Maraton zmienia trasę przez remont w Śródmieściu

  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2017 10:51 ~mieszkaniec

    mieszkam w wawie od urodzenia, rodzioce dziadkowie pra pra itd. won z tym maratonem do lasu albo za miasto to jest ząłosne wielcy niedzielni biegacze a ty sie3 mecz

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 10:51 ~Piękny Roman



    ktos~ktos

    Kto z was mieszka w Warszawie dłużej niż od 1979? W tym roku był pierwszy maraton.
    Jeśli nie, to nie narzekać bo maraton był tutaj wcześniej i skoro jest dalej to widać, że w latach 80-90 nie przeszkadzał bardzo ludziom.
    Teraz się robi gderliwe społeczeństwo, nic mu nie pasuje....

    Kropel~Kropel

    Ja mieszkam dłużej.
    Od 1977r. czyli od urodzenia.
    I powiadam, za moich czasów tego nie było :)
    przeciwnik maratonu~przeciwnik maratonu



    a ja od 1973, a dziadkowie i pradziadkowie również od urodzenia. Maratonów nie było. Jeździło się na Skrę pobiegać.

    No ja jestem już 80+ i kurcze mam właśnie ten problem, że maraton podobno był co roku od lat 70-tych, a ja jakoś nie pamiętam takich trudności jakie są od kilku(nastu) lat.

    Czyżby jednak kiedyś dało się to robić mniej inwazyjnie?

  • przeciwnik maratonu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2017 23:42 ~przeciwnik…


    ktos~ktos

    Kto z was mieszka w Warszawie dłużej niż od 1979? W tym roku był pierwszy maraton.
    Jeśli nie, to nie narzekać bo maraton był tutaj wcześniej i skoro jest dalej to widać, że w latach 80-90 nie przeszkadzał bardzo ludziom.
    Teraz się robi gderliwe społeczeństwo, nic mu nie pasuje....

    Kropel~Kropel

    Ja mieszkam dłużej.
    Od 1977r. czyli od urodzenia.
    I powiadam, za moich czasów tego nie było :)



    a ja od 1973, a dziadkowie i pradziadkowie również od urodzenia. Maratonów nie było. Jeździło się na Skrę pobiegać.

  • Kropel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2017 16:55 ~Kropel

    ktos~ktos

    Kto z was mieszka w Warszawie dłużej niż od 1979? W tym roku był pierwszy maraton.
    Jeśli nie, to nie narzekać bo maraton był tutaj wcześniej i skoro jest dalej to widać, że w latach 80-90 nie przeszkadzał bardzo ludziom.
    Teraz się robi gderliwe społeczeństwo, nic mu nie pasuje....


    Ja mieszkam dłużej.
    Od 1977r. czyli od urodzenia.
    I powiadam, za moich czasów tego nie było :)

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2017 16:35 ~jot

    Perez~Perez

    Ja bym przeniósł do lasu kabackiego to byłoby najlepsze miejsce. Biegają po mieście chełpiąc się spalinami jak można w lesie


    Wypchaj się. Las Kabacki i tak jest już zapchany rowerzystami i tabunami spacerowiczów, którzy koniecznie muszą wszyscy iść/jechać obok siebie, często zajmując całą szerokość dróżki. Od lat już nie da się tu wypoczywać tak, jak kiedyś. O zwierzętach nie wspomnę:(
    Biegać sobie można po obiektach sportowych (np. Stadion Narodowy, Centrum Olimpijskie itp.) i wokół nich, a nie rozdeptywać resztki terenów jeszcze zielonych.

  • lola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2017 16:19 ~lola

    Moda taka to i biegają z gadżetami! lubi nie lubi ale biega bo mus jest taki!

  • kamat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2017 15:24 ~kamat

    Zygmunt S~Zygmunt S

    Zgadzam sie z kolegami. Miasto dla mieszkanco a nie dla wydarzen sportowych! Sa puste wsie podwarszawskie.Dla takich miejsc to idealna mozliwosc reklamy i rozwoju!

    Zygmunt to się tam przenieś będziesz maił dużo przestrzeni do rozwoju osobistego.

  • Mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2017 14:33 ~Mieszkaniec

    No to może warto wziąć udział, bo poprzednia trasa już zrobiła się nudna....

  • ktos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2017 14:24 ~ktos

    Kto z was mieszka w Warszawie dłużej niż od 1979? W tym roku był pierwszy maraton.
    Jeśli nie, to nie narzekać bo maraton był tutaj wcześniej i skoro jest dalej to widać, że w latach 80-90 nie przeszkadzał bardzo ludziom.
    Teraz się robi gderliwe społeczeństwo, nic mu nie pasuje....

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.08.2017 12:53 ~Piękny Roman

    pablo~pablo

    Kierowcy mają dla siebie miasto przez 360 dni, 5 dni w roku zamyka się pare ulic dla biegaczy gdzie tu problem ?

    Taki, że kierowcy to tylko cześć mieszkańców.
    Zrozumiecie to wreszcie, czy ciągle będzie tym tekstem leczyć swoje chore kompleksy lansiarza z rozwalonymi stawami?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »