Absurdy

12.09.2012 15:59 Trasa WZ

Indiański totem
na Trasie WZ

SERWISY:

Niczym indiański totem, na Trasie WZ wyrasta słup ze znakami drogowymi. Żeby przeczytać wszystkie tabliczki i adnotacje, kierowcy powinni przed jazdą zdać egzamin z szybkiego czytania.

Organizacja ruchu przy wjeździe na most Śląsko-Dąbrowski to nie lada wyzwanie. Przejazd jest dla kierowców auto osobowych dostępny tylko w określonych godzinach. Moment nieuwagi i... wpadamy prosto na patrol straży miejskiej, który pilnuje mostu.

Tyle że nawet stuprocentowa koncentracja i niewielka prędkość na nic się zdadzą, gdy na jednym słupie wiszą cztery znaki drogowe i trzy tablice z adnotacjami. A do tego dochodzą jeszcze inne znaki i linie na jezdni...

Można się zatrzymać, ale...

Co ma zrobić kierowca, który zbliża się do tego zestawu znaków? Przepisy są bezlitosne: - Prowadzący pojazd musi zapoznać się ze znakami - komentuje Sławomir Czyżniak, zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego.

Czy wolno mu chociaż zatrzymać się i w spokoju przeczytać treść tabliczek? - Jeżeli nie złamie przepisów, to może się w tym celu zatrzymać - dodaje po chwili policjant. Ale zaraz zastrzega, że kierowca, który będzie tamował ruch... musi się liczyć z mandatem. Nie mówiąc o klaksonach wciskanych przez zniecierpliwionych kierowców jadących za nim.

Każdy dodał coś od siebie

Kto jest sprawcą tej artystycznej instalacji na trasie WZ? Okazuje się, że to praca zbiorowa. Projekt organizacji ruchu przygotowało konsorcjum AGP, czyli wykonawca II linii metra. To w związku z jej budową trzeba było wprowadzić zmiany na Trasie WZ.

- Projekt trafił do konsultacji. Każda z upoważnionych instytucji dorzuca coś od siebie i tabliczki zaczynają się rozrastać - tłumaczy Mateusz Witczyński, rzecznik AGP. - Po uzgodnieniu projekt trafia do miejskiego inżyniera ruchu. Jeżeli zostanie pozytywnie zaopiniowany, to wersja do realizacji wraca do nas - dodaje.

wp/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Smfuck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2016 19:00 ~Smfuck

    Gruby z której komendy jesteś?

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2015 11:04 ~aaa


    gruby_14071975 ~gruby_14071975

    Panie i Panowie…

    Przede wszystkim jadąc osobówką – interesuje nas zakaz wjazdu z określonymi godzinami… To chyba proste…

    Wyłączenia pod takim znakiem dotyczą wyłącznie niektórych grup… Nigdy nie widziałem wyłączenia z powodu, że jadę Fordem, mam na imię Bronek, czy w bagażniku mam lewarek. Dlatego jestem w stanie w sekundę wyłapać o co chodzi…

    Znak zakazu z tonażem dotyczy samochodów ciężarowych powyżej 2,5t – czyli ten znak już na stałe zakazuje takim samochodom wjazdu… Czyli powyższy znak zakazu z godzinami nie interesuje dostawczaka na stałe… Chyba, że jest ze służb miejskich…

    Żaden za znaków nie wyklucza się w tym miejscu… Jeżeli są wysepki musi być strzałka nakazująca z której strony znaku mam przejechać…

    Bardzo mnie dziwi te całe zamieszanie – ja i tak wiem, że w większości nie czytanie w ogóle znaków i jeździcie na pamięć…

    Sowa76~Sowa76


    Fakt, ale też i ktoś tu marnuje przestrzeń: znaka zakazu i znak nakazu na dole oznaczają praktycznie to samo, oba w jednym miejscu są zbędne. Faktem jest, że taki nadmiar tabliczek jednak wprowadza bałagan...

    no nie do konca panie madrala. musisz zapoznac sie z tabliczka pod bo z niej wynika ze zakaz nie obowiazuje w soboty i niedziele.

  • amama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2012 08:03 ~amama

    straszakiem to jestes ty piszac takie bzdury!


    gruby_14071975gruby_14071975

    Moim skromnym zdaniem wszystko – OK…
    Dlaczego most jest wyłączony z ruchu – każdy z Nas wie, albo udaje że nie wie…
    ZIWK~ZIWK

    1 - nie każdy przejeżdząjący jest Warszawiakiem
    2 - nie każdy zdaje sobie sprawę (a czasem nie ma głowy do zajmowania się aktualnymi inwestycjami w Warszawie)
    3 - ilość znaków i wyłączeń (z koniecznościa jednoczesnego sprawdzenia godziny) uniemożliwa zapoznanie się z nimi podczas jazdy samochodem z przepisową prędkością, i jednoczesne zachowanie szczególnej ostrożność i na skrzyżowaniu oraz przejściu ndla pieszych
    4 - straszaki wiejskie powinny kierować ruchem ew. stać przy znaku i zatrzymywać nieuprawnionych, ale to zbyt trudne dla i nie przynosi dochodów
    5 - jeśli kiedykolwiek bym miał przejeżdżać koło takiego "cuda"
    to niezależnie od sytuacji zatrzymam się aby dokładnie przeczytać WSZYSTKIE poronione płody wyjątków od wyjątków od znaków...
    6 - co z obcokrajowcami - nie władającymi naszym językiem?

  • Sowa76

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2012 16:39 ~Sowa76

    gruby_14071975 ~gruby_14071975

    Panie i Panowie…

    Przede wszystkim jadąc osobówką – interesuje nas zakaz wjazdu z określonymi godzinami… To chyba proste…

    Wyłączenia pod takim znakiem dotyczą wyłącznie niektórych grup… Nigdy nie widziałem wyłączenia z powodu, że jadę Fordem, mam na imię Bronek, czy w bagażniku mam lewarek. Dlatego jestem w stanie w sekundę wyłapać o co chodzi…

    Znak zakazu z tonażem dotyczy samochodów ciężarowych powyżej 2,5t – czyli ten znak już na stałe zakazuje takim samochodom wjazdu… Czyli powyższy znak zakazu z godzinami nie interesuje dostawczaka na stałe… Chyba, że jest ze służb miejskich…

    Żaden za znaków nie wyklucza się w tym miejscu… Jeżeli są wysepki musi być strzałka nakazująca z której strony znaku mam przejechać…

    Bardzo mnie dziwi te całe zamieszanie – ja i tak wiem, że w większości nie czytanie w ogóle znaków i jeździcie na pamięć…



    Fakt, ale też i ktoś tu marnuje przestrzeń: znaka zakazu i znak nakazu na dole oznaczają praktycznie to samo, oba w jednym miejscu są zbędne. Faktem jest, że taki nadmiar tabliczek jednak wprowadza bałagan...

  • gruby_14071975

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2012 08:32 ~gruby_14071975

    A Ci co zamierzają się tam zatrzymywać i zastanawiać co dalej… To chyba na rowery się przesiąść lub do komunikacji zbiorowej… Ja mam takie swoje zdanie od dawna – każdy kierowca powinien poddać się psycho - testom jak każdy zawodowy kierowca… Tam wszystko wychodzi – wady wzroku, refleks, czy jestem wstanie odczytać znaki i przede wszystkim w ciemnej szafie czy będę widział w nocy na pasach pieszego…

  • gruby_14071975

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2012 08:24 ~gruby_14071975

    Panie i Panowie…

    Przede wszystkim jadąc osobówką – interesuje nas zakaz wjazdu z określonymi godzinami… To chyba proste…

    Wyłączenia pod takim znakiem dotyczą wyłącznie niektórych grup… Nigdy nie widziałem wyłączenia z powodu, że jadę Fordem, mam na imię Bronek, czy w bagażniku mam lewarek. Dlatego jestem w stanie w sekundę wyłapać o co chodzi…

    Znak zakazu z tonażem dotyczy samochodów ciężarowych powyżej 2,5t – czyli ten znak już na stałe zakazuje takim samochodom wjazdu… Czyli powyższy znak zakazu z godzinami nie interesuje dostawczaka na stałe… Chyba, że jest ze służb miejskich…

    Żaden za znaków nie wyklucza się w tym miejscu… Jeżeli są wysepki musi być strzałka nakazująca z której strony znaku mam przejechać…

    Bardzo mnie dziwi te całe zamieszanie – ja i tak wiem, że w większości nie czytanie w ogóle znaków i jeździcie na pamięć…

  • nik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.11.2012 14:00 ~nik

    kiedrowco dojezdzajac do tych znakow zatrzymaj sie na kilka minut zapisz co od ciebie wymagaja,zebys nie zaplacil mandaty-ta glupota nie zna granic.-pozdrawiam

  • thomson

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.11.2012 13:56 ~thomson

    "Jeżeli nie złamie przepisów, to może się w tym celu zatrzymać - dodaje po chwili policjant. Ale zaraz zastrzega, że kierowca, który będzie tamował ruch... musi się liczyć z mandatem. Nie mówiąc o klaksonach wciskanych przez zniecierpliwionych kierowców jadących za nim."

    Pan policjant nie zna przepisów ruchu drogowego.

    Nie wolno używać sygnału dziękowego na terenie zabudowanym. - "Użycie klaksonu (sygnału dźwiękowego) w terenie zabudowanym jest co do zasady zakazane. Niedopuszczalne jest użycie sygnału w celu „wyrażenia emocji” , ponaglenia osoby, na którą się czeka, czy nawet zwrócenia komuś uwagi.

    Użycie klaksonu w terenie zabudowanym jest dopuszczalne jedynie jeśli jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem – grożącym kierowcy lub innemu uczestnikowi ruchu. Można więc ostrzec pieszego przed wejściem na jezdnię (jeśli np. nie zachowuje zasad bezpieczeństwa, lub jego uwaga najwyraźniej jest rozproszona)."

  • ziom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.11.2012 13:05 ~ziom

    Nie narzekajcie! Pojedźcie do Łodzi,tam dopiero jest Sajgon!

  • ZIWK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.11.2012 11:03 ~ZIWK

    gruby_14071975gruby_14071975

    Moim skromnym zdaniem wszystko – OK…
    Dlaczego most jest wyłączony z ruchu – każdy z Nas wie, albo udaje że nie wie…

    1 - nie każdy przejeżdząjący jest Warszawiakiem
    2 - nie każdy zdaje sobie sprawę (a czasem nie ma głowy do zajmowania się aktualnymi inwestycjami w Warszawie)
    3 - ilość znaków i wyłączeń (z koniecznościa jednoczesnego sprawdzenia godziny) uniemożliwa zapoznanie się z nimi podczas jazdy samochodem z przepisową prędkością, i jednoczesne zachowanie szczególnej ostrożność i na skrzyżowaniu oraz przejściu ndla pieszych
    4 - straszaki wiejskie powinny kierować ruchem ew. stać przy znaku i zatrzymywać nieuprawnionych, ale to zbyt trudne dla i nie przynosi dochodów
    5 - jeśli kiedykolwiek bym miał przejeżdżać koło takiego "cuda"
    to niezależnie od sytuacji zatrzymam się aby dokładnie przeczytać WSZYSTKIE poronione płody wyjątków od wyjątków od znaków...
    6 - co z obcokrajowcami - nie władającymi naszym językiem?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »