Informacje

27.09.2013 09:53 ranna została także pasażerka

162 potrącił 14-letniego chłopca.
"Wbiegł na przejscie dla pieszych"

SERWISY:

Na Mokotowie autobus miejski potrącił 14-letniego chłopca. Ranna została także pasażerka pojazdu. Obydwoje trafili do szpitala.

Do zdarzenia doszło przed 8.00 na skrzyżowaniu ulic Bonifacego i Gołkowskiej. – Kobieta prowadząca autobus linii 162 skręcała z ul. Bonifacego w ul. Gołkowską. Na przejściu dla pieszych potrąciła chłopca - relacjonuje Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl. - Dziecko zostało zabrane do szpitala - dodaje.

Jak informuje nasz reporter, w wyniku gwałtownego hamowania, jedna z pasażerek autobusu przewróciła się i również została ranna.

- 14-letni chłopiec wbiegł na przejście dla pieszych. Kobiecie prowadzącej autobus nie udało się wyhamować- wyjaśnia okoliczności wypadku Wioletta Zychniewska ze stołecznej policji.

Są niewielkie utrudnienia w ruchu.

su

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • abypolska

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2013 04:10 ~abypolska

    Kierowca autobusu powinien zadzwonić do wróżbity maceja albo innej esmeraldy i powiedzieć że ma zamiar wjechać na przejście i zapytać czego ma się spodziewać. Swoją drogą dobrze i tak że nie jechał na rowerze 30km/h przez to przejście, bo takie sytuacje się zdarzają a rowerzyści, tak samo jak piesi nie muszą przecież znać przepisów i mogą nie wiedzieć, że nie ma w kodeksie prawa dającego nieśmiertelność człowiekowi na przejściu;p

  • Driver

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2013 15:20 ~Driver


    fy99ta~fy99ta

    Nie wierzę kierwocom ZTM. Tyle w całej sprawie.
    patyk~patyk



    Możesz nie wierzyć! Tylko zanim coś skomentujesz to sie naucz dokładnej terminologii. Kierowcy są z MZA ewentualnie MOBILISU lub MICHALCZEWSKIEGO lub PKS GRODZISK.
    Nie ma kierowców MZA

  • Cypis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2013 00:48 ~Cypis

    Ślimaczek~Ślimaczek
    Ja jeżdżę powoli (niepunktualnie), bezpiecznie (zero kolizji) i łagodnie. W związku z tym ostatnim, moi pasażerowie najczęściej nie trzymają się poręczy. I jak zachodzi potrzeba awaryjnego zahamowania, to wdzięcznie szybują w powietrzu metr czy dwa.
    Mam identyczne obserwacje i spostrzeżenia. Wniosek: Należy jeździć niebezpiecznie i niełagodnie. ;)

  • easy rider

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 20:57 ~easy rider

    Somebody~Somebody

    "Miszczu" z 14:35...
    Tobie się włos na głowie jerzy...
    Ale co to ma do rzeczy w tym temacie kolizji??
    No chyba że masz tam aż 1 włos...
    W takim przypadku tez bym mu dał imię...
    Normalnie "mnie ręce opadowywują"...
    Może i ja swoje włosy ponazywam... Tylko jak tyle imion spamiętać... toć one takie podobne wszystkie... Acz nawet jeśli to uczynię, to nie zamierzam się tym chwalić w temacie kolizji...
    Jak który mi się zgubi, to do biura rzeczy znalezionych się odezwę - może ktoś odda... A jak który polegnie, to może nekrolog dam...
    Nic to jednak w tym temacie. (słownie: kropka)


    IGNORANCIA IURIS NOCET

    Kodeks ruchu drogowego ZABRANIA pieszemu wtargnięcia na jezdnię pod nadjeżdżającym samochód W TYM RÓWNIEŻ NA PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH.

    Idąc Twoim tokiem rozumowania (coś jak Hiacynta z "co ludzie powiedzą") kierowca ma jechać wolno po każdej ulicy wzdłuż której jest chodnik bo potencjalnie każdy pieszy może mu wskoczyć pod koła

  • wiki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 20:52 ~wiki

    tu gdzie wydarzył się wypadek codziennie z okna widzę w tym miejscu ludzi wbiegających a raczej przebiegających i to nie tylko po pasach ale i gdzieś obok ,śpieszą się aby zdążyć na nadjeżdzający autobus po drugiej stronie ulicy...tak tez było niestety w tym przypadku...autobusy mając blisko przystanek i tak ostry zakręt jakim jest gołkowska róg bonifacego naprawdę zwalniają.. niestety wbiegających ludzi nie tylko nastolatków ale i osób dorosłych przybywa tu z dnia na dzień

  • aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 20:46 ~aga

    Byłam świadkiem wypadku, widzialam wszystko, dlatego prosze postronne osoby o nie zawierania zdania, kierujac sie tylko wiadomosciami zawartymi w reportarzu. Niestety na ulicy,z ktorej skrecal autobus, zawsze stoi duzo samochodów. Chłopak, który wbiegł na ulice NIE BYŁ głupi i gdyby widział autobus,na pewno by sie zatrzymał! Prawda jest taka,ze wina lezy po obu stronach,jednak autobus zbyt póżnio zareagował.

  • Ślimaczek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 20:20 ~Ślimaczek

    Ja jeżdżę powoli (niepunktualnie), bezpiecznie (zero kolizji) i łagodnie. W związku z tym ostatnim, moi pasażerowie najczęściej nie trzymają się poręczy. I jak zachodzi potrzeba awaryjnego zahamowania, to wdzięcznie szybują w powietrzu metr czy dwa. Miałem już kilka razy pasażerów na podłodze, zawsze przy prędkościach rzędu 20-30 km/h, i bardzo się tym przejmowałem. Ale po przeczytaniu waszych uczonych komentarzy doszedłem do wniosku, że taki krótki lot ku ziemi dobrze im zrobi. W końcu KAŻDY PASAŻER JEST RÓWNIEŻ PIESZYM. Jak raz czy dwa położy się na podłodze, to może potem zastanowi się nad bezwzględnym egzekwowaniem swojego rzekomego pierwszeństwa na drodze. Ja się przed wbiegającym na jezdnię wyrostkiem zatrzymam, za to stojący pasażerowie polecą kilka metrów dalej.

    Bawcie się tak dalej, drodzy piesi. Pouczajcie się nawzajem o swoim bezwzględnym pierwszeństwie, opowiadajcie sobie jak to w Niemczech pieszemu ustępuje się pierwszeństwa zanim jeszcze wyjdzie z domu. A potem czekajcie sobie na przystanku na mój opóźniony przyjazd (zastanawiając się czy w ogóle przyjadę), spóźnijcie się na wszystkie możliwe przesiadki a w międzyczasie zaliczcie glebę z zachowaniem szczególnej ostrożności podczas ustępowaniu pierwszeństwa pieszemu.

    A tak przy okazji, wiecie, że według kodeksu drogowego, pasażerowie też są uczestnikami ruchu, a w związku z tym SĄ ZOBOWIĄZANI do zachowania szczególnej ostrożności tak samo jak kierowca? Teraz są kamery na zewnątrz i wewnątrz, wszystko jest nagrane, wszystko widać, kto się trzymał, kto zachował szczególną ostrożność, kto i w jakich okolicznościach wbiegł wprost pod nadjeżdżający pojazd... Teraz już nie ma opowiadania bajek w sądzie, bo wszystko jest na dyskietce :)

  • hihaho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 19:31 ~hihaho

    mordeczka~mordeczka

    BOŻE !!! CO SIĘ DZIEJE Z TYMI KIEROWCAMI ??? CODZIENNIE WYPADKI OD JAKIEGOŚ CZASU, CZY KTOŚ POMYŚLAŁ O JAKIEJŚ KONTROLI WEWNĘTRZNEJ ???? JA SIĘ JUŻ BOJĘ AUTOBUSAMI JEŹDZIĆ...

    ty sie autobusow nie boj tylko pajacy kierowcow osobowek- co ty oczu nie masz i niewiedzisz co oni wyczyniaja?!- w jakim swiecie ty zyjesz?!
    Motocykliści to pikuś KAT B zwodowcy na prostej to sa dopiero miszczowie

  • hihaho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 19:24 ~hihaho


    fy99ta~fy99ta

    Nie wierzę kierwocom ZTM. Tyle w całej sprawie.
    patyk~patyk

    dlatego pewnie robisz korki swoja furmanka i jeszcze powietrze psujesz a co do kierowców ZTM to do nich ci daleko pewnie matizem pomykasz wyjmij slome z kolek słoi....


    Ty sam sobie zapewne nie wierzysz-jak kobita ma swiadkow-oraz nagranie z monitoringu ze gnojek wbiegł na pasy to w nos moga ja pocałować
    A ty widocznie miernoto g....jesz i g...wiesz w tym temacie
    Szacunek dla Pani kierujacej i tych cieżko pracujacych ludzi

  • Kierowca_MZA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 19:06 ~Kierowca_MZA


    Jakie bzdury piszą ludzie. Nie ma szans zatrzymania się w miejscu żadnego pojazdu...[/cytat_1675729]Pytajnik~Pytajnik


    [cytat_1675729]Jakie bzdury piszą ludzie. Nie ma szans zatrzymania się w miejscu żadnego pojazdu
    uulvuulv


    oczywiście, że dokona. Zbliżając się do przejścia dla pieszych i widząc biegnące dziecko, trzeba zachować szczególną ostrożność, zwolnić i być przygotowanym do zatrzymania pojazdu. Przecież samochody to nie jest jakiś trudny do opanowania żywioł. Samochodami kierują ludzie. To trudno się nacisnąć hamulec?

    Ciekaw jestem, jak mogła go zobaczyć wcześniej, jeżeli wybiegł zza płotu okalającego parking, który jest zarośnięty krzakami. Do tego miało to miejsce tuż za skrzyżowaniem, na którym autobus skręca pod kątem 90 stopni i na wyjściu z niego nie mógł mieć prędkości większej, jak 10-15 km/h. Dlatego dla chłopaka skończyło się to szpitalem, a nie cmentarzem.
    Mam nadzieję, ze wyjdzie z tego bez większego uszczerbku na zdrowiu, tak samo jak osoba poszkodowana w autobusie.
    Następnym razem zadaj sobie trud sprawdzenia o czym piszesz lub nie pisz w ogóle. Ponieważ piszesz bzdury.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »