Informacje

24.01.2017 09:11 Sprawdzamy odczyty

Wtorkowy poranek z sinym powietrzem

SERWISY:

 

Wtorkowy poranek nie przyniósł poprawy jakości powietrza w Warszawie. Stężenia pyłów PM10 i PM2,5 już w poniedziałkowy wieczór przekroczyły dopuszczalne normy. Nawet trzykrotne przekroczenia utrzymywały się również rano.

W Warszawie najgorzej jest w rejonie stacji przy al. Niepodległości i ul. Marszałkowskiej. Jeszcze gorszą sytuację mają na przykład mieszkańcy Piastowa. Warszawski Alarm Smogowy zaleca, aby ograniczyć przebywanie na powietrzu.

"Należy unikać dużych wysiłków fizycznych na otwartym powietrzu i zaniechać palenia papierosów. W przypadku pogorszenia stanu zdrowia należy skontaktować się z lekarzem" – ostrzegają aktywiści w mediach społecznościowych.

300% normy

O godzinie 7 rano stężenie pyłu PM 2.5 na Marszałkowskiej sięgało 284% normy, a na Niepodległości 312%. Stacja na Ursynowie pokazywała stężenie na poziomie 276% normy.

Poniedziałek z przekroczeniami

Wczoraj wieczorem również sprawdziliśmy wyniki z poszczególnych stacji pomiarowych w Warszawie.

Między godziną 20 i 210 największe stężenie zanotowała stacja przy al. Niepodległości, gdzie poziom pyłu PM10 wynosił 154 mikrogramy na metr sześcienny (µg/m3). Natomiast PM2,5 – 95 µg/m3.

Przypomnijmy, że zgodnie z normami wyznaczonymi przez Światową Organizację Zdrowia, poziom dopuszczalny dla PM10 to 50 µg/m3, a dla PM2,5 – 25 µg/m3. Co za tym idzie, stężenia w rejonie al. Niepodległości przekroczone były ponad trzykrotnie.

Niewiele lepiej było na ul. Marszałkowskiej. Tamtejsza stacja odnotowała pyły PM10 na poziomie 114 µg/m3, a PM2,5 - 87µg/m3.

Z lepszymi wynikami (choć i tak powyżej normy) mieliśmy do czynienia na stacji w Targówku i Ursynowie. W tej pierwszej pyły PM10 sięgnęły 83 µg/m3. W drugiej, przy ul. Wokalnej – 76 µg/m3.

W Paryżu wszczęliby alarm

Warszawski Alarm Smogowy apeluje, aby ci co nie muszą przebywać na powietrzu – nie robili tego. Ostrzeżenie dotyczy zwłaszcza kobiet w ciąży, dzieci, osób starszych oraz cierpiących na choroby oddechowe.

W krajach takich jak Francja, Włochy, Macedonia czy Belgia – przy takim poziomie pyłów wszczynano by alarm smogowy. Polskie władze tego nie robią, ponieważ nasze prawo nakazuje informować przed smogiem, kiedy pyły przekraczają 200 µg/m3, a wszczynać alarm – dopiero dla 300 µg/m3.

Manifestacja aktywistów

Sprawę mogłaby częściowo uregulować uchwała antysmogowa. Taką powinien przyjąć sejmik województwa, lecz w przypadku Mazowsza – takiej uchwały nie ma. Mimo, że organizacje zajmujące się tematem smogu apelują o to od dawna. Prośbę o taki dokument skierował w ubiegłym roku również warszawski ratusz, wraz z kilkoma gminami ościennymi.

We wtorek o 10.00 Warszawski Alarm Smogowy i Akcja Demokracja planują happening ponaglający władze do podjęcia uchwały. Zgromadzenie odbędzie się o 10.00, przed siedzibą sejmiku na pl. Bankowym.

Zobacz, jak smog szkodzi zdrowiu. "Jakbyś palił trzy papierosy dziennie" - materiał programu "Czarno na Białym":

kw/r/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • oddechrozsądku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2017 20:09 ~oddechrozsądku

    Chcemy czystego powietrza to musimy się tego domagać i ponieść konsekwencje, także finansowe modernizując system ogrzewania mieszkań, ale i rezygnując ze sprowadzania samochodowego szrotu z kontynentu. Największym problemem do pokonania są jak zwykle przyzwyczajenia. Mieszkasz w mieście=nie musisz jeździć samochodem, mieszkasz pod miastem=jeździsz samochodem, ale do miasta wjeżdżasz za opłatą, a jeśli Twój samochód nie ma filtra, bo ten jest np.wycięty, to nie wjeżdżasz do miasta.
    To jest jedyne rozwiązanie, które zagwarantuje czyste powietrze i jakość życia w mieście. Warszawa jest stolicą urban sprowlu, a fiołki nie wylatują z rur wydechowych, dla powątpiewających zatwardziałych przyspawanych do samochodowych foteli polecam przeanalizować dane pokazujące, że zjawisko smogu w Warszawie występuje również latem. Dziś z kolei PM10: 4 i pół razy ponad normę w godzinach 12-13 zanotowane w al.Niepodległości to też jest dzieło zjednoczonych rur wydechowych.

  • bobasjajec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2017 00:32 ~bobasjajec

    Do tyej Lyntelygentniejszej nowoczesnej grupy czytaczy tego portalu - gdzie w warszawie widzieliscie piece kaflowe dymiace WUNGLEM ?

    Czekam z niecierpliwoscia na zdjecie z geo tagmi :-)

    I to te najlepsze plemniki zwyciezyly ?

  • wkurzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 22:06 ~wkurzony

    qolfaqolfa

    "To tak jakby kazdy wypalil 7 papierosow."
    Nie przekonacie mnie, ze 7 papierosow moze spowodowac Smog.



    spowoduje ale w twych plucach :P

  • Warszawiak z dziadapradziada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 21:17 ~Warszawiak…

    Najbardziej podziwiam tych geniuszy którzy twierdzą, że winę za smog ponoszą samochody. Przykładem jest to, że pojawił się w niedzielę rano kiedy ruch w wawie jest największy. A tym co przeszkadzają obwodnice poprowadzone przez pewne dzielnice powiem tylko tyle, nikt ci nie kazał się sprowadzać do stolicy, zawsze możesz wrócić do siebie.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 20:11 ~qwerty

    mlody ~mlody

    "Każdej doby granice miasta przekracza blisko milion pojazdów. Do najbardziej zatłoczonych tras wylotowych niezmiennie należą: Trasa Toruńska (73 376 pojazdów na dobę), ulica Puławska (67 585), ulica Pułkowa (62 671), Modlińska (52 552) oraz wschodnia wylotówka ze stolicy – Trakt Brzeski (52 360). Każdej dobry tylko tymi drogami wjeżdża do miasta i z niego wyjeżdża średnio ponad 300 tys. pojazdów.
    Niewiele mniejszy ruch odnotowaliśmy na al. Krakowskiej. Jest to jedyna droga, na której odnotowaliśmy znaczny spadek natężenia ruchu – w 2014 r. jeździło tędy 87 457 pojazdów na dobę. Po otwarciu nowej trasy S8 (obwodnicy Raszyna), natężenie w al. Krakowskiej w 2015 r. spadło do 45 723 pojazdów na dobę. Rok później ruch wzrósł o ok. 5% – w 2016 r. to średnio 48 050 pojazdów na dobę.
    Na drugim biegunie jest Trasa Toruńska. Tutaj po zakończeniu przebudowy mostu Grota-Roweckiego ruch znacznie wzrósł. W 2014 r. średnie natężenie wynosiło 52 569 pojazdów na dobę, w 2015 r. – 55 943, zaś w 2016 r. już 73 376. To wzrost aż o 30%."

    Żródlo dane ZDM



    Winę za poprowadzenie "obwodnicy" przez gęsto zaludnione dzielnice ponosi tylko i wyłącznie PO.

  • oddechrozsądku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 19:36 ~oddechrozsądku

    Polityka nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, właśnie przez takie pojmowanie tego problemu nie ma jednoznacznego i wyraźnego nacisku na władzę (jakąkolwiek) ze strony społeczeństwa by problem rozwiązywać. Mam nadzieję, że pomogą unijne kary, bo zatruwamy nie tylko siebie, ale i sąsiadów. Noszenie masek w takie dni jak dziś to już kwestia higieny, kiedyś było tak samo lub gorzej, mówi wielu, ale nie było świadomości, teraz jest świadomość, są pomiary, nieliczne, ale są i dlatego trzeba działać, a nie bezmyślnie wdychać jak dziadek, babcia ciocia, co już na raka zmarła.

  • krzyś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 14:58 ~krzyś

    To mamy nic nie robić? O brudnym powietrzu mówiło się od lat.
    Nikt pisowi nie kazał pchać się do władzy.

    Dratewka od Smoka~Dratewka od Smoka

    Smog był, jest i zapewne będzie z nami. Zastanawiające jest dlaczego teraz jest podnoszony jako problem - kupiliśmy mierniki i się wyświetlacze skończyły z miejscami na wyniki pomiarów ??
    Podobaja mi się teksty, "... PIS nawet powietrze zepsuł...", "...za PO tak nie było...". Sprawca określony i wina oczywista :). Sprawa jest tylko i wyłącznie polityczna. Gdyby PIS nie rządziło krajem to smogu by nie było. Urzędująca prezydent od ponad 10 lat smog dostrzegła w zeszłym roku w grudniu i w tym roku (mogę niepamiętać wszystkich darmowych dni komunikacji miejskiej a chyba ze dwa się trafiły z "powodu" smogu). Podba mi się tekst o ograniczeniu ruchu samochodów - w praktyce będzie tak że będzie to uzasadnieniem do wprowadzenia dodatkowej daniny. Czy tego chcemy ???
    Czy chcemy również karania wysokimi karami za palenie śmieciami ?? - jeśli jest to robione ze zwykłego lenistwa to może i tak ale jeśli nie mam za co kupić opału to palę czym mam - tak robił ojciec, i dziad i wiele pokoleń przed nimi. Ale to może o to chodzi żeby docisnąć i zdobyć grunty i nieruchomości za długi... intencje miasta śmierdza bardziej niż smog. Pozdrawiam

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 14:47 ~Wprost

    Paweł~Paweł

    Dlaczego nikt nie pomyśli jak zmusić mieszkańców, do nie palenia śmieci w piecach.

    Jak podniesiecie jeszcze opłaty za śmieci to przez cały rok będzie w Warszawie smog. Może lepiej zmniejszyć albo zlikwidować opłaty za odpady segregowane, odbierać gabaryty i monitorować kto nie oddaje śmieci? Nie oddaje to znaczy spala.

    Generalnie masz rację ale z jednym nie mogę się zgodzić. "Nie oddaje to znaczy spala" a jak to zmierzysz? Przecież każdy wyrzucą różna ilość śmieci...

    A na imienne oznaczanie worków śmieci byłbym bardzo (!) niechętny. Mogę nie mieć wyjścia ale "podpisane worki" to super krok to inwigilacji. Znajduje się w nich mnóstwo informacji.

  • mlody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 14:34 ~mlody

    Mysia Pysia~Mysia Pysia

    A jak w tamtym roku w lato śmierdziało w całej warszawie spalenizna to HGW twierdziła że to wiatr smród ze wschodu przywiał. A teraz smog prawie jak Gąsowski wyskakuje co chwila z lodóki

    Bo smog w W-wie jest od lat. Od lat ludziska pala czym podanie i od kilku lat jest zalew przyjezdnych do miasta. Roznica taka, ze od polowy zeszlego roku roku dostępne sa w internecie BIEZACE dane pomiarowe i stad ten cyrk.

  • mlody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2017 14:13 ~mlody

    "Każdej doby granice miasta przekracza blisko milion pojazdów. Do najbardziej zatłoczonych tras wylotowych niezmiennie należą: Trasa Toruńska (73 376 pojazdów na dobę), ulica Puławska (67 585), ulica Pułkowa (62 671), Modlińska (52 552) oraz wschodnia wylotówka ze stolicy – Trakt Brzeski (52 360). Każdej dobry tylko tymi drogami wjeżdża do miasta i z niego wyjeżdża średnio ponad 300 tys. pojazdów.
    Niewiele mniejszy ruch odnotowaliśmy na al. Krakowskiej. Jest to jedyna droga, na której odnotowaliśmy znaczny spadek natężenia ruchu – w 2014 r. jeździło tędy 87 457 pojazdów na dobę. Po otwarciu nowej trasy S8 (obwodnicy Raszyna), natężenie w al. Krakowskiej w 2015 r. spadło do 45 723 pojazdów na dobę. Rok później ruch wzrósł o ok. 5% – w 2016 r. to średnio 48 050 pojazdów na dobę.
    Na drugim biegunie jest Trasa Toruńska. Tutaj po zakończeniu przebudowy mostu Grota-Roweckiego ruch znacznie wzrósł. W 2014 r. średnie natężenie wynosiło 52 569 pojazdów na dobę, w 2015 r. – 55 943, zaś w 2016 r. już 73 376. To wzrost aż o 30%."

    Żródlo dane ZDM

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

To Wilanów, więc postanowił zaparkować "po królewsku". Kierowca tej hondy jak gdyby nigdy nic zostawił auto na chodniku przed sklepem.... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »