Informacje

15.05.2017 11:20 SYTUACJA CORAZ POWAŻNIEJSZA

Warszawa będzie jak Neapol? Stołeczne ulice mogą zalać śmieci

SERWISY:

Zamknięcie przetwórni śmieci na Radiowie staje się coraz bardziej realne. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania i ratusz mają coraz mniej czasu na opracowanie planu awaryjnego. Ale nie wygląda na to, że pracują nad nim w pocie czoła. Gdzie trafią śmieci z 10 stołecznych dzielnic?

Radiowo przetwarza 1/3 stołecznych śmieci. Gdy zostanie zamknięte - a może się to stać z dnia na dzień - miasto stanie przed realnym problemem. Ratusz odpowiedzialność przerzuca na miejską spółkę, z którą ma podpisaną umowę na wywóz nieczystości. Z kolei rzeczniczka MPO zapewnia, że wszystko będzie dobrze, a scenariusza kryzysowego nie przedstawia i urywa wywiad.

Wywożą z północy

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania odbiera i przetwarza śmieci z 10 dzielnic Warszawy. W rejonie spółki są: Białołęka, Targówek, Bielany, Żoliborz, Bemowo, Wola, Ochota, Włochy, Żoliborz i Śródmieście.

Instalacja na Radiowie, która znajduje się przy ulicy Kampinoskiej, uprzykrza życie mieszkańcom Bielan. Od lat walczą ze smrodem, który niesie się w dzielnicy. W sprawie zakładu toczy się proces o jego zamknięcie. Decyzją Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Radiowo miało zostać zamknięte z końcem 2016 roku - nie zostało, bo MPO odwołało się do wyższych instytucji. Po ostatnim wyroku sądu, spółce pozostała tylko jedna instancja - Naczelny Sąd Administracyjny.

Do tej pory wszystkie wyroki w sprawie Radiowa były niekorzystne dla MPO. Wszystko więc wskazuje na to, że termin ostatecznego zamknięcia zakładu na Bielanach zbliża się nieuchronnie.

"Nie mogę w to ingerować"

Gdzie trafią śmieci z 10 dzielnic po ewentualnym zamknięciu instalacji? Wiceprezydent stolicy Michał Olszewski, który odpowiada m.in. za tę tematykę stwierdził, że nie interesuje go, co spółka zrobi ze śmieciami, a znalezienie wyjścia to zadanie jej władz.

-  Ja rozliczam spółkę z tego, czy odebrała i zagospodarowała odpady. Mnie to nie interesuje, czy ona zagospodarowała je na Radiowie, na instalacji w Pruszkowie, Woli Duckiej, czy Wołominie. To jest jej decyzja i nie mogę w to ingerować - odpowiada Olszewski.

- Nic się nie zmienia, jeśli chodzi o odbiór odpadów od mieszkańców. Odpady są dalej odbierane według podpisanych umów, które są zawarte nie tylko z firmą MPO. Decyzje i wyroki, które zapadały w ostatnich dniach nic nie zmieniają w tym zakresie  - zapewnia.

Wiceprezydent przekonuje, że na terenie Mazowsza funkcjonuje kilkadziesiąt instalacji przetwarzających śmieci. - Każda z nich może przyjąć te odpady, wszystko zależy od tego, która zostanie wybrana w trybie postępowania przetargowego przez spółkę, która te odpady odbiera - wyjaśnia.

Ostateczna decyzja

Jednak nie jest tajemnicą, że procedury związane z przetargiem są długotrwałe. Zarówno ratusz jak i MPO obowiązuje prawo zamówień publicznych. To oznacza, że miejsce, do którego trafiłyby stołeczne śmieci nie zostałoby wybrane z dnia na dzień.

Przykładowo, prosty przetarg na przetworzenie odpadów z selektywnej zbiórki ogłoszony w listopadzie, został rozstrzygnięty w kwietniu.

MPO gra na czas, ale w przypadku instalacji do przetwarzania nie będzie go miało tak dużo. Po uprawomocnieniu się wyroku NSA inspektorzy WIOŚ będą mogli w każdej chwili zamknąć uciążliwą instalację. Ostatecznie.

"Będą właściwe decyzje"

W związku z tym, że ratusz przerzuca odpowiedzialność na swoją spółkę, postanowiliśmy dowiedzieć się u rzeczniczki MPO, czy istnieje plan awaryjny na wypadek zamknięcia instalacji.

- Oczywiście nie byłoby odpowiedzialnym i na miejscu komentowanie przyszłych wyroków sądów. W sytuacji gdyby była decyzja o wcześniejszym zamknięciu niż to planuje spółka, spółka jest przygotowana na scenariusz awaryjny i w takich okolicznościach podejmie właściwe decyzje. Odpady odbierane będą terminowo, na dotychczasowym poziomie  - zapewnia Wiesława Rudzka.

Dopytywana o szczegóły tego planu awaryjnego, rzeczniczka uparcie najpierw powtarzała, że mieszkańcy mogą być spokojni, a potem przerwa rozmowę. Nie dowiedzieliśmy się więc nawet, które lokalizacje są rozważane w przypadku zamknięcia instalacji na Bielanach.

MPO ma nadzieję, że sąd uwzględni czas, jaki jest potrzebny do wygaszenia instalacji, że nie nakaże wykonać tego z dnia na dzień.

Będzie drugi Neapol?

Nie sposób pozbyć się wrażenia, że miasto i spółka bagatelizują problem, co budzi obawy, że Warszawa będzie wyglądać jak Neapol. W 2010 roku z powodu kryzysu śmieciowego na ulicach włoskiego miasta wylądowały tony śmieci.

W połowie września tamtego roku władze miejskie unieważniły przetarg na wywóz śmieci. Otworzono kilka dawno zamkniętych wysypisk pod Neapolem, ale okoliczni mieszkańcy zablokowali drogi dojazdowe. Wybuchły zamieszki. Śmieci nie były odbierane przez kilkanaście dni, przewalały się po ulicach.

Mieszkańcy okolic Radiowa też mają dość i nie od dziś zapowiadają "wstrzymanie obywatelskie" śmierdzącej instalacji.

Mateusz Dolak (m.dolak@tvn.pl)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2017 21:37 ~mieszkaniec

    Jak zamkną to z dużym prawdopodobieństwem można napisać, że dopiero będzie brzydki zapach na Bielanach. Problemem jest zły przekaz oraz delikatnie mówiąc mijanie się z prawdą w telewizji. Konkurencja przy ul Wólczyńskiej firma BYŚ, będzie mogła przetwarzać 1,5 razy więcej odpadów komunalnych, czyli 360000Mg/rok.
    Dodatkowo mamy dziwne zbiegi w czasie oraz brak dobrych decyzji. Brak rozbudowanej spalarni na Targówku, która miała być jeszcze gotowa w 2014 roku. Brak selektywnej zbiórki - segregacji u źródła, zainteresowanie mieszkańców tematem. Wydawanie decyzji wybranej firmie przed nowymi przetargami. Brak zainteresowania gdzie trafią odpady - nie jest tajemnicą, że śmieci trafiały do żwirowni lub szklarni gdzie były palone....
    Niestety można napisać że zadziałał bardzo dobrze lokalny zły układ dla mieszkańców, za co zapłacą biedni ludzie, a wzbogacą się "grube misie". Wszystko to było możliwe przy wsparciu osób decyzyjnych, za przyzwoleniem odpowiednich słabych służb. System, który tylko maksymalizuje zyski oraz nie myśli o zwykłych ludziach - ma się dobrze...

  • oszołomy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2017 13:58 ~oszołomy

    mieszkanka~mieszkanka

    Człowieku co ty chrzanisz. Sama mieszkam niedaleko tej nieszczęsnej kompostowni. Nie, nie kupiłam tam działki. Mieszkał tam od zawsze mój mąż, jego rodzice i dziadkowie. Rodzina mojego męża mieszkała tam, zanim pojawiło sie wysypisko smieci. Kilkaset metrów od kompostowni MPO znajduje się szkoła, która powstała... no zgadnij geniuszu....w 1931r. Nikomu górka smieciowa nie przeszkadzała zanim MPO zaczęło pod plandekami kisić śmieci. Wsadz sobie głowe do kubła na smieci i rozkoszuj się wonią, może wtedy coś do Ciebie dotrze.


    Sama chrzanisz. Na Okęciu wieś była już w średniowieczu i co? Mieszkańcy mogą strzelać z rakiet do samolotów bo mieszkał ktoś zanim pojawiło się lotnisko???
    Są lotniska, są dworce, są korki pod oknami, są oczyszczalnie ścieków i są wysypiska.
    Idąc tym tokiem myślenia powinnaś mieć zakaz wjazdu do centrum bo smrodzisz swoimi spalinami mieszkańcom. I zakaz lotów bo hałas nad głowami innych, i zakaz korzystania z toalety itd itp.

  • mieszkanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2017 12:34 ~mieszkanka

    wielkieDziekiBabice~wielkieDziekiBabice

    Będziemy tonąć w śmieciach, bo grupka cwaniaków, która kupiła za grosze działki przy wysypisku, doprowadziła do jego zamknięcia. Można śmieci zostawić u nich na posesjach.

    Człowieku co ty chrzanisz. Sama mieszkam niedaleko tej nieszczęsnej kompostowni. Nie, nie kupiłam tam działki. Mieszkał tam od zawsze mój mąż, jego rodzice i dziadkowie. Rodzina mojego męża mieszkała tam, zanim pojawiło sie wysypisko smieci. Kilkaset metrów od kompostowni MPO znajduje się szkoła, która powstała... no zgadnij geniuszu....w 1931r. Nikomu górka smieciowa nie przeszkadzała zanim MPO zaczęło pod plandekami kisić śmieci. Wsadz sobie głowe do kubła na smieci i rozkoszuj się wonią, może wtedy coś do Ciebie dotrze.

  • kot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2017 11:33 ~kot

    podziekujmy HGW, miala z 7 lat na rozwiazanie problemu

  • BYŚout

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 20:53 ~BYŚout

    Bilfinger~Bilfinger

    Przejęcie MPO jest bardzo możliwe. Tzn. terenów obsługiwanych przez MPO. Ale to tylko zmiana na dobre, Byś lepiej obsługuje.


    Super obsługuje :/ Już zwozi na Bielany syf z innych miast, nie tylko z Warszawy

  • Bielańczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 20:26 ~Bielańczyk


    myślący~myślący

    Wiadomo że kompostowni nie zamknie się w kilka dni, to gdzie wywozić śmieci? no to może przestańcie jeść i wtedy nie będzie śmieci a gdzie wywożone są śmieci właśnie tych ludzi co tam mieszkają? przecież wystawiają pojemniki ze śmieciami przed domami i MPO zabiera te śmieci, wysypisko jest od ponad 50 lat. Najpierw trzeba stworzyć porządną spalarnię tych odpadów a potem zająć się likwidacją wysypiska.Tak na próbę może zostawić te pojemniki ze śmieciami przed domami tych co tak narzekają i wtedy zobaczymy co będzie dalej. Bo sami chcą żyć bez smrodu a to się nie da tak już natychmiast. Jak nie będzie MPO to będzie inny Byś (a oni też mają swoje składowisko śmieci blisko Radiowa)czy ludzie przestają już myśleć logicznie że najpierw trzeba coś stworzyć żeby z tego korzystać, trzeba myśleć a myślenie nie boli.
    bibi~bibi

    I co z tego że wysypisko jest 50 lat? Ono akurat nikomu nie przeszkadza. Chodzi o kompostownie która działa na taką skalę od 4 lat, w tym od 2 lat nielegalnie bo nikt nie chce wydać jej żadnego pozwolenia na działalność. Uwielbiam ludzi którzy wypowiadają się nie mając pojęcia o czym. A narzekają nie tylko blisko mieszkający ludzie ale różniez mieszkańcy Bemowa, Wawrzyszewa, Chomiczówki. Może aby się tu udzielać trzeba zacząć logicznie myśleć?


    Myślę, że to nie tyle brak logicznego myślenia, co trolling na rzecz MPO.

  • Bielańczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 20:24 ~Bielańczyk

    Straszenie Neapolem jako metoda przykrycia nieudolności władz miasta w sprawie odpadów komunalnych i łamania prawa przez miejską spółkę.

  • facepalm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 19:25 ~facepalm


    lisa~lisa

    Przestańcie panikować, będą wywozić np do Mławy. To, że nie mają swojego wysypiska nie znaczy , że będzie syf, będzie ich to tylko więcej kosztować. Tak jest w Wołominie, MZO nie może uruchomić RIPOKa i wożą swoje śmieci do Mławy.
    oland~oland

    Nie tylko ich będzie więcej kosztować. Przede wszystkim zgodnie z prawem przerzucą koszty na nas. A zobaczysz wtedy kto bardziej będzie panikował.

    bzduty pisze4sz. Maja podpisaną umowę i koszty przewozu do mławy są po ich stronie.

  • facepalm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 19:24 ~facepalm

    artykuł na zlecenie jakich już wiele było. Od dawna działają niezgodnie z prawem niech ponoszą konsekwencje. Na miejsce mpo znajdą się inni chętni, skończy się monopol.

  • pozdrawiam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2017 19:03 ~pozdrawiam

    No i kolejna nieudolność pani HGW z PO...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »