Informacje

10.02.2015 21:50 KOLUMNA WYRUSZY O 10.00

1000 ciągników ruszy do Warszawy.
Rolnicy: zostawimy je na parkingach

SERWISY:

Rolnicy wyruszą do Warszawy w środę o 10. Przed 14 dotrą do granic miasta. Ciągniki nie będą jednak blokować dróg - zostaną na parkingach. To efekt spotkania ze stołeczną policją. O 14 mają pikietować przed Ministerstwem Rolnictwa.

- Rolnicy zamierzają sparaliżować miasto - zapowiedział we wtorek na konferencji prasowej szef rolniczego OPZZ Sławomir Izdebski. Później stopniowo łagodził te zapowiedzi. W rozmowie z tvnwarszawa.pl zapewnił, że kolumny ciągników nie będą wjeżdżać do centrum Warszawy. Po wieczornych rozmowach z policją rolnicy zdecydowali, że ciągniki zostawią na wyznaczonych przez służby parkingach, na rogatkach Warszawy.

- Przed Ministerstwo Rolnictwa rolnicy pojadą autokarami - informuje Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

Ze wszystkich kierunków

Główna kolumna ma wyruszyć z miejscowości Zdany koło Siedlec o godzinie 10. W kierunku stolicy mają ruszyć także rolnicy z innych części kraju. Na razie udział w operacji potwierdzili rolnicy z Białegostoku i Garwolina, a to oznacza, że utrudnień można już teraz spodziewać się na trzech najważniejszych trasach prowadzących do Warszawy ze wschodu - krajowych "dwójce", "ósemce" i "siedemnastce".

- Przyłączyli się do nas rolnicy z całej Polski. Ci, którzy mieszkają bliżej Warszawy, przyjadą na ciągnikach. Reszta przywieziona zostanie na miejsca protestów autokarami - zapowiadał we wtorek Izdebski.

I dodawał, że udział w proteście zapowiedzieli już także rolnicy okolic Łodzi. "Dwójka" może więc stać także na zachód od Warszawy (tu jednak do dyspozycji kierowców jest autostrada A2, której rolnicy raczej nie zablokują).

Pikieta w centrum

W rozmowie z TVN24 Sławomir Izdebski zapowiedział, że jeśli rozmowy z ministrem Sawickim nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, to nie wyklucza zaostrzenia protestu i blokady najważniejszych punktów przy wyjazdach z miasta.

Jednym z nich może być rondo Marsa, co może zablokować trasę i most Siekierkowski i na pewno będzie odczuwalne także w południowej części lewobrzeżnej Warszawy.

Rolnicy podtrzymują natomiast, że nie chcą blokować centrum. Gdy w ministerstwie rolnictwa będą trwały rozmowy, przed budynkiem ma być około 1000 pikietujących. Ich autokary staną na Wspólnej, więc ten rejon lepiej jutro omijać. - Będą czekać na zakończenie rozmów przedstawicieli OPZZ z ministrem Sawickim. Nie zablokujemy stołecznych ulic - zapewnił w rozmowie z nami Izdebski.

Manifestacja będzie nielegalna

Według dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewy Gawor, zawiadomienie rolników o przeprowadzeniu zgromadzenia publicznego w środę w Warszawie jest nieważne. Wpłynęło bowiem do ratusza we wtorek ok. godz. 12, czyli mniej niż trzy dni przed planowanym protestem. - Czy organizator przeprowadzi demonstrację czy nie, to już jest jakby jego decyzja, ale nie będzie w prawie - podkreśliła.

Izdebski odpowiada, że rolnicy takiej zgody nie potrzebują. - Nie organizujemy w tym miejscu protestu. Rolnicy będą czekać na swoich przedstawicieli, którzy w tym czasie spotkają się z ministrem.

I dodaje: - Przepraszam wszystkich uczestników ruchu drogowego, to nie jest nasza wina, organizatorem marszu gwiaździstego jest pani premier Ewa Kopacz i Marek Sawicki.

jk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wiesniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2015 12:19 ~wiesniak

    tacy patrioci a żadnego ursusa nie widze

  • SARNNA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 20:55 ~SARNNA

    Ja też chciałabym by wszyscy ci ,co PRZECIW rolnikom są,
    a honoru nie mając warzywa i mięsko zjadają
    od jutra strajk zrobili i wszystko co ze wsią związane z jadłospisu wykreślili
    podziękowania i miłego parapetu lizania.

  • ats

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 19:47 ~ats

    Jestem z miasta,ale cene za zywiec w skupie na poziomie ok.4 zl pamietam z czasow swojej szkoly sredniej,tj.m.in.1998r!!! Pomysl mieszczanski baranie jeden z drugim zanim cos napiszesz jak od tego czasu zmienily sie ceny w sklepie! Tez stanialo o 10% w porownaniu do 1998 ??? Dlatego do rolnikow nie mam nic! Zas pseudogornikow-zwiazkowcow do kopalni i zalac woda!

  • rolnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 19:05 ~rolnik

    Ja sprawę w sądzie cywilnym o odszkodowanie za straty wyrządzone przez zwierzynę łowną miałem kilka lat.... szkoda na 20 000 zł a sąd zasądził 2 000 zł bo koło łowieckie ma u siebie prawników sędziów i prokuratorów i sawicki niech sam idzie do sądu. .... to kpina w żywe oczy. kosztowało mnie założenie sprawy więcej niż zasądzone 2000zł. Sawicki może sobie palnąć w łeb bo okłamuje ludzi w mieście zamydlając oczy dopłatami. Prawdziwi rolnicy mają ogromne kłopoty materialne. Jak pracować na roli bez maszyn których tak nam zazdroszczą, mamy łopatą kopać? w konia orać? do czego to doprowadzi? LUDZIE W MIASTACH- pomyślcie trochę. oglądajcie program rolniczy Agrobiznes (także w internecie) i porównajcie ceny pokazywane w telewizji i jeszcze odejmijcie 20 % tyle dostajemy za nasze produkty. Takie czasy że rolnik musi być marketingowcem, sprzedawcą, mechanikiem, a na końcu praca w gospodarstwie. Mam swoje lata i nie stać mnie na wakacje, nawet nie mam kiedy pomyśleć i pomarzyć.

  • kupagno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 18:34 ~kupagno

    Niech mi który protestant wpadnie w łapy! Do roboty, draństwo, a nie zabawiać się w politykę! Nikomu się w Posce nie przelewa, ale jeżeli nie będę mógł wykonać swojej nisko płatnej (ale jednak płatnej) pracy, bo mi banda oszołomów rolniczych nie pozwoli przejechać, to taką rozpierduchę zrobię z ich barykady, że się nie pozbierają. I jeszcze na gno.ów policję wezwę. Zapłacą gady.

  • Mselo Talatala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 18:22 ~Mselo Talatala

    Powiem tak, rolnik to jest prywatny przedsiębiorca w dodatku właściciel potężnego majątku w postaci ziemi, domu, zabudowań gospodarczych oraz parku maszynowego. Jak ja się budowałem to działkę od rolnika kupiłem za 40000 dolarów USA. Jeśli się rolnikowi biznes nie opłaca, może spieniężyć swój majątek, kupić sobie mieszkanie np. w Warszawie i poszukać roboty albo swój biznes otworzyć. Twierdzenie że prowadzenie gospodarstwa to tylko kupa brudnej roboty, że nic się nie zarabia i wychodzi na zero to nie może być prawda. Nie wierzę że rolnicy to idioci, bo tylko dureń by pracował za darmo. Za blokowanie dróg powinna być kara, zdjęcie siłą z drogi, wywiezienie zawalidrogi na parking policyjny i bardzo wysoka grzywna jak też zatrzymanie prawa jazdy. To są działania złosliwe. Tutaj Państwo powinno wykazać swoją siłę. Powiedziałem, Mselo Talatala

  • andzej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 16:29 ~andzej

    Polacy walczmy do konca nie dajmy sie takiej krowie kopacz czy rzydowski PO komunisci

  • jaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 14:05 ~jaa

    ja mieszkam na wsi i ci co chcą pracowac to mają a psełdo rolnicy stoja pół dnia w sklepie z butelką piwa . Dziwne nie jest że ten co ma 2 swinie i dwie krowy i 2 hektary będzie miał pieniądze bo niby skąd wiec niech sprzeda ziemie i idzie do pracy do tego który bedzie umiał to zagospodarowac .wtedy i mięso i wszystkie inne produkty bedą miały swoją wartośc

  • jaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 13:59 ~jaa

    dzieci rolnikow mają wakacje i to darmowe lub za małą dopłatą z krus wiem bo mojej córki z klasy dzieci wyjeżdzaja na takie wakacje za fri i to na dwa tygodnie nad morzem Bałtyckim .A zeby moje dzieci zabrac musze sobie na to zapracowac

  • Gosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2015 13:40 ~Gosia

    Rolnicy są biedni.Wiem coś o tym,bo pochodzę ze wsi. Tylko ci którzy mają dodatkową pracę nie klepią biedy. Natomiast ci na tych ogromnych ciągnikach (branych na kredyt) zapierniczają od rana do późnej nocy. W gnoju,smrodzie,zimnie... za marną kasę,krórą i tak muszą potem zainwestować w gospodarstwo. W zasadzie wychodzą na zero. W miastach płacicie krociezato za co rolnik dostaje grosze. Dzieci rolników nie mają kolonii ,wczasów za granicą....Od jakiegoś
    6-go roku życia pracują w polu lub obejściu...cały dzień... Sama tak miałam. Dziś mieszkam w Warszawie i dziękuję Bogu,że moje dzieci nie muszą. Nie doceniacie tego jak macie dobrze. A wielu przydałby się chociaż tydzień na wsi...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »