Ulice

04.03.2016 17:30 Kierowca toyoty trafił do szpitala, trzech strażaków na badania

Wóz strażacki zderzył się z toyotą. "Jechali na interwencję"

SERWISY:

Wóz straży pożarnej, który jechał na interwencję, zderzył się z samochodem osobowym. - Strażacy wycinali kierowcę z toyoty. Ma uraz głowy - relacjonował reporter tvnwarszawa.pl.

Do wypadku doszło po godz. 14 na skrzyżowaniu Bronisława Czecha i Kajki. - Dwie załogi straży pożarnej jechały do zderzenia dwóch samochodów osobowych na Trakcie Brzeskim. Jedn z wozów po drodze zderzył się z toyotą - tłumaczył Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Dodał, że strażakom nic się nie stało. - Kierowca samochodu osobowego był zakleszczony w aucie. Przy pomocy specjalistycznego sprzętu wycinali go strażacy, ma uraz głowy - zaznaczał Zieliński.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 14.40. Jedna osoba trafiła do szpitala. Wyjaśniamy okoliczności wypadku - mówiła Agnieszka Włodarska z Komendy Stołecznej Policji.

- Około godz. 14 jechaliśmy ul. Czecha do niegroźnej kolizji. Na wysokości ul. Kajki w bok wozu uderzyła toyota. Udzieliliśmy pomocy kierowcy samochodu osobowego - tłumaczył Michał Konopka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Dodał, że po pewnym czasie trzech strażaków zaczęło się uskarżać na złe samopoczucie i pojechali na badania do szpitala.

Były utrudnienia

Przez kilka godzin były bardzo duże utrudnienia w obu kierunkach. - Wóz strażacki zablokował dwa pasy w kierunku Wisły - wyjaśniał reporter. Miał uszkodzony układ kierowniczy, dlatego musiał czekać na ciężki sprzęt, który pomógł mu zjechać z ulicy. Kierowcy mieli do dyspozycji po jednym pasie ruchu w obu kierunkach.

 

 

ło/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ciekawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2016 12:53 ~Ciekawy

    Jaką prędkość miała Toyota , skoro uszkodziła układ kierowniczy w ciężkim ,bojowym , wozie strażackim?

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2016 22:02 ~Wawka

    Kierowca~Kierowca

    Kolejny miszcz prostej. Jak mozna nie zauwazyc duzego wozu strazy na sygnalach?

    Jak widać można nie zauważyć i można nie usłyszeć. Szczególnie jak wóz bojowy SP miałknie tymi basami :D Zachowania kierowców gdy jedzie karetka, policja czy Straż na sygnałach to materiał do filmów komediowych. Może pora wprowadzić naukę zachowania się w takich przypadkach na kursach dla kierowców?

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2016 21:54 ~Wawka

    KRZYCHO~KRZYCHO

    Śmiejscie się głąby. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka to strata dla jednostki. Wycofanie tego samochodu z podziału bojowego gdzie stacjonują 2 samochody gaśnicze to ogromny problem. Dobrze, że w pobliżu jest OSP WESOŁA, OSP STARA MIŁOSNA i OSP RADOŚĆ

    OSP Radość? A czy oni jeżdżą do akcji? Czy są w KSRG? Bo z tego co jest mi wiadomo to raczej nie. Ale w tej samej remizie na szczęście stacjonuję PSP.

  • z Mokotowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2016 21:36 ~z Mokotowa

    art~art

    I teraz wiadomo dlaczego powinien byc most w Wilanowie.. Wszystko od mostu Siekierkowskiego do Czecha stoi..

    To prawda. Moi koledzy mieszkają w Wawrze, pracujemy na Służewcu. Dla nich podróż do pracy i z powrotem to rosyjska ruletka. Wystarczy byle wypadek na Trasie Siekierkowskiej, a tam to od początku i co tydzień, tradycja, żeby zablokować cały ruch na dwie godziny. Najbliższy most przez Wisłę jest w Górze Kalwarii, trasą zapchaną jak paszcza pelikana. Czekają więc. Byłaby oczywiście możliwość budowy mostu na południu. Pomijam most na trasie POW. Planują go, będzie za naszych wnuków. Ale jest trasa krajowa między Konstancinem i Józefowem, przerwana nie istniejącym mostem. Wystarczyłoby go zbudować. Tras dojazdowych nie trzeba. Są. Jest inny problem. Władze Konstancina od lat blokują jego budowę. Dbają o "kameralny charakter miejscowości". Przekładając to na język polski - moja chata z kraja. Sami jadą do roboty do stolicy, hałasują na Powiślu, Ochocie, na Mokotowie. Wszędzie ich pełno. Ale u siebie - nie. Może jednak warto, aby nowa władza podjęła ten temat. Myśli o przekopie przez Mierzeję Wiślaną. Może też o przekopie przez korki na południu Warszawy?

  • anty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2016 21:29 ~anty

    Świadek ~Świadek

    Niestety, ale strażacy wyjechali na czerwonym świetle. Wolno nie jechali i dzięki Bogu że po zderzeniu przelecieli "tylko" tyle metrów bo na przejściu byli ludzie. Dobrze, że mężczyzna z Toyoty jest cały, miał sporo szczęścia łącznie z tym, że jechała karetka, która zatrzymała się przy tym wypadku i natychmiast miał pomoc "S".

    i jadac do akcji mieli takie prawo, powinny wrócić przepisy o bezwzględnym pierwszeństwie pojazdów uprzywilejowanych . przez takich troli ludzkie życie jest nie jednokrotnie zagrożone.

  • Stefan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2016 21:27 ~Stefan

    Jeden ze strażaków ma G0-Pro na hełmie, ciekawe czy miał włączoną i co mu się nagrało?

  • Świadek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2016 21:13 ~Świadek

    Niestety, ale strażacy wyjechali na czerwonym świetle. Wolno nie jechali i dzięki Bogu że po zderzeniu przelecieli "tylko" tyle metrów bo na przejściu byli ludzie. Dobrze, że mężczyzna z Toyoty jest cały, miał sporo szczęścia łącznie z tym, że jechała karetka, która zatrzymała się przy tym wypadku i natychmiast miał pomoc "S".

  • czwartek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2016 21:04 ~czwartek

    Straż Pożarna na sygnale to nie skuter z pizzą. Pojazd bojowy jest wielki, czerwony i wyje jak podpalany smok wawelski. Nie zauważy strażaków tylko ktoś z telefonem przy uchu, prowadzący pojazd w kasku jak Kajetan P., albo zamyślony po zawodzie miłosnym. Co siedzi w takich ludziach, którzy w tak prostych momentach nie potrafią kontrolować sytuacji na drodze?

  • Suzi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2016 20:44 ~Suzi

    Nieciej~Nieciej

    Susi, nie oni jego rozjechali, tylko on chciał rozjechać ich - uderzył w bok wozu, a nie wóz w bok jego toyoty


    ok.

    Wycinali go ci rozjechani?

  • KRZYCHO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.03.2016 20:17 ~KRZYCHO

    Śmiejscie się głąby. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka to strata dla jednostki. Wycofanie tego samochodu z podziału bojowego gdzie stacjonują 2 samochody gaśnicze to ogromny problem. Dobrze, że w pobliżu jest OSP WESOŁA, OSP STARA MIŁOSNA i OSP RADOŚĆ

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Cały chodnik dla niego. Mistrz parkowania w akcji

Cały chodnik dla niego. Mistrz parkowania w akcji

Kierowca, który zaparkował samochód na ulicy Smoczej najwyraźniej zapomniał, że to miejsce dla pieszych. Utrudniał wyjście z autobusu i całkowicie zablokował... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl