Informacje

25.09.2013 11:38 "jedna osoba trafiła do szpitala"

190 w opla. Wypadek na Woli

SERWISY:

Do zderzenia autobusu miejskiego i samochodu osobowego doszło na ul. Górczewskiej, na wysokości Płockiej, na jezdni w kierunku centrum.

- Samochód ma wybitą tylną szybę - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl – Autobus ma delikatnie zniszczony przód z prawej strony - podaje.

Przyczyny wypadku wyjaśnia policja. - Kierowca autobusu linii 190 uderzył w tył opla - informuje Edyta Adamus z KSP. - Jedna osoba w autobusie się przewróciła. Trafiła do szpitala - dodaje.

Jak poinformował po 11.00 nasz reporter, samochód stoi na chodniku, a autobus na przystanku. – Nie ma w związku z tym żadnych utrudnień w ruchu - dodaje.

su/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ppppiiiooo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2013 15:55 ~ppppiiiooo

    Moja propozycja jak by ktoś pojeździł po warszawie tydzień autobusem to zobaczył by prawdziwy kodeks drogowy i z czym muszą zmagać się kierowcy zmienił by zdanie dlatego szacunek dal kierowców autobusów :)
    Kolega jechał obok i widział to zdarzenie bo gadaliśmy o tym i jeszcze kłóciliśmy się na ten temat.
    Z relacji kolegi Babka dała po heblach. ja na to :jadąc wymuszając pierwszeństwo, bo nagle coś się jej przypomniało zgodnie z przepisami kierowca autobusu popełnił tylko jeden błąd waląc w nią na natomiast, kierująca samochodem osobowym popełniła szereg błędów które do tej sytuacji. Co do tego mówią jasno i wyraźnie przepisy KD i UoPRD
    To są błędy pani z samochodu osobowego:
    Oddział 3 - Prędkość i hamowanie
    Art. 19.
    2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:

    jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;
    !!!!!hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia;!!!!!!!!
    utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.
    Oddział 4 - Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu
    5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.(nie pisane jest że tzw 15 metrów wcześniej)

  • kakal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2013 19:06 ~kakal

    Nie mów, że masz prawo jazdy i to czynne!


    swiadek_zdarzenia~swiadek_zdarzenia

    Jechałem tym autobusem. 190 jechał Górczewską do Centrum. Pani z Opla (tablica na E.....), która wg świadków z przejścia rozmawiała przez telefon, w ostatniej chwili stwierdziła, że skręci w prawo w Płocką.
    Dostała strzała od autobusu i tyle. Autobus zjechał do zatoczki, a Opel na chodnik.
    A szkło przy autobusie wysypało się zapewne przy zamykaniu klapy pod przednią szybą, bo po zderzeniu wisiała otwarta i szkło z szyby Opla się pewnie tam wsypało.
    fenomen~fenomen

    jakie "w ostatniej chwili"? zdarzenie miało miejsce przed zatoczką, czyli do skrzyżowania było naprawdę dużo czasu. a to, ze gadała przez telefon wcale nie upoważnia autobusiarza do najechania na nią! wjechała całą szerokością samochodu, czyli nie było to zajechanie. autobusiarz chciał ją postraszyć, babka depnęła w heble i tyle w temacie. edidentna wina autobusu, przecież to on "dogonił" osobówkę.

  • swiadek_zderzenia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2013 17:34 ~swiadek_zderzenia

    Nikt nikomu drogi nie zajechał. Kobieta jechała prawym pasem, za nią autobus.
    Kobieta nagle zaczęła skręcać, ale zahamowala przed przejsciem dla pieszych.
    Autobus przyfasolił mimo ostrego hamowania i tyle. Kierowca autobusu nie zachował ostrożności. Case closed!

    Jednak jak wiadomo w naszym kraju zaraz znajdą się eksperci, którzy nie będąc na miejscu zdarzenia podejmą się analizy, symulacji i wskazania winnych.

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2013 15:45 ~kierowca


    swiadek_zdarzenia~swiadek_zdarzenia

    Jechałem tym autobusem. 190 jechał Górczewską do Centrum. Pani z Opla (tablica na E.....), która wg świadków z przejścia rozmawiała przez telefon, w ostatniej chwili stwierdziła, że skręci w prawo w Płocką.
    Dostała strzała od autobusu i tyle. Autobus zjechał do zatoczki, a Opel na chodnik.
    A szkło przy autobusie wysypało się zapewne przy zamykaniu klapy pod przednią szybą, bo po zderzeniu wisiała otwarta i szkło z szyby Opla się pewnie tam wsypało.
    fenomen~fenomen

    jakie "w ostatniej chwili"? zdarzenie miało miejsce przed zatoczką, czyli do skrzyżowania było naprawdę dużo czasu. a to, ze gadała przez telefon wcale nie upoważnia autobusiarza do najechania na nią! wjechała całą szerokością samochodu, czyli nie było to zajechanie. autobusiarz chciał ją postraszyć, babka depnęła w heble i tyle w temacie. edidentna wina autobusu, przecież to on "dogonił" osobówkę.

    A to niby nie da się zajechać drogi wjeżdżając całą szerokością samochodu? Co ma piernik do wiatraka? Zajechanie jest zajechaniem i nie ważne czy wjechałeś na pas do połowy czy zdążyłeś wjechać całą szerokością samochodu. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to włączać do ruchu pewnie też się można ot tak, bo jak będą całą szerokością samochodu na jezdni, to wina będzie tego co we mnie wjechał. Absurd!

  • fenomen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2013 15:19 ~fenomen

    swiadek_zdarzenia~swiadek_zdarzenia

    ~fenomen
    A Ty byles na miejscu?
    Przystanek gdzie stoi autobus i Opel jest za skrzyzowaniem gdzie doszlo do zderzenia.

    Autobus uderzyl rogiem bo Opel stal juz pod katem 45 stopni do skretu w prawo.

    "autobus uderzył" i koniec tematu. a to, że samochód zdążył się jeszcze złozyć do zakrętu świadczy o tym, że autobus miał czas na zauważenie sytuacji i zareagowanie. pewnie myślał, że osobówka się zwinie, a tu lipa, bo piesi byli na przejściu...
    tak czy inaczej wina tego, który najechał!

  • swiadek_zdarzenia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2013 14:55 ~swiadek_zdarzenia

    ~fenomen
    A Ty byles na miejscu?
    Przystanek gdzie stoi autobus i Opel jest za skrzyzowaniem gdzie doszlo do zderzenia.

    Autobus uderzyl rogiem bo Opel stal juz pod katem 45 stopni do skretu w prawo.

  • krys

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2013 14:44 ~krys


    Sekan~Sekan

    Normalne w tym miejscu, ludzie próbuja na ostatnia chwile znaleść tam miejsce do zaparkowania i hamuja przed autobusem który wjerzdza na przystanek..zreszta widać na załączonym obrazku że zaparkowane auta stoja za linią ciągłą wyznaczona na chodniku.
    fenomen~fenomen

    pomyśl trochę... albo nie, bo to jest jednak dosyć trudne... ale postaw się w jego sytuacji... dostajesz strzała z tyłu od autobusu i co robisz? szukasz wolnego miejsca parkingowego czy wjeżdżasz na najbliższy kawałek chodnika żeby nie tamować ruchu? może jeszcze za wapark miał zapłacić???
    strzał był centralnie w tył, więc samochód był w ruchu bądź stał, ale na pewno był na pasie ruchu. na chodniku znalazł się po zdarzeniu!

    Oj "fenomen" pomyśl trochę ewentualnie weź od jakiegoś dziecka lub ze swojej półki dwa samochody i "zrób" uderzenie w tył aby powstałe takie właśnie uszkodzenia jak na zdjęciach. Gwarantuję ci, że nie da rady tak jak sugerujesz uderzyć centralnie i mieć rozbity tylko prawy narożnik / autobus/.

  • swiadek_zdarzenia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2013 14:18 ~swiadek_zdarzenia

    Byla prawidlowo na prawym, tylko po prostu zrobila szybki manewr i prawdopodobnie zahamowala przed pieszymi na pasach.
    Podejrzewam, ze policja i tak ustali wine kierowcy autobusu, bo jednak to on najechal.

    Mam nadzieje, ze rannej Pani z autobusu nie powaznego sie nie stalo.

  • fenomen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2013 14:17 ~fenomen

    swiadek_zdarzenia~swiadek_zdarzenia

    Jechałem tym autobusem. 190 jechał Górczewską do Centrum. Pani z Opla (tablica na E.....), która wg świadków z przejścia rozmawiała przez telefon, w ostatniej chwili stwierdziła, że skręci w prawo w Płocką.
    Dostała strzała od autobusu i tyle. Autobus zjechał do zatoczki, a Opel na chodnik.
    A szkło przy autobusie wysypało się zapewne przy zamykaniu klapy pod przednią szybą, bo po zderzeniu wisiała otwarta i szkło z szyby Opla się pewnie tam wsypało.

    jakie "w ostatniej chwili"? zdarzenie miało miejsce przed zatoczką, czyli do skrzyżowania było naprawdę dużo czasu. a to, ze gadała przez telefon wcale nie upoważnia autobusiarza do najechania na nią! wjechała całą szerokością samochodu, czyli nie było to zajechanie. autobusiarz chciał ją postraszyć, babka depnęła w heble i tyle w temacie. edidentna wina autobusu, przecież to on "dogonił" osobówkę.

  • kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2013 14:02 ~kasia

    A na którym pasie była Pani, na prawym?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »