Informacje

06.06.2013 08:59 zamieszanie wokół zmian

1,5 mln warszawiaków
zniknęło z powodu śmieci

SERWISY:


Deklaracje śmieciowe, który miały pokazać, ile osób produkuje śmieci, przyniosły zaskakujące dane. Z szacunków prezesów warszawskich spółdzielni mieszkaniowych wyszło, że stolica ma tylko... 600 tysięcy mieszkańców. Sytuacji przyjrzał się reporter programu "Czarno na białym".

- 1,7 mln mieszkańców plus około 300, 400 tysięcy – tak według wyliczeń ratusza wygląda liczba osób zamieszkujących w stolicy. To ostrożne szacunki. W stolicy może mieszkać nawet 2,5 miliona ludzi, w dużej części niezameldowanych, wynajmujących mieszkania.

Ponad trzy razy mniej

Ustawa śmieciowa sprawiła, że mieszkańców znów trzeba policzyć. A właściwie sami się liczą - deklarując, ile osób mieszka, a więc produkuje śmieci w danym lokalu.

Pierwotnie zakładany termin składania deklaracji upłynął 30 maja. Według wyliczeń prezesów spółdzielni mieszkaniowych w stolicy mieszka  tylko 600 tysięcy osób.

W reakcji na ten wynik, termin składania deklaracji przesunięto.

"Samotni albo pustostany"

- Pierwsza weryfikacja, pierwszy ogląd, to wychodzi, że u nas albo samotni mieszkają albo pustostany są - mówi Zbigniew Gawron, prezes spółdzielni mieszkaniowej Zachód. I dodaje, że niełatwo sprawdzić, jak jest naprawdę. - Mogę wysłać dozorcę, to go wygonią. Wiele mieszkań w mojej spółdzielni jest wynajmowanych - dodaje.

- Żebyśmy mogli sprawdzić, powiedziano nam, że musimy najpierw nagrać, ile ludzi wchodzi, mieć donosy od lokatorów przez dłuższy czas i podać to – dodaje Urszula Sykulska ze spółdzielni Zachód.

Bez wsparcia

Te oszustwa, to pokłosie przyjętej przez Warszawę metody naliczania opłaty śmieciowej. Im więcej osób mieszka w mieszkaniu, tym więcej trzeba płacić. Jedna osoba mieszkają w bloku miała płacić 19,5 zł, 2 – 37 zł,  3 – 48 zł, 4 i więcej 56 zł. Według planów, które muszą poczekać do początku przyszłego roku, bo przetarg na wywóz śmieci jest do poprawy, opłaty miały wzrosnąć.

Weryfikować deklarację postanowili spółdzielcy, ale nie otrzymali wsparcia od miejskich urzędników. - Chcą od nas pobierać opłaty, dodatkowe 17 zł od lokalu za wydanie informacji, ile osób jest zamieszkałych – wyjaśnia Sykulska.

Maciej Warsiński
ran/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Czesław

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2013 11:02 ~Czesław

    Patriotyczni polacy bronią się przed okupacją, bo wiedzą że pieniądze w ich kieszeniach są dla gospodarki warte 100 razy tyle co zmarnowane przed pasożytniczymi urzędnikami. Na marginesie, polska była zieloną wyspą przez największą szarą strefę w europie. Oczywiście tusk podniósł VAT o >4.5 % (23/22.0 -> 1.04545, *100% = 104,545%) i zielona wyspa się skończyła :-)

  • Vess

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2013 20:06 ~Vess

    Dlatego najlepszą z czterech możliwych chociaż niedoskonałych metod jest metoda wodna. Czy ktoś jest zameldowany czy nie, czy wynajmuje mieszkanie itd. jak leci woda i licznik bije, to znaczy, że jest tam życie. Mogą być różnice w indywidulanym zużyciu, ale przynajmniej zapłaci za śmieci każdy. Jeżeli mieszkam np. sam, to zużyję pewnie z 3 m3 i wyprodukuję x odpadów, ale jak przyjedzie ciotka z dziećmi na wakacje, to zarówno wody jak i śmieci przybędzie. Przy tej metodzie nie da się uniknąć płacenia.

  • Jurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2013 11:13 ~Jurek


    OLA~OLA

    Niech Warszawa bierze przykład z Ząbek, śmieci segregowane ok 28 zł niesegregowane 58 od mieszkania, niestety tak jak w Warszawie połowa jest niezameldowana. WIEM ŻE TO SYSTEM niezbyt sprawiedliwy ale słuszny w przypadku przekrętów.
    vpw~vpw


    I to mi się podoba. Nie ma deklaracji, kręcenia. Jest mieszkanie i trzeba za nie płacić. I tyle. Jednak ciekawą rzeczą jest to, że np. w Piasecznie, można podać liczbę osób zamieszkujących lub jeśli nie zamieszkują to ilość kontenerów, odpowiednio dobranych do potrzeb, które się chce co tydzień wywozić (czyli po staremu), tylko ceny są wyższe niż dotychczas. Obsługa administracyjna kosztuje dużo więcej niż w firmach śmieciarskich.


    Nie mieszkania produkują śmieci a ludzie. !5 pln miesięcznie od każdego nr pesel. A człowiek ma tylko podać miejsce gdzie mieszka i chce płacić.

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2013 11:10 ~Edek

    Każdy obywatel powinien zostać zobowiązany do tego by wykazał gdzie jest wpisany/zarejestrowany jako płacący za odbiór śmieci. Kto nie jest nigdzie wpisany kara 15000 pln.

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2013 10:28 ~Robert

    vpw~vpw

    Ponad połowę wody w przeciętnym gospodarstwie zużywa się na mycie. Jeśli jest to prysznic to zużycie jest o ponad połowę mniejsze niż przy kąpieli w wannie. Oznacza to przykładowo że osoby posiadające prysznice płaciły by o 25% mniej za śmieci niż osoby posiadające wanny. Czy to jest właśnie ten sposób na sprawiedliwość?

    Ponadto z tego co pamiętam UE w jednej z dyrektyw określa, że za śmieci musi płacić albo producent, który dostarcza produkt (np. elektro) lub ostateczny użytkownik (końcowy). Czyli zgodnie z tą dyrektywą ja nie mogę płacić za śmieci sąsiada tylko za swoje, więc jedyny sposób prawidłowy to płacenie za ilość wyprodukowanych odpadów. Czyli TAK JAK BYŁO DOTYCHCZAS.

    Ktoś sobie interes stulecia wymyślił. A to, że straż miejska, wiejska czy gminna powinna pilnować czy każdy ma umowę i czy nie wywozi śmieci pod płot a nie liczyć kasę z radarów czy gonienia rowerzystów to już inna sprawa. Nich by się wzięli za mandaty na śmieciarzy i kasa by się znalazła


    A co z ludźmi, którzy się nie myją. Zmuszony jestem korzystać z publicznej komunikacji i CZUJĘ, że takich osób są tysiące w Warszawie.

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2013 10:24 ~Robert

    Złodziejami są właściciele mieszkań. To na nich ciąży obowiązek zgłoszenia do administracji ilości osób mieszkających w lokalu. Mieszkam w wynajętym mieszkaniu i zadeklarowałem właścicielowi, że będę płacił za śmieci za wszystkie osoby zajmujące lokal. Będzie mnie to kosztowało 48 złotych miesięcznie. Ile z tego do administracji odprowadzi właściciel - nie wiem.
    A sprawdzić ilość osób przebywających w lokalu jest bardzo łatwo. NFZ posiada na ten temat szczegółowe dane. Przecież nikt normalny nie będzie jeździł z byle katarem na drugi koniec Polski.

  • jeki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2013 01:04 ~jeki

    alf233~alf233

    600 tys. to Warszawiacy 1,5 mil. to słoiki które podatki płacą poza Warszawą a tu wszystko niszczą i śmiecą i mają same wymagania.

    600 tysiecy to ci uczciwi, reszta to wlasciciele ktorzy wynajmuja mieszkania kilku osobom a deklaruja ilosc zameldowanych czyli jedna osobe, siebie...wyszlo kto kogo okrada! :)

  • Marck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2013 00:20 ~Marck

    Gratuluje wszystkim wspanialym komentarzom.Polak potrafi.Przecierz honorem Polaka jest obejsc prawo.A moze lepiej byloby przestrzegac prawa?Dlaczego jak Polak znajdzie sie np.w Szwjcarji,Szwecji,itd.Mozna tam segregowac smieci,jezdzic przepisowo...........Bez komentarz

  • gallus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2013 22:52 ~gallus

    skoro jest 600 tys...to po kiego budują druga linię metra?

  • vpw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2013 22:21 ~vpw

    OLA~OLA

    Niech Warszawa bierze przykład z Ząbek, śmieci segregowane ok 28 zł niesegregowane 58 od mieszkania, niestety tak jak w Warszawie połowa jest niezameldowana. WIEM ŻE TO SYSTEM niezbyt sprawiedliwy ale słuszny w przypadku przekrętów.


    I to mi się podoba. Nie ma deklaracji, kręcenia. Jest mieszkanie i trzeba za nie płacić. I tyle. Jednak ciekawą rzeczą jest to, że np. w Piasecznie, można podać liczbę osób zamieszkujących lub jeśli nie zamieszkują to ilość kontenerów, odpowiednio dobranych do potrzeb, które się chce co tydzień wywozić (czyli po staremu), tylko ceny są wyższe niż dotychczas. Obsługa administracyjna kosztuje dużo więcej niż w firmach śmieciarskich.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »