Informacje

21.04.2017 19:20 sprawa Brunet Kafe

Wszyscy solidarni, ale obywatelstwa
nie dostał. "W Iranie grozi mi śmierć"


To niezwykle gorzka puenta do historii Salara Farsiego i "Polskiego Patrioty". Choć tego drugiego udało się namierzyć, nie ma mowy o happy endzie, bowiem Irańczyk może zostać deportowany. - W Iranie grozi mi śmierć - twierdzi właściciel kawiarni przy Miodowej.


Salara Farsiego, który padł ofiarą wandala, wspierało wielu warszawiaków, a także przedstawicieli ważnych instytucji. Była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, przyszedł rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i sekretarz kardynała Kazimierza Nycza. W identyfikacji prawdopodobnego sprawcy dewastacji pomogła natomiast kamera zainstalowana na ścianie Centrum Luterańskiego. Ekumeniczne przesłanie tej historii psuje jednak jej finał.

Kilka dni temu do mężczyzny trafiła smutna wiadomość. - Niestety dostałem list z kancelarii prezydenta, w którym poinformowano mnie, że nie mogę zostać obywatelem Polski, co jest dla mnie bardzo smutne, ponieważ ja jestem dobrym obywatelem - żali się Irańczyk.

Kiedy pytamy wprost, czy suma nieprzyjemnych sytuacji nie sprawia, że ma dość Polski i Polaków, stanowczo zaprzecza. - Nie. Poznałem tu wiele dobrych ludzi - mówi.

"Wrzucają do jednego worka"

Mężczyzna w Polsce jest od dziewięciu lat. Jest magistrem politologii, doktorantem Uniwersytetu Warszawskiego. Mówi po polsku, prowadzi własną kawiarnię w centrum. Chciałby głosować, kupić mieszkanie. Krótko mówiąc - ułożyć sobie życie w stolicy, ale wciąż ma status uchodźcy.

- Czuję się jak polski patriota, toleruję innych ludzi, codziennie rano wstaję i uczciwie idę do pracy. Staram się jak najbardziej integrować z społeczeństwem i pomagać innym ludziom. Kiedy ktoś zapyta mnie o patriotyzm spytam: co zrobiłeś dla swojego kraju? Czy pomagasz innym? Czy tolerujesz innych ludzi? - zastanawia się.

Do Iranu wrócić nie może. - Napisałem w Warszawie pracę magisterską, w której skrytykowałam rząd w swoim kraju. Nie mogę tam wrócić, bo dostanę karę śmierci albo więzienie – przekonuje.

Będą kolejne wnioski

Kancelaria prezydenta Andrzej Dudy w krótkiej informacji nie podała szczegółowych przyczyn odmowy. Te mają trafić do Salara Farsiego w ciągu kilku dni. My zapytaliśmy o nie już dziś w biurze prasowym kancelarii. Do chwili publikacji tekstu nie dostaliśmy odpowiedzi.

Tymczasem adwokat Irańczyka Kamil Flatow już zapowiada kolejne wnioski o przyznanie obywatelstwa. – W przypadku takich spraw, decyzja jest bardzo uznaniowa. On może to zrobić, ale nie musi. Mój klient nie może się odwołać, może jedynie składać kolejne wnioski i to zrobimy – podaje pełnomocnik.

O swoim wsparciu zapewnia miasto. – Zapoznamy się z sytuacją i pomożemy. Skontaktujemy się z Irańczykiem – deklaruje Agnieszka Kłąb z biura prasowego ratusza. I przypomina, że zdobycie obywatelstwa możliwe jest na dwóch ścieżkach: administracyjnej oraz prezydenckiej. – Zaczniemy od rozmowy, później pomożemy, w taki sposób, w jaki będziemy mogli – obiecuje rzeczniczka.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Zawłaszczył dwie koperty. Urzędnicy uprzejmie donoszą

Zawłaszczył dwie koperty. Urzędnicy uprzejmie donoszą

Zajął dwa miejsca dla niepełnosprawnych, choć nie miał do tego uprawnień. Obfotografowali go urzędnicy. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »