Informacje

30.08.2017 11:21 "Polska i Świat"

30-latek wykorzystał 12-latkę. Bez
aresztu, dozoru, może być wszędzie

SERWISY:

Decyzja o umorzeniu jest kompromitująca - mówi minister sprawiedliwości i zapowiada postępowanie dyscyplinarne. Wracamy do sprawy dwunastolatki, która została wykorzystana przez 30-letniego mężczyznę, a prokuratura w Wołominie umorzyła sprawę. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Miał uprawiać seks z nieletnią i zamiast siedzieć w areszcie, cieszy się wolnością. Dlaczego prokuratura wypuściła Pawła R.?

Adwokaci nie mają wątpliwości

Niespełna rok temu Paweł R. miał zabrać dwunastoletnią dziewczynę do siebie i wykorzystać seksualnie. Mężczyzna szybko został zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Po dwóch miesiącach areszt zamieniono na dozór policyjny, a później sprawę... umorzono. Czemu?

- Mnie nie brakuje niczego, żeby postawić mu zarzuty czy sporządzić akt oskarżenia - ocenia Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

- Powinien być postawiony zarzut, jeżeli prokurator dysponował wiedzą ponad wszelką wątpliwość, że doszło do obcowania płciowego osoby dorosłej z małoletnią - potwierdza adwokat Zbigniew Roman.

Prokuratura tak pisała w uzasadnieniu: "Opinia biegłego z zakresu genetyki potwierdziła, że materiał genetyczny zabezpieczony na miejscu zdarzenia należał do podejrzanego i małoletniej pokrzywdzonej, zatem opinia potwierdza jedynie fakt, że między Pawłem R. a Kariną doszło do stosunku płciowego".

Jak podkreślają prawnicy, już ta informacja powinna być przesłanką, by mężczyźnie postawić zarzut pedofilii. - To jest paradoks tej sprawy. Jeżeli jest prawdą, że znaleziono ślady biologiczne i to potwierdza wersje pokrzywdzonej, to dziwne jest, że to postępowanie nie jest prowadzone i nie ma środków zapobiegawczych - dodaje Kładoczny.

Prokurator generalny zapowiedział postępowanie dyscyplinarne i ponowne rozpatrzenie sprawy. - Zaszły zdarzenia, których nie jestem w stanie wytłumaczyć i zakończyły się w mojej ocenie skandaliczną decyzją. Poleciłem, tak jak zawsze zapowiadałem stanowczość w takich sprawach, postępowanie dyscyplinarne - zapewniał minister Ziobro.

Mężczyzna ma zaś odpowiedzieć za swój czyn. Ale na razie pozostaje jednak na wolności. Nie znajduje się w areszcie, nie ma także dozoru policyjnego. Może być praktycznie wszędzie.

Przemysław Kamiński / kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • irks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 21:21 ~irks

    Tomex~Tomex

    Przeciętny człowiek, który nie jest prawnikiem wie, że wszelkie kontakty seksualne z osobą poniżej 15 roku życia są przestępstwem pedofilii i idzie się za to do więzienia. Nieważne czy taka nieletnia osoba wyraziła zgodę na seks, czy została zgwałcona - w obu przypadkach jest to przestępstwo. Niemożliwe, żeby prokurator o tym nie wiedział !!! O tym wie przeciętny Kowalski i każdy student prawa oraz każdy najmarniejszy prawnik. Pozostaje pytanie co kierowało prokuratorem, że podjął taką decyzję ???
    Co najdziwniejsze, to przecież jest to już naprawiona prokuratura po reformie PIS-u i podlegająca bezpośrednio Panu Ziobrze.

    Przecież całej ekipy tam pracującej nie wymienił. To są prokuratorzy i sędziowie pracujący tam od wielu lat. Zadomowieni jak beton.

  • Emmanuel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 16:40 ~Emmanuel

    Prawie jak Brigitte i Macron

  • Tomex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 16:03 ~Tomex

    Przeciętny człowiek, który nie jest prawnikiem wie, że wszelkie kontakty seksualne z osobą poniżej 15 roku życia są przestępstwem pedofilii i idzie się za to do więzienia. Nieważne czy taka nieletnia osoba wyraziła zgodę na seks, czy została zgwałcona - w obu przypadkach jest to przestępstwo. Niemożliwe, żeby prokurator o tym nie wiedział !!! O tym wie przeciętny Kowalski i każdy student prawa oraz każdy najmarniejszy prawnik. Pozostaje pytanie co kierowało prokuratorem, że podjął taką decyzję ???
    Co najdziwniejsze, to przecież jest to już naprawiona prokuratura po reformie PIS-u i podlegająca bezpośrednio Panu Ziobrze.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 13:10 ~Nick

    A teraz media go powiadomiły że będzie ścigany więc zaszyje się głębiej.. Skoro się wywinął wtedy, to znaczy że ma niezłe plecy i teraz też ktoś będzie go chronił..

  • DEDE

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 12:51 ~DEDE

    Niech go szuka ten co go wypuscil !!!!!!!!!!!!!
    We Francji pod Lynem zginela wlasnie czewczynka w tym wieku !!!!!!!!!!!! moze to on ja porwal ??????

  • Płonsk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 12:25 ~Płonsk

    Pokazują areszt śledczy w Płońsku. Ostatnio owinęli go drutami kolczastymi jak choinkę łańcuchem.

  • mirw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2017 12:20 mirw

    Niespełna rok temuto już pod kuratelą obecnie wszech nam panujących, pewnie byli bardziej zajęci Smoleńskiem niż zwykłymi Kowalskimi...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »