Informacje

10.03.2017 11:19 zbginiew ścibor-rylski "motyl"

Żołnierz-legenda skończył 100 lat

SERWISY:

Żołnierz Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, prezes Związku Powstańców Warszawskich, członek grupy inicjatywnej Muzeum Powstania Warszawskiego generał Zbigniew Ścibor-Rylski pseudonim Motyl skończył w piątek 100 lat.


Zbigniew Ścibor-Rylski ps. Motyl, Stanisław urodził się 10 marca 1917 r. w Browkach w obwodzie żytomierskim (obecnie Ukraina) w rodzinie szlacheckiej herbu Ostoja. Niebawem wybuchła rewolucja październikowa, która z czasem skłoniła jego najbliższych do przeniesienia się z rodzinnych dóbr najpierw do Białej Cerkwi, a później do Kijowa. Podczas wojny polsko-bolszewickiej Ścibor-Rylscy przeprowadzili się na Lubelszczyznę, gdzie ostatecznie osiedli w Zwierzyńcu koło Zamościa. W 1931 r. po długiej chorobie zmarł ojciec Ścibora-Rylskiego, Oskar.

Młody Ścibor-Rylski kształcił się najpierw pod okiem domowych nauczycieli, potem w Realnym Gimnazjum Męskim im. Jana Zamoyskiego w Zamościu i w Gimnazjum im. Sułkowskich w Rydzynie koło Leszna. W 1935 r. rodzina zamieszkała w Kaliszu. W tamtejszym Państwowym Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki Ścibor-Rylski dwa lata później zdał maturę. Później ukończył kurs szybowcowy w Ustianowej i rozpoczął edukację w Szkole Podchorążych Lotnictwa w grupie technicznej w Warszawie, gdzie kształcił się m.in. w obsłudze samolotów PZL.37 Łoś, PZL.23 Karaś i myśliwca PZL P-7.

Walczył w partyzantce


Naukę skończył tuż przed wybuchem II wojny, jako sierżant podchorąży, specjalizujący się w mechanice silników i przyrządów lotniczych. Edukację miał kontynuować w 1. Pułku Lotniczym na stołecznym Okęciu, plany te jednak przekreśliła wojna. 6 września jego formacja wyjechała ze stolicy zmierzając na wschód. Później dołączył do Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" dowodzonej przez gen. Franciszka Kleeberga wraz z którą walczył i kapitulował w ostatniej bitwie kampanii wrześniowej pod Kockiem.

Próbował przedostać się do Rumunii, jednak trafił do niemieckiej niewoli, gdzie skierowano go m.in. do pracy w cegielni. Udało mu się uciec i przedrzeć do Warszawy, gdzie wstąpił do konspiracji, w ramach której m.in. brał udział w wytyczaniu miejsc zrzutów Cichociemnych. Oficjalnie był zatrudniony w Przemysłowo-Handlowych Zakładach Chemicznych. W latach 1941–1943 walczył w partyzantce na Kowelszczyźnie, gdzie został oddelegowany przez przełożonych.

Od początku 1944 r. jako dowódcza kompanii w 27. Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej przeszedł z nią cały szlak bojowy i dotarł na Lubelszczyznę. Pod koniec lipca został wysłany do Warszawy dla uzgodnienia zrzutu broni dla oddziału i został w mieście w dyspozycji władz AK. Po wybuchu powstania walczył w Zgrupowaniu "Radosław" w batalionie "Czata 49", z którym przeszedł cały szlak bojowy, biorąc udział w walkach na Woli, w Śródmieściu i na Mokotowie. Za męstwo odznaczony Krzyżem Walecznych i Krzyżem Virtuti Militari.

"Wybitny oficer"

Popierając wniosek o nadanie mu drugiego z odznaczeń płk Jan Mazurkiewicz "Radosław" pisał: "Wybitny oficer. Wyposażony w dużą inicjatywę, inteligentny, niezwykle ofiarny i odważny. Posiada intuicję bojową. Przeprowadzał samodzielnie udane akcje wypadowe, nocne na Stawki i na Fort Traugutta. Pełen inicjatywy, ofiarny, zdolny Dca komp."

Po kapitulacji powstania Ścibor-Rylski zdobył cywilne ubranie i wyszedł z Warszawy wraz z mieszkańcami. Trafił do obozu przejściowego w Pruszkowie, potem przedostał się do Łowicza, planując kontynuowanie działalności konspiracyjnej. Tam też przebywał kiedy zakończyła się wojna. Podjął wówczas decyzję o odejściu z konspiracji, o czym zameldował płk Mazurkiewiczowi i przeniósł się do Poznania, gdzie znalazł pracę w Biurze Samochodów Remontowanych Motozbyt.

W 1946 r. poznał Zofię, okupacyjną kurierkę Armii Krajowej, wdowę po cichociemnym Janie Kochańskim. Pobrali się w 1948 r. Osiem lat później Ścibor-Rylski objął posadę inspektora technicznego w Zjednoczonych Zespołach Gospodarczych INCO, gdzie pracował do emerytury, na którą przeszedł w 1977 r. W 1963 r. zaś rodzina przeprowadziła się do Warszawy.

W 1984 r. został jednym z członków Obywatelskiego Komitetu Obchodów 40. Rocznicy Powstania Warszawskiego, należał także do grupy inicjatywnej utworzenia Muzeum Powstania Warszawskiego. Później był w składzie Rady Honorowej Budowy Muzeum. W 1990 r. został prezesem Związku Powstańców Warszawskich. Był także sekretarzem Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. W 2005 r. otrzymał awans na generała brygady.

"Walczono nie tylko o Warszawę"

Stały uczestnik obchodów rocznic wybuchu powstania warszawskiego. Często zaznaczał, że "w Warszawie walczono nie tylko o Warszawę, lecz o Polskę". "Powstanie warszawskie było konsekwencją tego wielkiego boju narodu polskiego o narodową godność, o należne miejsce wśród wolnych narodów świata, o prawo do życia według własnych norm moralnych i obyczajowych" - mówił. Podkreślał także radość, że "etos i ideały powstańców, które ich prowadziły do walki, przejęła kilkadziesiąt lat później Solidarność, która pokojowym sposobem uzyskała wolność".

Z satysfakcją odnosił się również do istnienia Muzeum Powstania Warszawskiego, które "długo jeszcze po nas będzie trwać, uczyć, przekazywać następnym pokoleniom to, co było, jest i będzie najdroższe (...) oby nigdy wolność zdobywana przez nas nie była liczona krzyżami".

W 2016 r. prokurator pionu lustracyjnego IPN Piotr Dąbrowski wniósł o lustrację Ścibora-Rylskiego jako członka Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. Pion lustracyjny IPN zarzucił mu, że w oświadczeniu lustracyjnym z 2007 r. zataił związki ze służbami PRL.

"Według mnie to zamyka całą sprawę"

Jak podawała "Gazeta Wyborcza", według IPN Ścibor-Rylski był tajnym współpracownikiem poznańskiego UB jako TW "Zdzisławski" w latach 1947-64, a potem, po przeprowadzce do Warszawy, miał podjąć współpracę z wywiadem, którą kontynuował do 1981 r. Zdaniem "GW" zachowała się jego teczka personalna i teczka pracy, 34 ręcznie pisane przez niego meldunki oraz kilkadziesiąt raportów ze spotkań z oficerem prowadzącym.

W obronie Ścibora-Rylskiego występowali podczas obchodów 72. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego jego koledzy m.in. wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Zbigniew Galperyn.

- Podtrzymywanie kontaktów generała, jako oficera wywiadu AK z UB odbywało się na rozkaz i za wiedzą jego przełożonych z konspiracji. Nie była to współpraca z UB. Było to realizowanie rozkazu, a celem było pozyskiwanie informacji ważnych dla byłych żołnierzy AK. Niestety, nie żyje już nikt, kto mógłby poświadczyć, że generał otrzymał takie polecenie (...)Mamy świadomość, że teraz jest to tylko słowo przeciw słowu oficera. Generał wykazał się w tamtych trudnych czasach odwagą i poprzez swoje działania uratował wiele osób - podkreślił Galperyn.

Z powodu złego stanu zdrowia w listopadzie 2016 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga zawiesił proces lustracyjny gen. Ścibora-Rylskiego. Sąd podjął taką decyzję po zapoznaniu się z opinią biegłego neurologa, który uznał jego udział w procesie za "przeciwwskazany".

"Biegły uznał, że lustrowany nie jest w stanie brać udziału w procesie ani fizycznie, ani merytorycznie" - powiedziała sędzia Beata Ziółkowska, uzasadniając postanowienie trzyosobowego składu sądu. Dodała, że lustrowany jest osobą "ciężko chorą", co stanowi "długotrwałą przeszkodę", uzasadniającą w myśl prawa zawieszenie procesu.

"Według mnie to zamyka całą sprawę" - mówił wówczas mediom mec. Przemysław Rosati, obrońca nieobecnego w sądzie generała. W ocenie prawnika proces powinien zostać zawieszony, bo możliwość w pełni świadomego udziału w nim lustrowanego to ważny element prawa do obrony i rzetelnego procesu.

Gen. Ścibor-Rylski był wielokrotnie odznaczany m.in. Krzyżem Wojennym Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą "Polonia Restituta".

ADWOKAT O LUSTRACJI:

PAP/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ON666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2017 00:09 ON666

    Żołnierze Wyklęci są bohaterami

  • Kazimierz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 17:58 ~Kazimierz

    Nikt nie jest nieskazitelny ale szanujmy naszych bohaterów gdyż nie widać ich następców - patrząc na obecny rząd oraz marną opozycję...

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 16:31 ~jot

    a gdzie moja opinia?Nie pasuje wam?.To jak to jest z wolnością słowa?

  • eusebio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 15:48 ~eusebio

    Dziwne to jest zupełnie coś innego. Z Pruszkowa trafił do Łowicza. Zainteresuj się gdzie trafili inni z Pruszkowa.

  • kayy2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 15:14 kayy2

    i takim ludziom należy sie czesc ...zycze jeszcz 100 lat w zdrowiu.

  • Bielańczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 13:28 ~Bielańczyk

    Syriana~Syriana

    dziwne jest to, że teczka Pana Generała znalazła się gdy zgłosił swój sprzeciw w stosunku do odczytania apelu smoleńskiego w trakcie obchodów Powstania Warszawskiego


    Gdybyś interesowała się choć trochę tym, co dzieje się w Warszawie, wiedziałabyś, że kontrowersje wokół pana generała pojawiły się w latach osiemdziesiątych. Zastrzeżenia były podnoszone przez środowisko Powstańców. Niektórzy z nich, mówiąc delikatnie, nie darzyli zbytnią atencją pana generała.

  • faja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 13:11 ~faja

    bolek~bolek

    TW Zdzisławski


    500 złotych!

  • fuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 13:01 ~fuj

    Syriana~Syriana

    dziwne jest to, że teczka Pana Generała znalazła się gdy zgłosił swój sprzeciw w stosunku do odczytania apelu smoleńskiego w trakcie obchodów Powstania Warszawskiego


    Teczka znalazła się duuużo wcześniej. To sąd wybrał niefortunną datę do przesłuchania co zostało nagłośnione.
    Nie mniej jednak wszystkiego najlepszego dla Generała!

  • Tom2013

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 12:19 Tom2013

    Wszystkiegop najlepszego Panie Generale! 200 lat!!!!!

  • bolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 12:16 ~bolek

    TW Zdzisławski

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Straż założyła blokadę, ale handel z poloneza kwitnie

Straż założyła blokadę, ale handel z poloneza kwitnie

Nazwę dla takiego punktu sprzedaży detalicznej można by wybrać w konkursie. Możliwości jest wiele: PHU "Biały Polonez", Punkt Handlowy "Żółta... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »