Ulice

22.12.2016 16:22 Na moście Poniatowskiego

Kierowca autobusu pokazał,
kto "rządzi" na buspasie

SERWISY:

Kierowca autobusu macha ręką, żeby rowerzysta zjechał z buspasa i nie czekając na jego reakcję zajeżdża mu drogę. Nagranie z porannej jazdy przez most Poniatowskiego zamieścił internauta.

Z relacji potrąconego zamieszczonej na portalu społecznościowym wynika, że do zdarzenia doszło w środę rano około godziny 7. Na dołączonym nagraniu widać, jak rowerzysta jedzie buspasem przez most Poniatowskiego w kierunku centrum (obraz nagrywa kamera umieszczona na kasku). Mija zjazd na Wisłostradę i dojeżdża do zatoki autobusowej.

- Byłem przekonany, że autobus zatrzyma się na przystanku, jechałem dalej po swoim pasie - relacjonował Tomasz.

W tym momencie gwałtownie odwraca głowę w prawo, bo mija go miejski autobus. Kierowca nie włączył kierunkowskazu, jednak przez sekundę widać, jak daje znak ręką, aby rowerzysta odjechał w lewo. Po tym pojazd zajeżdża drogę rowerzyście, a ten ląduje na jezdni.

"Wstał i odjechał"

Na nagraniu widać, że był to autobus linii 517, która w tym miejscu nie ma przystanku. Poszkodowany zapowiedział zgłoszenie sprawy policji. Jak napisał w komentarzach, sam doznał uszczerbku na zdrowiu, wymagał pomocy lekarza.

O komentarz poprosiliśmy Zarząd Transportu Miejskiego. Spółka potwierdza, że zdarzenie zostało odnotowane w kronice przewoźnika - Miejskie Zakłady Autobusowe.

- Według relacji kierowcy autobusu, rowerzysta uderzył pięścią w szybę od kabiny kierowcy po czym, w wyniku tego ruchu przewrócił się, a po chwili odjechał z miejsca zdarzenia, nie doznając żadnego uszczerbku na zdrowiu - informuje Igor Krajnow, rzecznik prasowy ZTM. - Należy podkreślić, że rowerzysta popełniał wykroczenie polegające na jeździe buspasem i blokowaniu ruchu autobusów. Kierowca autobusu, co widać na filmie, pokazał rowerzyście ręką gest, że powinien zjechać z buspasa - dodaje.

Innego zdania jest poszkodowany rowerzysta. - Wszystko wyjaśnia nagranie. Żałuję, że nie wezwałem na miejsce policji. Prawdziwość tej historii demaskuje to, że zaraz po zdarzeniu rozmawiałem z kierowcą. Poza tym ciężko nie użyć ręki do odepchnięcia się od 18-metrowego autobusu, w momencie kiedy próbuje mnie zepchnąć - odpiera Tomasz.

Niedawno informowaliśmy o potrąceniu dwóch nastolatek na przejściu dla pieszych:

 

skw/md/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.12.2016 15:59 ~pasażer

    margines~margines

    Skoro ciągnikiem nie można tam wjeżdżać to nie rozumiem jakim prawem wpuszcza się tam rowery. Nie ma warunków na moście na takie pojazdy. Minimum odwagi politycznej i znak B-9 (zakaz wjazdu rowerów).


    Bardzo dobry pomysł. Rowerowe sobiepaństwo coraz częściej blokuje i atakuje autobusy. Pojedynczy rowerzyści blokują cały ruch na moście. Zaraz zażądają wpuszczenia na torowisko. STOP lobby rowerowemu w ratuszu.

  • noelo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.12.2016 19:01 ~noelo



    passer~passer

    Rowerem nie można jechać chodnikiem, po Bus pasie też nie, aby go zgodnie z przepisami wyprzedzić zgodnie z Art. 24 ust. 2 trzeba zachować dystans minimum 1m. Zatem jeżeli rower jechał by zgodnie z przepisami, zwykłym pasem możliwie blisko prawej krawędzi to nikt jadący wąskim Poniatowskim pomijając tramwaje nie mógł by go wyprzedzić... Takie to mamy przepisy.
    takaprawda~takaprawda

    Dlatego tam gdzie nie ma ścieżek, rowery powinny móc jechać chodnikiem lub Buspasem.

    real~real

    I torami oraz szynami. Zapomniałeś dodać geniuszu.
    A gdy nie ma buspasa, autobusy powinny móc jechać DDRem.


    DDR jak sama nazwa wskazuje, nie jest drogą, po której mogą poruszać się autobusy. Ulica natomiast jest drogą, po której może jeździć w określonych warunkach i rower, i samochód i autobus.
    Twój komentarz jest bez sensu. Ale jakoś mnie to nie dziwi, bo większość broniących chama z autobusu ma systemowy problem z logicznym myśleniem.

  • wheninrome

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.12.2016 12:57 ~wheninrome


    F40~F40

    Jakiś czas temu jechałem rowerem ul Radzymińską w stronę centrum, poruszałem się po buspasie oczywiście na odcinku gdzie nie ma ścieżek rowerowych. Nagle jadący za mną kierowca autobusu zaczął zawzięcie trąbić sugerując bym ustąpił mu miejsca... Oczywiście, jechałem pasem dla autobusów jednak obowiązywał on od godziny 7 natomiast ja przemieszczałem się przed 6... :) No ale oczywiście kierowca autobusu to pan i władca... Pomachałem mu tylko i jechałem dalej. Na szczęście obecnie jeżdżę trasą toruńską gdzie ścieżki mam już od Marek... I gdyby owe drogi rowerowe były powszechniejsze nie byłoby tego typu problemów...
    mandat~mandat

    200 złotych za blokowanie ruchu.

    500 za analfabetyzm, dla ciebie, żeby było jasne.

  • vlmb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.12.2016 09:05 vlmb


    F40~F40

    Jakiś czas temu jechałem rowerem ul Radzymińską w stronę centrum, poruszałem się po buspasie oczywiście na odcinku gdzie nie ma ścieżek rowerowych. Nagle jadący za mną kierowca autobusu zaczął zawzięcie trąbić sugerując bym ustąpił mu miejsca... Oczywiście, jechałem pasem dla autobusów jednak obowiązywał on od godziny 7 natomiast ja przemieszczałem się przed 6... :) No ale oczywiście kierowca autobusu to pan i władca... Pomachałem mu tylko i jechałem dalej. Na szczęście obecnie jeżdżę trasą toruńską gdzie ścieżki mam już od Marek... I gdyby owe drogi rowerowe były powszechniejsze nie byłoby tego typu problemów...
    mandat~mandat

    200 złotych za blokowanie ruchu.

    Powinien płacić każdy osobówkarz stojący w korku.

  • mandat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2016 21:48 ~mandat

    F40~F40

    Jakiś czas temu jechałem rowerem ul Radzymińską w stronę centrum, poruszałem się po buspasie oczywiście na odcinku gdzie nie ma ścieżek rowerowych. Nagle jadący za mną kierowca autobusu zaczął zawzięcie trąbić sugerując bym ustąpił mu miejsca... Oczywiście, jechałem pasem dla autobusów jednak obowiązywał on od godziny 7 natomiast ja przemieszczałem się przed 6... :) No ale oczywiście kierowca autobusu to pan i władca... Pomachałem mu tylko i jechałem dalej. Na szczęście obecnie jeżdżę trasą toruńską gdzie ścieżki mam już od Marek... I gdyby owe drogi rowerowe były powszechniejsze nie byłoby tego typu problemów...

    200 złotych za blokowanie ruchu.

  • real

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2016 21:47 ~real


    passer~passer

    Rowerem nie można jechać chodnikiem, po Bus pasie też nie, aby go zgodnie z przepisami wyprzedzić zgodnie z Art. 24 ust. 2 trzeba zachować dystans minimum 1m. Zatem jeżeli rower jechał by zgodnie z przepisami, zwykłym pasem możliwie blisko prawej krawędzi to nikt jadący wąskim Poniatowskim pomijając tramwaje nie mógł by go wyprzedzić... Takie to mamy przepisy.
    takaprawda~takaprawda

    Dlatego tam gdzie nie ma ścieżek, rowery powinny móc jechać chodnikiem lub Buspasem.


    I torami oraz szynami. Zapomniałeś dodać geniuszu.
    A gdy nie ma buspasa, autobusy powinny móc jechać DDRem.

  • takaprawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2016 21:45 ~takaprawda


    passer~passer

    Rowerem nie można jechać chodnikiem, po Bus pasie też nie, aby go zgodnie z przepisami wyprzedzić zgodnie z Art. 24 ust. 2 trzeba zachować dystans minimum 1m. Zatem jeżeli rower jechał by zgodnie z przepisami, zwykłym pasem możliwie blisko prawej krawędzi to nikt jadący wąskim Poniatowskim pomijając tramwaje nie mógł by go wyprzedzić... Takie to mamy przepisy.
    takaprawda~takaprawda

    Dlatego tam gdzie nie ma ścieżek, rowery powinny móc jechać chodnikiem lub Buspasem.


    A autobusy i pieszych trzeba wypierdzielić z miasta.
    Swoboda dla rowerów! Rowery rule!

  • adas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2016 21:37 ~adas

    dancio77~dancio77

    ~Wieczny optymista
    Masz prawie rację. Tylko że artykuł 18 ustawy o ruchu drogowym ma dwa punkty, i zgodnie z drugim będąc kierowcą autobusu
    "Art. 18.
    2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego."

    Tylko weź pod uwagę związek przyczynowo-skutkowy: jeśli pojazd dojeżdżający do zatoki ustąpi pierwszeństwa autobusowi to punktu 2 cytowanego przez Ciebie artykułu nie stosuje się.
    Kiedyś po bus-pasie na trasie Łazienkowskiej między ulicą Rozbrat i placem Na Rozdrożu jechała sobie pod górę czteroosobowa rodzina (w tym dwójka małych dzieci). Moja prędkość na tym odcinku to około 15 km/godz. Nie wyprzedzałem rowerzystów, ponieważ musiałbym przekroczyć linię ciągłą po mojej lewej stronie. A nie będę łamać przepisów przez czyjąś nieznajomość przepisów i jechałem wolniutko za nimi.
    Epitetów rzucanych pod ich adresem przez pasażerów autobusu przez grzeczność nie będę cytować ...

  • dancio77

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2016 20:02 ~dancio77

    ~Wieczny optymista
    Masz prawie rację. Tylko że artykuł 18 ustawy o ruchu drogowym ma dwa punkty, i zgodnie z drugim będąc kierowcą autobusu
    "Art. 18.
    2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego."

  • takaprawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2016 19:08 ~takaprawda

    passer~passer

    Rowerem nie można jechać chodnikiem, po Bus pasie też nie, aby go zgodnie z przepisami wyprzedzić zgodnie z Art. 24 ust. 2 trzeba zachować dystans minimum 1m. Zatem jeżeli rower jechał by zgodnie z przepisami, zwykłym pasem możliwie blisko prawej krawędzi to nikt jadący wąskim Poniatowskim pomijając tramwaje nie mógł by go wyprzedzić... Takie to mamy przepisy.

    Dlatego tam gdzie nie ma ścieżek, rowery powinny móc jechać chodnikiem lub Buspasem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Zablokowali przejście dla pieszych. Obok przedszkola i przychodni

Zablokowali przejście dla pieszych. Obok przedszkola i przychodni

Brak miejsca do parkowania? Dla tych kierowców to nie problem. Postanowili swoje auta zostawić na przejściu dla pieszych. Nie przejęli się nawet bliskością... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl