Informacje

13.05.2019 07:20 Proces po wypadku

15-latek zginął na chodniku, kierowca uciekł. Obrona chce zmiany sędziego

SERWISY:


Sebastian szedł chodnikiem. Prawidłowo. Z tyłu uderzyło go auto jadące w tym samym kierunku. Tak wynika z opinii biegłych, którzy zeznawali w piątek w sprawie tragicznego wypadku w Cegielni. Proces toczy się przed sądem w Nowym Dworze Mazowieckim.

15-letni Sebastian wracał ze spotkania z kolegami. Była godzina 22, październik, do domu miał sto metrów. Szedł chodnikiem pomiędzy miejscowościami Cegielnia Kosewo a Wymysłami. Potrącił go kierowca samochodu osobowego, który nie udzielił mu pomocy i uciekł.

W grudniu, ponad miesiąc po wypadku, policja zatrzymała na lotnisku w Modlinie podejrzanego. Łukasz K. wrócił właśnie z Wielkiej Brytanii, gdzie poleciał tuż pod wypadku, który - według śledczych - spowodował.

Groźby na ścianie?

Podczas rozpraw oskarżony musi oglądać zdjęcie potrąconego nastolatka. Ojciec ofiary, który jest oskarżycielem posiłkowym, wydrukowaną fotografię syna w formacie A4 ustawia przed nim na każdej rozprawie.

Ostatnia zaczęła się od wniosku K. Mężczyzna poprosił sąd, aby przyjrzał się sprawie "obraźliwych słów pod jego adresem". Te miały się pojawić w sali, w której mężczyzna, w towarzystwie konwojentów, czeka na rozprawę. - Na poczekalni pojawiły się napisy co do mojej osoby. Jest tam moje imię i nazwisko - stwierdził.

Chwilę później jeden z jego obrońców, mec. Piotr Panek, powiedział nam na korytarzu, że to nie pierwszy taki incydent, a napisy to "groźby pozbawienia życia". Adwokat zwrócił się do sądu o zabezpieczenie dowodów. Zapewnił, że sprawy tak nie zostawi.

Z imprezy po alkohol

W piątek zeznawali biegli. Lekarz Mieszko Olczak, który przeprowadził sekcję zwłok, stwierdził, że chłopiec "najprawdopodobniej zmarł wskutek potrącenia". Mówił o ranach, które na to wskazują. - Z bardzo dużą pewnością ciało ugodził pojazd mechaniczny. Po obrażeniach wnoszę, że zderzak był zawieszony wysoko. Mógł to być pojazd typu SUV – mówił przed sądem lekarz.

Przypomnijmy, zanim Łukasz K. został zatrzymany, śledczy zabezpieczyli auto, którym - jak ustalili - potrącił chłopca. Terenowa toyota RAV 4 ze specjalnym orurowaniem była zaparkowana nieopodal prokuratury, która prowadziła śledztwo.

Okazało się, że właściciel pojazdu feralnej nocy pożyczył go oskarżonemu i nie wiedział, że auto uczestniczyło w wypadku. Zeznając jako świadek, stwierdził, że oskarżony był uczestnikiem imprezy i skorzystał z jego auta, by pojechać do sklepu po alkohol.

Jak doszło do wypadku?

Co się wydarzyło tragicznego wieczora? Odtwarzał to Wojciech Pasieczny, były wiceszef stołecznej drogówki, a dziś biegły sądowy. Jego zdaniem, kierowca jechał w kierunku Wymysłowa. Sebastian szedł chodnikiem w tym samym kierunku. Nagle samochód zjechał na lewą krawędź jezdni, a później na chodnik, na którym potrącił pieszego. Według Pasiecznego, kierowca miał na liczniku nie mniej niż 73 km/h (w terenie zabudowanym).

Podczas poprzedniej rozprawy oskarżony zeznał, że chłopca potrącił lewym bokiem, jednak według Pasiecznego było inaczej, o czym świadczą uszkodzenia obu reflektorów. - Uszkodzone były dwa, ale bardziej prawy. Uszkodzenia nie musiały powstać w tym samym wypadku - mówił biegły.

Obrona chciała nowej ekspertyzy

Obrona uznała, że opinie biegłych mają charakter "poszlakowy" i wnieśli o przygotowanie kolejnej ekspertyzy. Tę mieliby wspólnie przygotować biegli z zakresu medycyny sądowej oraz rekonstrukcji wypadków. - Opinia nie jest pełna, natomiast ma kluczowe znaczenie w zakresie odtworzenia okoliczności w sposób pełny - podnosił obrońca.

Obrońca chciał między innymi precyzyjnie wiedzieć, którymi elementami samochód uderzył pieszego i jak - ewentualnie - potrącony 15-latek - po uderzeniu przesuwał się po pojeździe.

Prokurator Remigiusz Krynke był innego zdania. Uznał, że opinie biegłych są kompletne i dają wystarczający obraz tego, co się wydarzyło podczas wypadku.

Ostatecznie sąd odrzucił wniosek obrony. - Odtwarzanie najdrobniejszych szczegółów nie ma znaczenia. To, czy pieszy upadł 30 centymetrów dalej, ma znaczenie trzeciorzędne - argumentował sędzia Michał Świć i oddalił wniosek.

- Składam wniosek o wyłączenie sędziego w tej sprawie z uwagi na wydanie wyroku przed zamknięciem rozprawy - odpowiedział na to obrońca oskarżonego.

Decyzja należy do prezesa Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim. Zapadnie w ciągu kilku dni. Do tego czasu proces jest odroczony.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2019 14:57 ~Tom

    To nie jest wypadek, to jest morderstwo, a narzędziem był samochód. Kierowca wsiadając za kolko w pełni jest i musi być świadomy swoich poczynań, jeżeli nie jest nie powinien mieć uprawnień. Jedziesz i grzebiesz np w nosie czy w telefonie i zjeżdżasz na chodnik, drugi pas - zabijasz - to to nie jest wypadek !!!

  • JabłkaPomarańcze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.05.2019 15:33 ~JabłkaPomarańcze

    AdUrbem~AdUrbem

    Na chodniku największym zagrożeniem są rowerzyści. Co chwila słychać o jakimś potrąceniu tylko nie ma ich w statystykach bo rajtuziarz ucieka i są nie zgłaszane. Dla staruszków to śmiertelne zagrożenie tam złamanie nogi to praktycznie wyrok. Na miejscu też już raz babcia zgineła na Saskiej Kępie.

    To ilu pieszych zginęło w ciągu ostatnich 10 lat potrąconych przez rowery, a ile przez samochody?

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.05.2019 15:26 ~wawa

    AdUrbem~AdUrbem

    Na chodniku największym zagrożeniem są rowerzyści. Co chwila słychać o jakimś potrąceniu tylko nie ma ich w statystykach bo rajtuziarz ucieka i są nie zgłaszane. Dla staruszków to śmiertelne zagrożenie tam złamanie nogi to praktycznie wyrok. Na miejscu też już raz babcia zgineła na Saskiej Kępie.

    Na tvn kraków, była kiedyś seria artykułów, o rowerzyście co zrobił z 3latka warzywo i też się nie poczuwał.

  • Norm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.05.2019 13:47 ~Norm

    Łukasz do Pudła, razem z kolegami.

    kumple~kumple

    Łukasz nie pękaj. Trzymaj się. Nie pozwolimy żebyś poszedł siedzieć.

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.05.2019 13:16 ~Gość

    kumple~kumple

    Łukasz nie pękaj. Trzymaj się. Nie pozwolimy żebyś poszedł siedzieć.


    Oby siedział jak najdłużej.

  • P365

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.05.2019 12:59 ~P365

    A kiedy wejdzie przepis o zakazie montażu kratownic na pojazdach mechanicznych? Auto dostaje maksymalną ocenę w zakresie ochrony pieszych, a taki wieśmak zakłada rury i przechodzi przeglądy...

  • arrachion

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.05.2019 12:52 ~arrachion

    kumple~kumple

    Łukasz nie pękaj. Trzymaj się. Nie pozwolimy żebyś poszedł siedzieć.

    Masz rację nie może iśc siedzieć. Trzeba mu dać mozliwość przejechania po pijaku innych ludzi, takich jak twoja matka czy siostra ..... I nie podpisuj się kumple, tylko trolle. A łukasz i tak będzie siedzieć i zmarnuje ładnych parę lat młodości w pudle bo wódka była ważniejsza od życia innych.

  • nie kumpel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.05.2019 12:29 ~nie kumpel

    kumple~kumple

    Łukasz nie pękaj. Trzymaj się. Nie pozwolimy żebyś poszedł siedzieć.

    Zablokujecie więzienną bramę, czy jak?

  • AdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.05.2019 12:27 ~AdUrbem

    Na chodniku największym zagrożeniem są rowerzyści. Co chwila słychać o jakimś potrąceniu tylko nie ma ich w statystykach bo rajtuziarz ucieka i są nie zgłaszane. Dla staruszków to śmiertelne zagrożenie tam złamanie nogi to praktycznie wyrok. Na miejscu też już raz babcia zgineła na Saskiej Kępie.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.05.2019 12:15 ~Nick

    kumple~kumple

    Łukasz nie pękaj. Trzymaj się. Nie pozwolimy żebyś poszedł siedzieć.

    Płacą ci za te bzdury czy zwykły troll/idiota?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »