Ulice

13.03.2017 18:35 DRUGA KOBIETA TRAFIŁA DO SZPITALA

Tragiczny wypadek w Pruszkowie. Auto wjechało w pieszych, kobieta zginęła

SERWISY:

Tragiczny wypadek w alei Wojska Polskiego w Pruszkowie. Samochód potrącił dwie kobiety, jednej nie udało się uratować. Druga trafiła do szpitala.

Pierwsze informacje dostaliśmy na Kontakt24. "W Pruszkowie w al. Wojska Polskiego samochód po czołowym zderzeniu wpadł na chodnik i potrącił dwie kobiety. Trwa akcja reanimacyjna. Trasa zablokowana całkowicie" - napisał przed godz. 18 czytelnik.

Policja z Pruszkowa potwierdziła początkowo informacje o wypadku i dodała, że jedna z poszkodowanych kobiet zmarła. Z kolei straż pożarna potwierdziła, że przed potrąceniem pieszych, samochody zderzyły się. - Jeden z nich potrącił grupę pieszych przechodzących przez przejście - informował Karol Kierzkowski z mazowieckiej straży pożarnej.

Chciał skręcić w lewo

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do zderzenia doszło w momencie kiedy jeden z samochodów chciał skręcić w lewo na teren supermarketu - W tym miejscu znajduje się sygnalizacja świetlna. Samochód skręcający w lewo, zderzył się z pojazdem jadącym prosto z przeciwnego kierunku. Poszkodowaną jest osoba, która przebywała w okolicy przejścia dla pieszych - mówiła Marta Słomińska, rzecznik prasowy policji w Pruszkowie.

I dodała, że druga potrącona kobieta została zabrana do szpitala.

Na miejscu był reporter tvnwarszawa.pl. - Stan drugiej poszkodowanej jest ciężki. W akcji udział biorą wszystkie służby. Na jezdni stoją rozbite dwa samochody: seat i volkswagen. Miejsce potrącenia odgrodzone jest policyjnym parawanem - relacjonował Tomasz Zieliński.

Według relacji świadków, seat mógł wymusić pierwszeństwo podczas skrętu w lewo. Uderzył w volkswagena, który odbił się i z tragicznym skutkiem uderzył w pieszych. Na koniec wylądował na słupie energetycznym.

W wtorek 14 marca pruszkowska policja podała informację, że zmarła kobieta miała 55 lat.

md/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ugor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 13:35 ~ugor

    Jeździjcie szybciej HOŁOWCZYCOWIE OD SIEDMIU BOLEŚCI

  • m2uobi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 13:20 ~m2uobi

    Dramat w tym miejscu to standard, wypadki są co tydzień, mniejsze większe , co kto woli. Niestety żaden urzędas nic z tym nie zrobił. TAM POWINNO BYĆ RONDO!!! jak w każdym takim miejscu w CYWILIZOWANYM świecie.

  • Baba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 13:20 ~Baba


    Baba~Baba

    Nie byłam, nie widziałam, więc nie oceniam kierowców bo od tego jest policja i sąd.

    Władze miast też mają za uszami. W wielu przypadkach piesi giną/zostają ranni po trafieniu rykoszetem, jak w tym przypadku. Miasta zasłupiają miejsca parkingowe, a powinni tymi słupami zabezpieczać miejsca oczekiwania/gromadzenia się pieszych przy ciągach komunikacyjnych. Było by o wiele tragedii mniej. I nie postponujcie mówiąc o inwalidach i matkach z wózkami. Odległość pomiędzy słupkami można dopasować tak, żeby oni się zmieścili, a samochody nie.
    warszawiak~warszawiak


    Słupki nic by nie pomogły bo ten pędzący samochód by je skosił.
    A większość "zasłupianych miejsc parkingowych" nigdy nie była legalnymi miejscami parkingowymi.


    Często słupki zatrzymują, a nawet gdyby kosił słupki - utracił by prędkość i skutki dla pieszych były by mniejsze.

  • wawa_tu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 13:15 ~wawa_tu

    Was tez powinni wszystkich pozamykać z urzędu do wyjasnienia bo może mieliscie jakis swój udział w tym ze któryś z kierowców popełnił błąd. Nawet jezeli Passat jechał za szybko to jego wykroczenie polega na przekroczeniu dopuszczalnej predkości a nie spowodowaniu wypadku do którego prawdopodobnie przyczynił sie seat. Jak się nie widzi to sie nie jedzie tylko czeka aż wszyscy sie zatrzymaja i dopiero opuszcza skrzyżowanie

  • oho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 11:33 ~oho


    Maniek~Maniek

    Dobrze by było aby kierowca, który przed kolizją/wypadkiem przekraczał dozwoloną prędkość o 20%, lub wyprzedzał na skrzyżowaniu, lub wyprzedzał niezgodnie z przepisami (przekroczył linię ciągłą) był traktowany tak jak obecnie traktowany jest pijany kierowca. Nawet jeśli jedzie po drodze z pierwszeństwem przejazdu i przekracza dozwoloną prędkość o ponad 20% a z ulicy podporządkowanej ktoś wyjedzie bo nie zauważył pędzącego palanta to żeby w takim przypadku sprawcą był ten co przekraczał prędkość. Chodzi o to żeby ten co świadomie nie stosował się do przepisów ruchu był sprawcą, a nie ten co nie dostrzegł, nie zauważył itp.
    Taki tam~Taki tam


    Tak właśnie być powinno. Powinno być także obligatoryjne zatrzymanie delikwenta by nie mataczył. pierwszeństwo rannego przy składaniu zeznań. i konfiskata pojazdu i ładunku jako narzędzia przestępstwa.
    Dodatkowo powinny być okresowe psychotesty ze skłonności do agresji i poczucia własnej wyższości, które by eliminowały z dróg potencjalnych morderców.



    Dokładnie, do tego obowiązkowe oc i rejestracja!

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 09:51 ~warszawiak

    Baba~Baba

    Nie byłam, nie widziałam, więc nie oceniam kierowców bo od tego jest policja i sąd.

    Władze miast też mają za uszami. W wielu przypadkach piesi giną/zostają ranni po trafieniu rykoszetem, jak w tym przypadku. Miasta zasłupiają miejsca parkingowe, a powinni tymi słupami zabezpieczać miejsca oczekiwania/gromadzenia się pieszych przy ciągach komunikacyjnych. Było by o wiele tragedii mniej. I nie postponujcie mówiąc o inwalidach i matkach z wózkami. Odległość pomiędzy słupkami można dopasować tak, żeby oni się zmieścili, a samochody nie.


    Słupki nic by nie pomogły bo ten pędzący samochód by je skosił.
    A większość "zasłupianych miejsc parkingowych" nigdy nie była legalnymi miejscami parkingowymi.

  • ffyyffyfyfy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 08:18 ~ffyyffyfyfy

    Andrzej192~Andrzej192

    Z moich sporadycznych kontaktów z Drogówką wyniosłem wrażenie, że są to wysoce tolerancyjni, lekko ironiczni, łagodni funkcjonariusze. Przejawiają głębokie zrozumienie dla ludzkich ułomności, pomyłeczek i przekroczonek. Starają się być spokojnie europejscy. Wobec tego, nikt się ich nie obawia! A powinni być groźni, żeby np rzucić takiego kierowcę passata na glebę i zamknąć na 48, wychodząc z założenia, że skoro jechał z dużą prędkością łamiąc przepisy, to dokonał przedtem napadu albo jest naćpany. Drogówki musi być więcej, musi reagować bardziej stanowczo, tak żeby idioci zaczęli się bać.


    Jak nie zauważyłeś być może sprawcą jest kierowca Seata....

  • Baba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 08:12 ~Baba

    Nie byłam, nie widziałam, więc nie oceniam kierowców bo od tego jest policja i sąd.

    Władze miast też mają za uszami. W wielu przypadkach piesi giną/zostają ranni po trafieniu rykoszetem, jak w tym przypadku. Miasta zasłupiają miejsca parkingowe, a powinni tymi słupami zabezpieczać miejsca oczekiwania/gromadzenia się pieszych przy ciągach komunikacyjnych. Było by o wiele tragedii mniej. I nie postponujcie mówiąc o inwalidach i matkach z wózkami. Odległość pomiędzy słupkami można dopasować tak, żeby oni się zmieścili, a samochody nie.

  • Maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 08:10 ~Maniek


    Maniek~Maniek

    Dobrze by było aby kierowca, który przed kolizją/wypadkiem przekraczał dozwoloną prędkość o 20%, lub wyprzedzał na skrzyżowaniu, lub wyprzedzał niezgodnie z przepisami (przekroczył linię ciągłą) był traktowany tak jak obecnie traktowany jest pijany kierowca. Nawet jeśli jedzie po drodze z pierwszeństwem przejazdu i przekracza dozwoloną prędkość o ponad 20% a z ulicy podporządkowanej ktoś wyjedzie bo nie zauważył pędzącego palanta to żeby w takim przypadku sprawcą był ten co przekraczał prędkość. Chodzi o to żeby ten co świadomie nie stosował się do przepisów ruchu był sprawcą, a nie ten co nie dostrzegł, nie zauważył itp.
    wox~wox



    Takie rozwiązanie już jest tyle, że nie dotyczy prędkości a pierwszeństwa.
    Jak włączysz się do ruchu z ulicę jednokierunkową i zderzysz się z jadącym pod prąd to jest to twoja wina bo włączałeś się do ruchu. Oczywiście jadący pod prąd ukarany będzie też mandatem ale nie jest winny kolizji.
    Z drugiej strony większość wypadków wymuszenia przy lewoskręcie spowodowane nie jest prędkością mającego pierwszeństwo a całkowitym brakiem uwagi (nie zatrzymanie się, nie sprawdzenie, zajmowanie się czymś innym) wymuszającego/skręcającego. To wynika ze statystyk. Wiec jeśli byśmy wprowadzili to co proponujesz to nie rozwiązałoby problemu lewoskrętów, wymuszeń przy włączeniu itp.

    Ale skutki wypadków byłyby mniejsze, a i samych wypadków także mniej, bo więcej czasu na dostrzeżenie.

  • Andrzej192

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.03.2017 07:51 ~Andrzej192

    Z moich sporadycznych kontaktów z Drogówką wyniosłem wrażenie, że są to wysoce tolerancyjni, lekko ironiczni, łagodni funkcjonariusze. Przejawiają głębokie zrozumienie dla ludzkich ułomności, pomyłeczek i przekroczonek. Starają się być spokojnie europejscy. Wobec tego, nikt się ich nie obawia! A powinni być groźni, żeby np rzucić takiego kierowcę passata na glebę i zamknąć na 48, wychodząc z założenia, że skoro jechał z dużą prędkością łamiąc przepisy, to dokonał przedtem napadu albo jest naćpany. Drogówki musi być więcej, musi reagować bardziej stanowczo, tak żeby idioci zaczęli się bać.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Zablokowali przejście dla pieszych. Obok przedszkola i przychodni

Zablokowali przejście dla pieszych. Obok przedszkola i przychodni

Brak miejsca do parkowania? Dla tych kierowców to nie problem. Postanowili swoje auta zostawić na przejściu dla pieszych. Nie przejęli się nawet bliskością... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl