Informacje

03.03.2018 07:00 kontrola w straży i prokuratorskie śledztwo

17-latek miał ślady pobicia, strażnik uszkodzone oko. Co się stało? Ustalają już prawie trzy miesiące

SERWISY:

Nastolatek ze śladami pobicia i strażnik miejski z uszkodzonym okiem - to bilans interwencji z grudnia zeszłego roku. 2,5 miesiąca później wciąż nie udało się odtworzyć jej przebiegu, a straż miejska nie chce podać nawet jej powodu. Dwa postępowania w prokuraturze mogą skończyć się umorzeniami.

W tej historii pewne jest właściwie tylko to, że zaczęła się 16 grudnia zeszłego roku, od interwencji straży miejskiej. 17-letni Kacper i jego rodzice twierdzą, że patrol zatrzymał go 300 metrów od domu, gdy przechodził przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Miał zostać zakuty w kajdanki i brutalnie pobity. Wiadomo, że trafił do szpitala z licznymi obrażeniami głowy, kręgosłupa, miednicy i genitaliów - tak wynika z obdukcji.

Mundurowi przedstawiali to trochę inaczej. - Był agresywny, nie stosował się do poleceń i groził funkcjonariuszom i ich rodzinom - tłumaczyła w grudniu rzeczniczka SM Monika Niżniak. - Będąc zamknięty w radiowozie, uderzał głową i kopał w kratę. Funkcjonariusze próbowali go uspokoić, bezskutecznie - dodawała.

Postępowanie trwa

Wyjaśnieniem sprawy zajmuje się prokuratura, do której wpłynęły dwa zawiadomienia - w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej strażników miejskich i w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy.

Osobne, wewnętrzne postępowanie wszczęła straż i to właśnie o jego efekty postanowiliśmy zapytać. Chcieliśmy wiedzieć, jakie czynności obejmowało, a także dlaczego - po przeszło dwóch miesiącach - nie przyniosło wyjaśnienia sprawy i czy biorący udział w feralnej interwencji funkcjonariusze zostali już przesłuchani.

Pytaliśmy też, czy stan zdrowia funkcjonariusza, który trafił wtedy do szpitala z obrażeniami oka, wpływa na długość postępowania i czy będzie on mógł w ogóle wrócić do pracy. Dociekaliśmy, czy w toku postępowania brane było pod uwagę stanowisko prokuratury i policji oraz dokumentacja medyczna dotycząca obrażeń nastolatka, a także czy funkcjonariusze mieli kamery na mundurach i czy zabezpieczono nagrania z monitoringu.

Odpowiedź straży przytaczamy w całości:

"Informuję, że sprawa prowadzona jest przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga-Południe. Z informacji przekazanych przez prokuraturę, które zostały przedstawione straży miejskiej, wynika, że nie zostało wydane postanowienie o przedstawieniu zarzutów, a sprawa pozostaje w toku. W toku jest również wewnętrzne postępowanie straży miejskiej, które do tej pory nie wykazało nieprawidłowości. Natomiast podkreślamy, że trwają dalsze ustalenia, w tym obejmujące m.in. wystąpienie do policji z wnioskiem o udzielenie dodatkowych informacji niezbędnych w zakresie prowadzonego postępowania wewnętrznego. Dopiero po zakończeniu czynności sprawdzających straż miejska będzie mogła odnieść się do szczegółów sprawy".

Zadaliśmy także pytania, które nie dotyczą samego postępowania: czy funkcjonariusze zostali zawieszeni na czas wyjaśniania sprawy i jaki był powód interwencji. Odpowiedzi nie dostaliśmy.

Dwa śledztwa

Z informacji przekazanych nam przez rzecznika Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcina Sadusia wynika, że odtworzenie grudniowych wydarzeń wymaga skonfrontowania relacji wielu świadków. Konieczne może być też wydanie opinii biegłego, na temat tego, w jaki sposób powstały obrażenia 17-latka i funkcjonariuszy.

Rzecznik potwierdził, że jak dotąd nikomu nie postawiono zarzutów. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, ze źródła zbliżonego do śledztwa, odtworzenie tego, co wydarzyło się w grudniu ubiegłego roku jest trudne, a to, że ktoś w ogóle usłyszy zarzuty - coraz mniej prawdopodobne.

Klaudia Kamieniarz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • straż

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2018 16:51 ~straż

    chory kraj jest

  • STRAŻ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2018 16:49 ~STRAŻ

    był nieletni ten chłopak turego pobili strażnicy miejscy powinni wycignoci stego kosefecje jak straż się zachwała nieletniego stosunku jeszcze dziecko wedug prawa POLSKIEGO JESZCZE JEST DZIECKIEM CHOCIASZ U NAS JESZCZE DZIECKO WEDUG PRAWA NASZE JEST DZIECKIEM JESZCZE DO 18 ROKU ŻYCIA U NAS

  • straż

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2018 16:28 ~straż

    nie jest straż jest bydle tak skatować chłopak ma lat 17 mogli inaczej zrobić nie aż tak skatować chłopak 17 letniego jeszcze nieletniego człowieka skatować tak okrudnie matka cierpi chłopca bardzo że tak straż zachwała tak sosób żesz go skadowała są inne metody takich agresywnych ludzi osob nieletnich można było użyć przeciwko jemu jak był agresywny gazu bezwładnicego albo skuć chłopaka agresywnego rece i nogi jemu był agreswny straż posiada kajdanik przysobie mogli go skuć był agreswny żeczywśći nie nie taki obrutny sosób jak postopiła straż miejska w Warszawie stosunku do chłopaka

  • MKO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2018 19:42 ~MKO

    Chłopak kopał sie w ... przyrodzenie. Akrobata!

  • chesterdb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2018 23:31 ~chesterdb


    anka~anka

    Żeby uszkodzić komuś genitalia to na wstępie ten "ktoś" musiałby je mieć! To samo tyczy się tzw "twarzy" a w jego przypadku widzę na zdjęciu jedynie obleśny ryj, nie obrażając ryjka świńskiego.
    mops~mops


    A ty to strazniczka , chetnie bys do tych genitalii sie dobrała

    Nie przenoś swoich fantazji na inne osoby. Nie trzeba być strażnikiem miejskim żeby wiedzieć, że ten chłopaczek aniołem nie jest. Szkoda, że nie piszą ile miał w sobie alkoholu i narkotyków, bo czysty na pewno nie był.

  • ada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2018 22:47 ~ada


    anka~anka

    Żeby uszkodzić komuś genitalia to na wstępie ten "ktoś" musiałby je mieć! To samo tyczy się tzw "twarzy" a w jego przypadku widzę na zdjęciu jedynie obleśny ryj, nie obrażając ryjka świńskiego.
    mops~mops


    A ty to strazniczka , chetnie bys do tych genitalii sie dobrała

    A skąd wiesz że nie ma co byłaś z nim

  • ada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2018 22:45 ~ada

    Po pierwsze chłopak jest niepełnoletni jeżeli cokolwiek przeskrobał straż miejska powinna wziąć za kołnierz i zaprowadzić do rodziców skoro działo się to nie daleko jego domu, a nie wyładowywać swoją agresje licznymi kopniakami itp.po drugie podobno bicie i znęcanie się nad dziećmi jest karalne.

  • waldek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2018 19:23 ~waldek

    szukanie sensacji na sile..

  • mops

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2018 18:43 ~mops

    anka~anka

    Żeby uszkodzić komuś genitalia to na wstępie ten "ktoś" musiałby je mieć! To samo tyczy się tzw "twarzy" a w jego przypadku widzę na zdjęciu jedynie obleśny ryj, nie obrażając ryjka świńskiego.


    A ty to strazniczka , chetnie bys do tych genitalii sie dobrała

  • witus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2018 18:38 ~witus

    krzychp~krzychp

    Jaki biedny ten chłopiec. Przechodził sobie jedynie w niedozwolonym miejscu a strażnicy miejscy go za to skatowali.


    nie biedny chłopiec tylko strażniki co lubią męskie genitali.
    Niech ida do agencj towarzyskiej a nie chodzic po ulicy

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »