Informacje

12.01.2017 11:40 DWIE WIZJE MIASTA

"Zderzenie cywilizacji" na Ursynowie:
konflikt o uspokajanie ruchu

SERWISY:

Jedni chcą zwężać jezdnie i uspokajać ruch. Drudzy bronią miejsc parkingowych i przekonują, że pasy rowerowe służą tylko niektórym użytkownikom jednośladów. Na Ursynowie trwa konflikt między dwiema wizjami miasta. Która zwycięży?

Zderzenie dwóch odmiennych wizji tego, jak organizować miasto, zaczęło się od zwężenia Cynamonowej. Potem była awantura o Stryjeńskich. Głośno mówiło się też o Dereniowej, a teraz o Bartóka. Ursynowski ruch na rzecz zwężenia projektowanych jeszcze w PRL, przeskalowanych ulic zaczął się od budżetu partycypacyjnego. To w nim co rok wygrywają projekty poprawy bezpieczeństwa przez wytyczanie pasów rowerowych połączone ze zwężaniem ulic do jednego pasa.

I co rok pojawiają się przeciwnicy. To dzięki ich akcjom zablokowano zmiany na Stryjeńskich. Teraz zbierają podpisy pod petycją stowarzyszenia Projekt Ursynów, w której domagają się "wstrzymania realizacji wszelkich inwestycji zmierzających do tworzenia pasów rowerowych malowanych na jezdni oraz zwężania ulic na terenie naszej dzielnicy".

Mówią nie "radykalnym rowerzystom"

Choć trudno w to uwierzyć, autorzy petycji przekonują że spowolnienie ruchu... stwarza "zagrożenie życia i zdrowia". Twierdzą też, że wyznaczenie pasów rowerowych... dyskryminuje większość rowerzystów. Ich zdaniem, korzystają z nich tylko "radykalni rowerzyści". - Ze względu na brak poczucia bezpieczeństwa nie korzystają z nich rodziny z dziećmi i seniorzy - piszą, nie widzący najwyraźniej związku między poczuciem bezpieczeństwa, a szybko jeżdżącymi samochodami.

Wytykają ponadto, że pasy rowerowe prowadzą donikąd, czego dowodzi przykład Dereniowej i Cynamonowej, gdzie kończą się wjazdem na trawnik. Wreszcie przywołują koronny argument: następstwem budowy pasów jest "likwidacja miejsc parkingowych, których na Ursynowie wciąż brakuje", a ponadto "uniemożliwiają lub utrudniają omijanie autobusów stojących na przystankach, co może opóźnić dojazd karetki pogotowia lub straży pożarnej do miejsca wypadku".

Zarzucają też, że pomysły realizowane są bez pomiarów ruchu. Do środy pod petycją podpisało się ponad 600 osób.

Projekty już się sprawdziły

Do argumentów odniósł się w rozmowie z tvnwarszawa.pl Krzysztof Nawrocki, autor projektów. -  Na Ursynowie jest około 50 przejść przez jezdnie dwupasmowe, bez sygnalizacji. Tego typu przejścia są powszechnie uznawane za niezwykle niebezpieczne, bo gdy samochód na prawym pasie zatrzymuje się, by przepuścić pieszego, samochód na lewym jedzie dalej, nie widząc pieszego. Tak dochodzi do wypadków.

Nawrocki dodaje, że zwężając jezdnię eliminuje się takie sytuacje. - Jest to powszechny trend w całym cywilizowanym świecie i rozwiązanie zalecane przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego - komentuje.

Podkreśla też, że kierowca jadący węższym pasem, zmuszony do omijania szykan z konieczności jedzie wolniej. - I o to właśnie chodzi. Przy prędkości 30km/h odsetek ofiar śmiertelnych spada do 10 - 20 proc. - wylicza nasz rozmówca i podaje przykłady sytuacji, w których już udało się uniknąć tragedii. - W ubiegłym roku na Dereniowej kierowca potrącił dziecko, które wjechało na przejście na hulajnodze. I dziecko przeżyło, nie odniosło nawet żadnych obrażeń. Podobnie kilka dni temu: dwie dziewczynki potrącone na przejściu. Przeżyły, niemal bez obrażeń, bo kierowca - w chwili gdy popełnił błąd - jechał wolno. Zmusiła go do tego geometria drogi - twierdzi Nawrocki.

Jego zdaniem, na zmianach zyskują nie tylko piesi i rowerzyści, ale też kierowcy. - Wypadki, do których dochodzi przy prędkości 30km/h, niosą ze sobą znacznie niższe koszty i mniejsze ofiary, niż wypadki przy prędkości 50, 60 czy 70 km/h. A jazda z takimi prędkościami była nie tylko możliwa, ale wręcz zgodna z prawem na wszystkich ulicach, których dotyczą projekty - podkreśla.

Petycja przeciwników "radykalnych rowerzystów" trafi wkrótce na biurko burmistrza Ursynowa Roberta Kempy.

 

Tak wyglądało spotkanie w sprawie zwężenia ul. Stryjeńskich:

kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.01.2017 22:11 ~abc

    Uważam, że jeśli rowerzyści chcą poruszać się swoim pasem na jezdni i mieć to swoje wymarzone równouprawnienie na drodze to:
    1) rowerzyści powinni zdać prawo jazdy na rower i również powinni zbierać mandaty i punkty karne
    2) rowerzyści obowiązkowo powinni być wyposażeni w odpowiednie zabezpieczenia jadąc rowerem, często mijam idiotów bez świateł albo z telefonem w ręce!
    3) i najważniejsze: rowerzyście powinni być obowiązkowo ubezpieczeni - OC - i wozić to przy sobie, za brak dokumentów oczywiście mandat
    4) każdy rower powinien być zarejestrowany i mieć widoczny numer po to, aby można było zidentyfikować jego posiadacza!

    Jestem kierowcą i tak, nie lubię rowerzystów, bo już niejednokrotnie spowodowaliby kolizję ze swoim udziałem, ile razy przejeżdżają przez pasy 1 metr przed samochodem albo jadą z telefonem w łapie? ze słuchawkami na uszach?
    Uważam, że ścieżki rowerowe powinny znajdować się na chodnikach i tak kierowcy muszą mieć oczy dookoła głowy, bo wszędzie pełno nieoświetlonych baranów wjeżdżających prosto pod koła albo łapiących pokemony na rowerze. Większość ludzi i tak jeździ chodnikami, jeszcze nie widziałam rowerzysty na tych wyznaczonych minipasach na jezdni.

  • stef

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 16:42 ~stef

    My tu o zwiężeniu kilku ulic na Ursynowie a już 2009 roku zamknięto dla ruchu kołowego i otwarto dla pieszych i rowerzystów Broadway Street w samym centrun Nowego Jorku, i co? Okazało się, że pomysł zaskoczył, mieszkańcy, turyści korzystają z tej ulicy o wiele chętniej i częściej niż przed tą zmianą.
    Rozwinięte społeczeństwa stawiają teraz na komunikację publiczną, rowery i przemieszczanie sie pieszo przede wszystkim dla ZDROWIA mieszkańców: wiecej ruchu, czystsze powietrze, mniej wypadków, więcej kontaktów międzyludzkich, a nie izolacja w swoim aucie... To nie fanaberie garstki oszołomów.
    Zwolennicy samochodów! Pomyślcie o sobie - o swoim zdrowiu i zdrowiu Waszych dzieci. Myśmy długofalowo o dobru nas wszystkich.

  • Cyklus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 16:07 ~Cyklus

    Zadamy sciezki rowerowej do Chicago. Oczywiscie bezkolizyjnej.

  • Preczus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 16:03 ~Preczus

    warszawiak~warszawiak

    To nie żadne "uspakajanie" ruchu, tylko jego chamskie KORKOWANIE! Warszawa to nie wiocha i jej mieszkańcy muszą się sprawnie po niej poruszać!

    G100/100
    Stop dywersji miejskiej

  • z11

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 15:21 ~z11

    Jareck~Jareck

    Przepraszam a dlaczego 30km/h? może od razu 10km/h albo od razu wszyscy piechotą i rowerami?
    obowiązuje ograniczenie w miastach 50km/h i jeszcze to się nie zmieniło...


    Masz rację. Ale 'sowy-mądre głowy' znalazły na to sposób i na wybranych obszarach w miastach wprowadzają strefy 'Tempo-30'...

  • fgdf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 14:28 ~fgdf

    rowerzyści na chodniki a nie na jezdnie!!!! MAcie OC to won z ulic

  • Agaton

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 12:51 ~Agaton


    Anna Borowiak~Anna Borowiak

    Bardzo proszę o przedstawienie się z imienia i nazwiska osób przeciwnych zwężaniu jezdni i ograniczeniu swobód piratów drogowych?
    Kto jeździ i chce jeździć po Ursynowie "szybko ale bezpiecznie"? Śmiało. Chętnie dowiemy się kto jest zagrożeniem dla naszych dzieci!
    ArQ~ArQ

    A chociażby ja.
    Z chęcią bym się przedstawił z imienia i nazwiska ale nie chce mieć nalotu ekoterrorystów i tego typu elementu na dom.
    A zagrożeniem jest ta idiotyczna "modernizacja".
    Serdecznie życze pani żeby musiała pani skorzystać z usług straży pożarnej lub ambulansu, który przez autobus stojący na jednej z takich dróg, do pani nie dojedzie.
    Tak straż pożarna jak i ratownictwo medyczne potwierdziły że zmiany są barierą nie do pokonania dla ich służb i do wypadków jadą dookoła lub znacznie dłużej ( byłem tego świadkiem ).
    I kto tu zagraża bezpieczeństwu :)
    Pomijam to że nie tylko służby ratunkowe muszą sprawnie poruszać się po dzielnicy.
    Chociażby dostawcy posiłków mają przez te "usprawnienia" niemałe problemy, więc życzę również żeby następne zamówione jedzenie dojechało do pani odpowiednio "ciepłe".
    Polecam się na przyszłość
    Codzienny użytkownik "naszych" dzielnicowych dróg


    Madra wypowiedz! Szacun kolego.

  • Obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 11:48 ~Obserwator

    Nie jesteśmy przeciwko uspokajaniu ruchu, ale przeciwko wyznaczaniu ścieżek rowerowych bezpośrednio na jezdniach między parkującymi a jeżdżącymi samochodami i autobusami. Przykładem takiego rozwiązania urągającego elementarnym zasadom bezpieczeństwa jest Cynamonowa. Ścieżki rowerowe należy wyznaczać poza jezdniami, a na Ursynowie jest wiele "przeskalowanych" ulic, gdzie spokojnie można na rachitycznych trawnikach zbudować bezpieczne ścieżki rowerowe. poza tym należy bezwzględnie egzekwować zakaz jazdy dla rowerów po ulicach, na których są ścieżki rowerowe.

  • Jareck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 11:13 ~Jareck

    Przepraszam a dlaczego 30km/h? może od razu 10km/h albo od razu wszyscy piechotą i rowerami?
    obowiązuje ograniczenie w miastach 50km/h i jeszcze to się nie zmieniło...

  • ciekawe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 10:03 ~ciekawe


    Mic24~Mic24

    Trzeba być totalnym głupkiem żeby poruszać się po mieście rowerem i żądać zwężania dróg czy likwidacji miejsc parkingowych na rzecz ścieżek rowerowych, którymi poruszają się tylko nieliczni.

    Są to albo osoby bezdzietne, niechciane przez nikogo, którym myślą tylko o sobie.

    Czas zacząć myśleć!
    kgkgkg~kgkgkg


    ścieżki rowerowe - owszem, ale nie kosztem ulic!
    chcecie mieć spokój, ciszę, jednopasmowe ulice i garby ze spowolnieniem do 30km/h? to polecam wyprowadzić się z MIASTA na obrzeża, gdzie znajdziecie to wszystko co chcecie wepchnąć innym.
    w mieście ruch ma być sprawny a nie maksymalnie ograniczony, żeby wszysscy kierowcy stali w korkach i smrodzili spalinami prosto w okna tych "zdrowych obywateli" lobbujących rowery.
    sami sobie zaszkodzicie to raz, dwa jak chcecie mieć rację "najmojszą i najlepsza" to serio polecam mniejsze społeczności zdala od miejskiego zgiełku - Józefosław, cokolwiek. chcesz z dzieckiem wyjść na rower, to idź, daleko do lasu Kabackiego nie będzie.


    a ja będę siedziec i patrze jak na tyh swoih rowerkach jadą te wszystkie oszołomy i jak wdychają spaliny samochodów, które stoją w korkach, bo ulice są zwężone.
    zasr** terroryści, którzy chcą narzucać wszystkim jak mają żyć.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Trawa z rolki na torowisku

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Jeżdżąca szafa i szczur gratis. 10 największych absurdów 2016

Jeżdżąca szafa i szczur gratis. 10 największych absurdów 2016

Niektóre śmieszne, inne niebezpieczne - absurdalne sytuacje, o których pisaliśmy w 2016 roku. To nie miejskie legendy. To wydarzyło się naprawdę. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »