Absurdy

13.07.2015 10:27 "Wykonawca popełnił błąd"

Absurdalna sygnalizacja:
zielone 10 sekund, czerwone 100

SERWISY:

Zielone przez 10 sekund, czerwone przez ponad półtorej minuty - sygnalizacja utrudniała kursowanie tramwajów na wysokości placu Narutowicza. W poniedziałek rano składy jadące z centrum utknęły w korku na Grójeckiej. Zarząd Dróg Miejskich tłumaczył, że to błąd firmy, która budowała światła.

Jak informował nasz reporter Lech Marcinczak, problem pojawił się na ulicy Grójeckiej na wysokości skrzyżowania ze Słupecką. Prawdopodobnie zmieniły się ustawienia sygnalizacji świetlnej. Zielone dla tramwajów jadących z centrum w kierunku Ochoty świeciło tylko przez 10 sekund. Skutek?

- Tramwaj nie zdąży nawet minąć sygnalizatora, kiedy światło już się zmienia - opisywał Marcinczak.

Jeden tramwaj przejeżdżał przez skrzyżowanie, a następne czekały w kolejce. Czerwone miały przez minutę i 40 sekund. Tworzył się korek na torach.

- Motorniczy włączali awaryjne światła. Niektórzy nawet nie ruszali z wcześniejszego przystanku przez kilka zmian świateł, bo widzieli, że i tak dalej nie pojadą. Pasażerowie się denerwują - relacjonował reporter tvnwarszawa.pl.

 

 

Zamiast dwóch - jeden sygnalizator

O tę sprawę zapytaliśmy Zarząd Dróg Miejskich.

- Przy torowisku na placu Narutowicza budujemy sygnalizację świetlną. Poniedziałkowe utrudnienia wynikają z winy wykonawcy. Dostał on już od nas upomnienie - odpowiadała Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM.

Tłumaczyła, że wykonawca na wysięgniku umieścił jeden sygnalizator - wspólny dla tramwajów jadących na wprost i skręcających w lewo. Powinny być natomiast dwa sygnalizatory, aby ruch był bezkolizyjny. - Spowodowało to skrócenie sygnału zielonego - podała rzeczniczka.

Błąd został naprawiony

Jak rano zapowiadał ZDM, drogowcy dostawili drugi słup sygnalizacyjny, który usprawnił przejazd tramwajowy.

- Na skrzyżowaniu stoją już dwa sygnalizatory świetlne. Jeden do skrętu w lewo, drugi do jazdy prosto - poinformował o 14.30 Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

Dodaje, że dzięki temu ruch został udrożniony.

 

Znasz podobne przypadki absurdalnych sygnalizacji świetlnych? Na zdjęcia i filmy czekamy w serwisie kontakt24.tvn.pl i pod adresem kontakt24@tvn.pl

su/lulu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xy010

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2015 19:55 xy010

    Niech ZDM nie zwala na wykonawcę, to wina inwestora że zezwala wprowadzać na wygraną w przetargach firmę która wygrywa za "śmierdzące pieniądze". Czemu pętle dojścia do indukcyjnych sygnalizacji świetlnej nie są umieszczone w odpowiednich skrzynkach a pod kostką czy płytach chodnika. Wiem dobrze jak to wygląda jako "stary drogowiec"

  • falanga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2015 12:14 ~falanga

    Trzeba zdać sobie sprawę z tego że to Zarząd Tramwajów Warszawskich robi w swoje gniazdo wielką kupę. Do łapanki na motorniczych napuszcza kowboi z Nadzoru Ruchu i mamy to , co mamy. Czyżby nie zależało im na jakości swoich usług ? Przecież motorowi świetnie dadzą sobie radę z największymi sygnalizacyjnymi absurdami , ale nie robią tego , bo po co ... Jak Nadzór czuwa w krzakach z fotoradarem i za małe przekroczenie prędkości zabierają dwie premie , czyli około 900 zł !!! Trzeba przepędzić to towarzystwo wzajemnej adoracji i wpuścić tam mądrych ludzi. Zło zaczyna się na samej górze. W Zarządzie Tramwajów !!!!!

  • zdzichkom1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2015 12:48 zdzichkom1

    warszawska sygnalizacja ma setki takich absurdów. czas zwolnić tego 40 letniego inżyniera

  • deotyma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2015 10:00 ~deotyma

    Jednym z większych absurdów sygnalizacji świetlnej w Warszawie jest ; skrzyżowanie Deotymy z Obozową. Podwójne światła dla tramwajów i aut. Śmiech mnie ogarnia jak tamtędy jeżdżę.

  • PPP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2015 08:44 ~PPP

    Trzeba do tego postawić fotoradar. Będzie komplet.

  • widz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 11:00 ~widz

    Wyświetlajcie jeszcze więcej reklam a na pewno zyskacie mniej czytelników...

  • nick36

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 10:18 ~nick36

    12 lat temu zatrudniałem się w komunikacji i wtedy mówiono o priorytecie dla komunikacji i tak 12 lat się mówi.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 09:18 ~Wawka

    13.07.2015 09:41 ~motorniczym

    Tam były do zeszłego tygodnia dwa sygnalizatory, ale teraz ktoś bezmyślnie zabrał ten do jazdy na wprost i zostawił tylko ten do skrętu w lewo. Motorniczowie wiedząc o tym, że jest to pomyłka kogoś, kto właśnie prowadzi tam roboty drogowe, i że wieżdżając na skrzyżowanie nie spowodują żadnego zagrożenia, to nie robią tego ze strachu przed utratą premi. Tam jest baza instruktorów ruchu a większość z nich tylko czeka żeby ukarać motorniczego. Ongiś pewien pan instuktor w sweterku i wąsach, niczym przyczajony tygrys, kucał w krzakach i robił fofotoradarem zdjęcia tramwajom, jadącym już dwa km/h za szybko tzn. zamiast 15 km/ jechał motorniczy 17 km/h, i bach 800 zł premi szło się je... Przez takich ludzi reszta instruktorów cierpi, zwłaszcza tych normalnych, porządnych osób, dlatego że motorniczowie zaczęli traktować ich jak wrogów.
    <><><><><><><><><><><><><><><><><><><
    Czy są jacyś instruktorzy NR TW lubiani przez motorniczych???? Przecież to wrogowie "kradnący pieniądze (premie)motorniczych"!!!
    Światła na Marymonckiej na skrzyżowaniach torowiska i ścieżek z Lasku Bielańskiego. Dla mrówek cały cza s zielone, a tramwaj musi sobie zapalić pionowa pałkę. Podobnie na Starych Świdrach, gdzie są przyciski dla pieszych ale nieczynne - priorytet dla kilku pieszych dziennie, tramwaj czeka na światło.tak sie dzieje, jak na stanowiskach siedzą znajomi królika z nadania, zamiast fachowców z konkursu.

  • tramwajarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2015 08:39 ~tramwajarz

    Ale mętne tłumaczenie. Wcześniej były 2 sygnalizatory- do jazdy na wprost i do skrętu w lewo. Ten do skrętu w lewo świecił się 10 sekund. Jak postawili tymczasowy sygnalizator, to pomylili kable i podpięli go do kabla, gdzie światło jest dla lewoskrętu i trwa 10 sekund. Wystarczyło podłączyć sygnalizator do drugiego kabla. Ot i cała tajemnica. Do naprostrzej sprawy można wymyśleć niebatelną historię.

  • Darek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2015 21:39 ~Darek

    Podobnie bezsensownie jest ustawiona sygnalizacja przy skręcie z Gierdziejowskiego w Połczyńską (w stronę S8). Czasami ja trafią się lebiegi to z dwóch łacznie przejedzie 6-8 samochodów. Ale za to na zmianę czeka się ponad 2 minuty!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Forum