Absurdy

25.09.2016 16:47 WOLA

Samochód wśród pieszych.
Mistrz stanął na przejściu

SERWISY:

Ulica Górczewska, przejście dla pieszych. Tuż przed sygnalizacją stoją i czekają na zielone. Obok nich czeka... samochód. Na powrót na właściciela.

Na warszawskich ulicach absurdów nie brakuje. Kierowcy zostawiają samochody na chodnikach, ścieżkach rowerowych, blokują bramy i wyjazdy z parkingów. Ale to nie koniec niedorzecznych pomysłów na parkowanie.

"Miszcz (oryginalna pisownia - red.) parkowania. Przejście dla pieszych ul. Górczewska przy Syreny" - napisał krótko na skrzynkę warszawa@tvn.pl czytelnik Paweł, a całą sytuację zilustrował zdjęciami.

kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ira

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.10.2016 11:49 ~Ira

    To nie wygląda jak hodnik ani przejście dla pieszych, raczej jak miejsce dla samochodu

  • werom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2016 20:32 ~werom




    znawcy od siedmiu boleści~znawcy od siedmiu boleści

    A teraz niech wszyscy tu piszący że stanął na "przejściu dla pieszych" zapoznają się co to jest przejście dla pieszych i gdzie występuje.


    "Przejście dla pieszych – powierzchnia jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczona do przechodzenia przez pieszych, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi (art. 2 pkt 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym)"
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Od kiedy wolno tak parkować/zatrzymywać się,czyli na wprost przejścia dla pieszych??
    znawcy od siedmiu boleści~znawcy od siedmiu boleści



    To jest dojście do przejścia dla pieszych a nie przejście jeszcze raz ci napisze znawco przeczytaj co to jest przejście dla pieszych i gdzie się znajduje.

    Żebyś nie mądrzył się więcej to ci napisze że postawiłem tak samo jak ten gość samochód dostałem mandat a w sądzie wygrałem sprawę.
    normagin~normagin


    To jest chodnik! Na chodniku nie parkujesz poza wyjątkami, gdzie masz znak parking albo gdzie nie ma zakazu zatrzymywania. W obrębie przejść/skrzyżowań, na ulicy czy to na chodniku nie wolno stawać ani parkować.

    A sędziowie też bywają durni, więc dowód na prawidłowość takiego parkowania, wybacz, ale żaden.


    nie istnieje je w PORD takie słownictwo jak w świetle czy obręb i dlatego ludzie wygrywają i nie sędziowie są durni tylko takie mamy prawo

  • normagin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2016 16:37 ~normagin



    znawcy od siedmiu boleści~znawcy od siedmiu boleści

    A teraz niech wszyscy tu piszący że stanął na "przejściu dla pieszych" zapoznają się co to jest przejście dla pieszych i gdzie występuje.


    "Przejście dla pieszych – powierzchnia jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczona do przechodzenia przez pieszych, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi (art. 2 pkt 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym)"
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Od kiedy wolno tak parkować/zatrzymywać się,czyli na wprost przejścia dla pieszych??
    znawcy od siedmiu boleści~znawcy od siedmiu boleści



    To jest dojście do przejścia dla pieszych a nie przejście jeszcze raz ci napisze znawco przeczytaj co to jest przejście dla pieszych i gdzie się znajduje.

    Żebyś nie mądrzył się więcej to ci napisze że postawiłem tak samo jak ten gość samochód dostałem mandat a w sądzie wygrałem sprawę.


    To jest chodnik! Na chodniku nie parkujesz poza wyjątkami, gdzie masz znak parking albo gdzie nie ma zakazu zatrzymywania. W obrębie przejść/skrzyżowań, na ulicy czy to na chodniku nie wolno stawać ani parkować.

    A sędziowie też bywają durni, więc dowód na prawidłowość takiego parkowania, wybacz, ale żaden.

  • nopasaran

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2016 16:33 ~nopasaran



    znawcy od siedmiu boleści~znawcy od siedmiu boleści

    A teraz niech wszyscy tu piszący że stanął na "przejściu dla pieszych" zapoznają się co to jest przejście dla pieszych i gdzie występuje.


    "Przejście dla pieszych – powierzchnia jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczona do przechodzenia przez pieszych, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi (art. 2 pkt 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym)"
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Od kiedy wolno tak parkować/zatrzymywać się,czyli na wprost przejścia dla pieszych??
    znawcy od siedmiu boleści~znawcy od siedmiu boleści



    To jest dojście do przejścia dla pieszych a nie przejście jeszcze raz ci napisze znawco przeczytaj co to jest przejście dla pieszych i gdzie się znajduje.

    Żebyś nie mądrzył się więcej to ci napisze że postawiłem tak samo jak ten gość samochód dostałem mandat a w sądzie wygrałem sprawę.

    Hahahaha, to zacytuj uzasadnienie tego wyroku. No dalej. Twierdzić to można wszystko.

  • znawcy od siedmiu boleści

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2016 14:15 ~znawcy od…


    znawcy od siedmiu boleści~znawcy od siedmiu boleści

    A teraz niech wszyscy tu piszący że stanął na "przejściu dla pieszych" zapoznają się co to jest przejście dla pieszych i gdzie występuje.


    "Przejście dla pieszych – powierzchnia jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczona do przechodzenia przez pieszych, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi (art. 2 pkt 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym)"
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Od kiedy wolno tak parkować/zatrzymywać się,czyli na wprost przejścia dla pieszych??



    To jest dojście do przejścia dla pieszych a nie przejście jeszcze raz ci napisze znawco przeczytaj co to jest przejście dla pieszych i gdzie się znajduje.

    Żebyś nie mądrzył się więcej to ci napisze że postawiłem tak samo jak ten gość samochód dostałem mandat a w sądzie wygrałem sprawę.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2016 12:40 WARSZAWA…

    znawcy od siedmiu boleści~znawcy od siedmiu boleści

    A teraz niech wszyscy tu piszący że stanął na "przejściu dla pieszych" zapoznają się co to jest przejście dla pieszych i gdzie występuje.


    "Przejście dla pieszych – powierzchnia jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczona do przechodzenia przez pieszych, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi (art. 2 pkt 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym)"


    Kodeks drogowy zakazuje zatrzymywania i postoju pojazdów na skrzyżowania i przejściach dla pieszych, przejazdach rowerowych, tramwajowych i kolejowych, w tunelach, na mostach i wiaduktach oraz na autostradach i drogach ekspresowych. Auto można zaparkować w odstępie 10 m od zebry i to tylko wówczas, gdy nie zakazuje tego inny znak. Minimum 10 m odstępu należy zachować także parkując samochód w rejonie skrzyżowania, przejazdu kolejowego i tramwajowego oraz przejazdu rowerowego. Zostawienie samochodu na przejściu dla pieszych lub skrzyżowaniu może kosztować aż 300 zł mandatu i ok. 500 zł za odholowanie i postój na parkingu strzeżonym

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2016 12:38 WARSZAWA…

    znawcy od siedmiu boleści~znawcy od siedmiu boleści

    A teraz niech wszyscy tu piszący że stanął na "przejściu dla pieszych" zapoznają się co to jest przejście dla pieszych i gdzie występuje.


    "Przejście dla pieszych – powierzchnia jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczona do przechodzenia przez pieszych, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi (art. 2 pkt 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym)"


    Od kiedy wolno tak parkować/zatrzymywać się,czyli na wprost przejścia dla pieszych??

  • or well

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2016 08:58 ~or well




    dramat~dramat

    Oznaczanie samochodu na parkingu w ogóle nie ma sensu. Oznaczanie samochodu w miejscu nieprzeznaczonym (np. włożenie trójkąta za szybę) ma sens informacyjny. Tłumaczy ludziom, dlaczego ten samochód tam stoi i chroni przed np. wściekłości ludzi, którzy byliby skłonni porysować ci w takiej sytuacji lakier. Jedno to przepisy, a szacunek dla innych, jak się nie chce wyjść na chama to drugie.
    Urodzony w Wawie~Urodzony w Wawie

    I już się zaczyna odwracanie kota ogonem... czyli jednak nie musiał używać trójkąta tylko wypadało, tak? Przepisy umożliwiały mu blokadę pasa (awaryjne + trójkąt), a on z szacunku dla innych wybrał mniejsze zło i przestawił auto na godzinkę (!) na chodnik.
    bezy~bezy


    Czyli uznał wyższość swojego widzimisię nad przepisami. Tak ma co drugi Polak, stąd bałagan na drogach i ciągle wypadki.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Doszkól się z tych przepisów bo masz poważne braki, nawet w przypadku stłuczki co policja nakazuje?
    Ano USUNĄĆ pojazdy z drogi aby... czego nie robiły?
    Aby NIE BLOKOWAŁY przejazdu.

    Dlatego JEŚLI auto się popsuło to dobrze zrobił. Przejścia nie zablokował, podjazdu dal wózków też, dlatego skończcie z tą cebulandią.
    Trochę empatii i świat będzie piękniejszy.


    Jeśli podasz przepis, który nakazuje usunąć samochód po awarii z drogi na chodnik w miejscu nieprzewidzianym do parkowania i utrudniającym ruch innych uczestników ruchu niż pojazdy, to przyznam ci rację. W przeciwnym razie możesz zgłosić się po medal z cebuli.

  • madre

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2016 08:37 ~madre




    dramat~dramat

    Oznaczanie samochodu na parkingu w ogóle nie ma sensu. Oznaczanie samochodu w miejscu nieprzeznaczonym (np. włożenie trójkąta za szybę) ma sens informacyjny. Tłumaczy ludziom, dlaczego ten samochód tam stoi i chroni przed np. wściekłości ludzi, którzy byliby skłonni porysować ci w takiej sytuacji lakier. Jedno to przepisy, a szacunek dla innych, jak się nie chce wyjść na chama to drugie.
    Urodzony w Wawie~Urodzony w Wawie

    I już się zaczyna odwracanie kota ogonem... czyli jednak nie musiał używać trójkąta tylko wypadało, tak? Przepisy umożliwiały mu blokadę pasa (awaryjne + trójkąt), a on z szacunku dla innych wybrał mniejsze zło i przestawił auto na godzinkę (!) na chodnik.
    bezy~bezy


    Czyli uznał wyższość swojego widzimisię nad przepisami. Tak ma co drugi Polak, stąd bałagan na drogach i ciągle wypadki.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Doszkól się z tych przepisów bo masz poważne braki, nawet w przypadku stłuczki co policja nakazuje?
    Ano USUNĄĆ pojazdy z drogi aby... czego nie robiły?
    Aby NIE BLOKOWAŁY przejazdu.

    Dlatego JEŚLI auto się popsuło to dobrze zrobił. Przejścia nie zablokował, podjazdu dal wózków też, dlatego skończcie z tą cebulandią.
    Trochę empatii i świat będzie piękniejszy.


    Przepisy są jednoznaczne i były cytowane w komentarzach. Kierowca nie miał stłuczki ani wypadku. Ponieważ samochód nie jest oznaczony w żaden sposób jako zepsuty, jest to zwykłe i bardzo typowe dla cebulandii parkowanie na chodniku w miejscu niedozwolonym.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2016 22:33 ~Piękny Roman



    dramat~dramat

    Oznaczanie samochodu na parkingu w ogóle nie ma sensu. Oznaczanie samochodu w miejscu nieprzeznaczonym (np. włożenie trójkąta za szybę) ma sens informacyjny. Tłumaczy ludziom, dlaczego ten samochód tam stoi i chroni przed np. wściekłości ludzi, którzy byliby skłonni porysować ci w takiej sytuacji lakier. Jedno to przepisy, a szacunek dla innych, jak się nie chce wyjść na chama to drugie.
    Urodzony w Wawie~Urodzony w Wawie

    I już się zaczyna odwracanie kota ogonem... czyli jednak nie musiał używać trójkąta tylko wypadało, tak? Przepisy umożliwiały mu blokadę pasa (awaryjne + trójkąt), a on z szacunku dla innych wybrał mniejsze zło i przestawił auto na godzinkę (!) na chodnik.
    bezy~bezy


    Czyli uznał wyższość swojego widzimisię nad przepisami. Tak ma co drugi Polak, stąd bałagan na drogach i ciągle wypadki.

    Doszkól się z tych przepisów bo masz poważne braki, nawet w przypadku stłuczki co policja nakazuje?
    Ano USUNĄĆ pojazdy z drogi aby... czego nie robiły?
    Aby NIE BLOKOWAŁY przejazdu.

    Dlatego JEŚLI auto się popsuło to dobrze zrobił. Przejścia nie zablokował, podjazdu dal wózków też, dlatego skończcie z tą cebulandią.
    Trochę empatii i świat będzie piękniejszy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »