Informacje

07.01.2017 07:20 ponad pół miliona zgłoszeń

1447 interwencji każdej doby. Co robili strażnicy miejscy w 2016 roku?

SERWISY:

Dbają o bezpieczeństwo w okolicach szkół czy w komunikacji miejskiej. Strzegą ciszy nocnej i odwożą osoby pijane. Strażnicy miejscy podsumowali swoją pracą w 2016 roku.

Strażnicy w minionym roku przyjęli 529 483 zgłoszeń. Najwięcej - aż 264 976 tys. dotyczyło ruchu drogowego. Nieco mniej - 167 715 - bezpieczeństwa i porządku publicznego. 43 577 razy strażnicy interweniowali w sprawie ochrony środowiska, a 36 516 w przypadku zwierząt.

Średnio w ciągu doby interweniowali 1447 razy. "Tak wysoką wartość odnotowano pierwszy raz, w stosunku do roku poprzedniego wzrost w ciągu doby nastąpił o blisko 200 zgłoszeń" – czytamy w komunikacie prasowym strażników.

Zgłoszenia pochodziły najczęściej od mieszkańców -  aż 69 procent. 22 procent strażnicy podjęli z własnej inicjatywy. Reszta była udziałem policji, pogotowia ratunkowego, operatora numeru 19115, centrum powiadamiania ratunkowego czy monitoringu miejskiego.

Najwięcej zgłoszeń wpłynęło od mieszkańców: Śródmieścia (17 proc.), Mokotowa (14 proc.), Woli (12 proc.) i Pragi Południe (10 proc.).

 

Najwięcej w Śródmieściu

Wśród zgłoszeń dominowały te dotyczące zakłócania ciszy nocnej oraz picia alkoholu "pod chmurką".

"Działania podejmowane przez straż miejską ograniczyły skalę występowania tego zjawiska. W 2016 r. odnotowano spadek liczby zdarzeń na poziomie 8 proc. w stosunku do 2015 r. Z analizy danych wynika, że obszarem najbardziej dotkniętym występowaniem zjawiska była dzielnica Śródmieście, na terenie której odnotowano 20 proc. interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach zabronionych" –chwalą się strażnicy.

W 2016 r. strażnicy zabrali z ulic 23 942 osoby nietrzeźwe, większość z nich to mężczyźni (89 proc.). Najwięcej takich interwencji było w dzielnicach: Śródmieście (23 proc.), Praga Południe (13 proc.) czy Praga Północ (11 proc.).

Strażnicy miejscy pomagali również w zabezpieczaniu imprez masowych czy zgromadzeń publicznych. Tam zatrzymali 656 osób. To przeważnie uciekinierzy z placówek opiekuńczo-wychowawczych, ludzie agresywni, posiadający środki odurzające czy nietrzeźwi.

I tutaj – podobnie jak w innych interwencjach - górują: Śródmieście (17 proc.), Praga Północ (16 proc.) i Praga Południe (12 proc.).

Interwencje w komunikacji

Straż miejska podsumowuje także działania dotyczące bezpieczeństwa w komunikacji miejskiej. Takich interwencji było w 2016 roku 11 581.

"Zdecydowaną większość stanowiły działania wobec osób w stanie nietrzeźwości lub spożywających alkohol w miejscach zabronionych – 34 proc. oraz w przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia spowodowanych najczęściej nadużyciem alkoholu – 32 proc." – podają.

Za jeden z priorytetów strażnicy postawili sobie zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom i młodzieży patrolując szkoły czy parki.

"W 2016 r. strażnicy podjęli czynności wobec 6622 osób nieletnich. Najczęstszymi przyczynami interwencji było palenie papierosów oraz uchylanie się od obowiązku szkolnego. W opisanych przypadkach funkcjonariusze powiadamiali szkoły o zaistniałej sytuacji. Ponadto 165 nieletnich ujęto za czyny zabronione" - informuje straż miejska.

Zobacz akcję "Miasto Jest Nasze" z okazji urodzin straży miejskiej :

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • LeszekBiały

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2017 12:03 ~LeszekBiały

    Najwięcej interwencji do nachlanych mord i gnoi myślących że są na pastwisku.... Ale dobrze i oby jak najdłużej taka straż była powołana do działania. Na moje zgłoszenie strażnicy przyjeżdżali zawsze i nie bali się interweniować do najgorszych bydlaków osiedlowych. Jestem za.

  • neromi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2017 14:37 ~neromi

    qwerty~qwerty

    "1447 interwencji każdej doby" na 1200 strażników w Warszawie, czyli średnio jakieś 1.2 interwencji na dobę w przeliczeniu na osobę.

    To raczej niezbyt imponujący wynik.

    to teraz bystrzaku ,powiedz mi czy te 1200 ludzi pracuje cały czas,bo mi się wydaje,że pracują na zmiany,druga sprawa ci,co siedzą w siedzibach,przyjmują zgłoszenia itd.też realizują zlecenia ??

  • anzelm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2017 12:07 ~anzelm

    Nic nie robią, skonczcie z tymi opowiadaniami nie majacymi nic wspolnego z rzeczywistoscia, straz miejska po prostu nie podejmuje interwencji!!!! tylko w centrum handlujace staruszki ganiaja a w radosci nigdy nie przyjezdzaja pomimo zgloszenia!!!

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2017 00:09 ~waws

    Yyy~Yyy

    Wlasnie. Jesli cos sie zgłasza. To olewaja to. A jak sie pojawia. To jak zwykle po fakcie. Lub. Spacerkem pieszo

    Kilka miesięcy temu wyjeżdżałem na klatce u mich rodziców pana pijanego (przytomny tylko wczorajszy) wzywam SM po około 2,5 godzinach oddzwania dyspozytor SM i mówi że strażnicy nie mogą wejść na klatkę bo jest domofon - mówię że niech podzwonią po sąsiadach ktoś otworzy (to chyba logiczne). Ponownie telefon że tam nikogo nie ma. Odpowiadam że z pewnością ten Pan po 3 godzinach się już wyspał i wytrzeźwiał, i po spacerował do domu - odpowiedz czy znam adres tego pana. Moja czy Pan jest idiotą czy mi się tylko zdaje. Jeżeli tak ma wyglądać interwencja to ja dziękuje. Telefon na Policję - w max 20-30 minut są na miejscu. Jeżeli coś kosztuje tyle samo to po co przepłacać za SM

  • Yyy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 18:59 ~Yyy

    Wlasnie. Jesli cos sie zgłasza. To olewaja to. A jak sie pojawia. To jak zwykle po fakcie. Lub. Spacerkem pieszo

  • joj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 18:17 ~joj

    To ile mandatów wystawiono właścicielom psów, którzy nie sprzątnęli goowien po swoich pupilkach?

  • natal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 17:22 ~natal

    edek masz racje - jeszcze nigdy SM nie przyjechala na moje zgloszenie tez.

  • Ja JA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 17:07 ~Ja JA

    Co robili? Pracowali na zlecenia.
    Bycie tylko strażnikiem się nie opłaca. Nie to, co np, bycie laweciarzem, ochroniarzem w spółdzielni, policjantem po godzinach.

  • nickiforr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 16:27 ~nickiforr

    przy Rydygiera, zaraz w bliskim sasiedztwie Al. Jana Pawła II lubia na przyklad zatrzymywac, sie, chowac sie lekko w glebi parkingu i spac. caly czas tam stoja, zmieniaja sie tylko samochody, rytuna i przyzwyczajenia te same. w lasku na kole robia to samo. taka to sluzba.zdnego pozytku dla przecietnego mieszkanca.

  • milka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2017 15:53 ~milka

    dla mnie jest uciążliwe zastawianie ścieżek rowerowych, parkowanie na światłach awaryjnych,służby tzw porządkowe zieleni rozjeżdzają zieleń jaka tylko pozostała, karetki nie wjezdzają tak jak oni a mają do tego powód

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »