Informacje

02.08.2017 06:22 radny chce otwarcia

Wodne atrakcje za zamkniętymi drzwiami. Zachwycają wybranych

SERWISY:


Najpierw była próba otwarcia dla mieszkańców zabytkowej skarpy za Pałacem Krasińskim na terenie Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Bez skutku. Teraz mieszkańcy chcą skorzystać z Centrum Wodnego uczelni. Ale i na to szanse są marne.

Oczka wodne, pomosty, sztuczna rzeka, szklana szyba, która pozwala podglądać rośliny. Pozwala, ale tylko niektórym - studentom i pracownikom SGGW. Bo obiekt u zbiegu Nowoursynowskiej i Ciszewskiego został wybudowany w 2012 roku, w celach naukowych, a nie rekreacyjnych. Jednak radni i mieszkańcy w parku wodnym widzieli miejsce, gdzie czas wolny mogłyby spędzać rodziny z okolicy. Apelowali o to już pięć lat temu.

"Władze uczelni wskazywały, że do otwarcia tego miejsca nie może dojść ze względu na zaangażowanie w to przedsięwzięcie środków UE. Wydaje się jednak, że 5-letni termin, gdzie nie mogą być dokonywane żadne zmiany w charakter ze obiektu, minął i możemy powrócić do wówczas wyrażanej przez mnie prośby, aby udostępnić ten teren mieszkańcom Warszawa, a w szczególności mieszkańcom Ursynowa. Proszę o rozważenie takiej możliwości" - prosi w interpelacji dzielnicowy radny Paweł Lenarczyk (Otwarty Ursynów).

Budowę Centrum Wodnego dofinansowała Unia Europejska, co oznaczało, że przez pięć lat nie może zmienić się regulamin obiektu. A w tym wyraźnie czytamy, że jest przeznaczony wyłącznie celom dydaktycznym. Po upływie pięciu lat radny postanowił spróbować jeszcze raz otworzyć szerzej drzwi do centrum.

Tylko wycieczki

Tak się jednak nie stanie. Władze uczelni odpowiadają, że otwarcie centrum nie jest możliwe, ponieważ Unia będzie finansowała obiekt aż do kwietnia 2021 roku.

"Cel i zadania projektu zostały jasno określone i są na bieżąco monitorowane. Beneficjentami projektu są studenci kierunków: budownictwo, inżynieria środowiska, ochrona środowiska oraz inżynieria i gospodarka wodna oraz pracownicy naukowi i dydaktyczni Budownictwa i Inżynierii Środowiska SGGW" - wylicza w odpowiedzi profesor Wiesław Bielawski, prorektor uczelni do spraw rozwoju.

Dlatego do Centrum Wodnego nie wejdą też studenci innych kierunków. Zdaniem SGGW, wpuszczenie do obiektu publiczności przeszkadzałoby w prowadzonych tam badaniach i zajęciach.

"Obiekt realizuje bieżące cele dydaktyczne oraz naukowe i bezpośredni codzienny udział osób nie związanych z projektem byłby dużym utrudnieniem realizacji tych podstawowych celów projektu" - przekonuje Wiesław Bielawski.

Zapewnia jednak, że uczelnia współpracuje ze szkołami, a obiekt można również obejrzeć podczas wycieczki organizowanej z okazji Dni SGGW. Te odbywają się jednak tylko raz do roku.

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o próbach otwarcia skarpy za rektoratem SGGW:

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Acomitam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2017 08:04 ~Acomitam

    Przyjdzie Szyszko i wyrówna.

  • szymciolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 22:09 ~szymciolo

    20:06 ~trelemorele

    W zasadzie właściciel ma prawo dysponować swoją własnością w dowolny sposób. Tylko, że ta własność w przypadku SGGW wygląda tak jakoś krzywo. Po wojnie dostała ukradzione w reformie rolnej grunty, a ostatnimi czasy je wyprzedaje. W ten sposób stała się chyba najbogatszą uczelnią w Polsce.

    Proponuję poczytać informacje nt uczelni. I to nie tylko te na ich stronie.

    A "ten śliczny park" jak to sporo osób dyskutuje, jest swojego rodzaju LABOLATORIUM. Dlatego nie jest dostępne dla mieszkańców czy nawet innych studentów. Podobnie jak pracownie na innych Wydziałach i innych uczelniach. A też są fajne, tylko mniej efektowne dla mieszkańców.
    A sam teren SGGW jest udostępniony, nawet zabytkowy kampus.

    A co do finansowania: radiowozy też są finansowane d podatków, ale wykorzystywane są przez obywateli w określonych przypadkach. Których nikomu nie życzę.

  • trelemorele

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 20:06 ~trelemorele

    W zasadzie właściciel ma prawo dysponować swoją własnością w dowolny sposób. Tylko, że ta własność w przypadku SGGW wygląda tak jakoś krzywo. Po wojnie dostała ukradzione w reformie rolnej grunty, a ostatnimi czasy je wyprzedaje. W ten sposób stała się chyba najbogatszą uczelnią w Polsce.

  • Taki tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 18:24 ~Taki tam

    Czas na "dobrą zmianę" na SGGW...

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 17:02 ~waws



    Magda~Magda

    To jak z parkiem natolińskim. Jezeli jakiekolwiek pieniądze da unia to jest on zabierany polakom i wstepu nie ma!!!!!
    Możemy z zapłotu oglądac jak się bawi unijna elita i ich POwskie z reguły sługusy które za stanowiska itd. zrobia wszystko!!!! To skandal. Żądamy natychmiast otworzenia parków i wywalenia stamtąd tej bandny oszustów izłodzieji która odbiera dobra narodowe polakom!!! Oczywiście bufetowa o niczym nioe wie jak z kamienicami i działkami. PiS - zróbcie z ta banda w końcu porzadek
    antyPiSior~antyPiSior


    Magda, masz zły dzień a być może i tydzień ?
    Ale chyba z PISiorów jesteś, także Ci nie przejdzie...
    AntyPOwiec~AntyPOwiec

    Zły, to ty masz cały rok. Boli cię prawda i jak każdy zakodowaniec zaczynasz ujadać. To twój, a nie Magdy problem.

    piękno tego terenu jest dzięki temu że nie jest powszechnie dostępny. Jak ktoś chcę to można załatwić sobie wejściówkę - nie jest to trudne. Dla ścisłości dziękuje za te wszystkie porządki, zaoranie kraju, podeptanie konstytucji. Czy wylanie jadu na wszystkich dookoła. Już to przechodziliśmy po wojnie gdzie sowieci ścigali i niszczyli wrogów narodów. Czyli AK czy Powstańców. Następnie byli syjoniści i żydzi. To już było - więc dziękujemy za te wszystkie porządki. Ludzie chcą normalności i wolności a nie szukania zdrajców i wrogów narodu na każdym rogu

  • TłOmaczę Przecież

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 16:19 ~TłOmaczę…

    PS1~PS1

    SGGW jest uczelnią Państwową finansowaną z pieniędzy publicznych - czyli nas wszystkich. Każdy z nas dokłada przysłowiowy grosik do wszystkich jej inwestycji (tfu, wypluj to słowo) - projektów i ma takie samo prawo do korzystania z nich - ani mniejsze, ani większe - takie samo jak wspomniani studenci. Powiem więcej - ponieważ projekt finansowała UE (tzn. jej obywatele) to krąg beneficjentów poszerzył się. Oczywiście, nie oznacza to samowolki - powinien być regulamin - ale obowiązujący WSZYTKICH, bez wyjątku tak samo. Co innego gdyby ten projekt (aczkolwiek tu już mona użyć słowa inwestycja) był dziełem Pana Kazia, na jego prywatnej ziemi, za jego prywatne środki. Wtedy Pan Kazio może sobie wpuszczać kogo chce i kiedy chce. No ale tak by było w świecie normalnym. W nienormalnym (czyli socjalizmie) mamy tak, że ani podatnicy, którzy faktycznie finansowali nie maja dostępu, ani Pan Kazio będąc właścicielem nie mam pełnego prawa zdecydować kogo chce wpuszcza, a kogo nie.

    Widzę, że przysłowiowe polskie warcholstwo zaczyna już przebijać nawet poziom z czasów I Rzeczypospolitej :/

    SGGW jest publiczną placówką naukowo dydaktyczną a nie parkiem kultury i wypoczynku. Park kultury i wypoczynku masz w Powsinie. Korzytstaj.

    To, że coś jest finansowane z publicznych pieniędzy nie znaczy zaraz, że każdy obywatel ma bezwzględne prawo wstępu. Spróbuj wejść na teren wodociągów, albo zajezdni tramwajowej, że nie wspomnę o takich obiektach jak sejm czy pałac prezydencki. A wszystkie one są finansowane z publicznych pieniędzy, tak jak SGGW :)

  • AntyPOwiec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 14:58 ~AntyPOwiec


    Magda~Magda

    To jak z parkiem natolińskim. Jezeli jakiekolwiek pieniądze da unia to jest on zabierany polakom i wstepu nie ma!!!!!
    Możemy z zapłotu oglądac jak się bawi unijna elita i ich POwskie z reguły sługusy które za stanowiska itd. zrobia wszystko!!!! To skandal. Żądamy natychmiast otworzenia parków i wywalenia stamtąd tej bandny oszustów izłodzieji która odbiera dobra narodowe polakom!!! Oczywiście bufetowa o niczym nioe wie jak z kamienicami i działkami. PiS - zróbcie z ta banda w końcu porzadek
    antyPiSior~antyPiSior


    Magda, masz zły dzień a być może i tydzień ?
    Ale chyba z PISiorów jesteś, także Ci nie przejdzie...

    Zły, to ty masz cały rok. Boli cię prawda i jak każdy zakodowaniec zaczynasz ujadać. To twój, a nie Magdy problem.

  • lupus71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 14:53 ~lupus71


    PS1~PS1

    SGGW jest uczelnią Państwową finansowaną z pieniędzy publicznych - czyli nas wszystkich. Każdy z nas dokłada przysłowiowy grosik do wszystkich jej inwestycji (tfu, wypluj to słowo) - projektów i ma takie samo prawo do korzystania z nich - ani mniejsze, ani większe - takie samo jak wspomniani studenci. Powiem więcej - ponieważ projekt finansowała UE (tzn. jej obywatele) to krąg beneficjentów poszerzył się. Oczywiście, nie oznacza to samowolki - powinien być regulamin - ale obowiązujący WSZYTKICH, bez wyjątku tak samo. Co innego gdyby ten projekt (aczkolwiek tu już mona użyć słowa inwestycja) był dziełem Pana Kazia, na jego prywatnej ziemi, za jego prywatne środki. Wtedy Pan Kazio może sobie wpuszczać kogo chce i kiedy chce. No ale tak by było w świecie normalnym. W nienormalnym (czyli socjalizmie) mamy tak, że ani podatnicy, którzy faktycznie finansowali nie maja dostępu, ani Pan Kazio będąc właścicielem nie mam pełnego prawa zdecydować kogo chce wpuszcza, a kogo nie.
    elo~elo

    w takim razie otwórzmy wszystkie szkoły dla "publiczności" niech tam sobie wchodzą takie kazie jak ty, żłopią piwko, depczą wszystko buciorami i panoszą się, bo zapłacili pół grosza ze swoich podatków. bez przesady. placówka edukacyjna jest obiektem celowym, a nie parkiem miejskim dostępnym dla każdego.

    co natomiast budzi wątpliwości, to to, że nawet własnym studentom ograniczają dostęp.


    To jest miejsce zajęć dydaktycznych a nie park rozrywki.

    DO laboratorium chemicznego na UW nie wchodzą poloniści

  • iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 14:51 ~iza

    a czy tzw pieniądze unijne" nie są faktycznie naszymi pieniędzmi? Unia ma tyle kasy ile zabierze członkom!!!

  • Patrycja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2017 13:51 ~Patrycja

    A ja się nie dziwie. Ani temu, że teren zamknięty jest dla mieszkańców, ani temu, że również dla studentów.

    Po pierwsze w tym budynku odbywają się normalne zajęcia dydaktyczne (zarówno audytoryjnej, jak i terenowe). Tak, również w te cudowne weekendy, kiedy rodziny z dziećmi chciałyby tu wypoczywać. Tak więc biegające pod oknami dzieci i krzyczący rodzice byli by znacznym utrudnieniem zarówno dla studentów, jak i dla dydaktyków.

    Poza dlaczego nie zrobią parku pod samymi oknami Urzędu Dzielnicy? Może dlatego, że hałas przeszkadzał by pracownikom. I tu jest dokładnie tak samo. To, że w wakacje nie ma na Uczelni studentów to wcale nie oznacza, że nikt nie pracuje. Prowadzone są wówczas prace naukowe, przy których również potrzebna jest cisza i spokój ułatwiająca skupienie.

    A co do studentów. Wystarczy się przejść rano przez kampus w miesiącach kiedy trwa tzw. sezon grillowy i człowiek przestaje się zastanawiać dlaczego studenci mają zakaz wstępu w takiej miejsca.

    A co do spacerowiczów z Ursynowa? Rozumiem, że tereny SGGW są cudownym parkiem dla waszych pupili, ale po pierwsze na każdej furtce wisi wyraźny zakaz wprowadzania na teren uczelni zwierząt, a po drugie jak już łamiecie ten przepis to chociaż sprzątajcie po tych swoich psa, bo teren uczelni nie jest waszą prywatną kuwetą, nawet jeżeli dorzucacie się do funkcjonowania tej uczelni z podatków.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »