Informacje

20.04.2013 13:04 Policja: nie mamy takich zgłoszeń

ZTM: fałszerstwa kart zgłaszamy policji

SERWISY:


- Kontrolerzy są w stanie zidentyfikować nielegalnie naładowaną kartę miejską, a wykryte przypadki są natychmiast zgłaszane organom ścigania - zapewnia rzecznik ZTM Igor Krajnow. Jednak dotychczas policja nie dostała jednak ani jednego zawiadomienia w takiej sprawie.

W związku z doniesieniami prasowymi o wgrywaniu fałszywych kontraktów (biletów) na kartę miejską, w ubiegłym tygodniu Zarząd Transportu Miejskiego poinformował na swojej stronie internetowej, że wszelkie tego typu działania są nielegalne i podlegają stosownym sankcjom karnym. Zapowiedział też, że intensyfikuje działania sprawdzające autentyczność zakodowanych biletów.

"Współpracujemy z policją"

"Podkreślamy, że system doładowywania kart miejskich sukcesywnie weryfikuje zakodowane bilety i wszystkie nieprawidłowo zakontraktowane karty zostaną zidentyfikowane. W tym zakresie współpracujemy z policją w celu wykrycia sprawców fałszerstw" - brzmiała dalsza część komunikatu.

Pytany o tę sprawę rzecznik ZTM Igor Krajnow odmówił PAP odpowiedzi na pytanie, ile nielegalnie naładowanych kart zostało dotychczas zidentyfikowanych, gdyż - jak zaznaczył - jest to objęte tajemnicą.

Będą kontrole

- Kontrolerzy są zobowiązani, żeby sprawdzać karty i reagować w sytuacji podejrzenia, że karta jest naładowana nielegalnie - dodał. Podkreślił, że kontroler jest w stanie zweryfikować legalność kontraktu wgranego na kartę. Nie chciał jednak zdradzić, w jaki sposób. Zapewnił, że cały czas trwają też prace nad zabezpieczaniem systemu ładowania kart.

Krajnow zapowiedział, że w najbliższym czasie na pewno będzie dużo kontroli. Nikt, kto nielegalnie załadował kartę, nie powinien spać spokojnie - podkreślił.

Jedna informacja

Poinformował, że każdy wykryty przypadek fałszerstwa jest natychmiast przekazywany organom ścigania, a posiadacz karty, na którą nielegalnie wgrano bilet, może być przekazany w ręce policji.

Pytany o liczbę przypadków fałszowania danych na karcie miejskiej, o których została poinformowana policja, rzecznik KSP Mariusz Mrozek powiedział PAP, że dotychczas nie było ani jednego takiego zgłoszenia.

- To jest pytanie do ZTM, czy kontrolerzy taką kartę wykryli. Do nas ani jedna taka informacja nie trafiła. Na tę chwilę dostaliśmy jedną mailową informację, anonimową, że taki proceder istnieje, i tę informację weryfikujemy - dodał. Zapewnił, że gdyby policja została wezwana do takiego przypadku, na pewno by interweniowała.

Działanie na szkodę

Art. 287 kodeksu karnego mówi, że kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub wyrządzenia innej osobie szkody, bez upoważnienia, wpływa na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych lub zmienia, usuwa albo wprowadza nowy zapis danych informatycznych, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Mrozek powiedział, że w przypadku posiadaczy nielegalnie naładowanych kart ZTM mógłby dochodzić swoich praw na drodze cywilnej, gdyż jest to działanie na jego szkodę majątkową.

PAP/ran/b

  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.05.2015 09:43 ~wkurzony

    A czy już ktoś dostał jakaś grzywnę czy coś innego? Wcale się ludziom nie dziwię, bilety w wawie są naprawdę drogie. Z tego co wiem nawet w kiosku można się nadziać na taką kartę, a później karają niewinne osoby.
    P.S
    Pani plezydent walszawy dziękujemy pani za tak dlogie bilety. Może zejść już z tego stołka i na wolnym pojeździ z Blonkiem na lowelku.

  • nikuś nikuś 222

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.01.2015 01:45 ~nikuś nikuś 222

    Taaa, piszą też, że ok. 10.000 osób jeździ z nielegalnie doładowanymi biletami i że jak dotychczas nikogo nie podali do policji - (choć każdy przypadek zaraz zgłaszają, i są w stanie odróżnić bilety prawdziwe od nielegalnych, hahaha)

  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2014 15:09 ~lol

    Warszawa~Warszawa

    Witam czy ktoś w Warszawie potrafi kartę doładować? prosze o kontakt sms 530 050 081 Pozdrawiam.

    Nice Try Police

  • mika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2013 17:01 ~mika

    Złapanie kogos na fałszywie doładownej karcie nie znaczy że ktos za nia uczciwie nie zapłacił przeciez idac do kiosku nie wiemy czy placąc za doładownie ktos nie zgarnia sobie połowy kasy za ta karte a ładuje nam na lewo i co my mamy później za to placic stawac przed sądem żal;/ lepiej niech ZTM da normalne ceny biletów a nie ździera z ludzi!!!

  • Vader

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2013 14:11 ~Vader

    arek~arek

    a propo fałszowania to wystarczy smartfon z odpowiednim programem.. te karty sa tak łatwo do podrobienia i nie ma technicznej mozliwosci wykrycia takiego fałszerstwa..

    myślisz ze automaty i caly system nie loguje legalnego doladowania karty miejskiej? wystarczy porownac wynik kontroli z tym czy karta byla legalnie doladowana jesli jest wazna. Twoje dane maja, chyba ze karta tez kradzina...

  • arek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2013 07:41 ~arek

    a propo fałszowania to wystarczy smartfon z odpowiednim programem.. te karty sa tak łatwo do podrobienia i nie ma technicznej mozliwosci wykrycia takiego fałszerstwa..

  • Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.08.2013 23:14 ~Warszawa

    Witam czy ktoś w Warszawie potrafi kartę doładować? prosze o kontakt sms 530 050 081 Pozdrawiam.

  • były kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2013 17:59 ~były kierowca

    W jakim świecie żyjesz? Kierowca autobusu w Wawie zarabia marne 2100 na rękę.

  • Quercus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.05.2013 20:27 ~Quercus

    Same ceny biletów to jawne złodziejstwo. Mamy bardzo nieudolna władzę. W Ratuszu w warszawie siedzą niedouczeni dyletanci. Te ceny biletów są nie do przyjęcia. No, ale skoro kierowca autobusu zarabia 5000 zł i jeszcze żąda darmowych przejazdów dla całej rodziny to ja dziękuję. Przydałaby sie Thatcher.

  • ymen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2013 10:30 ~ymen

    xmen: Na jakim świecie ty żyjesz? "Jeśli komuś się nie podoba władza, to niech ją zmieni"? Za dużo podręczników, zbyt mało doświadczenia. Jeszcze nie widziałem, żeby zmiana władzy cokolwiek w naszym kraju zmieniła. Wymieniają się jednostki i Twoje podatki trafiają do innej kieszeni, praktyki pozostają te same. Władza jest odpowiedzialna za to, że tak się żyje, bo daje na to ciche przyzwolenie, sama usiłując czerpać z tego jak największe korzyści. Jest powiedzenie, że "każde grabki grabią zawsze do siebie". Nie ma w perspektywie realnej zmiany, która zmieniłaby cały system na naprawdę sprawiedliwy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Nie przepuścił radiowozu na sygnale

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Przewróciła się ciężarówka, puszki na jezdni

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zderzenie radiowozu z tramwajem

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Śledczy rozbijają grupę mokotowską

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Legia świętowała mistrzostwo

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Najszybsze auto świata na Narodowym

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Kiedy parkował, skrzyżowanie było zamknięte. Zablokował ruch

Kiedy parkował, skrzyżowanie było zamknięte. Zablokował ruch

Kierowca granatowej alfy romeo zaparkował na zamkniętym fragmencie ulicy Popiełuszki, przy Krasińskiego. Najprawdopodobniej nie wiedział, że w sobotę ulica... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »