Informacje

07.01.2016 20:09 spędzili noc w ciepłych łóżkach

Z przyczepy do hostelu. Rodzina
z Ursynowa doczekała się pomocy

SERWISY:


Bezdomna rodzina mieszkająca w starej przyczepie kempingowej na Ursynowie doczekała się pomocy. Pani Bronisława i jej syn spędzili noc w hostelu i trafili pod opiekę fundacji.

O pani Bronisławie i jej synu Sebastianie, którzy od dwóch lat mieszkają w przyczepie na Ursynowie napisaliśmy na tvnwarszawa.pl w czwartek. Ich dramatyczną sytuację życiową nagłośnił wcześniej na portalu społecznościowym mieszkaniec Wilanowa Piotr Wójcik. Odzew przerósł jego oczekiwania.

- To, co się stało jest niesamowite. Miało być ogłoszenie dla najbliższych znajomych, a w 20 godzin post został udostępniony przez prawie 10 000 osób, dostał prawie 3000 polubień, a przeczytało go dziesiątki tysięcy osób. Dziękuję wam, tę rodzinę odwiedziła masa osób z dobrym sercem, przychodzili z ciepłymi ubraniami, jedzeniem, dobrym słowem - opowiada mężczyzna.

"Skołowani, ale szczęśliwi"

Cieszy go, że potrzebującym udało się szybko i skutecznie pomóc. - Są szczęśliwi, zadowoleni, trochę zdezorientowani i skołowani sytuacją i takim dużym zainteresowaniem. Ale patrzą na to wszystko z wielką nadzieją, że teraz los się odmieni - opisuje Piotr Wójcik.

Pani Bronisława i Sebastian spędzili noc w hostelu. Mogli się wreszcie wykąpać w cywilizowanych warunkach. Spali w ciepłych i wygodnych łóżkach.

-W hostelu było super, mieliśmy fajną noc. Jesteśmy szczęśliwi, dziękujemy. Jestem w szoku, że ten apel przyniósł taki efekt. Przerósł mnie i Piotrka, który to wszystko zorganizował. A jeszcze bardziej mamę - mówi nam Sebastian i podkreśla, że jest wdzięczny za wszelkie formy pomocy.

Mądrze pomagać

Teraz "akcję" przejmują specjaliści. - Pan Piotr dostrzegł dramat tych ludzi, pomógł doraźnie, wykazał się sercem i wrażliwością, za co bardzo dziękujemy - mówi Norbert Palimąka z fundacji ESPA, która zaoferowała pomoc.

- Ważne, żeby w całej euforii niesienia pomocy robić to mądrze. Tu została zaspokojona podstawowa potrzeba, Ci ludzie nie spędzili nocy na mrozie - tłumaczy Palimąka.- My podejmiemy teraz próbę kompleksowego zajęcia się tymi ludźmi i trwałego wyprowadzenia ich z bezdomności. Musimy teraz zdiagnozować, jakiego rodzaju pomocy potrzebują. Zajęcie się nimi to nasz obowiązek i duża odpowiedzialność - precyzuje. - Potrzebujemy teraz trochę czasu, żeby podjąć decyzję, co robimy dalej - tłumaczy.

Co na to zarząd dzielnicy?

Z mediów o sprawie dowiedzieli się dzielnicowi radni. - To przerażające, że w dzisiejszych czasach, w samym środku Warszawy są takie tragedie. Tragiczne jest również to, że przez tak wiele lat nikt nie pomógł potrzebującym. Nikt nie powinien mieszkać i żyć w takich warunkach. Obowiązkiem radnych jest dbanie o każdego potrzebującego mieszkańca - komentuje Patryk Górski, radny Mokotowa (PiS).

Zapowiedział interpelację do zarządu dzielnicy w sprawie pomocy rodzinie. Przyznaje, że pomoc społeczna lub lokal zastępczy to półśrodki, ale "od czegoś trzeba zacząć". - Cieszę się, że jest tyle osób dobrej woli i jak tylko dowiedzieli się o tej sytuacji to wyciągnęli pomocną dłoń. Wierzę, że wspólnymi siłami uda się pomóc - podsumowuje.

My również dziękujemy naszym czytelnikom za okazane serce i listy w tej sprawie. Zgodnie z wolą Sebastiana i jego mamy, wszystkich, którzy chcą pomóc, prosimy o kontakt z fundacją ESPA.

Pani Bronisława z synem Sebastianem są bezdomni od dwóch lat:


Katarzyna Śmierciak, k.smierciak@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • DAFNE

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.01.2016 20:10 ~DAFNE

    NO KURNA KOTA NIE ZABRALI...A TAKI MRÓZ

  • www

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2016 13:30 ~www

    A moze warto byloby zainteresowac sie starszym mezczyzna.ktory w samym centrum Warszawy pod sklepem Cepelii na Marszalkowskiejzrobil sobie tekturowy skladzik i tymczasowe mieszkanie na schodach w stercie papieru.Nie wyglada to najlepiej.....Tez pewnie nie ma dokad pojsc....Co na to wladze Srodmiescia.prawie po sasiedzku....

  • Luki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.01.2016 00:39 ~Luki

    sek~sek

    Dwóch zdań z tego artykułu nie da się pozostawić bez komentarza:

    "To przerażające, że w dzisiejszych czasach, w samym środku Warszawy są takie tragedie"
    - Doprawdy panie radny? No kto by pomyślał, że w tym mieście ludzie klepią biedę!

    "Przyznaje, że pomoc społeczna lub lokal zastępczy to półśrodki, ale od czegoś trzeba zacząć"
    - Zacząć to trzeba od pracy, a chyba właśnie tego ci ludzie nie chcą robić. Ale najważniejsze, że mają pomoc społeczną i dostaną lokal mieszkalny. Los się do nich uśmiechnął. Teraz już na pewno mogą nie pracować.

    A może sam sobie pomarznij w przyczepie a nie ludzi tu będziesz wyśmiewał. Chyba dobrze Pan radny powiedział, bo wstydem jest żeby ludzie w takich warunkach żyli. Nie ma mowy , by osoby o takich poglądach decydowali o naszych losach !

  • BrawoPaniEwo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2016 22:33 ~BrawoPaniEwo

    Ewa~Ewa

    Kotka, bo okazało się, że jest to kotka, a nie kot jest już bezpieczna! Złapałam ją dzisiaj wieczorem, kiedy poszłam ja nakarmić. Z lekkimi oporami, ale udało się ją wsadzić do kontenerka. W ;lecznicy zostały zrobione badania i niestety koteczka na FIV i prawdopodobnie białaczkę:( Mój awaryjny DT nie mógł jej przyjąć, bo mną dwa zdrowe koty, ale zaprzyjaźniona wetka załatwiła mi dom przez Fundację JOKOT, w którym są koty z FIV i koteczka spokojnie może tam mieszkać. Jutro tam jedzie:)

    PANI EWO JEST PANI CUDOWNA!!!! Oby wiecej tak dobrych i wrażliwych ludzi wsród nas:)))))

  • sek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2016 21:52 ~sek

    Dwóch zdań z tego artykułu nie da się pozostawić bez komentarza:

    "To przerażające, że w dzisiejszych czasach, w samym środku Warszawy są takie tragedie"
    - Doprawdy panie radny? No kto by pomyślał, że w tym mieście ludzie klepią biedę!

    "Przyznaje, że pomoc społeczna lub lokal zastępczy to półśrodki, ale od czegoś trzeba zacząć"
    - Zacząć to trzeba od pracy, a chyba właśnie tego ci ludzie nie chcą robić. Ale najważniejsze, że mają pomoc społeczną i dostaną lokal mieszkalny. Los się do nich uśmiechnął. Teraz już na pewno mogą nie pracować.

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2016 21:08 ~Ewa

    Kotka, bo okazało się, że jest to kotka, a nie kot jest już bezpieczna! Złapałam ją dzisiaj wieczorem, kiedy poszłam ja nakarmić. Z lekkimi oporami, ale udało się ją wsadzić do kontenerka. W ;lecznicy zostały zrobione badania i niestety koteczka na FIV i prawdopodobnie białaczkę:( Mój awaryjny DT nie mógł jej przyjąć, bo mną dwa zdrowe koty, ale zaprzyjaźniona wetka załatwiła mi dom przez Fundację JOKOT, w którym są koty z FIV i koteczka spokojnie może tam mieszkać. Jutro tam jedzie:)

  • Nemo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2016 20:40 ~Nemo

    ursyn~ursyn

    Szkoda ze,to wszystko obok parafii - troche szkoda ze nie bylo inicnatywy zeby wspomoc blizniego, dowiedziec sie co sie stalo, moze oglosic jakis apel o pomoc w kosciele.



    W Synagodze nie nadawali apeli.

  • ursyn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2016 20:06 ~ursyn

    Szkoda ze,to wszystko obok parafii - troche szkoda ze nie bylo inicnatywy zeby wspomoc blizniego, dowiedziec sie co sie stalo, moze oglosic jakis apel o pomoc w kosciele.

  • A_4

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2016 16:21 ~A_4

    ania~ania

    a co z kotem? EJ!

    ciekawe, że obcy ludzie troszczą się o ich kota, a oni mają to gdzieś, jak tylko wikt i opierunek dostali.

    Miłosierdzia oczekują, a sami go nie mają dla istoty, która im zaufała.

  • mix

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.01.2016 15:07 ~mix

    kasiawu~kasiawu

    Nic tylko rzucić pracę, przestać płacić czynsz i czekać na pomoc innych. No bo niby czemu wkładać tyle wysiłku, żeby radzić sobie samemu...


    Okrutnie prawdziwe. Jakkolwiek nie byłoby mi żal ludzi nie mających dokąd pójść w mróz, faktem jest, że "wpadnięcie w spiralę długów" zazwyczaj zaczyna się od pierwszego kredytu na bzdet. Potem bierze się drugi kredyt, żeby spłacić pierwszy, potem trzeci, a potem trafia się do Providenta. Prawda jest taka, że żeby dostać ten pierwszy, trzeba mieć zdolność kredytową, więc nikt w "dramatycznej sytuacji finansowej" kredytów nie dostaje. Kredyty biorą wypłacalni ludzie, a dramat zaczyna się później. Najprostsza zasada: nie bierz kredytu, tylko odłóż pieniądze. Nie możesz odłożyć, bo nie masz z czego? To znaczy, że na raty też nie będziesz mieć.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: "Wywieźli hutnictwo, biorą się za górnictwo"

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Skrzypiące tramwaje na Targowej

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Tak mieszkańcy witali autobus

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Ruszyła przebudowa Marynarskiej

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zrywają asfalt nad głowami pieszych

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wjechał w kino Praha

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Taki będzie Sezam w nowej odsłonie

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Jak tu jechać? Pasy sieją zamęt

Jak tu jechać? Pasy sieją zamęt

Ulica Kasprzaka sprawia ostatnio sporo problemów kierowcom. Wszystko przez namalowane na jezdni pasy, które... się przecinają. "Stare pasy ruchu są nadal... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »