowych osób i wyrzucanie z pracy uczestników protestu. "Nie możemy tego zaakceptować" – przekonują i wzywają stołeczny ratusz do natychmiastowej naprawy sytuacji w placówce.

Chcą spotkania z prezydent miasta

To nie pierwszy raz, kiedy aktorzy apelują do Gronkiewicz-Waltz, która jako prezydent Warszawy sprawuje pieczę nad publicznym teatrem. Wcześniej robili to jednak wyłącznie artyści ze Studia. Pisali listy z prośbą o spotkanie i wspólną debatę na temat przyszłości placówki.

Specjalny film nagrał też Wojciech Żołądkowicz, aktor teatru i przewodniczący Komisji Zakładowej Związku Zawodowego. - Zwracam się do pani z pytaniem, kiedy łaskawie się pani z nami spotka? Wzywam panią do odpowiedzi  – mówił i żądał natychmiastowego wyznaczenia konkretnego terminu.

Ratusz: "Najpierw spotkanie z wiceprezydentem"

Co na to ratusz? Rzecznik urzędu miasta Bartosz Milczarczyk przyznaje, że spotkanie z prezydent miasta byłoby możliwe. – Myślę jednak, że w pierwszej kolejności należy zorganizować spotkanie aktorów, którzy mają uwagi do funkcjonowania teatru z prezydentem Jóźwiakiem, który nadzoruje kulturę w ratuszu – dodaje.

- Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest rozmowa na pewnym operacyjnym poziomie właśnie z nim. Jesteśmy otwarci i na pewno w kalendarzu udałoby się szybko znaleźć dogodny termin – mówi Milczarczyk.

"Bliskie relacje towarzyskie"

Aktorzy Teatru Studio z wiceprezydentem spotykać się nie chcą. Dlaczego? Przekonują, że Jóźwiaka i Romana Osadnika łączą "bliskie relacje towarzyskie". - Ten fakt przestał być tajemnicą poliszynela. To jest konflikt interesów w administracji publicznej – mówił w swoim nagraniu Żołądkowicz.

- To nie jest prawda. Wiceprezydent nie jest na stopie towarzyskiej z dyrektorem teatru – odpowiada na zarzuty Milczarczyk.

O tę sprawę pytaliśmy kilka tygodni temu bezpośrednio samego Jóźwiaka. - Dyrektora Osadnika znam tak dobrze, jak dyrektorów wszystkich warszawskich teatrów. Może miałem z nim 10 spotkań w życiu na stopie służbowej. Żadnych bliskich relacji towarzyskich z dyrektorem nie mam – odpowiedział wtedy wiceprezydent.

Konflikt między aktorami Teatru Studio a dyrektorem Romanem Osadnikiem trwa od miesięcy. Zaczęło się od głośnego zwolnienia dyrektor artystycznej Agnieszki Glińskiej. Artyści stanęli w jej obronie.

Pracę w Teatrze Studio straciło w ostatnim czasie czterech aktorów: Łukasz Simlat, Modest Ruciński, Krzysztof Stelmaszyk i Marcin Januszkiewicz.

ZOBACZ TAKŻE: "Kiedy się pani łaskawie z nami spotka?". Apel Żołądkowicza do prezydent miasta

kw/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 09:42 ~Ewa

    To jest właśnie prawdziwa twrz HGW i PO. Jak nie ich wizja to zwalniamy ale jak ich członka zwolnią to awantura na całą polskę, atak na demokracje czy inne bzdury. Jeżeli wszyscy artyści teatru mówia jednym głosem to chyba oczywiste że pupilek HGW musi odejść i aktorzy wkońcu będa mogli zacząć pracować Tak właśnie skończyłaby polska pod rządami PO....

  • tralalala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 08:27 ~tralalala

    Nic nie wywalczą. "Się zrobi" reorganizację instytucji i pozwalnia wszystkich, którzy nie czapkują p. dyrektorowi i/lub p. Jóźwiakowi. Pod płaszczykiem "koniecznych zmian organizacyjnych" oczywiście.

  • Fanhas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2016 01:03 ~Fanhas

    Tam,gdzie trzeba rozwiązać problem -jak zwykle za rządów PO/HGW/ akcja zamiatania pod dywan.Czemu?Bo nic z tego nie mają.Cóż znaczą aktorzy z jakiegoś warszawskiego teatru,skoro nie idzie za tym pieniądz..
    Dużo was , Warszawiaków boi się PIS.Pewnie macie jakiś powód
    Ale przykład tego teatru pokazuje jak w obszarze zależnym od PO/HGW/problemy zwykłych ludzi nic nie znaczą. HGW nawet się w ten-ogólnopolski już spór nie angażuje
    Przykład Teatru Studio ,a właściwie sposób rozwiązania jego problemów jest soczewką ukazującą "zaangażowanie" władzy/HGW/aby ten problem rozwiązać.
    Ale co tam,przecież ważniejszy jest KOD i próba zamachu stanu...

  • Chleb powszedni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2016 23:20 ~Chleb powszedni

    Pan Stelmaszyk jest aktorem średniej klasy, a zarabia na życie głównie w serialach, więc z głodu nie umrze.

  • Śmirusy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2016 23:17 ~Śmirusy

    EsquireEsquire

    To jojczenie już jest nudne. Niech się wezmą do uczciwej pracy zamiast pajacować za publiczne pieniądze.

    To prawda, nie ma przymusu pracy w tym własnie teatrze.

  • Normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2016 22:31 ~Normalny

    Aktorzy powinni przejąć teatr i sami go prowadzić a nie liczyć na HGW i pieniądze wydzierane podatnikom z gardeł . W końcu sami walczyli o kapitalizm .

  • Komor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2016 22:27 ~Komor

    Won awanturnicy i KODowcy zaprzancy i zdrajcy !
    Na bezrobocie lenie i obiboki POwskie!
    Na bruk rozpasane indywiduum!

  • andrzej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2016 20:57 ~andrzej

    TAM NIEMA TEATRU TOJEST PUB CHLANIE PIWA DO RANA TA PRAWWDA

  • Womenalistka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2016 18:01 Womenalistka

    Prywata i znajomości wzięły górę na zdrowym rozsądkiem. Okazuje się, że kultura i sztuka jest dla urzędników, nie dla ludzi.

  • Esquire

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2016 17:42 Esquire

    To jojczenie już jest nudne. Niech się wezmą do uczciwej pracy zamiast pajacować za publiczne pieniądze.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »