Rytm miasta

14.01.2011 19:58 Wydatki miasta na 2011 rok

"Po co nam kultura?"

SERWISY:

 

Po co wydawać pieniądze na kulturę, skoro jest tyle pilniejszych inwestycji? - pytają internauci tvnwarszawa.pl. O potrzebie inwestowania w kulturę przekonywali w Miejskim Reporterze urzędnicy i animatorzy sztuki.

87 milionów złotych to w skali całego budżetu miasta kropla. Mimo to w niektórych internautach taka suma, przeznaczona na ogólnomiejskie inwestycje w kulturę i sztukę, budzi opór.

"Na kulturę i durne muzea 87 mln zł a dróg nie mamy, szpitala południowego też" - pisze na forum tvnwarszawa.pl Hańba.

"Muzea sobie darujcie. Są pilniejsze wydatki"- wtóruje mu Sebastian.

- Korzyści, jakie płyną z pójścia do kina czy teatru nie da się przeliczyć na pieniądze i ci, którzy próbują to robić, popełniają błąd. Kultura nas uczłowiecza, dodaje nam duchowego wymiaru - komentował wpisy internautów w programie "Miejski Reporter" radny Sebastian Legierski.

Powstaje miejska strategia

Goście Igora Sokołowskiego przyznali zgodnie, że Warszawa potrzebuje jednak strategii rozwoju kultury. Na podstawie tego dokumentu będzie wiadomo, w jaką stronę powinna rozwijać się oferta kulturalna stolicy.

- Gdy taki dokument będzie gotowy, powinien być przedstawiony mieszkańcom na konsultacjach społecznych - uważa Stasińska, wtedy decydenci wiedzieliby czego oczekują warszawiacy.

- Strategia rozwoju jest w trakcie przygotowywania. Teraz finalizując pracę nad projektem rozwoju kultury uzupełniamy go również o program Europejskiej Stolicy Kultury do roku 2016 - poinformował dyrektor miejskiego biura kultury Marek Kraszewski.

3,5 proc. na kulturę

Kraszewski przypomniał, że w sytuacji, gdy wydatki na szeroko rozumianą kulturę to zaledwie jeden procent budżetu państwa, w Warszawie to w 2011 roku aż 3,5 procent.

- To znaczy że jest pan zadowolony z tegorocznego budżetu? - dopytywał Igor Sokołowski.

- Tak, jestem zadowolony, bo znając realia tego miasta udało się nam utrzymać wydatki na kulturę na poziomie ubiegłego roku - mówi Kraszewski.

 

ec/mz

 

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • oo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 20:19 ~oo

    Czyżby najwięcej było tu takich, dla których całą kulturę stanowi włączenie TV po pracy, a w piątek jakieś tańce w byle klubie?
    Bogato.

  • Olka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 14:10 ~Olka

    Przerażające są Wasze komentarze. Jeżeli sądzicie, że z działalności kulturalnej można wyżyć (nie mówiąc już o dorobieniu się), to gratuluję Wam optymizmu. Nawet nie będę wymieniać powodów, dla których inwestycja w kulturę jest konieczna, bo to mija się z celem. Popieram oczywiście prywatne inicjatywy, czy chociażby partnerstwo publiczno-prywatne, ale zanim dojdziemy do tego, ludzie muszą mieć kontakt z różnymi formami aktywności kulturalnej. Bo niby z jakiej racji mieliby sponsorować jakieś działanie, skoro nie mają o nim zielonego pojęcia? Jak widać na przykładzie kilku
    tych zagorzałych przeciwników - brak uczestnictwa w kulturze wpływa na jej negatywne postrzeganie. A w ten sposób do niczego nie dojdziemy.

  • Szymon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 13:20 ~Szymon

    Aż się nie chce komentować ... : (

    Pozdrawiam wszystkich buraczanych mieszkańców miasta, którzy zapewne wydawaliby pieniądze tylko na drogi, metro i parkingi !

  • fred

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 12:45 ~fred

    Spektakle, wystawy, koncerty to rodzaj biznesu grupy osób próbujących zaszantażować podatników wyjątkową wartością aby zdobyć kasę i uniknąć zwykłej ciężkiej pracy.
    Czemu stoimy 60 godzin miesięcznie w korkach a dajemy kasę na rzeczy których 99% mieszkańców Warszawy nie widzi?
    Boli nas to że z dzielnicy nie możemy się przedostać do innej dzielnicy.
    Bez przyjęcia w ośrodku sztuki dla 100 osób reszta, czyli milion dojeżdżających w codziennych męczarniach po wąskich drogach z czerwonym światłem co 200 metrów jakoś przeżyje.

  • Daro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 12:38 ~Daro

    Co z tego, że powstanie nowy teatr, muzeum jak nie będzie można do niego kulturalnie dojechać. Bo jak się stoi w korku to kultura znika. Taka jest niestety prawda. Najpierw drogi, parkingi, przedszkola, żłobki. Później muzea, teatry i inne obiekty. Muszę dodać, że wcale nie jestem przeciwnikiem kultury.

  • magik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 11:22 ~magik

    Państwo nie powinno marnować publicznych pieniędzy na kulturę. Od tego jest wolny rynek, żeby dochodowymi przedsięwzięciami zajmowali się prywaciarze. Państwo powinno się zajmować TYLKO podstawowymi sprawami typu służby mundurowe, wojsko, sądy, infrastruktura.

  • Mścisław

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 10:57 ~Mścisław

    A mnie żal , że zniknęła gdzieś kultura osobista ludzi . Kiedyś to dresiarze , menele wszystkie uczucia określali za pomocą czterech słów. Teraz jest to powszechne- czy się przechodzi obok renomowanego liceum , czy uniwersytetu. Co stworzą studenci ASP ? Nawet nie znają historii tego miasta . Wydatki na kulturę- jak najbardziej- ale jaką? Co oznacza kultura w dzisiejszym słowa tego znaczeniu? Komercję? Oglądnięcie kiczowatego filmu , uchlanie się w znanym klubie ? Niszczenie ostatnich zabytków- no co to znaczy?

  • wawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 02:09 ~wawiak

    warszawo żyj. niech tylko te muzea będą otwarte do 22giej. żeby podatnik po godzinach pracy mógł do tych muzeów wejść, a nie pocałowć klamkę, bo pracują do18-stej. do 18-stej to się w korkach stoi, jak się pracuje do 16:30.

  • uumba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 01:56 ~uumba

    Czy to aby warszawiacy pytają: po co wydawać na kulturę? Nie chce mi sie wierzyć. No ale cóż wokół coraz więcej ineligencików z pokolenia F1.

  • Monik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.01.2011 01:16 ~Monik

    Jestem zażenowana wypowiedziami przeciwników rozwoju kultury w Warszawie... Kultura to jest coś czego nie jesteśmy w stanie przeliczy czy przemnożyć, to powinien być element naszego wewnętrznego ja. Zdecydowanie za mało dzieje sie w Warszawie, jeśli chodzi o rozwój kultury. To co przezyjesz w teatrze, czy co zobaczysz na wystawie, w muzeum to Twoje, nikt Ci tego nie zabierze, to się nie rozsypie, nie ukradną Ci tego...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Znaleźć miejsce parkingowe w Alejach Ujazdowskich to nie lada wyzwanie, nawet w sobotę. Kierowca białej toyoty postanowił ułatwić sobie zadanie i zaparkował…... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »