Informacje

17.02.2017 06:28 wyniki audytu w trzech dzielnicach

Zła widoczność, zbyt szerokie przejścia. Sprawdzili bezpieczeństwo pieszych

SERWISY:

Zarząd Dróg Miejskich przygotowuje się do akcji poprawiania bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych. To efekt audytu, który drogowcy zlecili kilka miesięcy temu. Eksperci sprawdzili wszystkie zebry w trzech dzielnicach. Znamy wstępne wyniki analiz.

Długie przejście przez trzy pasy ruchu, tuż za łukiem jezdni ulicy Słomińskiego i zaraz za zakrętem z ulicy Szymanowskiej. Kilkadziesiąt metrów dalej przejście przez Międzyparkową. Kierowcy skręcający w prawo ze Słomińskiego wpadają na nie zaraz po przecięciu torów tramwajowych. Dla pieszych ta okolica należy do najmniej bezpiecznych w Warszawie.

- Kilkadziesiąt przejść w trzech dzielnicach, których dotyczył audyt, jest do pilnej zmiany. Kilka miały bardzo złą ocenę - mówi Mikołaj Pieńkos, rzecznik prasowy ZDM. Dodaje, że przejścia przy Międzyparkowej będą na pewno przebudowywane w najbliższym czasie. Na wiosnę mają ruszyć zmiany w kolejnych lokalizacjach.

W trzech dzielnicach sprawdzono wszystkie przejścia dla pieszych. - Zbadano niemal 1000. Większość dostała ocenę średnią, bądź dobrą. Pojedyncze mają bardzo dobrą, pojedyncze bardzo złą. W sumie kilkadziesiąt jest do pilnej zmiany - informuje Pieńkos.

ZDM pracuje nad listą działań do wykonania. Trwają też ustalenia z miastem spraw finansowych. Drogowcy deklarują, że audyt nie był po to, żeby się dowiedzieć, ale by rzeczywiście poprawić bezpieczeństwo przechodniów.

Problemy na przejściach

Wedug naukowców zajmujących się infrastrukturą drogową najważniejsza - z punktu widzenia bezpieczeństwa pieszych - jest widoczność. I właśnie to najczęściej wypominali analitycy z Biura Konsultacyjno-Projektowego Inżynierii Drogowej "Trafik".

- Dominujący problem to niewystarczająca widoczność. Głównie dotyczy to obiektów blokujących widoczność. Czasem jest to wysoki żywopłot, ale najczęściej chodzi o samochody parkujące w pobliżu zebry – niekiedy legalnie, ale częściej nielegalnie - zaznacza Mikołaj Pieńkos.

Niewystarczająca widoczność pieszego dla kierowcy dotyczy co trzeciego zbadanego przejścia. Pozostałe to zbyt długie przejście, gdzie powinien być azyl dla pieszych. Są też mniej znaczące braki jak nierówno obniżone krawężników, brak płytek z wypustkami przed wejściem na jezdnię, nieodpowiednia kratka ściekowa mogąca zablokować na przykład but na obcasie, czy niedostatki w oznakowaniu i oświetleniu. - Te ostatnie usterki będziemy na bieżąco uzupełniać - informuje Pieńkos. Dodaje, że ZDM chce w 2017 roku doświetlić 200 przejść w Warszawie.

Dobre praktyki

Ale są też pozytywne przykłady. Naukowcy wystawili bardzo wysokie noty wszystkim przejściom przez Świętokrzyską. Nie mają sygnalizacji świetlnej, ale są tam azyle, obniżone krawężniki i płytki z wypustkami tuż przed wejściem na jezdnię oraz znaki poprawiające widoczność przejścia.

Tragiczne statystyki

Polska jest niekwestionowanym liderem unijnym śmiertelności pieszych w wypadkach drogowych. W naszym kraju ginie rocznie 34 pieszych na milion mieszkańców. Europejska średnia to około 10. Według naukowców, z którymi rozmawialiśmy o tym problemie winne są: infrastruktura i nieodpowiednia kontrola zapobiegająca łamaniu przepisów ruchu drogowego. Policja twierdzi, że ma wystarczające narzędzia prawne i techniczne, by walczyć z piratami drogowymi. Stawia na świadomość uczestników ruchu drogowego, więc organizuje szkolenia i pogadanki. W cechach narodowych źródła problemu upatruje też psycholog transportu Andrzej Markowski.

Marcin Chłopaś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 09:04 ~mieszkaniec

    Marian~Marian

    Najpierw płaczą że smog a potem ZDM zabiera się za zwężanie ulic. Tu trzeba chyba porady psychiatry.

    Z tego można wyciągnąć wniosek, że ZDM wie doskonale że to nie samochody tworzą smog.
    Bo przecież Puchalski nie działałby przeciwko mieszkańcom.

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 21:31 ~Marian

    Tych idiotów z ZDM wsadził bym do zatłoczonego autobusu miejskiego który co chwilę hamuje przed jakimś przejściem. Szlag może trafić na takie ciągłe hamowanie i przyspieszanie. Autobus powinien mieć pierwszeństo na przejściu.

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 21:29 ~Marian

    Najpierw płaczą że smog a potem ZDM zabiera się za zwężanie ulic. Tu trzeba chyba porady psychiatry.

  • Dziadek Krokodyl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 20:18 ~Dziadek Krokodyl

    Nie widzę jakoś informacji o czasie trwania światła zielonego dla pieszych. Wiele jest w Warszawie przejść, gdzie światło takie jest ustawione chyba na najniższy możliwy prawnie czas. Osoba starsza, a nie daj Boże o kulach, która ośmieliła się wyjść z domu nie ma szans na przejście np. ul. Rozbrat czy Alej Ujazdowskich przy Belwederze lub przy placu Trzech Krzyży na zielonym. W połowie (!!!) drogi zapala jej się już czerwone!!!

  • fajne przejscia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 19:33 ~fajne przejscia

    Jak może być bezpiecznie, jak Ci dyletanci robią przejścia jak na Krasińskiego na Żoliborzu. Postawili wysepke na Czarnieckiego gdzie jeździ się 20 km/h (przed samym skrzyżowaniem), a jak od Wilsona prują po 80/90 to nawet dobrych odblasków nie ma na przejściu. A to wszystko już po remoncie. Zgroza kto to projektuje.

  • Taki tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 16:20 ~Taki tam



    wolf~wolf

    Strach się bać po ich audycie. Zabarierkują wszystko tak, że się kompletnie nie da żyć.

    Za to da się wtedy swobodnie jeździć 80kmh po mieście. Bo na 100% nic nie wyskoczy pod koła.

    Takie myślenie leśnych dziadków z ZDMu...
    krzyś~krzyś


    To świadczy o tym, że władze w mieście, policję sprawują ludzie niekompetentni, po prostu nie nadający się do pracy.
    ergwerg~ergwerg

    Wprost przeciwnie - zrobią wszędzie wysepki, słupki i inne przeszkody, a oprócz tego zlikwidują parkingi i drzewa zasłaniające przejścia.

    Generalnie pieszy w Warszawie nie ma czego się bać odnośnie zmian.

    Za to kierowcy jak zwykle będą mieć _jeszcze_ gorzej (a prawda jest taka, że to właśnie kierowcy powinno się ułatwiać, bo to on jeśli się "zagapi" trafia pieszego, nie odwrotnie - wszyscy widzieliśmy filmiki gdy pieszy nawet w ostatnim momencie orientujący się ze coś jest nie tak, i tak nie zdąża uciec).

    Dopóki "myślenie" drogowców jest takie, że pieszy, a po nim rowerzysta mają mieć co sobie zażyczą, liczba wypadków nie będzie znacząco mniejsza, może odrobinę, ale nigdy znacząco.

    Jedyne przejście bezpieczne jakie znam w Warszawie jest na Kondratowicza - pieszy wchodzi na pasy lu zbliża się do nich - zapala się żółte światło ostrzegawcze dla samochodów przecinających te pasy.

    Nic innego nie zmieni sytuacji na przejściach dla pieszych (prócz oczywiście kładek nad ulicą, przejść podziemnych i pełnoprawnych świateł zatrzymujących na przemian pieszych i ruch uliczny)


    Owszem jest coś co zmieni radykalnie obecną złą sytuację.
    Tym czymś jest wyrzucenie wszystkich osobówek z miasta. Do wożenia samego siebie nie potrzebujesz samochodu. no chyba, że nie o wożenie a o przedłużanie chodzi.

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 12:29 ~waw

    Specjaliści od żelaźników lub rowerów chyba świętokrzyska to klasyczny przykład jak nie remontować ulic. niepotrzebnie zwężona i na siłę wciśnięta ścieżka rowerowa z bezmyślnie zrobionym azylem.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 11:04 ~Wawka


    Olla~Olla

    Tak, kolejne ulice do zwężania.
    OjJasiuJasiu~OjJasiuJasiu

    Biedny mały miś! I co Ty zrobisz na takiej wąskiej ulicy? Będziesz jechał, o zgrozo, przepisowo? Czy obrazisz się i nie wyjdziesz z domu?

    A po kiego grzyba TEMPO 30 w Śródmieściu (Jerozolimskie-Marszałkowska-N. Świat-A. Wyzwolenia?). Wywalona kasa w miejscu, gdzie i tak dało się bezpiecznie jeździć ok. 20-30 km/h. Bo jakoś nie widziałem piratów na Nowogrodzkiej, Mokotowskiej, Wilczej, Hożej itd.

  • ups

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 11:00 ~ups

    A może zabawa w "znajdź przejście"? NA Głębockiej/Okragła zobaczenie pasów to wyzwanie zarówno dla kierowców, jak i dla pieszych :O

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 10:58 ~Wawka

    przedszkolak~przedszkolak

    Kiedyś myślałem że trzeba mieć jakieś wykształcenie aby takie przejścia projektować.A teraz wiem,wydaje się decyzje i po sprawie.

    Wystarczy jeździć w weekendy rowerem, by zostać dyrektorem :D

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dziura "naprawiona" kamizelką od tygodnia czeka na załatanie

Dziura "naprawiona" kamizelką od tygodnia czeka na załatanie

Jadących ulicą Rostafińskich wita nietypowe zabezpieczenie dziury w jezdni. Została oznakowana... odblaskową kamizelką. "Zmyślność ta dech w piersi... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »