Stolica

18.03.2011 00:41 FATALNA SYTUACJA W WARSZAWSKICH ŻŁOBKACH

Żłobki w strachu

SERWISY:

Mieli nadzieję, że nowe przepisy rozwiążą ich problemy, więc brali środki uspokajające, milczeli i czekali na zmianę. Nie doczekali się, więc zaczynają mówić: - Jesteśmy zastraszani. Chcemy normalnie pracować. Wszystko to dzieje się w warszawskich Żłobkach.

Kierownicy i pracownicy 40 warszawskich żłobków twierdzą, że są na skraju załamania nerwowego. Po latach milczenia postanowili w końcu opowiedzieć o metodach działania Bożeny Przybyszewskiej, dyrektorki miejskiej placówki, której podlegają - tzw. Zespołu Żłobków

- Współpraca jest zła. Jesteśmy zastraszani. Żeby wymienić w budynku żarówkę, musimy pisać podanie i czekać na rozpatrzenie, czasami nawet dwa tygodnie – opowiada kierowniczka jednego ze żłobków. - Mamy też zakaz mówienia o tym, co nam nie pasuje w funkcjonowaniu placówek - dodaje.

- Chcemy wreszcie pracować w spokoju, a nie ciągle być na środkach uspokajających - mówi inna opiekunka. Kolejna dodaje: - Nie ma możliwości iść na skargę, ponieważ obawiamy się o utratę pracy, a osoba która odważy się coś powiedzieć zostaje wyrzucona bądź dostaje naganę.

Ratusz jest zaskoczony

W środę podczas programu "Miejski Reporter" miejscy urzędnicy nie kryli zaskoczenia zarzutami, które usłyszeli. - Nic o tym nie wiedziałem - rozkładał ręce Bogdan Jaskołd, dyrektor biura polityki społecznej.

Reporterka TVN Warszawa poprosiła o komentarz dyrektorkę Zespołu Żłobków, ale Przybyszewska odmówiła. - Jak poznam zarzuty, to się do nich ustosunkuję - ucięła rozmowę.

Dlaczego milczeli?

Jej podwładni twierdzą, że sprawa trwa wiele lat. Czemu żaden z nich nie zgłosił tego wcześniej? Tłumaczą, że czekali na nową ustawę żłobkową. Nowe przepisy miały doprowadzić do likwidacji zespołu i dać żłobkom niezależność. W Warszawie tak się jednak nie stanie.

W czwartek na sesji rady miasta zespół żłobków został wprawdzie rozwiązany, ale tylko po to, by radni po chwili powołali go na nowo, ze statutem zgodnym z nowymi przepisami. Skąd taka decyzja? Ratusz przekonuje, że autonomia żłobków wiązałaby się z większymi wydatkami, np. na zatrudnienie dodatkowych pracowników. - Powołanie oddzielnych jednostek wpłynęłoby bardzo źle na budżet miasta - ocenił Jaskołd, choć odmienne stanowisko przyjęła wcześniej komisja budżetowa.

- Obecna kadra centrali żłobków mogłaby być rozdzielona na poszczególne placówki - proponowała Maria Łukaszewicz, przewodnicząca komisji.

Będzie konkurs na dyrektora

Po wysłuchaniu wszystkich zarzutów w stosunku do dyrektor zespołu, urzędnicy zapewnili natomiast, że sprawa zostanie rozwiązana. - Ogłosimy konkurs na dyrektora nowego zespołu i postaramy się, by problemy, które nam zgłoszono, nie miały już więcej miejsca - zadeklarował Jaskołd. 

Małgorzata Walczak
bf/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 06:57 ~mmm

    Koleżanki. Nie uważacie,że opiekun powinien zajmować się dziećmi z pełną odpowiedzialnością, młodszy opiekun pomagać przy opiece ( tak jak w przedszkolu) a sprzątać sprzątaczka?
    Jeszcze jedno nie wiecie jaki jest cel wizyty P. dyrektor w niektórych żłobkach? Czy szykuje się coś aż tak złego, że chce to przyćmić swoją wizytą?
    Pozdrawiam mmm.

  • Danuta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2017 20:51 ~Danuta

    Sympatyczna Pani obs!Serdecznie dziekuje za dobre słowo!Pani opiekunka natomiast chyba chciała mnie obrazic skoro moje rozgoryczenie lączy z faktem iz nie powinnam pracować z dziećmi.Przepraszam ,ale co ma piernik do wiatraka...?Przykro mi!Bardzo szanuje pracę jaką Panie wykonujecie ,ale i Wy(pewnie z róznych powodów) nie zawsze jesteście w porządku wobec dzieci,a często nawet wobec siebie.Niezdrowa rywalizacja prowadzi do wzajemnych animozji i tak w trudnej atmosferze jaką wywołuje często kierownictwo więc raczej powinnyśmy sie wspierać a nie zwalczac.A tak na marginesie dodam,ze gdy do pracy przychodzi nowy pracownik to sie go przyucza i to jest normalne i tak jest wszedzie więc komentarze porównujące wasze i moje przygotowanie troche nie s atu na miejscu.Pozdrawiam wszystkie osoby,które sprawiają ,ze nasze złobkowe dzieci pięknie sie uśmiechają wchodząc na sale,bo to wyłącznie Wasza zasługa!

  • obs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2017 16:58 ~obs

    Danuto... tu nie mam z kim, i o czym dyskutować... Zarzucają innym to , co mają w sobie w nadmiarze. Dodatkowo nie rozumieją co czytają. Pozdrawiam :)

  • opiekunka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2017 11:18 ~opiekunka

    Pani Danuto jest Pani bardzo rozgoryczona.
    Mało Pani wie w takim razie, są opiekunki, które również bardzo bardzo dużo się uczyły. Ale to nie oto chodzi.
    Cały czas słyszę,że opiekunka to tak i taka ale ja ciężko pracowałam na swój zawód.

    "a nigdy nie sądziłam ze zostane potraktowana przez Was jak grzecznie określając cos gorszego".
    "Zdawałam sobie sprawę,ze moge byc pomocą,ze dostane niska pensje długo bez premii,ale ze bede popychlem i sprzątaczko-pomywaczką nigdy."

    To co Pani napisała to bardzo poważne zarzuty.
    A w takim razie jak według Pani miałaby pracować dyplomowana opiekunka?
    A jeśli chodzi o sprzątanie to nie do nas te pretensje tylko do Dyrekcji i wyżej.
    Ja nie jestem pewna czy osoba, która nie potrafi zrozumieć pewnych rzeczy i w sobie ma tyle goryczy (niestety ale to wyczuwa się w Pani poście) powinna pracować z dziećmi.
    Opiekunka ma być empatyczna dla wszystkich.
    A co do kochania dzieci -to od tego mają rodziców.
    Opiekunka musi umieć pracować z dziećmi, lubić to co robi,rozumieć dzieci, zapewniać wszystkie potrzeby dziecka w trakcie nieobecności rodziców i oczywiście mądrze wychowywać.
    Pozdrawiam i życzę więcej pogody ducha.
    opiekunka

  • anna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2017 21:31 ~anna

    Pani Danuto ! My jesteśmy opiekunkami i też pracujemy jako SPRZĄTACZKI I POMYWACZKI. Nigdy nie traktowałyśmy Młodszego Opiekuna jak kogoś gorszego. Nigdy. Pozdrawiam.

  • Danuta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2017 17:52 ~Danuta

    Droga Pani opiekunko!To rzeczywiscie prawda,ze nie moge porównywac sie do pan po 4 letnich szkołach.Zdaje sobie sprawę,ze duzo musze sie jeszcze nauczyc.Boli mnie tylko to,ze uczyłam sie znacznie dłuzej niz Wy,ale zycie mi sie skomplikowało i musialam sie przekwalifikowac, a nigdy nie sądziłam ze zostane potraktowana przez Was jak grzecznie określając cos gorszego.Zdawałam sobie sprawę,ze moge byc pomocą,ze dostane niska pensje długo bez premii,ale ze bede popychlem i sprzątaczko-pomywaczką nigdy.Chodzi mi wyłacznie o kwestie osobistej kultury osób pracujących w żłobkach...Sadziłam,ze Pani wykonująca taką prace,skoro kocha (jak ja )dzieci,musi tez lubić ludzi.Nic bardziej mylnego.Pozdrawiam i zyczę więcej zyczliwości do drugiego człowieka

  • anna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2017 19:16 ~anna

    To prawda. Popieram moją koleżankę Opiekunkę. 280 godzin to niecałe 2 miesiące. Do 4 lat nauki dużo brakuje.

  • opiekunka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2017 10:44 ~opiekunka

    Droga Danuto dlaczego! odpowiem Ci
    Nie czepiamy się Was interpersonalnie tylko waszego wykształcenia z Certyfikatem.
    Ja siedziałam 4 lata w szkolnej ławce ty Danuto 3 miesiące.
    Nie tylko praktyka ważna, wiedza z teorii też.
    Ja muszę cię uczyć pracy?
    Ty powinnaś przyjść przygotowana skoro 3 miesiące wystarcza.
    Praca z dziećmi to nie oszustwo!!!!! życie - życiem, a wiedza- wiedzą!
    A co do Ministerstwa i jego programu to chyba niewiele wie o pracy w żłobku skoro jesteśmy traktowane po MACOSZEMU.
    A to COŚ W SOBIE też trzeba mieć i tego się nie nauczyć w 3 miesiące.
    Na bycie Opiekunem trzeba Danuto trochę popracować.
    Pozdrawiam

  • obs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2017 17:49 ~obs

    Danuta~Danuta

    Dziewczyny!Czemu ciągle tykacie młodszych?.Nieraz zycie tak sie ułoży,ze mimo wykształcenia o innym kierunku chce sie pracować z dziećmi.Same wiecie ze to wszystko to oszustwo wiec nie dobijajcie nas,osób po kursach.Ja tez nie chciałam być sprzątaczką,ale jeść coś musze.Przyszłam do pracy po szkoleniu,z programem zatwierdzonym przez Ministerstwo.Oczywiście lat pracy potrzeba zeby być dobrą opiekunką i panować nad grupą.Ciągle sie uczę,ale i w żłobku różne rzeczy widziałam.Szkoda mi Was i tego jak Was traktują,ale nie da sie być szanowanym nie szanując innych.Pozdrawiam Danuta

    Zgadzam się Danuto :)
    Widocznie tutaj wypowiadają się osoby konfliktowe...ja tak mysle...

  • Danuta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2017 18:40 ~Danuta

    Dziewczyny!Czemu ciągle tykacie młodszych?.Nieraz zycie tak sie ułoży,ze mimo wykształcenia o innym kierunku chce sie pracować z dziećmi.Same wiecie ze to wszystko to oszustwo wiec nie dobijajcie nas,osób po kursach.Ja tez nie chciałam być sprzątaczką,ale jeść coś musze.Przyszłam do pracy po szkoleniu,z programem zatwierdzonym przez Ministerstwo.Oczywiście lat pracy potrzeba zeby być dobrą opiekunką i panować nad grupą.Ciągle sie uczę,ale i w żłobku różne rzeczy widziałam.Szkoda mi Was i tego jak Was traktują,ale nie da sie być szanowanym nie szanując innych.Pozdrawiam Danuta

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Trawa z rolki na torowisku

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Auto zawisło na słupku. "Nieudana próba parkowania"

Auto zawisło na słupku. "Nieudana próba parkowania"

Jedni parkują na trawniku, inni na chodniku, a jeszcze inni na… słupku. Ten nietypowy sposób wybrał kierowca z Ursynowa. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »