Informacje

07.07.2015 07:50 dlaczego nie ma ich na każdej stacji?

20-minutowy nie wystarcza, kończą
z mandatem. "Pomogłyby wyświetlacze"

SERWISY:

Przy bramkach na ursynowskim odcinku I linii metra brakuje wyświetlaczy pokazujących, kiedy odjedzie pociąg. Efekt? Niektórym pasażerom 20-minutowy bilet nie wystarcza na pokonanie trasy i są narażeni na mandaty. Sprawą zainteresował się jeden z radnych.

Radny miasta Wojciech Zabłocki z PiS napisał interpelację, w której wnioskuje o umieszczenie przed bramkami wyświetlaczy pokazujących czas do przyjazdu najbliższego pociągu metra.

"Sama podróż trwa 16 minut"

"Wielu pasażerów kupuje bilety czasowe, po czym po skasowaniu ich długo czeka na peronie na przyjazd metra. Zwracały się do mnie osoby, które kupiły bilety 20-minutowe i w godzinach wieczornych ponad 10 minut czekały na przyjazd pociągu. Zanim dojechały z Ursynowa do Centrum, ich bilety straciły ważność i zostały na stacji docelowej ukarane mandatami (chociaż sama podróż trwała 16 minut, to z czasem czekania na peronie wyszło 26 minut)" – opisuje radny.

Dalej tłumaczy, że zamontowanie przed bramkami biletowymi wyświetlaczy z informacją, za ile minut odjedzie pociąg, pozwoli uniknąć podobnych sytuacji i "sprawi, że warszawiacy będą płacić za sam przejazd, a nie dodatkowo za czas oczekiwania na metro".

W całości tylko na II linii

Póki co radny nie doczekał się na odpowiedź. My postanowiliśmy sprawdzić w Metrze Warszawskim, czy jest szansa na instalację postulowanych wyświetlaczy.

- Są na wszystkich stacjach drugiej linii oraz siedmiu pierwszej: Politechnice oraz od Placu Wilsona do Młocin - mówi wymijająco Anna Bartoń, rzeczniczka stołecznego metra. Przyznaje, że wyświetlacze są przydatne a plany uzupełniania o nie kolejnych stacji istnieją. Ale o podanie konkretnych terminów pokusić się nie chce.

b/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • europolitan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2016 00:06 ~europolitan

    Po co kombinować i montować jakieś dodatkowe wyświetlacze przed bramkami.
    Rozwiązanie jest proste.
    Wystarczy uwzględnić rozkładowy czas dojazdu do poszczególnych stacji ze stacji gdzie bilet został skasowany i kontrole biletów wprowadzić tylko w wagonach metra, a nie na peronach.
    Wtedy łatwo obliczyć kiedy mógł być pociąg na stacji.

  • Darek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2015 09:24 ~Darek

    Faktycznie najrozsądniejsze były by wyświetlacze przy wejściu do stacji metra,przed kasownikami.

  • Xasad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2015 19:28 ~Xasad

    Magda~Magda

    Przy każdym wejściu do metra są bezpłatne wejściówki żeby przekroczyć bramki a później skasować bilet już na dole.


    Gdzie masz kasowniki na stacji metra? Nie ma ich albo ja jestem ślepy. Kolejna sprawa, że przekroczając bramkę jesteś w strefie biletowej i nawet stojąc i czekając na pociąg metra może podejść kanar i sprawdzić Twój bilet. Nic nie pomogą Twoje tłumaczenia że skasujesz jak przyjedzie pociąg.

  • Magda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2015 15:53 ~Magda

    Przy każdym wejściu do metra są bezpłatne wejściówki żeby przekroczyć bramki a później skasować bilet już na dole.

  • yaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2015 11:09 ~yaga

    Nie płacę za oczekiwanie. Zjeżdżam windą i kasuję bilet dopiero gdy metro wjeżdża na stację. Przy windzie jest kasownik.

  • GGG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2015 10:57 ~GGG

    asd~asd

    Oczywiście nikt (a już na pewno nie Walzowa i jej banda) nie wpadną na pomysł, żeby uznawać, iż bilet nawet krótkookresowy, w metrze obowiązywał bez ograniczeń. Takie rozwiązanie jest np. w Rzymie czy Paryżu, gdzie nie odbija się biletu przy wyjściu.
    A tak w ogóle, jeśli się wprowadza durne rozkłady podające godziny odjazdów (a nie częstotliwość jak w innych dużych miastach), to powinien obowiązywać czas wg rozkładu - jeśli się podaje informację, że z pkt. A do pkt. B autobus jedzie 20 minut, to nie można żądać od pasażera aby kasował kolejny bilet, tylko np. dlatego, że kierowca poczeka na jakąś idiotię biegnącą do autobusu lub kaleka się trafi.


    Podawana jest zarówno częstotliwość jak i czas przejazdu.

  • Meribel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2015 10:16 ~Meribel

    darek~darek

    Sprawa jest prosta. Wszędzie publikowane są czasy przejazdu metra. Jeżeli jedzież ze stacji A do stacji F, a czas przejazdu wynosi 17 minut to możesz kasować bilet 20 minutowy. Jest to najbardziej sprawiedliwy system kontroli biletów czasowych.


    popieram -skoro oficjalnie takie godziny przejazdu są podawane! ale za ustawieniem wyświetlaczy godzin odjazdu przy bramkach na wsz. stacjach też jestem jak najbardziej za.

  • Piotr_wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2015 07:55 ~Piotr_wawa

    Proste: czekać u wejścia (przed) do metra w grupach, dwóch naganiaczy pomaga: jeden jest na stacji przed tą w której czekamy daje sygnał "krótki sygnał na tel." że pociąg już jedzie i wtedy tłum rzuca się do bramek :) Drugi człowiek jest potrzebny dla przeciwnego kierunku... :D

  • Jerry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2015 07:12 ~Jerry

    I oto chodziło kasować 2 lub 3 bilety a nóż coś się stanie.

  • Sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.07.2015 00:02 ~Sławek

    miejscowy~miejscowy

    ~Ryjq


    Skoro pociąg może utknąć, to można być też przewidującym i mieć zawsze nowy bilet w zapasie... Ale jak widać myślenie boli...

    Oj boli chyba boli, kolego ~Ryjq, w metrze niestety nie ma kasowników, a bilet nieskasowany jest nieważny. Kasowniki sa tylko przed wejsciem na perony, czyli samo oczekiwanie na przyjazd metra na peronie tez liczy sie jako przejazd środkami komunikacji.

    A ja nie widzę powodu dlaczego mam płacić za "utkniety" pociąg i za czas oczekiwania na niego? To jest kuriozalne i nieuczciwe, wręcz bandyckie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »