Informacje

17.06.2017 19:36 Odwołanie od decyzji wojewody

Wycinka nad Kanałem Żerańskim: ratusz chce drzew, nie sadzonek

SERWISY:

Za małe, zbyt młode i niezgodne z warszawskimi standardami zieleni. Takie są według wiceprezydenta Michała Olszewskiego sadzonki, które zamiast wyciętych pod gazociąg na Żeraniu drzew nakazał posadzić wojewoda.

Chodzi o gazociąg budowany wzdłuż Kanału Żerańskiego na Białołęce. Inwestycja wiąże się z wycinką tysięcy drzew. Początkowo wywoływała ona ogromne protesty lokalnej społeczności. Od początku było jednak jasne, że bez karczowania zieleni się nie obędzie. Pozostała więc kwestia nasadzeń zastępczych i ustalenia, jakie drzewa, ile i gdzie pojawią się już po wykonaniu inwestycji.

Realizująca gazociąg firma GAZ-SYSTEM od początku przekonywała, że zapewni nasadzenia zgodnie z warunkami pozwolenia na budowę. To z kolei wydaje wojewoda mazowiecki.

Cztery tysiące drzew pod topór

W decyzji Zdzisława Sipiery w zamian za wycięcie 3 999 drzew i 21 625 metrów kwadratowych krzewów zobowiązano inwestora do posadzenia 5 300 sztuk drzew (za wycięte drzewa) oraz 2 206 hektarów drzew (za wycięte krzewy). Z tego 5 000 sztuk miałoby trafić do pobliskiego lasu Henryków. Pozostałe mają zostać posadzone wzdłuż Modlińskiej (150 dwuletnich topoli i klonów) i Płochocińskiej (150 dwuletnich jesionów, topoli i klonów).

Władze Warszawy nie są zadowolone z takiej propozycji nasadzeń. Ratusz złożył oficjalne odwołanie w tej sprawie do Ministra Infrastruktury i Budownictwa.

Według Michała Olszewskiego, Sipiera "nie uwzględnił nieuchronnych i natychmiastowych strat spowodowanych usunięciem drzew oraz krzewów". Wiceprezydent podkreśla, że zanim dwuletnie sadzonki będą w stanie zrekompensować straty po okazałych drzewach - chociażby w zakresie  produkcji tlenu, chłodzenia czy nawilżania powietrza - minie kilka lat.

Drzewa za małe i za daleko

Ponadto, jak przekonują urzędnicy, rośliny wskazane do nasadzeń zastępczych są "niezgodne ze Standardami Kształtowania Zieleni Warszawy". Zgodnie z nimi, nowe drzewa powinny mieć obwód nie mniejszy niż 12-14 centymetrów (na wysokości jednego metra). "Tymczasem dwuletnie drzewa, które zostały wskazane w decyzji, mają obwód zaledwie około 2-3 centymetrów" - podkreśla wiceprezydent.

To nie koniec uchybień, które wskazują władze Warszawy. Według ratusza w decyzji wojewody nie uwzględniono nasadzeń w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji, czego oczekiwali mieszkańcy i samorząd. "Deklarację posadzenia 1500 drzew w pasie montażowym złożył nawet inwestor" - przypominają urzędnicy. Dodają, że "w decyzji jednak deklaracja nie została uwzględniona. W efekcie nie ma gwarancji, że inwestor się z niej wywiąże".

Kolejne odwołanie

To kolejne odwołanie od decyzji Zdzisława Sipiery w tej sprawie. Pierwsze zostało złożone w październiku ubiegłego roku przez burmistrza Białołęki. Minister Infrastruktury się z nim zgodził i odesłał dokumenty do ponownego rozpatrzenia wojewody. Ten wydał nową decyzję 5 czerwca, lecz według Olszewskiego i stołecznych urzędników - nie uwzględnił wszystkich argumentów. Stąd ponowne odwołanie do ministerstwa.

Gazociąg wysokiego ciśnienia ma mieć 10 kilometrów długości. Według planów pobiegnie pod ziemią, wzdłuż Kanału Żerańskiego i połączy Rembelszczyznę z Elektrociepłownią Żerań. Jego budowa ma rozpocząć się w 2017 roku, a zakończyć w 2019 roku.

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • acotam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2017 12:40 ~acotam

    Wolska, to zacofany kraj. Bogata firma, ach te premie, i chce budować na lądzie, bo taniej i wygodniej. Nowoczesność, innowacja, myślenie, to towar w Wolsce ciągle deficytowy. No i te skorumpowane urzędasy, co przyklepią wszystko, co byle dziad chce.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2017 12:35 kubat

    Bart~Bart

    Dlaczego nie mogą poprowadzić rury z gazem na dnie kanału ??? Na dnie morza można a tu nie ???

    Oczywiście najlepiej pod dnem Kanał Augustowskiego :-)

  • olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2017 11:25 ~olo

    Bart~Bart

    Dlaczego nie mogą poprowadzić rury z gazem na dnie kanału ??? Na dnie morza można a tu nie ???


    Bo taniej jest wszystko znisczyć i zaoszczedzić kase. W tekście masz napisane ile chca oszczedzić na drzewach..

  • FED

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2017 10:53 ~FED

    szczwany lis3k~szczwany lis3k

    Oprotestować i tyle.Niech zrobią pod dnem Wisły tam gdzie nie ma żadnych zabudowań i drzew,albo tych drzew jest mało.Nie można robić nie wiadomo czego kosztem natury i ludzi.

    Masz całkowitą rację, ja nawet poszedłbym dalej i zabronił stosowania gazu. Mamy swój polski, ekologiczny węgiel!

  • Z Źerania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2017 07:49 ~Z Źerania

    Przecież te drzewa co pokazuje dziennikarz to samosiejki na terenie portu Żerańskiego. O ile ja wiem port jest już w rękach prywatnych i tylko patrzeć jak deweloper zacznie wycinać je pod budynki. Zresztą już na części tych terenów stoją nowe bloki. Jeszcze minie trochę czasu i rury nie będzie bo mieszkańcy nowych bloków będą protestować -np że za blisko budynków, że niebezpiecznie, itd. Będzie jak zwykle w Polsce.

  • janusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2017 06:53 ~janusz

    Bart~Bart

    Dlaczego nie mogą poprowadzić rury z gazem na dnie kanału ??? Na dnie morza można a tu nie ???

    Zgadzam się całkowicie. Nie powinno to jednak spowodować spłycenia kanału, bo być może kiedyś powróci na niego żegluga.

  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2017 20:41 ~ech

    Bart~Bart

    Dlaczego nie mogą poprowadzić rury z gazem na dnie kanału ??? Na dnie morza można a tu nie ???

    Za trudne. Zbyt wiele wymagasz od firmy w której od lat tylko "stawia się rury" ....

  • szczwany lis3k

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2017 20:25 ~szczwany lis3k

    Oprotestować i tyle.Niech zrobią pod dnem Wisły tam gdzie nie ma żadnych zabudowań i drzew,albo tych drzew jest mało.Nie można robić nie wiadomo czego kosztem natury i ludzi.

  • zico

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2017 20:06 ~zico

    a to firma pisowska co kładzie gazociag i dlatego takie mało poważne wymagania wojewody?

  • Bart

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2017 20:04 ~Bart

    Dlaczego nie mogą poprowadzić rury z gazem na dnie kanału ??? Na dnie morza można a tu nie ???

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochodem dostawczym po chodniku

Samochodem dostawczym po chodniku

Kierowcy dostawczego samochodu nie wystarcza ulica. Żeby dotrzeć do celu, korzysta także z chodnika. Film na Kontakt 24 przesłała Skierka. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »