Informacje

11.11.2018 21:38 MARSZ NARODOWCÓW I WŁADZ

250 tysięcy osób przeszło w marszu ulicami Warszawy. Podsumowanie

SERWISY:

Ćwierć miliona ludzi - jak podała policja - uczestniczyło w marszu zorganizowanym przez narodowców i władze państwowe. Zgromadzenie przebiegło "spokojnie". Pochód na czele z prezydentem i premierem ruszył o godzinie 15. Narodowcy - blisko pół godziny później. Ministerstwo tłumaczy to rozdzielenie względami bezpieczeństwa.

Całe wydarzenie - zgodnie z planem - rozpoczęło się punktualnie o godzinie 15 wspólnym odśpiewaniem hymnu państwowego i przemówieniem prezydenta Dudy.

"Dla Ciebie Polsko"

- Chcę, żebyśmy szli pod naszymi sztandarami razem, w atmosferze radości, hołdu dla naszych bohaterów i dla naszego państwa. Żebyśmy oddali cześć tym, którzy za Polskę walczyli. Niech to będzie marsz dla każdego, na którym każdy chce być i każdy czuje się dobrze - powiedział prezydent.

Pochód organizowany pod hasłem "Dla Ciebie Polsko" ruszył. Na czele z policją, pojazdami wojskowymi i przedstawicielami władz, rządu i polityków Prawa i Sprawiedliwości. Wśród zgromadzonych można było dostrzec między innymi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, rzeczniczkę partii Beatę Mazurek i byłą premier Beatę Szydło.

Kiedy czoło marszu zbliżało się do mostu Poniatowskiego, okazało się, że narodowcy wciąż nie ruszyli z ronda Dmowskiego. Między dwoma zgromadzeniami powstała około kilometrowa "przerwa", chociaż marsz - jak informowano wcześniej - miały być jeden, wspólny.

Dwie grupy

Ostatecznie narodowcy ruszyli sprzed rotundy około godziny 15.20. - To morze biało-czerwonych flag - tak zgromadzenie opisywali reporterzy TVN24, którzy śledzili na bieżąco całe zgromadzenie. Wśród zebranych dostrzec można było jednak również nieliczne zielone flagi Obozu Narodowo-Radykalnego i przedstawicieli włoskiego neofaszystowskiego ugrupowania Forza Novua.

Do sytuacji odniosła się prezydent Warszawy. "Rozumieliśmy, że jest jeden marsz. Nagle widać dwa marsze? Czy ktoś nad tym w ogóle panuje? Formalnie mamy do czynienia z jednym marszem. Rządowo-prezydenckim. Z takimi symbolami" - napisała na Twitterze Hanna Gronkiewicz-Waltz.

 

 

Podział marszu na dwie grupy wytłumaczyło po godzinie 16 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Urzędnicy podali, że ze względu na obecność prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu  "szef MSWiA Joachim Brudziński podjął decyzję, aby utworzyć tzw. bufor bezpieczeństwa, wydzielający strefę, w której przebywają osoby ustawowo chronione przez SOP".

Race, petardy, sytuacja "dynamiczna"

Marsz prowadzony przez władze bezpiecznie i spokojnie dotarł do ronda Waszyngtona po godzinie 17. W tym samym czasie zgromadzenie organizowane przez narodowców wciąż maszerowało Alejami Jerozolimskimi. Sytuacja była tam - jak mówił reporter TVN24 Michał Gołębiowski - bardzo dynamiczna. Wśród biało-czerwonych flag pojawiały się materiały pirotechniczne, takie jak race i petardy. Zwrócili na to uwagę także przedstawiciele ratusza.

Niektóre, jak podawał Gołębiowski, zostały rzucone w kierunku grupy osób demonstrującej na ulicy Smolnej, z wielkim banerem i napisem "Konstytucja". Grupa ta została otoczona kordonem policji.

Doszło też m.in. do spalenia flagi Unii Europejskiej.

"Było spokojnie"

Zakończenie marszu narodowców zorganizowano na błoniach Stadionu Narodowego. Jak co roku, odbywały się tam przemówienia i koncert.

Po zakończeniu zgromadzeń zarówno ministerstwo, jak i policja poinformowały o spokojnym przebiegu wydarzeń.

"Spokojny przebieg uroczystości państwowych z okazji rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, w tym marszu 'Dla Ciebie Polsko', to efekt współpracy służb podległych Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministrowi Koordynatorowi Służb Specjalnych. Do chwili obecnej nie odnotowano incydentów o charakterze terrorystycznym bądź ekstremistycznym" - podkreślono w komunikacie MSWiA.

Jak podała policja, we wspólnym marszu wzięło udział 250 tysięcy osób. "Było to największe w historii stołecznej policji zabezpieczenie" - napisali funkcjonariusze i potwierdzili, że "było spokojnie".

 

Zakaz prezydent Warszawy

Pomysł stworzenia wspólnego marszu narodowców i władz państwowych powstał po tym, jak prezydent Warszawy zakazała zgromadzenia tym pierwszym. Przekonywała, że kieruje się "przede wszystkim względami bezpieczeństwa".

Po tym z inicjatywą wyszli prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki. Ogłosili "wspólny biało-czerwony marsz", objęty prezydenckim patronatem i traktowany jako element państwowych obchodów Święta Niepodległości. Jego organizacją zajmuje się Dowództwo Garnizonu Warszawa. Jednocześnie od decyzji prezydent Warszawy odwołali się narodowcy i sąd przychylił się do ich wniosku i pozwolił zorganizować zgromadzenie.

Ostatecznie strona rządowa i stowarzyszenie Marsz Niepodległości porozumiały się w sprawie zorganizowania wspólnego marszu 11 listopada. Negocjacje zakończyły się w piątek tuż przed północą.

 

CAŁA RELACJA Z OBCHODÓW STULECIA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI W WARSZAWIE:

kw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2018 12:52 ~Nikt



    niestety~niestety

    Pisowcy dogadali się z organizatorami Marszu Niepodległości, co do organizacji imprezy. Organizatorzy Marszu Niepodległości odpowiadają za udział w nim neofaszystowskiej Forza Nuova.
    Wniosek jest dość prosty. Udział Forza Nuova został jakoś zaakceptowany przez pisowską władzę. Jest to bardzo wyraźny sygnał alarmowy.
    Nasuwa mi to bardzo poważne pytanie: Czy PiS po cichu popiera neofaszyzm?
    Gdyby odpowiedź brzmiała "tak", byłoby to nie tylko przerażające, ale również bardzo groźne, zarówno dla przyszłego bezpieczeństwa Polaków, jak i przyszłego istnienia Polski.
    niestety~niestety

    Pisowcy ręka w rękę z neofaszystowską Forza Nuova. To bardzo źle wróży Polsce i Polakom
    budaruska~budaruska

    Przerażające, 250 tysięcy neofaszystów na ulicach Warszawy :D

    Od jakiej liczby neofaszystów na ulicach Warszawy robi się problem?

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2018 12:39 ~Nikt




    pzp~pzp

    Forza Nuova na Marszu Niepodległości to kompletna kompromitacja Polski. To jest jakiś koszmar, w który nas, Polaków, się na siłę wtłacza.
    Przypomnieć warto, że włoscy faszyści byli sojusznikami III Rzeszy w II Wojnie Światowej. Włoski faszyzm był wrogiem Polski i polskości podczas wojny. Neofaszyści z Włoch podczas tego marszu to jakaś katastrofa polityczna i moralna.
    Lipek~Lipek

    Ale to jest legalna partia działająca we Włoszech. Dlaczego UE ich się nie czepia, że legalizują takie partie, a tylko w Polsce widzą faszyzm?
    hmn~hmn

    To, że dom publiczny jest gdzieś legalny, to nie znaczy, że korzystanie z jego usług jest właściwe i moralne. Podobnie jest z brataniem się pisowców z neofaszystami.
    Kolo~Kolo

    Ostatnio modne stało się nazywanie faszystami wszystkich niepoprawnych politycznie organizacji i ludzi.

    Ostatnio? Już od dłuższego czasu. Najwięcej w Rosji. Taka nowa moda. Widocznie ta nowa świecka tradycja pojawiła się wraz z PiSem.

  • budaruska

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2018 11:36 ~budaruska


    niestety~niestety

    Pisowcy dogadali się z organizatorami Marszu Niepodległości, co do organizacji imprezy. Organizatorzy Marszu Niepodległości odpowiadają za udział w nim neofaszystowskiej Forza Nuova.
    Wniosek jest dość prosty. Udział Forza Nuova został jakoś zaakceptowany przez pisowską władzę. Jest to bardzo wyraźny sygnał alarmowy.
    Nasuwa mi to bardzo poważne pytanie: Czy PiS po cichu popiera neofaszyzm?
    Gdyby odpowiedź brzmiała "tak", byłoby to nie tylko przerażające, ale również bardzo groźne, zarówno dla przyszłego bezpieczeństwa Polaków, jak i przyszłego istnienia Polski.
    niestety~niestety

    Pisowcy ręka w rękę z neofaszystowską Forza Nuova. To bardzo źle wróży Polsce i Polakom

    Przerażające, 250 tysięcy neofaszystów na ulicach Warszawy :D

  • niestety

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2018 11:07 ~niestety

    niestety~niestety

    Pisowcy dogadali się z organizatorami Marszu Niepodległości, co do organizacji imprezy. Organizatorzy Marszu Niepodległości odpowiadają za udział w nim neofaszystowskiej Forza Nuova.
    Wniosek jest dość prosty. Udział Forza Nuova został jakoś zaakceptowany przez pisowską władzę. Jest to bardzo wyraźny sygnał alarmowy.
    Nasuwa mi to bardzo poważne pytanie: Czy PiS po cichu popiera neofaszyzm?
    Gdyby odpowiedź brzmiała "tak", byłoby to nie tylko przerażające, ale również bardzo groźne, zarówno dla przyszłego bezpieczeństwa Polaków, jak i przyszłego istnienia Polski.

    Pisowcy ręka w rękę z neofaszystowską Forza Nuova. To bardzo źle wróży Polsce i Polakom

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2018 09:00 ~Nick

    Robert~Robert

    Odkąd PO nie wysyła prowokatorów z BOR-u, marsze przebiegają spokojnie, nawet jak idą nielegalnie.

    Odkąd PiS nie wysyła swoich prowokatorów marsze przebiegają spokojnie, nawet jak idą nielegalnie.

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2018 07:49 ~Robert

    anna~anna

    byłam dzisiaj w śródmieściu na Brackiej jeden syf, obsikane wszystkie możliwe bramy i nie tylko. Organizatorzy powinni wcześniej pomyśleć o kiblach !!!!

    To wracaj tam i posprzątaj. Może chociaż do tego się nadajesz.

  • Kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2018 05:54 ~Kolo



    pzp~pzp

    Forza Nuova na Marszu Niepodległości to kompletna kompromitacja Polski. To jest jakiś koszmar, w który nas, Polaków, się na siłę wtłacza.
    Przypomnieć warto, że włoscy faszyści byli sojusznikami III Rzeszy w II Wojnie Światowej. Włoski faszyzm był wrogiem Polski i polskości podczas wojny. Neofaszyści z Włoch podczas tego marszu to jakaś katastrofa polityczna i moralna.
    Lipek~Lipek

    Ale to jest legalna partia działająca we Włoszech. Dlaczego UE ich się nie czepia, że legalizują takie partie, a tylko w Polsce widzą faszyzm?
    hmn~hmn

    To, że dom publiczny jest gdzieś legalny, to nie znaczy, że korzystanie z jego usług jest właściwe i moralne. Podobnie jest z brataniem się pisowców z neofaszystami.

    Ostatnio modne stało się nazywanie faszystami wszystkich niepoprawnych politycznie organizacji i ludzi.

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2018 00:09 ~Robert

    Odkąd PO nie wysyła prowokatorów z BOR-u, marsze przebiegają spokojnie, nawet jak idą nielegalnie.

  • anna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2018 23:06 ~anna

    byłam dzisiaj w śródmieściu na Brackiej jeden syf, obsikane wszystkie możliwe bramy i nie tylko. Organizatorzy powinni wcześniej pomyśleć o kiblach !!!!

  • niebyłem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2018 22:53 ~niebyłem

    A może to poprzedni prowokatorzy lub ich wysłannicy są w zmienionym rządzie?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »