Ulice

20.03.2017 20:01 KILKA KOLIZJI I WYPADKÓW

Zderzenie trzech aut, ranny kierowca. "Intensywnie pada, jeździ się bardzo źle"

SERWISY:

Jedna osoba trafiła do szpitala po wypadku na skrzyżowaniu Wspólnej i Chałubińskiego. W poniedziałek wieczorem zderzyły się tam trzy samochody. Reporter tvnwarszawa.pl ostrzegał przed trudnymi warunkami na drogach.

- Jeździ się bardzo źle. Jest słaba widoczność, intensywnie pada deszcz, jest ślisko. Kierowcy powinni uważać - mówił wieczorem Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Utrudnienia były m.in. przed rondem Czterdziestolatka. Zderzyły się tam trzy samochody: toyota, opel i skoda. - To było klasyczne najechanie. Toyota uderzyła w tył opla. W wypadku brała udział też skoda. Ten ostatni samochód zabrała już pomoc drogowa - relacjonował Zieliński.

Jedna osoba została zabrana do szpitala. - Karetka zabrała rannego kierowcę opla. Wszyscy kierujący byli trzeźwi - podawała Iwona Jurkiewicz z Komendy Stołecznej Policji.

Na miejscu była także straż pożarna, która odłączyła akumulatory oraz zasypała wycieki płynów eksploatacyjnych.

Seria kolizji

O utrudnieniach alarmowali także reporterzy24. Na Kontakt24 dostaliśmy informację o kolizji w Alejach Jerozolimskich. Na wysokości centrum handlowego Blue City zderzyły się dwa samochody. W tym przypadku nikt nie został ranny.

Do kolizji doszło również na trasie S8, na odcinku pomiędzy Warszawą a Nadarzynem. Jak podawała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, na wysokości miejscowości Wolica samochód ciężarowy zderzył się z samochodem osobowym. Zablokowany był jeden pas ruchu w kierunku Nadarzyna.

Wcześniej na Targówku doszło do potrącenie 9-latka. Pisaliśmy o tym na tvnwarszawa.pl.

md/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Franc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2017 10:53 ~Franc

    do ten z Warszawy, szanowny kolego, już większość mieszkancow Warszawy jest z miasteczek i wiosek...stad tyle na drogach agresji i chamstwa. Co nie znaczy ze każdy w w/w miejscowości, to cham i prostak. Kulture ma się nabyta poprzez wlasciwe wzorce, niekoniecznie od rodzicow. Również otoczenia.

  • Franek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2017 10:48 ~Franek

    ..oto poziom wyszkolenia kierowcow, cwaniactwo, brak umiejetnosci przewidywania, nadmierna predkosc, nie zachowanie odleglosci na reakcje dynamiczna, brak umiejetnosci obsugiwania pojazdu, telefony komórkowe w lapach, wiara w swoje ponadnormatywne umiejetnosci, brak pokory i szacunku do innych...plus trochę deszczu, i od razu dzwon!!!!pogratulować.

  • Pik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2017 10:48 ~Pik

    W zimę przeszkadza śnieg, błoto pośniegowe, "leszcze" na letnich. Teraz deszcz, mokra nawierzchnia. W lato będzie to "ostre" słońce... Jak pogoda idealna, to zawsze można zwalić winę na rosnące zbyt blisko drogi drzewa, postawione latarnie. No i jeszcze fatalny stan dróg.
    A przecież to wszystko my, to nasza wina. Internety i fejsbuki większości mózg wyżarły...

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2017 10:10 ~asd

    waldemaro1waldemaro1

    Wymóg jazdy na oponach zimowych,to także przyczyna takich sytuacji. Od tygodni nie ma mrozu,a wielu kierowców nadal jeździ na "zimówkach",które podczas opadów deszczu są niebezpiecznie śliskie.

    pobudka, czas sprawdzić pogodę. Codziennie są przymrozki jeszcze. a jak temp. poniżej 8 jest to zimówki nadal lepsze.

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2017 08:14 ~Wprost


    deszczyk~deszczyk

    Jej trudne warunki bo.. deszcz pada..;) Typowi Warszawiacy, wziąłbym takich za miasto w prawdziwą zimę i albo by się nauczyli w końcu jeździć w faktycznie trudnych warunkach albo by płakali na kolanach by ich odwieźć do Wa-wy i dalej by narzekali..;)
    ironman~ironman

    Dziś typowa "warszawianka" jak mówisz zderzyła się z autobusem po 10-tej na Trasie Łazienkowskiej na wysokości przystanku Torwar. Widziałem na własne oczy. Pomarańczowa Honda HRV na blachach LLU - to są ci twoi warszawiacy.

    Dokładnie. I to przez takich zamulaczy też robi się niebezpiecznie.

    Widać to na S8, którym często jeżdżę. Lewym pasem lecą "pociągi" 130km/h i więcej, złożone z gości siedzących sobie na zderzaku. Środkowym zamulają słoje - 70-80 km/h. Prawym jadą ciężarówki - również 70-80 km/h.

  • waldemaro1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2017 05:48 waldemaro1

    Wymóg jazdy na oponach zimowych,to także przyczyna takich sytuacji. Od tygodni nie ma mrozu,a wielu kierowców nadal jeździ na "zimówkach",które podczas opadów deszczu są niebezpiecznie śliskie.

  • akuku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2017 00:49 ~akuku

    większość jak widze kieruje autem na zasadzie pilota od telewizora .. cyk skrecam ...cyk jade na inny pas cyk cyk ..a w lusterka barany nie patrzą i aby jak owce do przodu i dalej cyk zmiana pasa ..cyk ina lewo itd....połowa to ślepaki bez lusterek i okularów na nosie z telefonem na uchu ...

  • gorszy_sort

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2017 00:30 ~gorszy_sort

    W kraju, w którym żyjemy opady występują przez ponad 50% dni w roku.
    Jak można mówić, że to są trudne warunki?
    Normalne. Tylko jak się nie potrafi jeździć, to się zwala na wszystko dookoła. A może jak już się prawko kupiło na stadionie, to chociaż na kurs warto by było się zapisać? Nawet bez egzaminu, ale chociaż, żeby ktoś pokazał co i jak...

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 23:04 ~jot


    ten z Warszawy~ten z Warszawy

    A ja bym zaprosił tych ze wsi i małych miasteczek na przyspieszony kurs jazdy po warszawskich ulicach. Tu jest wymagany refleks, dynamika i umiejętność manewrowania pomiędzy setkami aut. To nie wiejska droga, że raz na godzinę furmanka przejedzie. Tu trzeba mieć pole widzenia - 360 stopni"
    Pawel~Pawel

    Gratulują pola widzenia 360 stopni. To dodatkowe oko to masz pan w ... chyba.
    A tak na serio, większość pacanów, których mijam codziennie w mieście ma na blachach warszawskie, nie słoikowe numery.


    Jak jeździsz po Warszawie, to chyba dość logiczne, że większość rejestracji, które widujesz to rejestracje warszawskie, prawda? Co nie znaczy, że w samochodach siedzą mieszkańcy W-wy. Znam wiele osób z całej Polski, które w W-wie są kilka razy w roku, na co dzień mieszkają na innych końcach Polski, ale samochody mają firmowe, a firma w W-wie. Zgadnij jakie mają rejestracje.
    Zresztą nie ma się co licytować. Nieważne gdzie się mieszka i jakie ma się rejestracje: trzeba myśleć i tyle.

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 22:49 ~jot

    Dominik~Dominik

    Przeważnie przy okazji kolizji media tłumaczą to trudnymi warunkami, brakiem widoczności - bzdury. Po prostu nikt ich nie uczył zachowania się podczas trudnych warunków, ale za to liczy się że kierowca ma mieć apteczkę, gaśnicę, wiedzieć gdzie się wlewa płyn do spryskiwaczy czy bezpiecznik wentylatorka.
    Dopóki nie zmieni się systemu szkolenia kierowców, blacharze i lakiernicy będą mieli zajęcie.


    Powiedz, że żartujesz. Czy naprawdę ludzie są już tak tępi, że trzeba ich specjalnie uczyć tego, że jak leje to jest ślisko i gorsza widoczność, bo szyby zapaćkane wodą, a to wszystko powoduje, że po prostu trzeba ostrożniej jeździć??? Co? Aplikacja w smartfonie nie powiedziała i na fejsbuku nie było, to już matoł nie wie? Mnie też nie uczyli wielu rzeczy, a jakoś sobie daję radę i na drodze, i poza nią. Więc może przestań szukać winnych wszędzie poza tymi, którzy sami nie myślą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Znaleźć miejsce parkingowe w Alejach Ujazdowskich to nie lada wyzwanie, nawet w sobotę. Kierowca białej toyoty postanowił ułatwić sobie zadanie i zaparkował…... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl